savahna Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 Mam nadzieje, ze uda Wam sie ja złapac. Na mój gust to ona bardzo, bardzo w typie leonbergera. Cudna jest i bardzo jej szkoda.:roll: Quote
kaja555 Posted November 26, 2010 Author Posted November 26, 2010 ja bym jej chętnie jakieś legowisko zrobiła, ale problem jest jeszcze w tym, że to teren prywatny kopalni, oni tu nie chcą psa, wiedzą że ja ją chce złapać poza tym, w ciągu dnia tutaj jest tak głośno, że ona i tak by tu nie leżała Lenka musi mieć gdzieś jakąś kryjówkę, mam nadzieję, że sobie radzi z zimnem. No i karma zaczyna zamarzać :( Na którą się jutro umawiamy? Mnie wszystko jedno, byle nie po ciemku :) Quote
kaja555 Posted November 26, 2010 Author Posted November 26, 2010 Nowe wpływy: Judyta K - 120zł (jednorazowa) 23.11.2010 RAZEM: [FONT=Verdana]1050,00 PLN[/FONT] Dziękuję, Lenka będzie miała dobre jedzonko :) Quote
kaja555 Posted November 26, 2010 Author Posted November 26, 2010 dzwoniłam do zoo w Chorzowie i mi odmówili, podobno moga używać Palmera tylko na terenie zoo... Quote
kaja555 Posted November 26, 2010 Author Posted November 26, 2010 znalazłam inną osobę z Palmerem - weterynarza z Mikołowa ale też cały dzień nie będzie polował, więc musimy więcej wiedzieć o Lence i ją namierzyć gdzie dokładnie koczuje, to wtedy się umówię na akcję. Koszt wyszedł nawet taniej, bo 300zł plus dojazd. Quote
AlfaLS Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 To trzymamy mocno kciuki żeby Wam się udało jutro "namierzyć" Lenkę ;). Robi się coraz zimniej a ona chuda to ciepły kąt przydałby się jej bardzo...... Quote
AgusiaP Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Trzymamy mocno kciuki. Lenka gdzie Ty nocujesz? Quote
kakadu Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 ja stawiam na to, zeo ona bedzie najbardziej przytulastym psem pod sloncem; bo juz jednego takiego lapalam - jak sie tylko spojrzalo na niego to uciekal; 2 tygodznie trwalo, ale jak go ochrona zlapala (malenki byi i na jedzenie go skusili) to z kolan nie chcial zejsc potem :) Quote
kaja555 Posted November 26, 2010 Author Posted November 26, 2010 ona na pewno będzie super, bo wiejskie koty się jej nawet nie boją, to musi być bardzo łagodny, wystraszony psiak już tak bym chciała, żeby jej się gęba śmiała, a tu dalej ten strach i podkulony ogonek Quote
go-ja Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Lenko daj się złapać Kochana! Nowe życie przez Tobą :) Quote
savahna Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Taki misiak z niej.:loveu: Powodzenia dziewczyny!!!:razz: Quote
kaja555 Posted November 28, 2010 Author Posted November 28, 2010 niestety nie widzieliśmy jej, przeszliśmy wszystkie zabudowania i nigdzie nie widzieliśmy śladów psa, ale są otwarte opuszczone budynki z meblami, gdzie mogłaby się chować przed mrozem może ona wcale nie koczuje na koplani, a przychodzi tu tylko jeść, za torami przy polach były jej ślady jak chodziłyśmy tydzień temu, ale przy zabudowaniach droga uklepana i nic nie widać w sumie to nie wiemy nic więcej, Lenka wszystko zjada, zjadła też to co było wystawione przy ogrodzonym terenie, więc znowu będę tam dawać jedzenie, może uda się ją tam zamknąć teraz spadł śnieg, więc ślady będą bardziej widoczne Quote
savahna Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Bede zagladać z nadzieją...:roll: Szkoda psiny, ale ma chociaz jedzenie i jakie takie schronienie...:-( Mam nadzieje ,ze sie w końcu uda...ech....:cool3: Jest bardzo ładna....:loveu: Quote
kaja555 Posted November 28, 2010 Author Posted November 28, 2010 jeżeli nie jest chora, a nie wygląda na to, to ona da sobie radę bo wcina codziennie jedzonko bardzo ładnie, w końcu jakoś ją dorwiemy, ale nie ma pojęcia jak, bo to bardzo skrzywdzony psiak :( Quote
savahna Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Ma troche futerka, to da radę, ale na pewno lepiej byłoby jej u dobrych ludzi... Mam nadzieje, że któregos dnia tu zajrze i okaze sie,ze jest....;) Quote
Nutusia Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Biedne psisko... Oby śnieg okazał się Waszym sprzymierzeńcem w wytropieniu Lenki. Ta wstrętna pora roku dopiero się zaczyna... strach pomyśleć co będzie, jeśli się okaże podobna do zeszłorocznej... Trzymam mocno kciuki i wierzę, że się uda. Kakadu - obyś miała rację, że będzie z niej największy przytulak na dogo! Quote
kaja555 Posted November 29, 2010 Author Posted November 29, 2010 są świeże ślady Lenki - do misek i potem do budki kotów z ich miską i potem slalomem po kopalni - doszłam aż prawie pod bramę, ale ona się kręci i nigdzie mnie nie zaprowadziły, dalej nie mogłam iść bo jestem w pracy i nogi utopiłam po kolana w śniegu Quote
savahna Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Podrzucam, zaglądam z nadzieja i trzymam kciuki. Zaufaj człowiekowi, ten jeden raz jeszcze piesku. Quote
savahna Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Wkleję jeszcze tutaj.Wybacz kaja,ze zasmiecam, ale moze ktos mógłby pomóc. Ta dziewczyna robi oooogromna, dobra robotę, a psina(Albinka ) wyjątkowo,nieustannie doświadczana przez los:-( Resztkami bajtów poruszam się po internecie. Czy ktos mógłby pomóc?:oops::loveu: wkleje z nadzieja.... Chodzi o przewiezienie suni z Katowic do neurologa w Tychach....str 181 http://www.dogomania.pl/threads/1772...itacji/page181 Quote
Nutusia Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 O tak.. zaufaj ten ostatni raz, najostatniejszy... Sunieczko, w tym tygodni mają być takie parszywe mrozy, a tak miałabyś ciepłą budkę, a może nawet kanapę - gdybyś tylko chciała! Quote
JOMA Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Ślady na śniegu to ogromna szansa - może ludzie ją wystraszyli a mądra psinka nie zaprowadziła ich do swojej kryjówki - taki plus i minus dla nas Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.