Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 198
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

malawaszka napisał(a):
a ja wiem gdzie jest Spiczyn wiem wiem - mam rodzinę niedaleko :lol: ale ja mieszkam daleeeeekoooooo - a w ogóle to jak się robi wizytę dla konia?


:cool3: czy?, no nie :p, a może?....serio,serio?.... ktoś z Twojej rodziny....dam instrukcję. COOOO?


:multi::multi::multi::multi: tylko pytam:roll::razz:

Posted

oj nie.... to nie są ludzie :hmmmm: pro zwierzęcy :shake: oni to mnie za dziwaka mają, że nie mam jak wszystkie kuzynki tam dwójki dzieci o to w TYM wieku :lol: z tego też powodu nie byłam tam już ze sto lat :lol:

Posted

Andegawenko,sprawdziłam...mam do Spiczyna ok.80 km, niestety...:(

Ale może Malawaszka coś zaradzi (a raczej Jej Rodzina....:)),może skontaktuj się z Malawaszką na pw...?

Rozmawiałam dzisiaj z Panią Księciunia.:) Jest znakomicie,a nawet bardziej niż znakomicie.Pani korzysta z Internetu i zagląda na wątek Niunia...:) Może sama napisze ,co u psiucha słychać...?

Posted

malawaszka napisał(a):
oj nie.... to nie są ludzie :hmmmm: pro zwierzęcy :shake: oni to mnie za dziwaka mają, że nie mam jak wszystkie kuzynki tam dwójki dzieci o to w TYM wieku :lol: z tego też powodu nie byłam tam już ze sto lat :lol:


...też to mam, nikt z rodziny by nie przeprowadził wizyty, ale zwierzęta własne kochają. Tak, my mamy takie coś:stupid: Jutro jadę na rozmowę:lol:

jostel5 napisał(a):


Rozmawiałam dzisiaj z Panią Księciunia.:) Jest znakomicie,a nawet bardziej niż znakomicie.Pani korzysta z Internetu i zagląda na wątek Niunia...:) Może sama napisze ,co u psiucha słychać...?


...to już nie będę zasmiecać wątku....może i dobrze że Lublin nie doszedł do skutku, może innym razem zechcą jakąś biedę przygarnoąć. A ten Maluszek ma cudowny dom...:smile::bigcool::Rose:

Posted

jostel5 napisał(a):
Pani korzysta z Internetu i zagląda na wątek Niunia...:) Może sama napisze ,co u psiucha słychać...?


Zapraszamy na forum!!! Takich super ludzi nigdy nie za wiele !!! :)

Posted

Zapomniałam Wam powiedzieć,że Pani Figuska też przygotowała prezenty dla naszych schroniskowych bidulców-koce na przykład...Zawiozłam je dzisiaj!:) I będzie podobno tych prezentów więcej...:) Fajnie,że tacy ludzie są na świecie!

Posted

malawaszka napisał(a):
super super - bardzo lubię jak ludzie, którzy adoptują od nas psiaki angażują się potem w dalszą pomoc - szkoda, że są w mniejszości


...no właśnie....:multi::multi::multi::multi::bigcool:

Posted

malawaszka napisał(a):
super super - bardzo lubię jak ludzie, którzy adoptują od nas psiaki angażują się potem w dalszą pomoc - szkoda, że są w mniejszości


hehe :) ja się zaangażowałam i odkrylam dogo dopiero jak wzięłam Nelkę ze schroniska ;) więc jestem w mniejszości :D

Posted

No to mała niespodzianka...:) Figus -Kudi w godzinę po opuszczeniu schronu.Zdjęcie zrobione jest z takiej perspektywy,że Niunio wygląda jak sznaucer olbrzym...!:)







Posted

Dzwoniła Pani Figuska.:)

Rodzina zakochana w maluchu po uszy! Figus jest miziany na okrągło ,dokarmiany smaczkami,dorobił się kilku spacerowych kubraczków i zdecydowanie czuje się już panem na włościach!:)
Pani trochę się zdenerwowała,bo łobuz dorwał się w nocy do słodyczy leżących na stole i pożarł wszystko! Oczywiście Pańciostwo zamartwiało się,czy mu ten nadmiar słodkości nie zaszkodzi,ale -okazało się-nie,bo rano śniadanie wtrynił bez marudzenia i przez cały dzień też nic mu nie było.
Jutro Księciunio wybiera się z Panią do weta na szczepienia,czipowanie i przegląd ogólny! Na tę okazję został wykąpany ,a sierściucha po odżywkach aż lśni !:)
Dobrze chłopak trafił!!! :)

Pani szyje naszym schroniskowym bidom kubraczki na zimę i ciepłe posłanka do bud.Zrobiła też zbiórkę różności wśród znajomych.
No i bardzo martwi się losem Sary-szuka jej domku ...

Posted

jostel5 napisał(a):
Dzwoniła Pani Figuska.:)

Rodzina zakochana w maluchu po uszy! Figus jest miziany na okrągło ,dokarmiany smaczkami,dorobił się kilku spacerowych kubraczków i zdecydowanie czuje się już panem na włościach!:)
Pani trochę się zdenerwowała,bo łobuz dorwał się w nocy do słodyczy leżących na stole i pożarł wszystko! Oczywiście Pańciostwo zamartwiało się,czy mu ten nadmiar słodkości nie zaszkodzi,ale -okazało się-nie,bo rano śniadanie wtrynił bez marudzenia i przez cały dzień też nic mu nie było.
Jutro Księciunio wybiera się z Panią do weta na szczepienia,czipowanie i przegląd ogólny! Na tę okazję został wykąpany ,a sierściucha po odżywkach aż lśni !:)
Dobrze chłopak trafił!!! :)

Pani szyje naszym schroniskowym bidom kubraczki na zimę i ciepłe posłanka do bud.Zrobiła też zbiórkę różności wśród znajomych.
No i bardzo martwi się losem Sary-szuka jej domku ...


Mało takich fajnych domków, oj mało:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...