Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 814
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 4 months later...
Posted

nie uwierzycie!
rurek ma dom!!!!!!!!!!!!!!!!

i to świetny. ludzie dośc młodzi, spokojni ale stanowczy, a tego mu trzeba, mają starszą sunię z palucha i dwuletniego kota. rurek miał byc tam tymczaswo,a jego nowa pani po śmierci ich psiaka, który żył bodaj 17 lat, obiecała sobie, ze dopiero po roku weźmie kolejnego psa. nawet z rodzicami na śląsku umówiła się, że jak nie wytrzyma roku, to buli im 300zł. I zabuliła.....

nie wierzyłam w jego adopcję, ani ładny, ani młody, psychicznie pocharatany, w trudnych sytuacjach reagując zębami - a jednak! udało się.

normalnie nie moge uwierzyć.

jeden problem - rurek ma problemy z oczami, jest leczony teraz antybiotykiem, to chyba jest owrzodzenia rogówki, ale jak to nie pomoże, musza iśc do okulisty i być moze bedzie potrzebna operacja. zaleznie od kwoty, państwo będą może (powtarzam - może), potrzebowac kasy. mam nadzieję, że jak się tak stanie, to będziemy mogli jakiś bazarek wyjątkowo poświęcić dla psa w ds....

anyway nie wpłacajcie już kasy, nie trzeba :-) :-) :-) :-) :-) :-)


ale jaja, nie?

Posted

No niesamowite!!
Skąd ci państwo się wzięli, gdzie go zobaczyli??
SBD napisz do moda, poproś niech zedytuje tytuł.
A ja wpłaciłam swoją deklarację, bo nie wiedziałam że chłopak ma domek:-)
Świetnie, wszystkie najlepszego Rurku!!

Posted

no własnie wczoraj widziałam, że wpłaciłaś dziesiątaka. będę niedługo robić zbiorowo przelewy, to ci odeślę.

to było tak, że p. ewa musiała wyjechać i nie chciała rurka zostawiać samego na zasadzie, ze koleżanka wpadnie do niego 2x dziennie. no i szukała kogos tymczasowego na jakiś tydzień - i jej córka namówiła swoich znajomych, a oni potem stwierdzili, ze po co tymczasowo, jak mozna na stałe. to się zresztą zbiegło z utratą miejsca do mieszkania dotychczasowej opiekunki- jest bardzo biedna, bo do rurka się totalnie przywiązała, ale że teraz jest tak, że nie wie, gdzie będzie spała następnego dnia (duże kłopoty i z mieszkaniem i z pracą), to rurek przyfarcił nieźle.

Posted

sleepingbyday napisał(a):
no własnie wczoraj widziałam, że wpłaciłaś dziesiątaka. będę niedługo robić zbiorowo przelewy, to ci odeślę.

to było tak, że p. ewa musiała wyjechać i nie chciała rurka zostawiać samego na zasadzie, ze koleżanka wpadnie do niego 2x dziennie. no i szukała kogos tymczasowego na jakiś tydzień - i jej córka namówiła swoich znajomych, a oni potem stwierdzili, ze po co tymczasowo, jak mozna na stałe. to się zresztą zbiegło z utratą miejsca do mieszkania dotychczasowej opiekunki- jest bardzo biedna, bo do rurka się totalnie przywiązała, ale że teraz jest tak, że nie wie, gdzie będzie spała następnego dnia (duże kłopoty i z mieszkaniem i z pracą), to rurek przyfarcił nieźle.


Przykro mi z tego powodu, że ta Pani ma problemy. W końcu jest dobrym człowiekiem skoro opiekowała się Rurkiem i z tego co piszesz, to go pokochała. Ech, podły los :(...

Posted

wiesz, ja nawet z tego powodu miałam mieszane uczucia co do tej adopcji. bez sensu, bo ludzie super naprawdę, ale wiedziałam, że to sie taki przypadek trafił ze względu na bardzo zła sytuację opiekunki. oczywiście rozesłałam wici po ludziach, raz, że w sprawie mieszkania dwa, że w sprawie ew. pracy, ale co z tego. jest źle i nie wiem, jak pomóc.

Posted

Wpłaciłam na Rurka do końca roku więc proszę przeznaczyć moją wpłatę na inne bozdomniaki.
Bardzo się cieszę, że Pimpkowi się powiodło!

Posted

Aniu,
juz o twojej wpłacie myslałam.
podliczę, ile to będzie, bo przyznam, że rurek miał szczepienie wściekliznowe i krople do oczu, jesli można by z twojej deklaracji to pokryć przynajmniej częściowo, to by mi pomogło. ale plis, dajcie mi czas na te liczenia, mam teraz pożar w pracy i z tydzień potrwa ogarnianie tematu.

Posted

SBD nie wysyłaj mi tych 10zł, nie nie, dopłać coby dług był ciut mniejszy.
Cieszę, się że ma dom, oby byli szczęśliwi na całe życie:-)
Przykro mi z powodu pani Ewy, biedna, swoje mieszkanie, nawet małe i kiepskie, to podstawa życia.....

Posted

Trudno.
A może i dobrze.
Dołożę do znalezionej kotki.
Już 50zł zapłaciłam za testy na białaczkę i Fiv.
A dziś omyłkowo zrobili jej usg, które kosztuje 90zł.
Jak będę się kłóciła i nie zapłacę, to więcej mi z kotem nie pomogą.
To pożyczę i zapłacę.

Może ktoś chce wspomóc kotkę...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...