Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 814
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ło matko, wszelki duch pana boga chwali!
no tytuł nam się taki zrobił, ale powiem ci, że mnie zdziwiłaś! byłam przekonana, że opowiadałam ci o tym ostatnio :-(.


wczoraj dzwoniła do mnie pani pimpka, byli u okulisty i tak: pimpek ma zaćmę, niezbyt dużą, będzie brał leki na zahamowanie jej. ma lekko podwyższone ciśnienie w jednym oku. ma zapalenie, mieszane, na tle bakteryjnym i wirusowym najpewniej i teraz dostał na to leki, w pierwszej kolejności. żadna tragedia, operacja nie będzie potrzebna. za dwa tygodnie kolejna wizyta.

wszyscy odetchnęliśmy z ulgą.
pimpek bywa coraz bardziej odważny w róznych sytuacjach, np jest bardziej skłonny do obwąchiwania się z psami, to między innymi zasługa jego psiej 12 letniej towarzyszki, ktora niczego się nie boi, a pimpek naśladuje ją we wszystkim, wpatrzony jest.

sa też sytuacje, w których boi się bardzo, np zakładanie szelek - posikuje sie od tego, dlatego mimo swoich gabarytów chodzi w obroży, a szelki są ćwiczone. ćwiczone jest też pozbycie się strachu przed butami w ruchu - najbardziej przerażają go kalosze.
generalnie - jest naprawde dobrze, jak na niego, a praca nad róznymi lękami ma miejsce. ostatnio przyjechali rodzice pani ani i pimpek ich rozpoznał, choć do tej pory widzieli sie tylko raz, jakieś 2 miechy temu.


mi to serce rośnie :-)

Posted

sleepingbyday napisał(a):
ło matko, wszelki duch pana boga chwali!
no tytuł nam się taki zrobił, ale powiem ci, że mnie zdziwiłaś! byłam przekonana, że opowiadałam ci o tym ostatnio :-(.


wczoraj dzwoniła do mnie pani pimpka, byli u okulisty i tak: pimpek ma zaćmę, niezbyt dużą, będzie brał leki na zahamowanie jej. ma lekko podwyższone ciśnienie w jednym oku. ma zapalenie, mieszane, na tle bakteryjnym i wirusowym najpewniej i teraz dostał na to leki, w pierwszej kolejności. żadna tragedia, operacja nie będzie potrzebna. za dwa tygodnie kolejna wizyta.

wszyscy odetchnęliśmy z ulgą.
pimpek bywa coraz bardziej odważny w róznych sytuacjach, np jest bardziej skłonny do obwąchiwania się z psami, to między innymi zasługa jego psiej 12 letniej towarzyszki, ktora niczego się nie boi, a pimpek naśladuje ją we wszystkim, wpatrzony jest.

sa też sytuacje, w których boi się bardzo, np zakładanie szelek - posikuje sie od tego, dlatego mimo swoich gabarytów chodzi w obroży, a szelki są ćwiczone. ćwiczone jest też pozbycie się strachu przed butami w ruchu - najbardziej przerażają go kalosze.
generalnie - jest naprawde dobrze, jak na niego, a praca nad róznymi lękami ma miejsce. ostatnio przyjechali rodzice pani ani i pimpek ich rozpoznał, choć do tej pory widzieli sie tylko raz, jakieś 2 miechy temu.


mi to serce rośnie :-)


Nic z tego nie zrozumiałam , co za pimpek , gdzie na ten Ds o co wogóle chodzi , bo chyba dużo chciałas szybko napisac , a ja za groma nie kumam o co kaman

Posted

rurek, moja droga, nie jest już rurkiem, tylko pimpkiem. co za ds i skąd się wziął przeczytasz na dwóch - trzech ostatnich stronach, są też fotki :-). to, co przed chwilą napisałam, to o rurku - co u niego :-)

Posted

[quote name='marlenka']Nic z tego nie zrozumiałam , co za pimpek , gdzie na ten Ds o co wogóle chodzi , bo chyba dużo chciałas szybko napisac , a ja za groma nie kumam o co kaman[/QUOTE]

Powtórzę po przedmówczyni.. "Wszelki Duch Pana Boga chwali".... Amen

Posted

nowe fotki - z wyjazdu. dostałam info, ze rurek był bardzo dzielny - nawet sikał podczas postoju w lesie. w końcu nauczył się chodzić w szelkach, i - uwaga - chodził wśród znajomych państwa bez stresu. to u niego naprawdę wielki krok w dziejach ludzkości!

ma zapalenie zwiazane z grudkami na trzeciej powiece, bierze na to antybiotyk, zaczęło działać, więc może nie trzeba będzie tego czyścić zabiegowo.

patrzcie, jaki czadowy (a przy okazji fotki kota, z którym razem czasem śpią, oraz suni, którą pimpek naśladuje we wszystkim):






Posted

Nie zniknęłam wcale . Trochę mnie życie zmusiło do " przysiądnięcia na doopie" i dlatego , ale co niektórzy ......( nie wynmienię tu po nicach ani imionach , ale pewna Pani od 2 potworów w wersji mini ) mają do mnie i telefon i Fb i wie gdzie mieszkam .

Posted (edited)

[quote name='sleepingbyday']co nam po twoim telefonie i adresie, skoro chodzi o zaniknięcie na dogo :-)[/QUOTE]


Nie zniknęłam ..... jestem przecież


I byłam i jestem ....

Edited by marlenka
dopisanie postu
Posted

[quote name='sleepingbyday']nie pleć. nic nie piszesz od wieków![/QUOTE]



a co mam pisać ??? Kasy za bardzo nie ma żeby pomóc , możliwości też jakos nie . Poczekaj jak zrobie Korolce kojec to moze wtedy cos będe mogła znowu " przygarniać , na razie mam tylko wolna bude a nawet 2 :) a do domu na raize nie moge bo Twój były tymczas mnie się pogniewa :) i znowu zacznie mi obszczywać wszystko

Posted

[quote name='sleepingbyday']ale ja nie mówię, zę masz dawać kase lub psy brać.... ale jeśli chcesz, to mam psa, który szuka dt ;-)[/QUOTE]

Jak mnie będzie stać na dwa kojce jeszcze to z chęcią weżmę i Ciebie na Dt :)

Posted

[quote name='Szarotka']To naprawde cos niesamowitego :) a napisz jak sie to stalo? jestem teraz malo na dogo i przyszlam tak jakos i jako pierwsze weszlam na ten watek :)[/QUOTE]

to tak jak ja :) Z pięć razy się logowałam w ciągu ostatnich tygodni i próbowałam przeczytać co tu zaszło, ale zawsze zaraz po zalogowaniu dziecko mnie odrywało :( W końcu czytam i oczom nie wierzę :) :) :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...