Dzika_Figa Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 [quote name='Florentynka']Miałam dziś śmiszny telefon w sprawie Skutka, z sąsiedniej wsi. Dom niestety nie dla niego, bo jest pies. A chodziło właśnie o to, że jest pies, ON-ek, który miał być psem stróżującym, ale nie szczeka. Pani wymyśliła, że w takim razie potrzebuje małego rozdarciucha, który będzie inspirował ON-ka. Fajne rozwiązanie, jak na wsiowe warunki. Zamiast "bezużytecznego" ON-ka wyrzucić albo utrupić wpaść na pomysł, żeby mu dokooptować małą szczekaczkę...[/QUOTE] Może Pani jakiegoś parówka wcisnąć? Quote
mamanabank Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 [quote name='Dzika_Figa']Może Pani jakiegoś parówka wcisnąć?[/QUOTE] Np Balbinę :-) Pierwsza jest na liście :-D Quote
Andzike Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 [quote name='mamanabank']Np Balbinę :-) Pierwsza jest na liście :-D[/QUOTE] hihhihi ;) o tym samym pomyslalałam ;) Quote
Dzika_Figa Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 [quote name='mamanabank']Np Balbinę :-) Pierwsza jest na liście :-D[/QUOTE] [quote name='Andzike']hihhihi ;) o tym samym pomyslalałam ;)[/QUOTE] Paskudne zołzy! Quote
dara9 Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 Chociaż jedni, którzy nie mówią jak pies nie szczeka że jest głupi... Quote
ULKA12 Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 Co ja bym dała, żeby moje przestały szczekać:p Quote
mamanabank Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 A gdzie jest Pani gutek trzyłapek??? :-) Quote
Florentynka Posted December 11, 2010 Author Posted December 11, 2010 Pani Gutek Trzyłapek stwierdziła, że nie rozumie co my tu piszemy bo jesteśmy hermetyczne i przemawiamy specyficznym językiem. Niemniej odzywa się do mnie mailowo i telefonicznie. I cały czas trzyma kciuki za Skutka. Quote
mamanabank Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 Ojej, to nawet nie wiedziałam o tym, że tak z nami jest :-( Quote
Florentynka Posted December 11, 2010 Author Posted December 11, 2010 [quote name='mamanabank']Ojej, to nawet nie wiedziałam o tym, że tak z nami jest :-([/QUOTE] Też nie wiedziałam... Quote
gutek trzyłapek Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 :multi::multi:Pani gutek trzyłapek cały czas was podglądała, a szukając na googlach wpisów o swojej świeżo wydanej książce znalazła odnośnik do dogomanii z hasłem zobacz: gutek trzyłapek, no to musiała się od nowa zalogować. Prawda? Nie można rozczarowywać ewentualnych fanów. Mnie samo wylogowało, jak nie było prądu, to nie moja wina. Ale wróciliśmy razem z Guciem, a jak nie będziemy czegoś rozumieć, to zapytamy. Śliczne wierszyki piszecie, dziewczęta, ja też bym tak chciała, ale nie potrafię. Szkoda. Skuteczkowi życzymy dobrej nocy i dobrego nowego domu, jak zwykle. A Pani Florentynce jeszcze trochę cierpliwości... Zobaczycie, wszystkie tymczasy znajdą domki, obiecuję! skoro mój Gutek znalazł... dobranoc...:multi: Quote
Florentynka Posted December 11, 2010 Author Posted December 11, 2010 A ja dostałam książkę!!! Dziękuję za miłą dedykację! Niniejszym idę zrobić sobie dobrą herbatę i pogrążyć się w lekturze... Quote
Andzike Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 A ja oświadczam, że straciłam dar/czar. Bo był super dom u Biszkopta. Ale z wątpliwościami pewnymi. I utwierdziłam ich tak w tych wątpliwościach, tak, że wyjechali bez Biszkopta,ale z chęcią pomocy innemu mojemu ulubieńcowi... W przypadku Skutka - dom ma być bez żadnych wątpliwości!!!! Quote
mamanabank Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 Dom bez żadnych wątpliwości, jak najbardziej! Poproszę jeszcze raz o link do książki, wtedy (gdy była o tym mowa wcześniej) jakoś nie mogłam się doszukać... Quote
Florentynka Posted December 12, 2010 Author Posted December 12, 2010 Taki znalazłam, na przykład: http://www.superpani.pl/Rozrywka/ksiazki/podroze_z_ksiazka,695,0.html Quote
gutek trzyłapek Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 :evil_lol:No rzeczywiście, jako przewodnik turystyczny moja książka (obyczajowa raczej i z tajemnicą) sprawdzi się niewątpliwie! :crazyeye:A teraz można już dostać ją w Mpikach i innych księgarniach "stacjonarnych". Nie, żebym uprawiała kryptoreklamę... skądże!:oops::shake: Gutek pyskuje właśnie na kanapie, bo wujek zjadł śniadanko i biednego stworka nie nakarmił... Wszystkie Skutki całujemy w noski!:multi: Quote
mamanabank Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 Będę niedługo w księgarni, z całą pewnością zwrócę uwagę i będę szukać! Gratuluję! Quote
Florentynka Posted December 12, 2010 Author Posted December 12, 2010 Czyta się bardzo sympatycznie, w każdym razie. A fe, Gutkowi śniadanka żałują, co za ludzie...Skutek zamiast pocałunków w nosek został przed chwilą spoliczkowany, biedak, przez moją kocicę. Przekichane mają te psy! Quote
E-S Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 [quote name='dara9']Chociaż jedni, którzy nie mówią jak pies nie szczeka że jest głupi...[/QUOTE] Jestem i ja u Skutka, dzięki za link Florentynko. Co do dobierania małego, rozdartego pieska do dużego - to jest cała naukowa teoria wraz z hermetycznym nazewnictwem na ten temat. Mały, szczekający piesek mobilizujący dużego do zainteresowania się obszczekiwanym obiektem i wizualnym odstraszeniem posturą - nazywa się w/g tej teorii "dzwonek". Quote
Florentynka Posted December 12, 2010 Author Posted December 12, 2010 Skutek niestety na dzwonek się nie nadaje. Zwłaszcza na wiejski dzwonek. On się wychowywał w mieszkaniu, reaguje na pukanie, dzwonienie itp., za to na przykład traktor u bram go nie rusza, ani bezradnie tkwiący kurier z paczką psiego żarcia. Z doświadczenia wiem, że te "dzwonki" nie zawsze działają. U nas było wręcz przeciwnie. Mieliśmy yorka, potwornie rozdartego. Pozostałe psy szybko stwierdziły, że jak york się drze to pewnie bez powodu i olewały temat. York za to chętnie podpinał się pod szczekające stado - nie wiedział czemu wrzeszczy, ale wszyscy wrzeszczeli, to on też. Najczęściej wrzeszczał "tył do przodu", to znaczy stojąc tyłem do tego co należało obszczekać. Quote
E-S Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 O to, to :D Moja Zdrapka pędzi z rozwianym włosem pod bramę u mojej matki bo pieski matki na coś szczekają, w ogóle nie obczaja o co chodzi, staje tyłkiem wypięta do bramy i ujada niesamowicie aż podskakuje :D :D Skutek pewnie by miał podobnie. Swoją drogą - zjawiskowo piękny pies. Quote
Florentynka Posted December 12, 2010 Author Posted December 12, 2010 Żeby on był tylko piękny, a miał na przykład spaczony charakter, to ja bym jeszcze zrozumiała. Ale ręce mi opadywują - piękny, kulturny, grzeczny, absolutnie nieupierdliwy - czemu nikt nie chce takiego fajnego psa? Quote
E-S Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 Nie on jeden, sama wiesz. Absurdy psiego PR. Też tego nie pojmuję. Quote
Florentynka Posted December 12, 2010 Author Posted December 12, 2010 Chyba mu wystawię allegro z tytułem "patrz, jaki okropny pies!" I napiszę o nim same złe rzeczy - coś wymyślę przecież, udam się na "szkodniki" po inspirację. Jeszcze go przez photoshopa przepuszczę i oszpecę. I napiszę że ma pryszcze i nie lubi dzieci. I że jak daje łapkę to z reguły lewą... Quote
E-S Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 Florentynka napisał(a):Chyba mu wystawię allegro z tytułem "patrz, jaki okropny pies!" I napiszę o nim same złe rzeczy - coś wymyślę przecież, udam się na "szkodniki" po inspirację. Jeszcze go przez photoshopa przepuszczę i oszpecę. I napiszę że ma pryszcze i nie lubi dzieci. I że jak daje łapkę to z reguły lewą... Napisz, że daje tylną lewą :D Czarek mojej matki daje tylko tylne łapy :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.