conceited Posted October 18, 2010 Author Posted October 18, 2010 Wet mowi, ze operacja moze zostac przeprowadzona juz teraz. To jest wiec tylko kwestia zebrania pieniedzy. Dzis rachunek wyniosl 59zl. Quote
wieso Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 ja postaram sie tez cos nazbierac ;-)....ale bedzie dopiero w listopadzie...... Quote
wieso Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 wieso napisał(a):ja postaram sie tez cos nazbierac ;-)....ale bedzie dopiero w listopadzie...... a po tej operacji juz nic nie powroci ? Quote
conceited Posted October 18, 2010 Author Posted October 18, 2010 wet mowi, ze przeprowadzal wiele razy takie operacje (wyciecia skory gromadzacej sie w pierwszym, pionowym odcinku ucha ) i potem juz nic nie wraca, ucho jest drozne, wietrzone. co do gluchoty, wet mowi, ze "jakby sobie Pani waty do ucha napchala, to tez by Pani nie slyszala" :) Quote
malawaszka Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 napiszcie może w tytule wątku, ze potrzeba 450 zł na operację uszu ja póki co deklaruję 50 zł ze sznaucerowych Quote
BeaBono Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 [quote name='conceited'] Pies teraz jest u KateBono, na siodmą wieziemy go do DT, ktory jeszcze nie wie, ze bedzie musial plukac uszy 2 razy dziennie i ze po operacji (jesli uzbieramy) bedzie trzeba go trzymac w kolnierzu przez 2 tygodnie. Mam nadzieje, ze to nie zrazi DT , ktory jest z polecenia, ale zawsze mial zdrowe psy . Aha, jakakolwiek agresja by w psie kiedys nie byla, to teraz nie ma po niej sladu. Psiak daje sobie wszystko zrobic, cieszy sie na kazdego, ma super charakter. Fuks do ludzi jest super. Byliśmy na spacerze, zrobił ku - ku ok. Uszka miał już raz u nas przepłukane, zero sprzeciwu. Z psami i kotami się zgadza, o ile nie trafi na takiego psa, który mu się "postawi". Dyzio warczał na Fuksa i Fuks nie zdzierżył, złapał Dyziulka. Psy rozdzieliłyśmy. Wszystko z nimi w porządku. Ale więcej ryzykować nie mam zamiaru. Fuks został "przyozdobiony", nosi teraz kaganiec. Nie siedzi nigdzie zamknięty, ma całe mieszkanie do dyspozycji. Aha, Fuks umie otwierać drzwi. Wkleję fotki: przed incydentem.. ... no i po. Malawaszka, chcesz to :mad:, ale bezpieczeństwo to priorytet. Quote
malawaszka Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 może ta agresja wcześniejsza to było przez ból w uszach jak on to ma takie przewlekłe, kto wie... a ten tatuaż jest hodowlany czy jakiś schroniskowy? może by się udało namierzyć hodowcę - może by jakoś wspomógł swój przychówek :roll: Quote
BeaBono Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 malawaszka, tatuaż jest słabo widoczny, trudno odczytać (albo 532818 albo 932818, ale głowy za to nie dam... może źle widzę) Quote
malawaszka Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 łomamo taki długi to nie z ZK to musi być z jakiegoś schroniska chyba - zdaje się że w poznańskim kiedyś tatuowali psy Quote
KaRa_ Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 Tatuaż jest schroniskowy. Ja za niedługo idę Agnieszce podać Surolin bo odebrałam od wetki... była lekko zdziwiona,że zaadoptowałam tego psa :P Pies ma super charakter, jest bardzo przyjacielski i sympatyczny pcha sie do glaskania, pokazuje brzuszek do drapania i w ogóle fajny pies tlko trzeba o niego zadbac :) Quote
conceited Posted October 18, 2010 Author Posted October 18, 2010 Fuks alias Bingo juz jest w DT. Fajny jest ten pies, reaguje na komendy i wywala sie do gory nogami nadstawiajac brzuch do glaskania:loveu: biedak ma te uszy strasznie zawalone, non stop trzepie glowa. Jak Ania wejdzie na forum to pewnie zmieni temat. Trzeba uzbierac te pieniazki bo meczy sie strasznie. Quote
conceited Posted October 18, 2010 Author Posted October 18, 2010 kto sie jeszcze dorzuci do operacji? Quote
malawaszka Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 dajcie mi nr konta komu oddać za weta i leki i prześlę od razu te 50 zł na operację - musi się uzbierać - porozsyłajcie wątek bo jest nas za mało :( Quote
conceited Posted October 19, 2010 Author Posted October 19, 2010 Oto rachunek za wizyte z trzech roznych perspektyw bo jak obejmuje go calego na zdjeciu to nic nie mozna rozczytac :) Numer konta wysle na priv. Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Poniewaz tymczas Fuksa platny niby nie jest, ale trzeba zaplacic za karme dla psa, ja juz na operacje nie mam sie z czego dolozyc :( Reasumujac, zbieramy 450zl na operacje. Malawaszka daje 50zl, zostalo nam 400 do zebrania :) Quote
malawaszka Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 posłałam 120 zł - za wizytę i reszta na operację Quote
wieso Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 ja doam 300 zl na operacje.....moze Ania odbierze i jednoczesnie przywiezie mi szaliki :-) gdy do niej zadzwonie i bede w Poznaniu ale to dopiero za pare dni, jak dozbieram to moze bedzie wiecej ale narazie 300 zl.... Quote
malawaszka Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 superrrrrrr - to jeszcze 100 zł KTO DORZUCI :modla: Quote
conceited Posted October 19, 2010 Author Posted October 19, 2010 :multi:WOW ! Ale cudowne wiadomosci !!! :multi: Malawaszka dala 60zl, Wieso deklaruje 300zl, potrzebujemy juz tylko 90 zl !!!:loveu: Fuksiu zostal wczoraj wykapany i byl na dlugim spacerze. Uchole mu dokuczaja, ale juz niedlugo ! Quote
farmerka63 Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 To ja może moje zwyczajowe 3 dyszki dorzucę - ale w poniedziałek dopiero,ok ? Miałam kiedyś spaniela z gronkowcem w uszkach - mogę się domyślać, co czuje Fuksiu... :( Quote
conceited Posted October 20, 2010 Author Posted October 20, 2010 Dzieki Farmerko :) Jestem w kontakcie z Panem Tomaszem, ktory do mnie dzwonil (pierwszy wlasciciel Fuksia) i co prawda jest ciagle w rozjazdach bo tym razem dzwonil z Berlina, ale sledzi watek i obiecal sie dolozyc do operacji. Rozmawialismy bardzo krotko, bo Pan Tomek dzwonil z komorki zza granicy, ale gdy wroci pogadamy i moze Fuksiu wroci do swojego pierwszego domu. Wyslalam Panu numer konta, zobaczymy ile wplaci. Moze nie bedziemy musialy sie skladac :) Co do samego Fuksia, bylam w odwiedzinach wczoraj w DT i pies jest bardzo wesoly. Nie ma w nim juz cienia agresji, byl kapany, uszy zakraplane i nie bylo w nim zadnego sprzeciwu na grzebanie przy bolacych miejscach. Chodzi na dlugie spacery, Jackie (DT) mowi, ze to super pies do biegania bo ona uprawia jogging, a pies z nia. Taki wlasciciel przydalby sie Fuksowi, z mieszkaniem, ale aktywny, bo w pierwszym domu ponoc przeskakiwal 1,5metrowy plot w ogrodzie :) Quote
conceited Posted October 20, 2010 Author Posted October 20, 2010 Pies o imieniu Fuks, nazwisku Bingo ( :) ) ma wyznaczony termin operacji na srode 27.10 godz 12:00. operacja ma trwac dwie godziny, a po niej pies bedzie musial latac w kolnierzu dwa tygodnie :] na pewno bedzie szczesliwy. Pan Tomasz wraca do Polski jutro wieczorem, wysle wplate na operacje Fuksa i zobaczymy czy bedzie trzeba cos dolozyc. Po jego powrocie pogadamy o ewentualnym powrocie Fuksia do domu Pana Tomka. Na razie Fuks swietnie sie czuje w DT, ale uszy bez zmian. Caly czas trzepie lbem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.