Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

materiały dała Asia(wypadł mi nick z głowy) - całe bele!!!
czego my tam nie zawoziłyśmy....ja jak kupowałam parasolki w Tesco to zamiast wózka wziełam koszyczek (miałam zamiar zapakować do niego 15 parasoli ogrodowych) a potem jak sie zorientowałam ze nie dam rady to zadzwoniłam po Artura zeby przyjechał bo ja stoję przy parasolach i sie boje zeby mi ich nie wykupili...czekałam na niego godzinę a w tym czasie nawet jedna osoba nie zainteresowała sie tymi parasolami:evil_lol: a ja tak stałam i pilnowałam:oops:
zresztą ten watek w ulubionych mam zapisany do tej pory jako:parasolki

  • Replies 6.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zmysł napisał(a):
Dobra, Olga, a ja pytam, czy te zawieszki będą potrzebne? Miałaś odpowiedzieć wieczorem:cool3: (wczoraj).

Odpowiedz!!!! człowiek od wczoraj czeka.

Posted

Zmysł napisał(a):
Dobra, Olga, a ja pytam, czy te zawieszki będą potrzebne? Miałaś odpowiedzieć wieczorem:cool3: (wczoraj).

a czy napisałam jakiego dnia wieczorem???:cool3:
zawieszki są dobre- mozna bedzie troche dokupić tylko bez przesady- bo w końcu te psy nie schodzą jak świeze bułeczki

Posted

Folen, witam po krótkiej przerwie! :multi:
Ja niestety na temat parasoli się nie wypowiem, bo o węgrowskim schronisku nie miałam wtedy zielonego pojęcia...Ale jak dojdziecie do rocznicy naszego pierwszego spotkania w tym miejscu i dłuuugiego powrotu do domu w strugach deszczu to uczczę to razem z wami...
O ile się nie mylę to było 29 sierpnia:razz:

Wracając do ogłoszeń.
Osoby , które wystawiają psiaki jak wolicie?
A) żebym wstawiała co jakiś czas aktualizację do ostatniego postu,
B) żeby aktualizacja była na pierwszej stronie (uśmiechniemy się do enii, żeby czuwała nad tym;) )

Posted

Olga132 napisał(a):
a czy napisałam jakiego dnia wieczorem???:cool3:
zawieszki są dobre- mozna bedzie troche dokupić tylko bez przesady- bo w końcu te psy nie schodzą jak świeze bułeczki

Pięćdziesiąt wystarczy na razie?

Posted

Ooo, FOlen, a ja już myslałam, że Ty stracona dla DOGO :oops:

Fajnie, że jesteś.

Ale sie na wspominki wszystkim wzięło. Pamietam, że obserwowałam słynna akcję pod kryptonimem PARASOL
jako gość i Wam zazdrościłam, bo wyglądało na to, że jesteście zgraną paczką kumpli gotową zrobić WSZYSTKO dla psów. Nie włączałam się myśląc: „a w czym ja mogę pomoc...” Wszyscy goscie, ktorzy to teraz czytają niech wiedzą, że takie myślenie to BŁĄD. :mad: Każdy może dorzucić jakieś ziarnko, wydawać by się mogło- nie istotne, a taki
mały element potrafił scalić cały łańcuszek działań, którym brakowało tylko tego drobnego wkładu do nabrania realnych kształtów.
Nasz wątek to już nie raz pokazał.

Cieszę się, że pewnego dnia dołączyłam do Was – od tego momentu czuję się znacznie lepiej, wiedząc że razem możemy wnieść ogromny
wkład w pomoc biednym psom. Patetycznie to zabrzmiało, ale nie mogę w tym miejscu ominąć jeszcze kogoś:

EMIR- to co robisz, pozwoliło nam uwierzyć, że świat można zmieniać. Powoli, ale MOŻNA ! Dziekuję !!!!:loveu:

A co do ulubionych postow – rozlozyl mnie tekst Olgi w sprawie pana oferującego kiedys budy z jakiegos likwidowanego warsztatu:
„Prosze nie dzwońcie już do tego Pana, bo jest już mocno zmęczony tematem bud” :lol:

To tyle wspomnien..
A teraz rzeczywistość, i jak na mnie przystało- PYTANIE: Ania, czy Ty dostałas mojego maila z prosba o zdjecia ?

Posted

Mośka - Ania dostała ale chyba dopiero po powrocie zrobi coś w tej materii.
Całytydzień ciężko pracuje i nie nadąrzą z dodatkowymi zdaniami. Wczoraj szukałam ogara, dzisiaj do 17 jestem w pracy a potem zakupy i się pakuję, także szanse marne.
A tak na marginiesie to nawet nie wiem do czego te zdjęcia mają być...

Posted

Olga ja byłam wtedy z lekka zdesperowana, bo pisałam i pisałam i nikt mi nie odpowiedział :p
Napiszę jedno, dobrze znowu tu być, jakkolwiek by nie było po drodze..

I witam Zmysła i wszystkich "nowych" w szeregach Psiej Szajki ;)

Posted

Folen napisał(a):
Olga ja byłam wtedy z lekka zdesperowana, bo pisałam i pisałam i nikt mi nie odpowiedział :p
Napiszę jedno, dobrze znowu tu być, jakkolwiek by nie było po drodze..

I witam Zmysła i wszystkich "nowych" w szeregach Psiej Szajki ;)

:Rose: pozdro

Posted

no tak...W sumie trochę jak w małżeństwie...Jak już się ludzi zwiążą to do grobowej deski a że akurat pan odbierał to Boss pewnie uznał, że to jemu musi być wierny ;-)
Ale panią pewnie wkrotce pokocha "za-żarcie" ;-)

Gordon ma dom i na wstępie odłączył panią od komutera ;-) ale pani jest zadowlona.
Zmysł reklamuj jak najbardziej!!! - ja skupiłabym się na szczeniakach. Są naprawdę ładne, to już właściwie psie podrostki. Wyrosną z nich spore psiaki i na moje oko naprawdę ładne. Może jak przy rudościach jesteśmy to wzięliby rudego warszawiaka? ;-)

Posted

Słuchajcie, potrzebuję rady. Dostałem sygnał, że w okolicach Wołomina są porzucone przy szosie dwa szczeniaczki. Ktoś ewentualnie ma je na chwilę odłowić. Fundacja Maja z Zielonki pęka w szwach, wczoraj jeszcze wzięła jakieś porzucone psy. Horror tam jest. Więc nie weźmie ich. A wiecie, kto jest najbliżej - doktor mengele z Wołomina. Po południu będę wiedział coś więcej o tych psiakach. Jak myślicie, czy ewentualnie do Emir można je dać? Wiem, że tam też ogromne przepełnienie i mieliśmy zabierać a nie dostarczać, ale nic nie przychodzi mi do głowy. A to zagrożenie Wołominem jest realne i to raczej skazanie zwierzaków na śmierć.
Co radzicie????

Posted

Zmysł - cieżka sprawa, ale zadzwon. W sumie dzieki Tobie w weekend fundacja rozluznila sie ciut ciut... Problem jest z kwarantanna takich nowych. A wolnego boksu niet. Próbuj jednak!

Posted

Zmysł napisał(a):
Z ostatniej chwili. Sytuację zgłosiła pewna Pani z urzędu, która zobowiązała się pokryć koszty utrzymania szczeniaczków do momentu ich adopcji.

ja mysle ze jesli Pani pokryje koszty trzymania psów to może Krystyna da sie namówić - ale jak nie zadzwonisz to sie nie dowiesz..

Posted

Już nieaktualne, maluchom udało się znaleźć fajne miejsce bliżej. Ale przy okazji ich ratowania znaleziono porzuconą w lesie sunię w ciąży:shake: .
coś strasznego.:-( :-( :-(

Posted

Mośka napisał(a):
Szczescie, że szczeniorki bezpieczne. CO do suni - ręce opadają, końca naszych zmagań z bezdomnościa nie widać :shake:

Dokładnie. teraz to się dopiero zaczyna...:shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...