divia_gg Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 [SIZE=2]Lori w DS w Końskich;) Iskierka - córeczka Lori - juz w DS w Katowicach:loveu: Gloria w DS k. Kielc:) *************************** Świeże wieści ************************** 04.2011 Gloria po dluuugim czasie znalazla swoje miejsce na ziemi:) W świętokrzyskim DS:) 13.11.2010 Lori została przywieziona z powrotem w świętokrzyskie strony. Zamieszkała w Końskich 09.10.2010 Rudy, okazal sie Rudą i nazwana jest Gloria. Sunia byla w ciazy, juz po sterylce i jest u p. ANi, ale nie moze tam zostac. PILNY tymczas. 04.10.2010Iskierka pojechała do swojego domku :loveu::loveu: 26.09.2010 / relacja Jaagi:) o mamie Lori i Iskierce Dziewczyny są intensywnie odrobaczane. Dziś Iskierka zrobiła kupę z kupy, a nie robali. Biedne były dosłownie zjadane przez tasiemca i glisty. Ciągle myślę o białasku. Lori jest niesamowicie czystą i grzeczna sunią. Ideał psa. Pół nocy spędziła na parapecie, bo wyżej nie dało się, a chciała być jak najbliżej dziecka. O swojej sunieczce zdaje się już zapominac, widocznie uznała, że jest wystarczająco duża, żeby się usamodzielnić. Iskierka sama podchodzi już do wody, sama je, ale jeszcze i tak jest na mleku mamy. Za to znowu pół nocy szczekała i warczała. Chowie się pod regał i obszczekuje wszystko. Do bloku raczej nie nadaje się, jesli dalej bedzie takim szczekaczem, bo pewnie wszyscy sąsiedzi mieliby zarwane noce. Zdecydowanie charakterna mała, całkiem inna, niż matka. **************************** HISTORIA *************************** W czwartek - 23.09.2010 - Erka, Linssi i Ewelinka pojechały zaszczepić i sfocić Lorda, jednego z kieleckich podopiecznych. Będąc na miejscu dowiedziały sie o sytuacji psowej na plebanii...Sytuacja ta pozostwaiała wiele do życzenia...Dowiedziały się,ze na terenie plebanii oszczeniła sie malutka suczka. Okazało sie że sunieczka zabiedzona bardzo, chudzinka wybiegła do nich . A szczeniorki, dwa, przecudnej urody znalazły pod dechami . Oczywiście ani śladu nawet miski z wodą, nie mówiąc o jedzeniu. Szczeniorki puchate , ale jak się wzięło do reki, to widać ,ze nawet one chudziutkie, a brzuszki zupełnie wklęsłe. Pod tymi dechami, na gołej ziemi. Sucha karmę połykała dosłownie, musiałysmy przynosic wodę. Wyszedł ksiąz niezbyt zadowolony,że weszły na jego teren, choc dzwoniły na plebanie wczesniej i nikt nie otworzył. Cos zaczął przebąkiwać, że sunia chyba jest ze wsi, bo ktos rozpoznał,że to jego, co oczywiscie okazalo sie nieprawda. Jak udalo sie ustalic, sunia zostala wyrzucona z domu, gdzie stwierzili, ze nie rasowa wiec niewarta trzymania. Probowano ja nawet wrzucac do rzeki...I na pewno nie po to by nauczyc ja plywac :-( !!!:crazyeye: I tak malutka jakos sobie radzila do teraz, a do tego z maluchami. Sunia i maluchy nie miały tam ani jedzenia, ani schronienia, przecież maluszki nie moga leżeć na gołej ziemi.. I znow niezawodna Jaaga zaoferowala tymczas dla rodzinki. Dziewczyny udaly sie tam ponownie...Byl transport, byl tymczas, a tymczasem okazalo sie, ze jednego malucha - pieska bialego - nie ma. Ksiądz wydal go gdzies i nie chce powiedziec gdzie. Najgorsze jest to, ze psiaki powinny byc jeszcze przy matce, nie wiemy czy sobie poradzi, czy go robaki nie zeżrą, bo sadzac po malutkiej suczynce jest strasznie zarobaczony. Lori - matka ma slady tasiemca... Lori to cudowna sunia. Malutka, nieprzecietnej urody. Jest przekochana, grzeczna i czysta w domu. Do tego uwielbia dzieci. Za coreczka Jaagi az wdrapywala sie na parapet skomlac, zeby byc blizej niej, kiedy to coreczka Jaagi spala na lozku pietrowym. Doskonale wie, ze najlepiej w lozku. To jest po prostu kolejny kielecki PSI IDEAL. Suczka nazywa sie Iskierka i jest charakterna. Oprocz niezwyklej urody misia mala ma charakterek :D A to bohaterowie naszego watku: LORI: Iskierka: http://crestfallen.fm.interii.pl/s1.jpg ###################______:placz:______Gloria_____:placz:______################ Gloria jest radosnym psem, ale widać, że się boi. Ma podkulony ogon, ale i tak nim zamiata. W mieszkaniu dałam jej trochę smakołyków przeszła trochę no i potem trzeba było ją na spacer wyciągnąć...było ciężko, ale się udało. Po schodach rzucałam smakołyki i bez problemu wyszła z klatki, ale na dworze było gorzej. Co ktoś przechodził to Gloria się kładła i nie chciała się potem ruszyć, no ale jakoś udawało mi się ją przekonać. Cieszyłam się, że wszystkie swoje sprawy załatwiła na dworze, bo to już kolejny krok dalej. Ale potrzeba pracy nad nią, a tu jak wiadomo jest ciężko. Ja będę przyjeżdżać tak często jak tylko będę mogła, bo potrzebuje spacerów gdzie wszystko będzie odbywać się spokojnie bez ciągnięcia na siłę. Gloria juz nieco doszla do siebie, spacery jej juz nie paralizuja. Jest mega cudowna i madra sunieczka;) http://img192.imageshack.us/img192/2363/p1016200.jpg http://img707.imageshack.us/img707/2554/157gd.jpg http://img827.imageshack.us/img827/9416/199k.jpg http://img824.imageshack.us/img824/5...020gloria3.jpg http://img229.imageshack.us/img229/5...015gloria2.jpg http://img204.imageshack.us/img204/5...020gloria1.jpg http://img403.imageshack.us/img403/9328/101020.jpg http://img176.imageshack.us/img176/3083/166d.jpg http://img221.imageshack.us/img221/3136/165ph.jpg http://img229.imageshack.us/img229/1694/160hk.jpg http://i566.photobucket.com/albums/s...s/DSC_0282.jpg http://i566.photobucket.com/albums/s...s/DSC_0284.jpg http://i566.photobucket.com/albums/s...DSC_0298-1.jpg Quote
divia_gg Posted September 27, 2010 Author Posted September 27, 2010 Rozliczenie... Potrzeba nam ...wszystkiego. Jak to zwykle bywa nie mamy nic. Psiaki są po prostu w stanie "surowym". Udalo sie gadzinki odrobaczyc, ale bedzie trzeba odkarmić, sunie zaszczepic i przede wszystkim wysterylizowac. Potrzeb oczywiscie cala masa:( Quote
divia_gg Posted September 27, 2010 Author Posted September 27, 2010 ................................ Quote
divia_gg Posted September 27, 2010 Author Posted September 27, 2010 I Lori juz u Jaagi bezpieczna, najedzona i w ciepelku:) Quote
ewelinka_m Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 http://lh6.ggpht.com/_J2lVRHlTi9U/TJ3MI38NelI/AAAAAAAAD8A/N3dDL1cxDz4/DSC08964.JPG jak miło zobaczyć taką szczęśliwą mordkę wreszcie w ciepełku :loveu: Quote
Linssi Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 W takim wlasnie miejscu sunieczka powinna byc, a nie pod dechami wsiowego motlochu! A z ksieciem jeszcze sie policzymy:diabloti: Quote
ewelinka_m Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Linssi napisał(a):W takim wlasnie miejscu sunieczka powinna byc, a nie pod dechami wsiowego motlochu! A z ksieciem jeszcze sie policzymy:diabloti: Linssi a masz jeszcze więcej fotków Lori ? :eviltong: Quote
Linssi Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Mam, ale nie zdazylam jeszcze obrobic... wrzuce wieczorem ;) Quote
ewelinka_m Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 to jak cosik to podeślij do mnie na meila..to pomogę obrobić, taaak wiem trochę mnie poniosło z robieniem zdjęć :evil_lol::evil_lol: Quote
Linssi Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 problem wlasnie w wyslaniu bo jedno ma 2,5 megsa. jak wroce z pracy to postaram sie wrzucic foty. ;) Quote
Jaaga Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Już jestem. Zaraz wstawiam wątek na sterylkowym, żeby ustawić się w kolejce na zabieg. Lori jest psem idealnym do mieszkania, nawet do bloku. Jest cicha, czysta, grzeczna. W nocy nauczyła spać się w legowisku pod łóżkiem dzieci, a jak córka przychodzi nad ranem do nas, to Lori zajmuje jej miejsce. Ok. godz 10-11 udaje mi się ją dopiero zwlec z łóżka na spacer. U nas leje i w taka pogodę Lori nie chce wychodzić. Musze ją na rekach wynosic na dwór, zeby w ogóle się załatwiła. Chyba boi się biedactwo, żeby znowu nie wyladować pod stertą palet. Lori jest kolejnym przykładem, jak księża traktują zwierzęta. Żyją sobie wygodnie w swoich komfortowych plebaniach, a pies nawet schronienia nie miał dla odchowania dzieciaczków. Miłosierdzie księdza nie sięga tak daleko, do sterty palet. Na szczęście dla Lori, te czasy już skończyły. Teraz jest domowym psiaczkiem i mam nadzieję, że tak spędzi już całe swoje życie. Quote
Linssi Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Jaaga, komfortowa plebania, to malo powiedziane. Ksiezulo ma wywalona taka hawire, ze nam buty spadl. Autem tez nienajgorszym (i niezbyt starym) sie wozi. Mysle, ze obawia sie, zeby ktos za bardzo nie zwrocil na to uwagi. No coz moge powiedziec... Ja tez sie obawiam wielu rzeczy :evil_lol: Quote
Jaaga Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Nie on jeden, wiekszość tak ma. Nie mój Kościół, nie moi księża, ale i tak to razi. Lepiej, jakby choć trochę otworzyli się na innych. Jednak, co mówić o psie, jeśli głodne dzieci ich nie wzruszają. Żal mi tego rudego chudego psiaka, który dalej tam musi żyć. Teraz to chyba nie ma żadnych szans na jego złapanie, skoro jesteście z księdzem na wojennej ścieżce? Jego pewnie tez zjadają tasiemiec i glisty. No i jeszcze penie przybyło kasy, bo pośrednikowi pewnie białaska za darmo nie oddał. Nie rozumiem tylko jednego. Jak mógł mieć czelność krzyczeć na Was o wtargnięcie na jego posesję. Od kiedy, to jego prywata? Quote
divia_gg Posted September 27, 2010 Author Posted September 27, 2010 Linssi napisał(a):Gazeta już wie :D :grin::grins::shiny::mdrmed::bigcool::klacz::klacz: A taki zestawik emotek;) Jak cos by bylo dawaj linka nam tu w przyszlosci:) Quote
ewelinka_m Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 divia_gg napisał(a)::grin::grins::shiny::mdrmed::bigcool::klacz::klacz: A taki zestawik emotek;) Jak cos by bylo dawaj linka nam tu w przyszlosci:) mamy tam jechać z Linssi w innej sprawie może..to przy okazji planuje sobie machnąć sesję biednej,rozpadającej się chałupki księciunia, starych samochodów i byłej luksusowej willi Lori i dzieciaków :loveu: Quote
emilia2280 Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Linssi napisał(a):Gazeta już wie :D super. a nie wiecie czy agnieszka24 dzwonila do klechy, jak mówila na ogólnym kieleckim? Quote
Jaaga Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Fajnie. Zdjęcia przydadzą się, doślijcie do gazety. Były już tam takie fotki: odwalone księżowskie czy zakonne pałace i psy w syfie. Czy rudy jest tylko na "prywatnej posesji", czy bywa na zewnatrz? Quote
ewelinka_m Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 znalazłam na ich stronie foty plebani i kościółka ..można sobie popodziwiać tu: http://parafiakaczyn.kce.pl/galeria/kosciol/index.html oo tak biednie sobie księżulek żyje: Jaaga rudy cały czas chodzi po terenie prywatnym pod plebanią Quote
emilia2280 Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 no walnélam w kalendarz! jakby uczciwie pracowal to myslicie ze mialby taká chate? jak bidna rodzina to nic tylko chlopców na ksiézy slá! slyszeliscie powiedzenie: "kto ma ksiédza w rodzie, tego bieda nie bodzie" i proszé, wstydzilby sié plugawy tak mieszkac!!! Quote
Jaaga Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Myślał, ze miał do czynienia z dwoma czy trzema nawiedzonymi babami, które mozna potraktowac jak półgłówki i zbyć. Do tego przehandlować szczeniaka, a tu proszę: telefonik, foteczki, wiadomość do ulubionej gazetki, wszystko podane jak na tacy :diabloti:. Quote
Jaaga Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 Dziś ogladałam Lori i prawie nie ma pokarmu. Odstawiła małą w sprzyjających warunkach. Zaczęła ja odgryzać juz wczoraj. Czy możecie ogłosić Iskierkę? Jest do porządku odrobaczona, ale trzeba później jeszcze powtórzyć odrobaczenie. Pod koniec tygodnia mogłaby jechać do nowego domu. Erko, czy kontakt może być na Ciebie ? Ludzie mówią mi, że dzwonią w sprawie szczeniaka, a ja nie wiem, czy chodzi o moje, czy adopcyjne. Jak pytam, o jakiego chodzi, to opieprzają mnie, czy nie wiem, co ogłaszam. Quote
Linssi Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 kurde dzisiaj wrzuce zdjecia Lori. nie wyrobilam sie wczoraj :/ Quote
Jaaga Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 Właśnie, czy potrzebujecie fotki Iskierki, czy macie? Ja na ogólnym wstawiałam jeszcze jedną. Jak trzeba, to zrobię. Patrzyłam na wątku sterylkowym i jesteśmy na 13 miejscu w kolejce. Sporo, zwłaszcza, ze Lori kończy karmienie i mogłaby za tydzień byc wycięta. Poproszę p. doktor, żeby wystawiła fakturę, a zapłacę później. Szkoda, zeby Lori miała siedzieć tyle u mnie bez potrzeby, jakby mogła pójść na swoje. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.