agnieszka32 Posted September 23, 2010 Author Posted September 23, 2010 doddy napisał(a): Macie już jakiś konkretny pomysł na pomoc dla niej? Niestety, nie :( Nie mamy gdzie jej umieścić, nie mamy za co :( Tutaj brakuje też dobrych fachowców, o hotelach już nie wspomnę. Z resztą, dla niej idealny byłby DT, ale skąd go wziąć? Dla zdrowych psów nie ma, a co dopiero dla takiej biedulki... Quote
ageralion Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 agnieszka32 napisał(a):Niestety, nie :( Nie mamy gdzie jej umieścić, nie mamy za co :( Tutaj brakuje też dobrych fachowców, o hotelach już nie wspomnę. Z resztą, dla niej idealny byłby DT, ale skąd go wziąć? Dla zdrowych psów nie ma, a co dopiero dla takiej biedulki... Skad znalezc ludzi o tak wielkim sercu dla psow? Ona nie jest problemowa, naprawde jest malenka i leciutka, wiec jak by sie ja lekko unioslo na szelkach, tak jak ja ja unosilam delikatnie na obrozy, to chodzi bardzo ladnie... troche wolniej, uwazniej ale ladnie... Quote
choleraa Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 [FONT=MS Shell Dlg 2]Bóg czesto zsyła na ziemie anioły. Widzisz je codziennie, choc nie masz o tym pojecia.. Ta okropna wrona, która obudziła cie dziś rano, dla twojej starszej sasiadki, która mieszka nad toba, jest jedyna towarzyszką codziennych obiadów. Ten lis, którego potrąciłeś samochodem zeszłej zimy, uratował życie chłopcu, który bez odblasków wracał wieczorem poboczem od kolegi. Ten młodziutki, kaleki pies, leżący w schroniskowym boksie wysłanym kołdrami, daje tyle radości ludziom, którzy spostrzegli go, leżącego w kącie klatki... Gdy zobaczysz anioła, nie możesz o nim zapomnieć... Siedzisz wieczorem w domu i przypominasz sobie jak psi anioł cie wita, jak całuje po rekach, jak z całych sił próbuje stanąć na chorych, krzywych łapkach, żeby tylko Cie dosiegnąć, zeby poczuć twój zapach[/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2]. Nie zauwaza swojego kalectwa, poprostu chce byc jak najblizej reki glaszczacej jego lepek[/FONT] [FONT=MS Shell Dlg 2]... Anioły mają to do siebie, że są bezradne, nie narzucają sie człowiekowi, są stworzone dla człowieka, wyłącznie po to, by nieść mu szczeście i pomoc...[/FONT] [FONT=MS Shell Dlg 2] [/FONT] [FONT=MS Shell Dlg 2]<tu miejsce na jakies konkrety, jesli sie pojawia>[/FONT] [FONT=MS Shell Dlg 2][/FONT] [FONT=MS Shell Dlg 2]Przypomnij sobie ile razy dziennie pomagaja Ci anioły, jesli mozesz odwdziecz im sie, dzis masz okazje.[/FONT] Quote
ageralion Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 choleraa czytam ten tekst drugi raz i znow mi sie oczy spocily... piekny jest!!! Quote
fioneczka Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 brakuje słów ... dramat :placz: ile one muszą w życiu wycierpieć, ILE? ... przez ludzką głupotę boe nic innego nie jest tego przyczyną zobaczyłam zdjęcia, przeczytałam text .... siedzę w robocie i wyję to się nigdy nie skończy jak pomóc tej małej, co z nią będzie :placz: Quote
fioneczka Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 agnieszka32 napisał(a):Niestety, nie :( Nie mamy gdzie jej umieścić, nie mamy za co :( Tutaj brakuje też dobrych fachowców, o hotelach już nie wspomnę. Z resztą, dla niej idealny byłby DT, ale skąd go wziąć? Dla zdrowych psów nie ma, a co dopiero dla takiej biedulki... Aga a moze porozmawiać z Danusią ... wiem ze o miejsce ciężko ... ale moze znajdzie jakis kącik dla tej biduli może dałoby się zrobić allegro cegiełkowe na Stowarzyszenie ... może zbierze się na diagnostykę i jakieś leczenie w sytuacji tej sunieczki może pomóc tylko Danusia ... tak mi się wydaje czy ona ma jakieś imię ? ... EDIT ... wlazłam teraz na spokojnie i bez wycia ... przecież ona ma imię Malwinka ... Quote
chita Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 choleraa napisał(a):[FONT=MS Shell Dlg 2]Bóg czesto zsyła na ziemie anioły. Widzisz je codziennie, choc nie masz o tym pojecia.. Ta okropna wrona, która obudziła cie dziś rano, dla twojej starszej sasiadki, która mieszka nad toba, jest jedyna towarzyszką codziennych obiadów. Ten lis, którego potrąciłeś samochodem zeszłej zimy, uratował życie chłopcu, który bez odblasków wracał wieczorem poboczem od kolegi. Ten młodziutki, kaleki pies, leżący w schroniskowym boksie wysłanym kołdrami, daje tyle radości ludziom, którzy spostrzegli go, leżącego w kącie klatki... Gdy zobaczysz anioła, nie możesz o nim zapomnieć... Siedzisz wieczorem w domu i przypominasz sobie jak psi anioł cie wita, jak całuje po rekach, jak z całych sił próbuje stanąć na chorych, krzywych łapkach, żeby tylko Cie dosiegnąć, zeby poczuć twój zapach[/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2]. Nie zauwaza swojego kalectwa, poprostu chce byc jak najblizej reki glaszczacej jego lepek[/FONT] [FONT=MS Shell Dlg 2]... Anioły mają to do siebie, że są bezradne, nie narzucają sie człowiekowi, są stworzone dla człowieka, wyłącznie po to, by nieść mu szczeście i pomoc...[/FONT] [FONT=MS Shell Dlg 2] [/FONT] [FONT=MS Shell Dlg 2]<tu miejsce na jakies konkrety, jesli sie pojawia>[/FONT] [FONT=MS Shell Dlg 2][/FONT] [FONT=MS Shell Dlg 2]Przypomnij sobie ile razy dziennie pomagaja Ci anioły, jesli mozesz odwdziecz im sie, dzis masz okazje.[/FONT] rzadko placze przy tekstach ale ten mnie rozwalil na kawalki... kiedys na dogo czytalam ze polecano ze szczecina ortopede-dr Pępiaka, Quote
ageralion Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Wlasnie rozmawialam z kierowniczka schroniska o naszej Malwince. Weterynarze na podstawie obserwacji postawili diagnoze - problem neurologiczny, postepujacy. Uslyszalam, ze sunia sie meczy i najlepszym dla niej wyjsciem bedzie eutanazja. Bez zadnych badan specjalistycznych stawiaja tak drastyczna diagnoze? CANDY TEZ MIALA DROZDZYCE, KTOREJ NIE MOZA WYLECZYC W WARUNKACH SCHRONISKOWYCH, WIEC ROZWAZALI JEJ USPIENE, A OKAZALO SIE ZE TAKA JEJ URODA I PLAMY NA LAPACH SA ZWYKLYMI PRZEBARWIENIAMI!! Jutro wypytam weterynarza na czym dokladnie opiera swoja diagnoze. Co mnie ucieszylo, to uslyszalam, ze mozemy mala zabrac do specjalisty... tylko kiedy, jak planuja ja uspic... Quote
pinkmoon Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 uslyszalam, ze mozemy mala zabrac do specjalisty... tylko kiedy, jak planuja ja uspic... Ale do końca kwarantanny jeszcze jest czas, prawda? Quote
ageralion Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 pinkmoon napisał(a):Ale do końca kwarantanny jeszcze jest czas, prawda? Tak mi sie wydaje, jutro bede na miejscu to porozmawiam chociaz z lekarzem, bo kierowniczka w weekendy nie pracuje. Quote
fioneczka Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 jak można diagnozować i to tak "poważnie" jeśli nie wykonane zostały żadne badania do końca kwarantanny powinna mieć czas ... choć chyba już w "Waszym" schronisku był przypadek że psiak nie doczekał końca kwarantanny (albo coś pomyliłam) przestałam wyć i doczytałam że maleńka ma imię (umknęło przytłoczone jej obrazem) Quote
ageralion Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Mam szanse wrzucic apel o pomoc dla Malwinki na portal TVN24, tylko za cholere nie wiem co tym apelu umiescic :placz: Jesem tak zmeczona ostatnimi dniami, ze nie wiem jak sie nazywam i moj mozg strajkuje na maxa... HELP!!!! Quote
pinkmoon Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Co to ma być konkretnie, tekst? Jaki dlugi? Czy tylko hasłowa informacja? Macie może jakies filmiki z nią? To zawsze rusza ludzi. Jeśli to ma pójść w tv, to chyba trzeba uderzac 'na litość', maksymalnie łzawo, a przy tym konkretnie co można zrobić. Quote
ageralion Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 pinkmoon napisał(a):Co to ma być konkretnie, tekst? Jaki dlugi? Czy tylko hasłowa informacja? Macie może jakies filmiki z nią? To zawsze rusza ludzi. Jeśli to ma pójść w tv, to chyba trzeba uderzac 'na litość', maksymalnie łzawo, a przy tym konkretnie co można zrobić. No wlasnie nei mam pojecia co powinien zawierac taki apel. Napewno potrzebne nam pieniadze na diagnostyke i dom tymczasowy, zeby jej nie uspili dranie... co dalej... nie mam pojecia... PS poniewaz Aga nie moze zgrac filmiku z telefonu, jutro sprobuje ja nagrac ponownie... Quote
pinkmoon Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Zanim sie poprosi ludzi o pieniadze, trzeba miec konkretna opcje... np. "Chcemy zabrac Malwinke na badanie do doktora tego i tego/kliniki takiej a takiej, ale to kosztuje X zl", ludzie chetniej wplaca jesli beda wiedzieli na co dokladnie beda spozytkowane fundusze. Macie konkretny pomysl do jakiej lecznicy ja zabrac? Moze gdzies poza Szczecin? Quote
ageralion Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 pinkmoon napisał(a):Zanim sie poprosi ludzi o pieniadze, trzeba miec konkretna opcje... np. "Chcemy zabrac Malwinke na badanie do doktora tego i tego/kliniki takiej a takiej, ale to kosztuje X zl", ludzie chetniej wplaca jesli beda wiedzieli na co dokladnie beda spozytkowane fundusze. Macie konkretny pomysl do jakiej lecznicy ja zabrac? Moze gdzies poza Szczecin? Agnieszka porozmawia dzisiaj ze swoim weterynarzem, jesli on nie bedzie w stanie pomoc, chociaz nakieruje nas na specjaliste, ktory nie bedzie sie kierowal wylacznie checia zysku, bez mozliwosci faktycznej pomocy... Quote
agnieszka32 Posted September 24, 2010 Author Posted September 24, 2010 Moim zdaniem, najważniejsze to zabrać sunię ze schroniska, bo oni nie będą długo czekać z jej uśpieniem. Porozmawiam z moim weterynarzem, czy będzie mógł sunię obejrzeć, jednak pracuję w takich godzinach, że nie mam szans zabrać jej, by ją obejrzał. I w tym jest największy problem. W soboty ani w niedziele nie ma go w lecznicy. Pozostała dwójka lekarzy to nie są specjaliści, a i mój wet do specjalistów nie należy. Uważam, że powinien zobaczyć ją dr Gugała, ale ja go nie znam, musiałby porozmawiać z nim ktoś, kto poprosi go o pomoc w diagnozowaniu. Mam informację od pewnej osoby, że gdyby sunia wstępnie została wstępnie zdiagnozowana i ruszyłaby zbiórka pieniędzy, mogłaby trafić do miejsca, gdzie byłaby leczona i bezpieczna. Quote
ageralion Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 A nie mozna napisac, ze zabierzemy ja na diagnoze do neurologa i ortopedy? Jesli napiszemy konkretne nazwiska, a sie okaze ze odmowia nam pomocy, to bedzie lipa... wypisanie ogolnie specjalizacji, da nam wieksze pole manewru... Quote
agnieszka32 Posted September 24, 2010 Author Posted September 24, 2010 Jest osoba chętna z niebieskiego forum z samochodem combi, która może pojechać z niunią do weta, kopiuję w takim razie gdyby ktos zechcial sie ze mna do suni zabrac, to sluze samochodem (combi) np. dzis od 15, a jesli nie to od poniedzialku od 15 prawie codziennie. Jesli ktos chetny to prosze o info. Mam numer do niej, potrzebujemy tylko kogoś do pomocy. Ja i ageralion jesteśmy w tym czasie w pracy :-( Czy ktoś ze Szczecina mógłby pomóc i potowarzyszyć agata_k? P.S. Pieniądze muszą być zbierane na konto jakiegoś stowarzyszenia albo fundacji. Quote
ageralion Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 agnieszka32 napisał(a):P.S. Pieniądze muszą być zbierane na konto jakiegoś stowarzyszenia albo fundacji. Moze TOZ albo stowarzyszenie Danusi? Quote
fioneczka Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 ageralion napisał(a):Moze TOZ albo stowarzyszenie Danusi? o tym wcześniej pisałam o allegro cegiełkowym też Quote
ageralion Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Udalo sie!!!!! Dziewczyny jada dzisiaj po 15 z Malwinka do weterynarza!!!! Az mi sie lapki trzesa... Quote
kamilqax95x Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Dodałam ją na Cafeanimal: http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Malwinka-!-!-!-!-!-!-!,22734 tekst wzięłam z 1 postu trochę zmieniłam:roll::lol: Quote
ageralion Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 kamilqax95x napisał(a):Dodałam ją na Cafeanimal: http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Malwinka-!-!-!-!-!-!-!,22734 tekst wzięłam z 1 postu trochę zmieniłam:roll::lol: Kamila a dodasz jeszcze na poczatku ten tekst anielski, napisany na stronie na zielono? http://ttbszczecin.wordpress.com/amstaffy-w-potrzebie/malwinka/ Quote
kamilqax95x Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 ageralion napisał(a):Kamila a dodasz jeszcze na poczatku ten tekst anielski, napisany na stronie na zielono? http://ttbszczecin.wordpress.com/amstaffy-w-potrzebie/malwinka/ Jeden z wielu betonowych małych boksów na kwarantannie w schronisku, a na nim kartka – „wyścielić całą powierzchnię boksu kołdrami”. Zastanawiamy się skąd ten napis? Żadnego psa nie widzimy, wchodzimy do wewnątrz boksów, a tam wita nas anioł, psi anioł, całuje po rękach, próbuje stanąć, by się do nas zbliżyć. to ?? to jest też Kolejny weekend, wizyta w schronisku - pojawiły się nowe amstaffy, trzeba je poznać, porobić zdjęcia i szukać domów... Jeden z wielu betonowych małych boksów na kwarantannie w schronisku w Szczecinie, a na nim kartka - "wyścielić całą powierzchnię boksu kołdrami". Skąd ten napis? Żadnego psa nie widać, wewnątrz boksów wita nas anioł, psi anioł, całuje po rękach, próbuje stanąć, by się zbliżyć. I już wiadomo, wiadomo dlaczego wszędzie są miękkie kołdry Ta urocza wspaniała drobniutka wychudzona sunia ma chore łapy, wszystkie cztery... Przednie są jakby "miękkie", raz się jej udaje położyć je normalnie i stanąć, innym razem, znacznie częściej, wyginają jej się pod ciężarem i tak wychudzonego ciałka. Tylne są przygięte, niunia chodzi "na piętach". Nie można uwierzyć w ten widok - sunieczka jest wspaniała, radosna, lgnie do ludzi, cieszy się małą doopinką, gdyby nie łapki, byłaby idealna... gdyby nie te chore łapinki. Informacja z biura była taka, że sunia została prawdopodobnie porzucona, gdyż łapki nie wykazują otarć (ktoś musiał o nią dobrze dbać), że nie jest znana przyczyna choroby, nie wiadomo, czy to wada wrodzona, czy też skutek jakiegoś urazu, a może niedożywienia. Wszyscy pracownicy i weterynarze polubili sunię, twierdzą, że jest przeurocza, jednak jeśli nie znajdzie się ktoś, kto ją pokocha, zaopiekuje się, a może nawet będzie próbował leczyć, czeka ją tylko jedno...... Kontakt w sprawie adopcji Malwinki: Agnieszka 600-881-691, Marta 517-680-264 [email protected] http://ttb.szczecin.pl Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.