Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tofikowa ale Ty to co innego, my rozmawialysmy itd, a ludzie podchodza schylaja sie dotykaja jak ona np patrzy gdzie indziej, przestraszy sie ze nagle ktos ja dotyka i chapsnie.
Co do drzwi, ale by sie ludzie zdziwili jakby nagle takie male cuś wyskoczylo do nich, zreszta na razie i mam nadzieje ze na tym sie skonczy (jesli juz) S. jest na etapie dziamania i nie gryzienia, ale pomyslalam ze jak przyjdzie do mnie kolezanka to zalozy moje kalosze i zobaczymy jak bedzie;).

Posted

Olena84 napisał(a):
pomyslalam ze jak przyjdzie do mnie kolezanka to zalozy moje kalosze i zobaczymy jak bedzie;).

Co Ty myslisz, ze Twój pies jest niepełnosprawny umysłowo..:evil_lol: dla niego Ty to Ty- ukochana mama Ola, a nie kalosze...:evil_lol: szkoda kaloszy..

Posted

danka4u1 napisał(a):
Co Ty myslisz, ze Twój pies jest niepełnosprawny umysłowo..:evil_lol: dla niego Ty to Ty- ukochana mama Ola, a nie kalosze...:evil_lol: szkoda kaloszy..


Ja myślałam, że te kalosze po to, żeby w razie czego Sońka nie ugryzła, bo natrafi na kalosze.;d

Posted

Soniu czy Ty wiesz co tu się wypisuje ?
Czekajcie niech ona kiedy doświe się do kompa i przeczyta te Wasze posty to wtedy Wam pokaże ;-)
Nabrała dużej pewności siebie i naprawdę czuje się jak w swoim domu czyli tak jak powinna :-)

Posted

Iljova napisał(a):
Soniu czy Ty wiesz co tu się wypisuje ?
Czekajcie niech ona kiedy doświe się do kompa i przeczyta te Wasze posty to wtedy Wam pokaże ;-)
Nabrała dużej pewności siebie i naprawdę czuje się jak w swoim domu czyli tak jak powinna :-)


To dobrze, że czuje się pewnie. Ale moje zdanie jest takie,że zbyt pewna siebie nie może być...

  • 2 weeks later...
  • 4 weeks later...
Posted

Czy Ciotki pamiętają jeszcze moja piękną dziewczynę??? Otoz Sonia ma sie swietnie, nie gryzie juz obcych - to chyba byla jakas jednorazowa sprawa, mam nadzieje, ze bedzie juz grzeczna. Na spacerach staram sie przemykac, bo kazdy nas zaczepia i tak stoimi jak te ciapy na srodku pasow i gadamy ze wzruszonymi warszawiankami;). Sonia nie budzi mnie juz o 5, doczekuje do budzika, a i tu czasem ja ją budze, chyba po prostu wie ze spacer bedzie i nie trzeba tego ciagle przypominac;). Z Guzikiem Selengi bawi sie i lubi go, w koncu dwa male, kulejace psiaki - Selenga dostala zdjecia Soni, czekamy, albo wstawi albo ja - zebyscie o Soni nie zapomnialy. Co do kotow, to Sonia chyba nie wie "z czym to sie je";), spotkala sie u Selengi na kanapie z kotem i zaczela gadac do niego, jeczec, prychac i niby to szczekac, ale caly czas podsuwajac sie do mnie, jak nadalej od niego, a jak kot uciekt to polozyla sie na miejscu ktore zajmował i udawala ze to jej zasluga ze uciekl;). Ostatnio tez mielismy ciekawą - ciastkową sytuacje, okazalo sie, ze Sonia jest nad wyraz sprawna - mialam bajaderke na stole, odstawilam ją na srodek, poszlam do pokoju na chwile, wziac cos z szafki, wracam, a Sonia juz na krzesle z cala buzia pelna bajaderki, gonilam ja w okolo stolu to troche zawartości pyska zgubila, w kazdym razie - to bedzie informacja troche fuu - pies orzechow z bajaderki nie trawi;p - wiem, bo sprzatam jej twórcza prace - najgorszy pierwszy raz, potem - różnie;).
Takze pozdrawiamy i prosimy ciotke Selenege o wrzucenie fotek na serwer.

Posted

[quote name='Olena84']prosimy ciotke Selenege o wrzucenie fotek na serwer.
Dobrze, że przypomniałaś, że mam te zdjęcia...

Jak klikniecie na zdjęcie, to obejrzycie Sonię w pełnej krasie :)

Cześć ciotki!


To jest moja działka właśnie


Wcale nie leniuchuję, świetnie się bawię




No wiadomo, psu MUSI być wygodnie

Posted

Ale trafiłam na sesję fotograficzną. Sonia jest śliczna przytulanka, a zamias bajaderek proszę dawać psinie coś dobrego, co lubi. Moze mieć wymagania pani na swoich włościach !!!

Posted

danka4u1 napisał(a):
zamias bajaderek proszę dawać psinie coś dobrego, co lubi.


:mad: ciotka Danka nie kombinuje, a panna lezy teraz na krzesle kolo mnie i zepchnela mnie na rog:shake:, skandal!

Sonia pozdrawia wszystkie ciotki, nie jadła dzis bajaderek, bez przesady!

ps. - bajaderek nie jadla, ale cos musiala przemycic, bo okno trzeba otworzyć na oścież;).

Posted

[quote name='Olena84'] Co do kotow, to Sonia chyba nie wie "z czym to sie je";), spotkala sie u Selengi na kanapie z kotem i zaczela gadac do niego, jeczec, prychac i niby to szczekac, ale caly czas podsuwajac sie do mnie, jak nadalej od niego, a jak kot uciekt to polozyla sie na miejscu ktore zajmował i udawala ze to jej zasluga ze uciekl;).
Nie tylko "przegoniła" MiNutkę ale zmierzyła się też na siłę charakteru z Amberką: FILMIK (mało tu widać Sonię, bo się schowała za stół) Trudno ocenić kto wygrał, bo Ambiśka znudzona w końcu sobie poszła :)

Posted

Niestety zabawki są tylko wtedy jak ją drapie po pupie, ona wtedy dostaje małpiego rozumu i szaleje, ale najlepiej to sie bawić skarpetkami, pończochami (nowymi!!! - wiadomo jak to potem wygląda) i chustkami - wyciaga z pudełka jak doskoczy do szafki na której stoją.

Posted

[quote name='Selenga']No wiadomo, psu MUSI być wygodnie


Bardzo proszę tego zdjecia nie pokazywać rodzinie - zwłaszcza gdzie leży pupcia Soni - mama nie będzie zachwycona, bo to jej łóżko i poduszki:diabloti:.

Posted

Olena84 napisał(a):
Bardzo proszę tego zdjecia nie pokazywać rodzinie - zwłaszcza gdzie leży pupcia Soni - mama nie będzie zachwycona, bo to jej łóżko i poduszki:diabloti:.

Zachwytu moze nie będzie, ale protestów tez pewnie -nie ! Wiadomo, Saoni nalezy sie wszystko, co najlepsze włącznie z pończochami- nowymi oczywoście:evil_lol::multi::evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...