Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Sabcia zauroczyła mnie juz dawno. W zeszłym tygodniu pożegnaliśmy naszą kochana sunię, tez starsza i strasznie strachliwa, była u nas 3,5 roku. Nie wiem, czy jestem juz gotowa na nowego psiaka, ale bardzo bym chciała zaadoptować Sabcie, bo mam słabość do starszych piesków, a to że jest jeszcze wesoła daje nadzieje, że pobryka jeszcze troche. Kombinuje jeszcze z rodziną, (zgodzą sie - nie maja wyjscia;)), noi remoncik szybki w pokoju musze przeprowadzic.
Jesli Sabcia znalazłaby w ciagu miesiaca dom, to byłoby wspaniale, jesli nie, mam nadzieje, ze uda mi się ją zaadoptować i np pojechac po nia w weekend majowy.
To na razie gdybania!!!, ale moze sie uda!

Posted

Olena84!To wspaniała wiadomość! Mam nadzieję, że wszystko pójdzie po Twojej myśli i że jak najprędzej Sabcia będzie już mogła rozpocząć nowe, szczęśliwe życie u Ciebie!:multi:

Posted

no niby nie, ale jak ostatnio coś tam o Sabci napisałaś i jeszcze zobaczyłam w Twoim podpisie.. :( [*]
to tak jakoś pomyślałam, że fajnie by było..

Posted

[quote name='Olena84']Sabcia zauroczyła mnie juz dawno. W zeszłym tygodniu pożegnaliśmy naszą kochana sunię, tez starsza i strasznie strachliwa, była u nas 3,5 roku. Nie wiem, czy jestem juz gotowa na nowego psiaka, ale bardzo bym chciała zaadoptować Sabcie, bo mam słabość do starszych piesków, a to że jest jeszcze wesoła daje nadzieje, że pobryka jeszcze troche. Kombinuje jeszcze z rodziną, (zgodzą sie - nie maja wyjscia;)), noi remoncik szybki w pokoju musze przeprowadzic.
Jesli Sabcia znalazłaby w ciagu miesiaca dom, to byłoby wspaniale, jesli nie, mam nadzieje, ze uda mi się ją zaadoptować i np pojechac po nia w weekend majowy.
To na razie gdybania!!!, ale moze sie uda!

Olena... Wiesz jak bardzo bym chciała, żeby Sabci się udało... A jeśli miałaby cieplutki kącik u Ciebie... to by było moje marzenie... Tak bardzo bym chciała... Teraz z całych sił chciałabym przyspieszyć czas do tego maja... Wiem, że to nie jest pewne, ale ja mam nadzieję, że uda Ci się namówić rodzinkę. :)

[quote name='azalia']Czy to schronisko w którym przebywa Sabcia jest w miarę przyzwoite,czy pieski są regularnie wyprowadzane?

Schronisko jest niewielkie. Z początku, gdy zaczynałam chodzić do schroniska było z nami około 20 psów, teraz średnio jest 35. Kojce nie są ogromne, ale nie są to również małe klitki, gdzie psy nie mogą się obrócić. W kojcach jest zawsze czysto, psy mają świeżą wodę i jedzonko. Są zawsze odrobaczone i zaszczepione. Sabcia mieszka w baraczku i śpi na fotelikach. :) Niedługo warunki schroniskowe się polepszą- w czerwcu będziemy mieli nowe schronisko. Zdjęcie obecnego możecie zobaczyć w pierwszym poście na ogólnym wątku naszych bidul:

http://www.dogomania.pl/threads/198851-Pieski-ze-schroniska-w-Gostyniu-szukaj%C4%85-domu!Prosz%C4%99-o-pomoc-w-og%C5%82aszaniu-i-szukaniuDS

W schronisku wolontariat działa codziennie. Psiaki zawsze wychodzą na spacery. :)

Posted

O Matko , jakie wieści!. :)
Nie chcę zapeszać , ale po tym jak piszesz Olena84 to widać , że naprawdę zależy na Sabci.! :) I przykro mi z powoda niedawnej Tusi. Niech biega szczęśliwie za TM
[*] .

Posted

Olena, kobieto!!! jak już napisałaś tak na forum, to jestem pewna, że weźmiesz Sabcię :loveu:

Przykro mi bardzo, z powodu Twojej straty :( Ja tylko raz do tej przeżyłam odejście ukochanego psiaka za TM... Przytargałam go jako smarkula podstępem do domu, bo rodzice się nie chcieli zgodzić i był z nami 17 lat...

Posted

Ale i tak mam wrażenie, że to taka zdrada brać czy myśleć o nowym psie tak szybko, Tusia by mi chyba nie wybaczyła, tym bardziej że to był specjalny pies, smutny i przerażony, przytulać mogłam ją tylko ja, nawet nie chciałam wyjeżdżać nigdzie, bo wpadała w depresje, ale machałam na to ręką. Nie chce nawet mysleć co takei psy przeżywaja w przeszłości, że nawet przez ponad 3 lata wszystkiego sie boją:(. Chciałabym takiego starszego psiaka, w sumie przez ta łapkę - bez szans na adopcję, ale nie juz aż takiego strachulca, bo nie wiem czy damy rady:(. A Sabcia wygląda na pełną życia, wydaje mi sie, że nawet na młodszą niz te 10 lat.

Posted

Olena84 napisał(a):
Ale i tak mam wrażenie, że to taka zdrada brać czy myśleć o nowym psie tak szybko, Tusia by mi chyba nie wybaczyła, tym bardziej że to był specjalny pies, smutny i przerażony, przytulać mogłam ją tylko ja, nawet nie chciałam wyjeżdżać nigdzie, bo wpadała w depresje, ale machałam na to ręką. Nie chce nawet mysleć co takei psy przeżywaja w przeszłości, że nawet przez ponad 3 lata wszystkiego sie boją:(. Chciałabym takiego starszego psiaka, w sumie przez ta łapkę - bez szans na adopcję, ale nie juz aż takiego strachulca, bo nie wiem czy damy rady:(. A Sabcia wygląda na pełną życia, wydaje mi sie, że nawet na młodszą niz te 10 lat.


Jeszcze nigdy nie przeżyłam straty psa... Tzn. przeżyłam, ale miałam wtedy 5 lat... I naprawdę Ci Olena współczuję, bo jak tylko myślę sobie co będzie, jak zabraknie mojego psa...to łzy same mi do oczu napływają. To jest straszne:( Ale nie potrafiłabym żyć bez psa. Tusia na pewno bardzo była Ci wdzięczna za to, co dla niej zrobiłaś, za to, że ją pokochałaś...

Posted

Dzięki dziewczyny, noi też myślę, że jak ktos ma warunki to nie ma co, trzeba pomóc jakiejś biedzie - bo i tak psa mieć bede, a jak potem mam sobie nie darować że nie zdążyłam, to pewnie sie pospiesze;).

Posted

Olena, musisz sama zdecydować. Każdy z nas jest inny, inaczej czuje i czego innego potrzebuje.
Ja np. wiem, że nie mogłabym mieć psiaka zbyt szybko po stracie, bo potrzebuję czasu, żałoby, a mój TŻ twierdzi, że już na drugi dzień poszedłby do schronu po nowego, bo musi wypełnić pustkę.
Tak więc choć bardzo pragnę, żebyś dała suczce dom i trzymam kciuki z całych sił, żeby tak się stało, to jednak wsłuchaj się w siebie przed podjęciem decyzji.

Posted

Dokładnie, tutaj każdy chciałby, żeby Sabcia znalazła dom, a jeśli u Ciebie, to byłoby rewelacyjnie, ale to jest Twoja decyzja i musisz być na nią gotowa.

Posted

Oleno84 doskonale Cię rozumiem i bardzo współczuję,bo sama nie tak dawno straciłam sunię,która przeżyła tylko 6 lat i 8 miesięcy.Bardzo chorowała i walczyłam o nią ponad rok.po jej odejściu wydawało mi się,że już nigdy nie będę miała psa,żaden mi jej nie zastąpi no i rozżalałam się nad sobą,no właśnie nad sobą,ponieważ mojej suni już mam nadzieję jest dobrze i nic ją nie boli.Aż pewnego dnia pomyślałam,że jestem straszną egoistką,bo użalam się nad sobą,a tyle jest w schroniskach nieszczęśliwych piesków.Pojechałam i przywiozłam wielkiego,cudownego psa właśnie ze schronu,no a potem jeszcze sunię,już niewielką.Kocham je nad życie i już nie wyobrażam sobie życia bez nich.A moja kochana Aza zawsze będzie miała miejsce w moim sercu i myślę że jest dumna ze mnie,że pomagam jej braciom.

Posted

Olena84 napisał(a):
Sabcia zauroczyła mnie juz dawno. W zeszłym tygodniu pożegnaliśmy naszą kochana sunię, tez starsza i strasznie strachliwa, była u nas 3,5 roku. Nie wiem, czy jestem juz gotowa na nowego psiaka, ale bardzo bym chciała zaadoptować Sabcie, bo mam słabość do starszych piesków, a to że jest jeszcze wesoła daje nadzieje, że pobryka jeszcze troche. Kombinuje jeszcze z rodziną, (zgodzą sie - nie maja wyjscia;)), noi remoncik szybki w pokoju musze przeprowadzic.
Jesli Sabcia znalazłaby w ciagu miesiaca dom, to byłoby wspaniale, jesli nie, mam nadzieje, ze uda mi się ją zaadoptować i np pojechac po nia w weekend majowy.
To na razie gdybania!!!, ale moze sie uda!


ależ dla Sabci byłoby wspaniale gdyby się jednak udało!!!
bardzo współczuję odejścia Tusi
  • Posted

    azalia napisał(a):
    Oleno84 doskonale Cię rozumiem i bardzo współczuję,bo sama nie tak dawno straciłam sunię,która przeżyła tylko 6 lat i 8 miesięcy.Bardzo chorowała i walczyłam o nią ponad rok.po jej odejściu wydawało mi się,że już nigdy nie będę miała psa,żaden mi jej nie zastąpi no i rozżalałam się nad sobą,no właśnie nad sobą,ponieważ mojej suni już mam nadzieję jest dobrze i nic ją nie boli.Aż pewnego dnia pomyślałam,że jestem straszną egoistką,bo użalam się nad sobą,a tyle jest w schroniskach nieszczęśliwych piesków.Pojechałam i przywiozłam wielkiego,cudownego psa właśnie ze schronu,no a potem jeszcze sunię,już niewielką.Kocham je nad życie i już nie wyobrażam sobie życia bez nich.A moja kochana Aza zawsze będzie miała miejsce w moim sercu i myślę że jest dumna ze mnie,że pomagam jej braciom.


    No wlasnie, kiedys jak widzialam ze ktos za szybko decyduje sie na nowe zwierze to znaczy ze poprzednie dla niego nic nie znaczylo, ale tak nie jest. Moze gdyby nie dogo, ale jesli sie ma watki gdzie co rusz jedna bida wieksza od drugiej to jak tu myslec racjonalnie i nie chciec szybko pomoc nastepnej.

    Posted

    Olena a co by Ci doradziła Tusia? :)
    ja myślę, że ona chciałaby, żebyś pokochała kolejną bidulkę..

    ja co prawda nigdy nie straciłam psa, ale wydaje mi się, że chciałabym od razu wypełnić tą pustkę. i wcale nie wydaje mi się to nie fair w stosunku do psiaka, który odszedł.. ale to jest moje zdanie, a za Twoją decyzję trzymam kciuki ;)

    Posted

    Annavera, a widzisz ? co zrobiłaś ? :D
    Olena84 - wiesz, że będziesz miała największy skarb ?
    Nie czekaj, jeśli możesz - ja po śmierci dożycy czekałam, w żałobie i z poczuciem zdrady - to była głupota. Po śmierci Balbinki - od razu, jak tylko wyszłam ze szpitala po wypadku - wzięłam ze schroniska Zdrapkę - cuchnącą nieprzytomnie kulę dredów całą w gównie, rozdającą dziubki :D Bo nasze zmarłe psy tego by chciały - abyśmy pomogły innym, bez czekania aż rozpacz przejdzie.

    Posted

    Ja wiem że Olena jest gotowa i jestem pewna że ją weźmie.
    Uprzedzę pytanie "dlaczego tak sądzę ???" bardzo uważnie czytałam to co Olena pisała, wyciągnęłam wnioski i instynkt mi podpowiedział że są na to wielkie szanse :loveu::Dog_run:

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

    ×
    ×
    • Create New...