Jump to content
Dogomania

W NOWYM DOMU!!!!!! ZEUS łaciaty amstaff szuka nowego domu (Gorzów WLkp.)


Recommended Posts

Posted

w takim razie dopisałam jeszcze dwa zdania z metryczki, do 1szego posta i wg niego mozna robic ogłoszenia.
Co do schroniska - w sumie wolałabym byc pierwsza osobą, z którą osoba chętna się skontaktuje, ale też nie sądze, że Zeus zostanie wydany od-tak sobie, pierwszej lepszej osobie!!!

Anita - dziekuje za allegro!

  • Replies 271
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pozdrowienia od Zeusa!!
dzisiaj na spacerze spotkaliśmy Pana, który ma 3 owczarki kaukaskie i konie, Zeus się zdziwił jak podszedł i poczuł te wszystkie zapachy, zjeżył się i odskoczył od niego, ale na moje "do mnie" przyszedł i stał spokojnie. Wogóle dzisiaj był grzeczny i usłuchany!
na spacerze z suczką na początku skakał na nią i chciał gwałcić, chyba mu po tej kastracji hormony się nie ustabilizowały!!!! potem jednak wybrał patyki i butelki plastikowe! dobry wybór!!!
dorobiłam ogłoszenia (na bieżąco wklejam w 2 post)

Posted

Jaki śliczny banerek Zeusa:) I ile ogłoszeń już ma:) Też pomogę, ale zalatana ostatnio jestem. Mam nadzieję, że zdążę jutro do schroniska, to przywitam się z Zeuskiem.

Posted

ale fajny banerek!! dzięki Anita!!!
Koelka - ja jutro nie będe w schronie, to możesz do niego zajrzeć :-) On teraz siedzi w tej dalszej części schroniska, niedaleko Buddy'ego!
Chciałam opisać jego historię na MMGorzów, ale nie umiem tam wstawic zdjęć!!!!!! :-( dzisiaj sobie już odpuszczam, ale jutro znowu spróbuje!

Dzisiaj na spacerze z Jagodą (nową wolontariuszką) i czarną labką, tak wymęczyłyśmy psy, że na koniec juz nawet nie chciały aportować!! szkoda, że takie chwile są rzadkie w ich życiu :-(

Posted

spoko..mam doła to zrobie:/
na razie ide z suczymi na siku....

moze ktoś wie o DT dla małej suni...taka do połowy łydki...biega pod blokiem moich rodziców, a za nią WATACHA samców...
cieczka..i to na bank jej pierwsza cieczka..plakac sie chce

Posted

ageralion napisał(a):
Cos nie tak z serwisem, na ktory sa wrzucone fotki. Sporo banerkow poznikalo, fotek itp Podeslijcie mi moze zdjecia na maila [email protected], co? Chociaz ze strony nie znikna :)


teraz fotki są, to co wysyłac ci na maila??

Anita - dzieki za banerek dla Kory!!

miałam jeden tel.w sprawie Zeusa - emerytka z mężem chcieli go, bo mieli amstaffa, który juz niezyje, ogólnie ok (choc Zeus nie dla emeryta) ale potem Pani stwierdziła, że w sumie to szkoda dnia jechac go odwiedzić (byli z Polski) i czy nie moge go "przekazać" do schroniska w ich mieście!!!!!!!!!! BEZ KOMENTARZA, ciekawe jak - poczta miałam wysłać?????
chciałam im podpowiedzieć jakiegoś starszego psa, widziałam info o takich ok.10 letnich, to akurat dla emerytów, ale po tym "przekazaniu" dałam sobie spokój!!

Posted

Kajusza napisał(a):
miejmy nadzieje, bo jak na razie to był tylko jeden tel. w sprawie Zeusa. Troche mnie to zdołowało, bo myslałam, że będzie wieksze zainteresowanie :-(


No niestety ostatnio, ze pozwole sobie uzyc ekonomicznego sformuowania, podaz przewyzsza popyt :( Ciezko znalezc dobry dom dla jakiego kolwiek psa, o amstaffach nie wspomne... ale cierpliwosci, w koncu odbierzesz TEN telefon ;)

Posted

mam nadzieje, jak patrze za okno na ten deszcz to dobija mnie to!!!!!!!!!!

tym bardziej, że dzisiaj (po kilku tygodniach pertraktacji z mamą) adoptowałam suczke ze schroniska!!!!! I juz odpowiadam na pytanie dlaczego nie Zeus: poprostu nie przeszłabym procedury adopcyjnej :-) - patrz:akceptacja wszystkich domowników - moja mama niedałaby rady życ z TTB (za silny, a mama raczej do stanowczych nie należy!), zreszta to za duży pies do mojego mieszkania, a ja do az tak aktywnych osób nie należe!!
niestety, bo Zeusek bardzo zaistniał w moim sercu i martwie się co z nim dalej będzie!!!!!!!!!!

Posted

Dzieki!! ale tak naprawdę będąc dzisiaj w schronie, nie mogłam zajrzeć do Zeusa (pomijam, że strasznie lało i nie ciągnęłabym go na spacer w taka pogodę-a tylko zajśc , żeby mu się pokazać to tylko niepotrzebnie by sie denerwował), że nie jego wybrałam, bo on tak strasznie sie cieszy jak mnie widzi, a piszczy i gryzie kraty jak odchodzę!!!
nieraz sie zastanawiam czy mu większej krzywdy mu nie robię, wychodząć z nim na spacer tylko 3 razy w tygodniu!!!! pocieszam się, że zawsze go zmęczę (ok1h spaceru, w tym pływanie, aport, ćwiczenia i zabawa z innym psem) ale marne to pocieszenie :-(

Posted

Mało dzwoniących ostatnio o asty. Ja jedyne co, to odbieram non stop telefon o Ginę (bo szczeniaczka za darmo oddajemy...).
Ale będzie dobrze, musi być!

O doroślaki też zaczną dzwonić, zobaczycie!

Ania, gratuluję nowego członka rodziny :)

Posted

Kajusza napisał(a):
Dzieki!! ale tak naprawdę będąc dzisiaj w schronie, nie mogłam zajrzeć do Zeusa (pomijam, że strasznie lało i nie ciągnęłabym go na spacer w taka pogodę-a tylko zajśc , żeby mu się pokazać to tylko niepotrzebnie by sie denerwował), że nie jego wybrałam, bo on tak strasznie sie cieszy jak mnie widzi, a piszczy i gryzie kraty jak odchodzę!!!
nieraz sie zastanawiam czy mu większej krzywdy mu nie robię, wychodząć z nim na spacer tylko 3 razy w tygodniu!!!! pocieszam się, że zawsze go zmęczę (ok1h spaceru, w tym pływanie, aport, ćwiczenia i zabawa z innym psem) ale marne to pocieszenie :-(

Uwierz, ze nei robisz mu krzywdy. My mamy mniej czasu i niestety to widac po naszych psiakach. Ostatnio Fuss (siedzi od grudnia sam w betonowym boksie) mial taka wielka radosc, ze moze zrobic glupie siku i kupe poza kratami, ze nawet nie pytaj :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...