Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

matrioszka2 napisał(a):
Tutaj taki monitoring szaleje, że zaczynam oglądać się za siebie i kontroluję każdy swój ruch.:p


bądź czujna :diabloti:

Alicja napisał(a):
wiedziałam , że nie wytrzymasz :)


:hmmmm: jasnowidz

  • Replies 838
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

już są w szczecinku, za chwilę arek odbierze szantę :)adam oszczędza baterię w telefonie bo musi mu starczyc na powrót do łodzi i odstawienie do domu drugiej suni, więc nie rozmawialiśmy więcej.

Posted

agaga21 napisał(a):
już są w szczecinku, za chwilę arek odbierze szantę :)adam oszczędza baterię w telefonie bo musi mu starczyc na powrót do łodzi i odstawienie do domu drugiej suni, więc nie rozmawialiśmy więcej.


czyli podróz zakończona ... kolejna będzie tą do prawdziwego, kochającego domu
jutro Szantusia pozna Danusię ... pewnie się polubią :p



zaraz i Kasia powinna być w domu


no to czekamy na wieści jutro :roll:

Posted

rozmawiałam z Danusią ... malutka ma się dobrze, była już na wybiegu, chwilkę się pobawiła ale trzęsie się z zimna bo straszna chudzinka/drobinka z niej ... wazy 20 kg
jak to powiedziała Danusia maleńkie ciałko i spora łepetynka


Adam w dalszym ciągu w Szczecinku ... auto padło na wyjeździe ze Szczecinka i nawet zadzwonić nigdzie nie mógł bo telefon też padł ... przespał noc w aucie i rano przydreptał do schroniska.
Szukają teraz elektryka ...

Posted

ania z poznania napisał(a):
O rany! To niezłą przygodę ma!

Już niedługo będzie Szantusia szkielecikiem :)!


nooo ... nawet nie miał jak poinformować Kajetana że nie dojedzie


szkoda ze nie mam już kubraczka zadnego bo bym wysłała dla Szanty ... na spacerki by miała
ale wyślę szeleczki i smyczkę po Fionusi mojej ... będzie miała swoje prywatne ;)

Posted

na szczęście kajetan po informacji, że adam wyjeżdża ze szczecinka, położył sie spać, bo ktoś inny miał sunie przekazać, także cały stres go ominął :)
dopiero o 7 rano zadzwonił telefon od nowych właścicieli suni, ze nie dojechała i wtedy były nerwy, jednak nie długo, bo danusia zaraz też zadzwoniła do niego z wiadomościami o adamie.
ciekawe co z tym autem...

a czy kasia szczęśliwie dojechała do domu?

Posted

fioneczka napisał(a):
nooo ... nawet nie miał jak poinformować Kajetana że nie dojedzie


szkoda ze nie mam już kubraczka zadnego bo bym wysłała dla Szanty ... na spacerki by miała
ale wyślę szeleczki i smyczkę po Fionusi mojej ... będzie miała swoje prywatne ;)


Asia, nie wysyłaj szelek, bo Danusia ma ich dużo, ja sama zostawiłam tam dwie pary ostatnio, a Danusia i tak używa tylko swoich. Smycz z pewnością się przyda.
Najbardziej przydadzą się Danusi długie smycze i linki na spacery, by psiaki mogły trochę pobiegać, a były bezpieczne ;)

Posted

agnieszka32 napisał(a):
Asia, nie wysyłaj szelek, bo Danusia ma ich dużo, ja sama zostawiłam tam dwie pary ostatnio, a Danusia i tak używa tylko swoich. Smycz z pewnością się przyda.
Najbardziej przydadzą się Danusi długie smycze i linki na spacery, by psiaki mogły trochę pobiegać, a były bezpieczne ;)



ale rozmawiałam dzis z Danusią i raczej była zadowolona ze szelki i smyczka pójdzie dla psiaków ;)
mam też linkę taką 15 m ... trochę kiepska ale się przyda

Posted

fioneczka napisał(a):
ale rozmawiałam dzis z Danusią i raczej była zadowolona ze szelki i smyczka pójdzie dla psiaków ;)
mam też linkę taką 15 m ... trochę kiepska ale się przyda


No to OK ;)

Posted

Współczuję przygody z autem ....

Nie wiem czy Julka pisała ale jak p.Piotr jechał po Majro do Gliwic to mu sie tak sypneło auto że mieszkał w hotelu chyba 2 dni , nawet Majro 1 noc z nim tam nocował ...a koszt naprawy przerósł najśmielsze oczekiwania wszystkich ;/ ...

Posted

nasza Diewczynka ma się bardzo dobrze ... Danusia mówiła że to kochana i grzeczna psina
często ma obok siebie kogoś z praktykantów, śmiga na spacerki
nie wykazuje objawów takich jak w nowodworze ... nie stroni od ludzi i najważniejsze ze już się nie boi




mam nadzieję że niedługo odezwie się tu Danusia, skrobnie kilka słów o suni i może jakimiś zdjątkami oko ucieszy ...

Posted

dzwoniła do mnie Agata ... koniec dobrych wieści :placz:
rozmawiałam też z Danusią ... mała ma parwo
dziś uwidoczniły się objawy
dostała surowicę i kroplówki ...

powiadomiłam Kasię żeby obserwowała swoje zwierzaki, powiadomiono też nowych właścicieli astki z Gaju która wiózł do domu Adam w drodze powrotnej

Posted

fioneczka napisał(a):
dzwoniła do mnie Agata ... koniec dobrych wieści :placz:
rozmawiałam też z Danusią ... mała ma parwo
dziś uwidoczniły się objawy
dostała surowicę i kroplówki ...

powiadomiłam Kasię żeby obserwowała swoje zwierzaki, powiadomiono też nowych właścicieli astki z Gaju która wiózł do domu Adam w drodze powrotnej

O mamo!!! Tylko nie parwo :placz:

Posted

zadzwoniłam do schroniska, do kierownika
potwierdził tylko że podczas przyjęcia suni do nich otrzymała caniserin
twierdzi, że żadnych objawów nie wykazywała, prócz kaszlu (przeziębienia) dlatego otrzymywała antybiotyki

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...