fioneczka Posted September 29, 2010 Author Posted September 29, 2010 no ... przesiadka przebiegła bez problemu ... dziewczyny w pociągu do Łodzi wcześniej kochane stworzonko poszło spać na kolankach bo jechały pociągiem z przedziałami, tak więc po zamknięciu drzwi lalunia nie wiedziała ze można iść zwiedzać, teraz pociąg nie ma przedziałów wiec Szanta siedzi i uzala się nad sobą ze ciotka Kasia zła i pieska na spacer i przywitanie z ludkami puścić nie chce. siedzi i śpiewa ... głosno śpiewa ... słyszałam :roll: Quote
ageralion Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 fioneczka napisał(a):siedzi i śpiewa ... głosno śpiewa ... słyszałam :roll: Wlasnie wyobrazilam sobie Szante, spiewajaca smutnym glosem bluesa... chyba za duzo pracy mam dzisiaj :evil_lol: Quote
Alicja Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 ageralion napisał(a):Wlasnie wyobrazilam sobie Szante, spiewajaca smutnym glosem bluesa... chyba za duzo pracy mam dzisiaj :evil_lol: :roflt: a Kasia jej na gitarze przygrywa albo na harmonijce ustnej ;) Quote
ageralion Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 Alicja napisał(a)::roflt: a Kasia jej na gitarze przygrywa albo na harmonijce ustnej ;) :roflt: jak sie ciesze, ze nie tylko ja mam taka galopujaca wyobraznie :evil_lol: Quote
agaga21 Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 no to mała już w połowie drogi pewnie :) w szczecinku odbierze ją arek-zastępca danusi a pewnie z samego rana danusia cos nam napisze. Quote
Alicja Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 ageralion napisał(a)::roflt: jak sie ciesze, ze nie tylko ja mam taka galopujaca wyobraznie :evil_lol: ale to chyba nic złego ;) .... przynajmiej ja tak sądzę :roll: .... tylko czasem dostaje sie PW że człek wiekowy a niepoważny :diabloti: :evil_lol: Asiu , a może Kasia by nagrała ten występ , albo w pociągu by zbierały datki za muzykowanie ;) Quote
fioneczka Posted September 29, 2010 Author Posted September 29, 2010 Alicja napisał(a):Asiu , a może Kasia by nagrała ten występ , albo w pociągu by zbierały datki za muzykowanie ;) :hmmmm: o tym nie pomyślałam :roll: Quote
baster i lusi Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 oj cioteczki:shake: nie dość że dziewczyny tułają się pociągiem:razz: to jeszcze chciałybyście zarobić:diabloti:;)?ale z drugiej strony jakby wpadło suni parę groszy:evil_lol: Quote
ageralion Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 Alicja napisał(a):ale to chyba nic złego ;) .... przynajmiej ja tak sądzę :roll: .... tylko czasem dostaje sie PW że człek wiekowy a niepoważny :diabloti: :evil_lol: Asiu , a może Kasia by nagrała ten występ , albo w pociągu by zbierały datki za muzykowanie ;) Genialne!!! Na hotelik pewnie by sie uzbieralo :evil_lol: Aj tam odrazu niepowazny i jeszcze od wiekowych wyzwa? Skandal!:crazyeye: Ludzie powazni zyja krocej! :eviltong::diabloti: Juz sie nie moge doczekaj, kiedy mala dojedzie do Szczecinka... slodka dziewczynka :loveu: Quote
agaga21 Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 szanta juz jedzie z adamem :) zajmuje całe auto, bo adam złożył siedzenie więc malutka sobie chodzi, jest bardzo grzeczna i jak mówi adam: "pierwsza do miziania" :loveu: Quote
fioneczka Posted September 29, 2010 Author Posted September 29, 2010 dziewczyny dojechały szczęśliwie ... po tych wszystkich śpiewach Szanta zasnęła na podłodze w pociągu jednak obudziła się pojęczała sobie chwilę i stwierdziła że na kolankach u Kasi będzie wygodniej (mądra dziewczynka) i tak dojechały do Łodzi Adam przejął małą ... pościelili jej w bagazniku kocyk od Kasi, dostała zabaweczkę na podróż ale ona stwierdziła że w bagażniku siedzieć nie będzie i poszła sobie na siedzenie ... jak to Kasia określiła "mały zdrajca" obejrzał się tylko i pojechali ... EDIT : Agata była szybsza ;) ... będziesz kontrolowała sytuację ? ... żeby nam się Adaś nie zgubił :eviltong: Quote
agaga21 Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 fioneczka napisał(a): EDIT : Agata była szybsza ;) ... będziesz kontrolowała sytuację ? ... żeby nam się Adaś nie zgubił :eviltong: jasne, jestem w kontakcie z adamem, myślę, że podróż szybko im zleci, adam był już w szczecinku z naszym łapkiem-bez łapki, więc pewnie trafi bez problemu. do danusi przed chwilą dzwoniłam, pokoik na szantę już czeka z posłankiem, kocykami, miseczkami, smaczkami, zabaweczką...:evil_lol: poprosiłam danusię, by smyczka i obróżka wróciły do kasi (trzeba tylko danusi adres do wysyłki podesłać) asta z gaju również spakowana siedzi na walizce ;) Quote
fioneczka Posted September 29, 2010 Author Posted September 29, 2010 noooo Danusia opowiadała mi jak przygotowali się na przyjazd ślicznotki ja w zamian wyślę szelki i smyczkę ... pewnie się przydadzą Quote
agaga21 Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 zdjęcia apartamentu :) pokoik z korytarzem i oknem na świat do dyspozycji szanty. nawet fotel mała dostała!:lol: dzięki danusiu kochana:loveu::loveu: Quote
fioneczka Posted September 29, 2010 Author Posted September 29, 2010 wymiękłam :mdleje: jeszcze jakby człowieka swojego własnego w tym pokoju miała to by chyba najszczęśliwsza pod słońcem była ... Kasia mówi że ona strasznie za człowiekiem tęskni ... płacze Quote
ania z poznania Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 O, jak pięknie ma Szantusia urządzone! Quote
agaga21 Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 fioneczka napisał(a):wymiękłam :mdleje: jeszcze jakby człowieka swojego własnego w tym pokoju miała to by chyba najszczęśliwsza pod słońcem była ... Kasia mówi że ona strasznie za człowiekiem tęskni ... płacze o to się nie martwię, u danusi jest zawsze całe mnóstwo dziewczyn, które rozpieszczają psiaki, więc na pewno w pokoiku będa z małą przesiadywać i zabierać ją na spacerki :) Quote
fioneczka Posted September 29, 2010 Author Posted September 29, 2010 Agata ... słychać coś z trasy? :oops: czy Adam mówił o której mniej więcej będą ? Quote
evel Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 MamaOzzinka napisał(a):chcę nadal pomóc suńce,jednak w pewnych kwestiach nie chodzę na kompromisy i nie zmienie mojego stos.do kwestii ew. aborcji.choćbym miała szukać sama domów dla jej szczeniąt.proszę was zebyście przemyślaly co napisałam.wiem że można dostać świra jak się czlowiek napatrzy ile tych bidnych sierot jest,i ile wogóle zła na świecie..ale mamy je jeszcze pomnażać zabijając szancie szczeniaki?zło złem? nie popadajmy w jakąś zbiorową paranoje...tymczasem pozdrawiam i milego dnia życzę Wiesz, długo myślałam tak, jak Ty. Że aborcja wcale nie jest wyjściem... Ale później zostałam wolontariuszką w jednym schronisku, następnie w drugim... Widziałam szczenięta i kociaki, które zdychały (nie, nie odchodziły - one zdychały) w okropnych męczarniach, obklejone własnymi za przeproszeniem gównami, z zaropiałymi oczami, po kolana w błocie, całe zaszczane, brudne, śmierdzące, przemarznięte i tak strasznie, okropnie przerażone. I jeśli miałabym wybierać pomiędzy zabiciem ich, gdy jeszcze nie mają świadomości istnienia a wydaniem ich w "dobre ręce", skąd mogłyby trafić do schroniska, na ulicę, do lasu albo po prostu gdzie byłyby znów rozmnażane... wybrałabym aborcję jako mniejsze zło. Przepraszam, dziewczyny, chciałam napisać to wcześniej, ale nie miałam dostępu do dogo parę dni... :oops: *** Strasznie się cieszę, że Szanta dostałą szansę na nowe życie :multi: Quote
agaga21 Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 fioneczka napisał(a):Agata ... słychać coś z trasy? :oops: czy Adam mówił o której mniej więcej będą ? dzwoniłam niedawno, ok 23 będa na miejscu i wtedy dadzą mi znać :) szanta zasnęła. Quote
matrioszka2 Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 Tutaj taki monitoring szaleje, że zaczynam oglądać się za siebie i kontroluję każdy swój ruch.:p Quote
agaga21 Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 jeszcze chciałam napisać, że na co dzień psiaki do dyspozycji mają 19 osób + wolontariuszki w liczbie kilkunastu :) i nie są to osoby, które siedzą sobie, tylko autentycznie zajmują się psami. Quote
fioneczka Posted September 29, 2010 Author Posted September 29, 2010 a ja sobie siedziałam i siedziałam i nie wytrzymałam i zadzwoniłam do Adama ... na dwie minutki dosłownie zeby mu nie przeszkadzać tak jak napisała Agata ... Szantusia smacznie sobie śpi Adam powiedział że suczka jest super, grzeczna i kochana Quote
Alicja Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 fioneczka napisał(a):a ja sobie siedziałam i siedziałam i nie wytrzymałam i zadzwoniłam do Adama ... na dwie minutki dosłownie zeby mu nie przeszkadzać tak jak napisała Agata ... Szantusia smacznie sobie śpi Adam powiedział że suczka jest super, grzeczna i kochana wiedziałam , że nie wytrzymasz :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.