matrioszka2 Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 Cieszę się, że choć trochę wsparłam Wasze prężne działanie (fioneczka jakieś ADHD dzisiaj okrutne dzisiaj przejawia :evil_lol:) i psiuta już bezpieczna. Tak,Kasiu, ona jest dość nieśmiała, ale nie jakaś do ziemi przygwożdżona lękiem.Popiskuje, bo pewnie w głowie jeszcze schroniskowe traumatyczne sceny jej przemykają, ale to minie.Dzisiaj zastałam ją w boksie z trzema łagodnymi w obyciu psami (dwa owczarki i jeden szorściak - nowy, ale jak wiadomo już co niektórym - aparat się .... poszedł się ....w pole ... bujać :diabloti:, no i póki-co sjomek nie budiet). Pozdrawiam całe stafficzkowe towarzystwo.;) Powodzenia, Kasiu.Czekam na wieści z podróży.I trzymam kciuki, żeby jakichś histerii nie urządziła.W każdym razie , nie wiem skąd to przekonanie :cool3:- przedział cały wasz !:eviltong: Quote
fioneczka Posted September 28, 2010 Author Posted September 28, 2010 ... no i nie mogę się zebrać zeby coś napisać Asiu ... :calus: Kasiu ... :calus: dziękuję Wam dziewczyny jesteście niesamowite ... i wszystkim którzy pomagają suni :calus: i BB :calus: później może będę gadać sensowniej idę sobie pobeczecz ... już w sklepie zaczęłam Quote
matrioszka2 Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 No wiesz, Ty to jesteś rzeczywiście ... To już w domu nie możesz ?:crazyeye: Musisz iść do sklepu beczeć ?:evil_lol: Ja nic nie zrobiłam takiego, żeby mi od razu welury obśliniać Quote
AmKasia Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 Laska już wykąpana :) Początkowo próbowała uciekać i zabić mnie puszczając bąki,ale później cierpliwie stała co chwilę dając buziaka. Ja wam powiem,że ona nie ma więcej jak rok,może 15 miesięcy,To jeszcze psie dziecko,widać po jej zębach,zachowaniu,ruchu.Zapoznała się z Mariankiem,troszkę się go bała,jak ją ośmielił,zaczęła zaczepiać go do zabawy.Test na kota wyglądał tak,że w gruncie rzeczy koty to dla niej nowość,nie wykazała jednak szczególnego zainteresowania kocurkiem,wolała bliżej poznawać Mariana. Zrobiła kupkę w domu,pomimo spaceru,ale to wybaczamy :) Kupka była ładna :P Jeszcze tylko te pazurki jak odnajdę gilotynkę :) Teraz skacze na drzwi,próbuje iść do pokoju,gdzie jest Manio i moi rodzice,bo tam ciekawiej :) Quote
fioneczka Posted September 28, 2010 Author Posted September 28, 2010 miej pewność że gdyby nie te jakieś 7 setek kilometrów to bym Wam tam wszystkim rękawy posmarkała ... qrde mięczak jestem rozmawiałam z Tobą jak byłaś w schronisku ... Ty byłaś tam a ja tu słyszałam jak one wszystkie szczekają siedziałam w pracy i wyłam ... dobrze że mam swoje biuro teraz bo by mnie chyba do psychiatry posłali AmKasia napisał(a):Laska już wykąpana :) Początkowo próbowała uciekać i zabić mnie puszczając bąki,ale później cierpliwie stała co chwilę dając buziaka. Ja wam powiem,że ona nie ma więcej jak rok,może 15 miesięcy,To jeszcze psie dziecko,widać po jej zębach,zachowaniu,ruchu.Zapoznała się z Mariankiem,troszkę się go bała,jak ją ośmielił,zaczęła zaczepiać go do zabawy.Test na kota wyglądał tak,że w gruncie rzeczy koty to dla niej nowość,nie wykazała jednak szczególnego zainteresowania kocurkiem,wolała bliżej poznawać Mariana. Zrobiła kupkę w domu,pomimo spaceru,ale to wybaczamy :) Kupka była ładna :P Jeszcze tylko te pazurki jak odnajdę gilotynkę :) Teraz skacze na drzwi,próbuje iść do pokoju,gdzie jest Manio i moi rodzice,bo tam ciekawiej :) Kasiu jesteś niesamowita :loveu: ... ja pewnie siedziałabym i użalała się zamiast działać no to czekamy jeszcze na fotorelację a jak ta ugryziona łapka? w sprawie tej książeczki która wcześniej podobno była a nie ma zadzwonię rano do kierownika Quote
matrioszka2 Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 Ależ one tak ze szczęścia szczekały .... bo przyszłam :lol:. W Nowodworze mają całkiem, całkiem. Teraz nowe budy.A i czasem jakiemuś szczęściarzowi uda się pobiegać po terenie, bo kierownik "lubi, jak mu jakiś piesek szczęśliwy biega".;) Jedzenia mają tyle, że miałam okazję widzeć, jak żarcie leżało sobie a obok leżał pies ... sobie ... najedzony .:p Przy mnie dzisiaj kierownik odebrał telefon o jakichś bardzo maluśkich dwóch szczeniakach.Powiedział, że przyjedzie, zabierze, bo ma mamkę (ruda Alutka, urodziła, ale ze szczeniaków żaden nie przeżył) , to ona może odkarmi. Gdzie jest jeszcze takie schronisko z takim kierownikiem ? Dodam jeszcze , że Szantę pracownik "dostarczył pod wskazany adres":cool1:, bardzo chętnie i bez ociągania. Quote
fioneczka Posted September 28, 2010 Author Posted September 28, 2010 Kierownikowi podziękuję (zadzwonię jutro) ... już mu tysiąc razy dziękowałam ale podziękuję jeszcze dobry z niego człowiek tylko straaaaasznie zakręcony ;) Quote
matrioszka2 Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 nooooo, bo on duszę artysty ma. Quote
docha Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 tak właśnie myślałam, że pewnie artysta;)- oni wrażliwą duszę mają. Quote
matrioszka2 Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 Fioneczko, podaj Alicji adres do wysyłki powyższego :cool3: i poczekaj ze smarkaniem ;). Quote
Alicja Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 matrioszka2 napisał(a):Fioneczko, podaj Alicji adres do wysyłki powyższego :cool3: i poczekaj ze smarkaniem ;). adres mam ;) Quote
agnieszka32 Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 Wspaniale, że sunia już u Kasi, niunia kochana, teraz będzie tylko lepiej :loveu: Podróż jutro? Quote
matrioszka2 Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 Chociaż, jak nie może się powstrzymać , niech wyciera w post 310.:eviltong: Nawet nie chcę myśleć, co będzie, jak Szanta już dojedzie do Szczecinka :roll:, a jak znajdzie DS to już pełna mobilizacja i ewakuacja okolicznych wsi i miasteczek.:cool3: Quote
agaga21 Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 agnieszka32 napisał(a): Podróż jutro? tak :) dzięki temu, ze szanta jedzie do danusi, do domku pojedzie też inna amstaffka, bo adam w drodze powrotnej ją weźmie :) Quote
agnieszka32 Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 agaga21 napisał(a):tak :) dzięki temu, ze szanta jedzie do danusi, do domku pojedzie też inna amstaffka, bo adam w drodze powrotnej ją weźmie :) A która??? Quote
agaga21 Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 [quote name='agnieszka32']A która??? "moja":loveu::loveu: jedzie z adamem do łodzi. http://www.dogomania.pl/threads/192751-Przepi%C4%99kna-amstaffka-w-gaju Quote
Alicja Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 [quote name='agaga21']"moja":loveu::loveu: jedzie z adamem do łodzi. http://www.dogomania.pl/threads/192751-Przepi%C4%99kna-amstaffka-w-gaju ASTki lubią dupki wozić ;) Quote
agnieszka32 Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 [quote name='agaga21']"moja":loveu::loveu: jedzie z adamem do łodzi. http://www.dogomania.pl/threads/192751-Przepi%C4%99kna-amstaffka-w-gaju To trzeba było tak od razu! :multi: Quote
fioneczka Posted September 28, 2010 Author Posted September 28, 2010 hahaha Alicja bardzo śmieszne :eviltong::eviltong: właśnie pogadałam sobie z Kasią ... ale nie odbiorę jej możliwości podzielenia się z Wami wszystkimi spostrzeżeniami na temat malutkiej :loveu: cieszę się że mała Etna do domku pojedzie :multi: jutro zadzwonię do Danusi żeby Jej podziękować za Jej Wielkie Serce gdyby nie Danusia na nic chyba byłyby te wszystkie nasze starania Quote
agaga21 Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 takie wpłaty dostałam na szantę: 30zł basia&safi 100zł LADYSWALLOW 100zł agnieszka32 wydatki: -140zł za transport z lublina do łodzi rozliczenie pełne będzie w poście nr 2 na naszym wątku rozliczeniowym ale to za jakieś 2 dni, gdy będę już znała wszystkie wydatki. rozliczenie już jest ale nie skończone: http://www.dogomania.pl/threads/140610-UWAGA!-ab-agnieszka-z-Gliwic-to-oszustka!-okrad%C5%82a-bezdomne-psiaki!NIE-MO%C5%BBNA-JEJ-UFA%C4%86! Quote
AmKasia Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 Moje Drogie,Asia już płakała,ja powiem Wam,że też.Gdybym miała możliwość zostawić ją u siebie na DT,to w Szczecinku byłoby jedno wolne miejsce. Z piczką było inaczej,bo chociaż też się zakochałam,to wiedziałam,ze jedzie do cudownego domu.A tu,pomimo iż wiem,że ten hotelik to psi Hilton,to nie mogę przestać myśleć,ile lepiej byłoby jej czekać u nas na kochający dom. Jestem pewna,że Szanta to jeszcze dzieciak.Wątpię bardzo,aby była po szczeniakach,ona ma po prostu duże sutki.Ciąży też nie podejrzewam,brzuszek jest wcięty,ściana miękka,jeśli coś jest,to są to pierwsze dni,kiedy nie da się poznać,trzeba by to ewentualnie potwierdzić usg.Sieczne zęby są zupełnie nie starte.Sposób w jaki ona się zachowuje,porusza,wygląd jej ciałka,główki,wszystko typowe dla bardzo młodego psiaczka. Pazurki obcięte,zero stresu.Ranki popsikane oxycortem,też bez problemu.To co ma na łapce to na moje oko wynik samookaleczenia.Była na pewno gryziona przez psy,ma masę małych strupków na łapach,na udzie,na grzbiecie. Jest to bardzo kochana psina,moi rodzice,siostra,wszyscy zakochani tak jak ja.Bo jak tu nie kochać psa,który rozdaje buziaki i pcha się na kolana??? Test na koty zdała,na 100% może trafić do domu gdzie są mruczki.Moje kocurki są przyzwyczajone,więc nie uciekały.Ona chce się bawić,kładzie łapy,czasem szczeknie,ale jeśli kot po prostu leży,ona odchodzi.Nie ma w niej cienia agresji względem kotów,czy to takich,które idą,czy takich,które leją ją w nos.Widać,że jest to jej pierwszy kontakt z tymi stworzeniami. Teraz zmęczona masą wrażeń śpi.Zjadła suchą karmę,całkiem sporo. Naprawdę,cudowna suczka.Nie wiem,czy uda mi się zdjęcia zrobić,bo czekam na aparat:placz: Quote
fioneczka Posted September 28, 2010 Author Posted September 28, 2010 i jak tu się nie zakochać ... i jak nie beczeć Kasiu znajdziemy jej domek najlepszy pod słońcem ... mam nadzieję ze szybciutko z Danusią porozmawiam o sterylizacji i rachunku o którym P. kierownik mówił teraz już będzie tylko dobrze i znowu mam mokre oki Quote
agnieszka32 Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 Ja też... ale wiemy, że w Szczecinku, chociaż to nie dom, będzie jej dobrze - sterylka, powrót do zdrowia i hop do domku - zobaczycie, będzie dobrze :) Poza tym, mamy w Szczecinie bardzo fajny domek dla suczki, która lubi koty (i króliki, mam nadzieję - też ;). Idziemy jutro z ageralion odwiedzić Państwa i jeśli domek będzie w porządku, pojadą do Szczecinka zobaczyć niunię :) Quote
Alicja Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 Kasiu , jak dobrze czytać takie słowa , że psinka w tak dobrych rękach . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.