Jump to content
Dogomania

Hacker - sportowy golden! Nowy sprzęt!!! x] Fuji FinePix S5600


Recommended Posts

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zew do słońca mnie rozbawił :lol: :lol: :lol: śliczny Hacker :loveu:


Miałaś racje z tą sztuczką opierania się tylnymi nogami o ścianę ... mamy już 50 cm ; )

  • 2 weeks later...
Posted

Dziękujemy WSZYSTKIM za odwiedziny! :Rose:

Kilka dni temu wróciłam z Hackerem z dwu tygodniowego pobytu na wsi, gdzie najbliższy sklep był w najbliższym mieście (Drohiczynie), czyli 8 km od nas - ja się zanudzałam, a psiak godzinami biegał po polach i tropił w lasach :grins:


fotek mam całkiem sporo, ale czasu tyle nie mam to będe dodawać sukcesywnie po kilka, na razie Hacker na łące między polami mojej cioci :roll:


Zmęczony po bieganiu w końcu grzecznie pozował do portretów :cool3:


Nie ma to jak wytarzać się w "wiejskich zapachach", typu zeschły krowi placek :diabloti:


...a pod wieczór spacerował w świetle zachodzącego słońca :loveu:

Posted

Figa - oj zgadzam się zgadzam z tymi słowami... Hacker na wsi to zupełnie inny pies :grins:
Zdjęcie dla Was:


Marta
- dzięki, wakacje bardzo psiakowi sie przydały :cool3:
Bonusik dla stałej odwiedzającej: :p


....a Hacker sobie biegał po polach... i biegał...


...i biegał ile tylko sił w łapkach, a czesem tyłek pomagał przelecieć do przodu...


...a pańcia polowała na motylki :evil_lol:

Posted

Widzę, że Hacker, podobnie jak Vigo, chętnie by się na wieś przeprowadził. Miasto doprawdy generuje wiele problemów dla niektórych psów...

Hehe, ciesz się, że się tarzał w zeschłym krowim placku, Vigo kiedyś w Warszawie (no, na jakimś zadupiu Warszawy), tuż przed powrotem do domu ergo wsiądnięciem do samochodu wytarzał się w placu świeżym, przy czym zadupie było tego rodzaju, że ani łazienki ani nawet węża z wodą... Jechał w klatce rozłożonej na tylnym siedzeniu, żeby przynajmniej niczego nie dotykał...:angryy::angryy:

Posted

No to dzisiaj po fotce dla każdego kto mnie odwiedził! :Rose:

APSA -
ale tam bielika to każdy może złapać, a ja mam ten problem, że okazje na spotkanie zwierzaka dzikiego mam bardzo nieliczne (no chyba, żebym chciała focić wrocławskie szczury kanałowe :roll:), więc dobre umiejętności szybkiego działania bardzo by mi się przydały, ale nie jest tak łatwo :shake:

APSowa: :roll:


Marta_Ares
- dziękujemy :oops:

Dla Martusi i Areska: :cool1:


:: FiGa :: - a skąd!, ledwo wróciliśmy, a już mi dom na drugi dzień zaczoł roznosić :diabloti:

Figowatościom: :cool3:


[quote name='Rauni']Hehe, ciesz się, że się tarzał w zeschłym krowim placku, Vigo kiedyś (...) wytarzał się w placu świeżym, przy czym zadupie było tego rodzaju, że ani łazienki ani nawet węża z wodą...
Oj..... oczywiście, że w świeżym krowim łajnie przygotowanym do nawożenia pola też nie omieszkał się wytarzać, a woda jedyna dostępna była prosto ze studni, lodowata, wiec psa nią nie zaziębiałam i musiałam spać z "tym czymś" co przynajmniej z zapachu już nawet nie przypominało mojego 'kochanego' pieska! :diabloti:

Dla kochasnej Olgi, śmierdziela pyrka i słodkiego spanielowego ideału: :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...