Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 2 months later...
  • Replies 252
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witam wszystkich!
Uff! Remont wreszcie skończony i tylko przez Brunciola trwał tak długo. To, co ekipa remontowo-budowlana przeżyła u nas jest nie do opisania, ale postaram się choć troszkę oddać tych klimatów. Od 2,5 miesiąca pobódka o 6.00, wchodzą budowlańcy różnej specjalności i się zaczyna........
Rudolf szuka spokojnego konta dla siebie, a Brunciol asystuje i "pomaga" wszystkim i wszędzie czyli kradnie narzędzia(pędzle, wałki, młotki, kombinerki, taśmę malarską-to lubi najbardziej- folią malarską też nie pogardził. Stolarzowi zżerał drobne elementy z drewna, hydraulikowi pakuły na wejście, potem kradł kolanka, nyple, wkręty, kołki itd. Elektryk zakopał nową instalację do lamp ogrodowych na chwilę, bo Brunciol zaraz ją wykopał, więc została ponownie zakopana i ponownie wykopana i tak do znudzenia. Nie wiadomo, kto bardziej się bawił- Brunciol, czy elektryk? Inny facet odkopał fundament. Bruno bardzo pomagał w kopaniu, ale jak już było odkopane, to zaczął zasypywać- błędne koło. Facet znowu odkopywał, a Brunciol zasypywał. Raz Bruno ukradł śrubokręt i nie chciał się poddać mimo, że został osaczony przez budowlańców nad oczkiem, więc go utopił. I co teraz budowlańcy??? Nie omieszkał też codziennie sikać na ich radiomagnetofon, a jak się przebierali przed fajrantem, to do butów też im nasikał średnio co drugi dzień. Niech wiedzą, że to jego teren! Pan malarz spacerujący na drabinie pod sufitem bardzo prosił: Bruno przesuń się, bo ja muszę teraz tu ustawić drabinę i malować dalej. Nie! Tu będę leżał! A co! Kafelkarz precyzyjnie dociął paseczek z kafla, odwrócił się na chwilkę, żeby zaczerpnąć kleju i paseczka już nie było. A co! Oczywiście psiaki uwalały się w największym pyle i kurzu więc na koniec inwestycji była oczyszczająca kąpiel. Psiaki o 18.00 dostawały michę, ale spożywały ją na leżąco- tak były już zmęczone całym dniem. Jutro postaram się dołączyć fotki z tej masakry. :mdleje:

  • 3 weeks later...
Posted

Wszyscy pamietamy kochanego, poczciwego wyzelka Brunonka Seniora ['] ['] [']

Do dzis mam przed oczami jego smutna mordke, gdy go pierwszy raz zobaczylam w boksie. A potem usmiechnietego, gdy go karaśki smyraly.

Posted

Wiedźma napisał(a):
Podejrzewam, że Pancio nie pozwala na swobodę wypowiedzi... Pewnie po remoncie Bruno ma szlaban na komputer...

Cenzura? Szlaban? Nie wierzę...:razz:

Posted

Nie, nie, nie.
Wszystko w zasadzie jest O.K., tylko mam drobne kłopoty ze sprzętem. Laptop w serwisie- po niedzieli powinien być na chodzie, a stacjonarny nie ma kompatybilności z aparatem cyfrowym. Fotki są, a nawet Anisia kupiła sobie bardzo szybkiego cyfraka, ponieważ moim aparatem Brunciolka nie dało się sfotografować w terenie- znikał z kadru. Najlepiej pozował śpiąc kołami do góry, albo na ryjek prosiaczka.
Oto mały przedsmaczek tego, co od dawna szykuję:







Godnie zastępuję Bruna Seniora!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...