farmerka63 Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 I jeszcze GRZEGORZ BRZĘCZYSZCZYKIEWICZ - proszę,proszę ........ :D:D:D Jambi - ja nie ma na dogo swojego osobistego wątku . Ale nasze zwierzaki i impresje z farmy znajdziesz na www.garnek.pl/farm63 Quote
malawaszka Posted September 17, 2010 Author Posted September 17, 2010 ohhh jak ja uwielbiam te impresje z Farmy :loveu: Quote
Jaaga Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Nasza Azunia już w nowym domu. Malawaszko, dostałas jakies kontakty od Erki? Quote
malawaszka Posted September 17, 2010 Author Posted September 17, 2010 Jaaga napisał(a):Nasza Azunia już w nowym domu. Malawaszko, dostałas jakies kontakty od Erki? ooo jak cudnie i błyskawicznie!!!! :klacz: wielka ulga! nie dostałam od erki jeszcze nic Quote
malawaszka Posted September 17, 2010 Author Posted September 17, 2010 dostałam od farmerki mmsa z fotką "obrabianego" Ptysia, ale musimy poczekać aż Farmerka da fotki na maila bo Drops zeżarł mi kabel od telefonu :evil_lol: Quote
malawaszka Posted September 17, 2010 Author Posted September 17, 2010 Pan Ptyś kanapowiec - zafilcowany był straszliwie - Farmerka pewnie opisze :shake: biedaczysko :loveu: Quote
WATACHA Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 [quote name='malawaszka']Pan Ptyś kanapowiec - zafilcowany był straszliwie - Farmerka pewnie opisze :shake: biedaczysko :loveu: Jakby inny sznupcio :) Quote
farmerka63 Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Już w domu ! Wiecie - ja mam jeszcze małe doświadczenie w oddredzaniu zapuszczonych sznupków,ale ten biedny Ptyś był jak dla mnie ekstremalnie skołtuniony... :( Cały proces trwał 3 i pół godziny - z przerwami, żeby pies się choć troszkę wyluzował. Nawet go wypuściłyśmy na ogrodzone podwórko Justyny na siusiu. Ptys jest kochanym, cierpliwym psiakiem - z anielską cierpliwością znosił strzyżenie . Nawet trzymałam go za dwie przednie łapki ,a w tym czasie Justyna obcinała dredy z brzuszka. Najgorszy był pyszczek - dwie koszmarne kluchy na faflach i trzecia kosssmiczna na brodzie - maszynka stawała, a nożyczek nie dało się w to świństwo wbić. W efekcie Justyna podcinała kołtun po ułamku milimetra maszynką a Ptysia juz musiałyśmy spacyfikować bandażem założonym na mordkę. To była naprawdę mordercza robota - JUSTYNKO ! JEŚLI TO CZYTASZ TO WIELKIE DZIĘKI!:buzi: Quote
malawaszka Posted September 17, 2010 Author Posted September 17, 2010 tak tak tak - WIELKIE DZIĘKI dla Was obu!!!!! :Rose: Quote
WATACHA Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 3,5 godziny, nieźle.Biedny sznupcio.Gratulacje dziewczyny. Quote
Blisss Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 piękniś :loveu::loveu::loveu: coś mu tam zostało kudełków ;) Quote
WATACHA Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 No tak dzień był męczący.Na pewno mu teraz wygodniej Quote
AnkaG Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 Futrzak odrośnie - widać po nim, że to młode psie :) Quote
malawaszka Posted September 18, 2010 Author Posted September 18, 2010 Farmerko zyjecie? miały być fotki dziś ogłoszeniowe :lol: Quote
farmerka63 Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 No miały, miały... Ale szelek nie dostałam, to nie ufocę Ptycha w błękitnych nylonach ze schronu ;) Poza tym wpadłam w matnię domowego przetwórstwa - pichciłyśmy z młodszą latoroślą mega-porcję lecza na zimę ( w kotle !) - wyszły 24 słoje , a krojeniu końca nie było... Żurawiny czekają w kolejce i na mnie łypią znacząco... Ja się w życiu nie obrobię :( Mimo jednak, że zdjęć nie ma , to Wam powiem, że Ptyś to bardzo fajny sznupeczek. Jedyna wada to wariactwo przy wychodzeniu na dwór - chyba nas słychać w całej wsi - eksplozja radości, wizgulenie i szczekanie - nastrój udziela się rezydentkom, więc cała operacja ( wypuszczanie sfory ) powinna chyba przebiegać ze stoperami w uszach :D :D :D Spał dzisiaj z nami w łóżku ( matko jedyna - już pomału nam miejsca brakuje...) . Stosunek do suczek wzorowy - ani cienia agresji, życzliwe zainteresowanie, nie stwierdzono też molestowania na tle seksualnym. Bawimy się piłeczką i sznurkiem z supłami . Przyszedł w odwiedziny sąsiad zza płota ( sznupkopodobny kawaler z przodozgryzem ) - no i też było fajnie i po przyjacielsku :) Psiak jest młody - ząbeczki w stanie idealnym, białe, bez cienia kamienia . Nie jestem fachowcem, ale chyba nie ma nawet 2 lat ??? No i pomalutku dochodzi do niego świadomość, że koty są OK i pani BARDZO NIE LUBI , JAK WGANIAMY JE NA KREDENS :diabloti: To tyle na razie doniesień z frontu - lecimy na grzybki :) Quote
malawaszka Posted September 20, 2010 Author Posted September 20, 2010 Farmerko nooo? ,mam nadzieję, że nie zgubiliście się na tych grzybkach?????????? :modla: Quote
farmerka63 Posted September 21, 2010 Posted September 21, 2010 Przepraszam, przepraszam.... Ale ciężkie walki na froncie "farmowym " ... Majster nas goni , żebyśmy dokonali wreszcie zakupu kafelków... roztryniła się pompa do szamba i w żadnym z pobliskich sklepów nie ma takiej, która by zadowoliła marudnego mojego farmera :/ ...lecę zaraz do pracy ...i klienci dzwonią.... aaaaa.... Dosztukujcie mi jeszcze cztery ręce ! Quote
farmerka63 Posted September 21, 2010 Posted September 21, 2010 Błysnęło słońce - ufociłam Ptycha :) Wasiu - zdjęcia już pełzną do Cię ! Quote
Blisss Posted September 21, 2010 Posted September 21, 2010 farmerka63 napisał(a):Błysnęło słońce - ufociłam Ptycha :) Wasiu - zdjęcia już pełzną do Cię ! no poka te foty :) Quote
Blisss Posted September 21, 2010 Posted September 21, 2010 ale fajny :loveu: to jedno portretowe to mogłaś ciotka obrócić bo musze lapkiem machać :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.