Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wiemy jak to jest z remontami (sama przeżyłam remont mieszkania) i wiem, ze przy obecnym deficycie fachowców takie sprawy moga sie wlec dłuzej niż alergie u naszej suńki:lol:

  • Replies 794
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wiem ze sie martwisz Karusiu ale ja jestem dobrej mysli, Sonia na pewno bedzie u nas. Niestety wszystkiego sie nie przewidzi, ale ja dołoże wszelkich starań zeby to było jak najszybciej. Jakbys jechala do Sonii zrobisz mi kilka zdjęc, please!

Posted

Cześć Wszystkim ja juz wrocilam, jak tam sie sprawy maja kiedy sonia bedzie w domku?? U nas wszystko dobrze chociaż Fila poczuła sie juz pewniej i robi sie troche niegrzeczna na spacerach czyli jak chce to przychodzi a jak nie to nie, ale mysle ze to opanuje...Ale jest przekochana mama mowila mi ze jak pojechalam to przez pare pierwszych dni szukala mnie a jak przyjechalam to byla radoscbez konca :)

Posted

Agnieszko bylam dzisiaj u Sonii..sprawa wyglada tak, ze piesek jest przepiekny:)jest kochana ale...no wlasnie musi byc przywiazana na lancuchu bo przeskakuje bramke zagryza kury no i moze zajsc w ciaze....ma kocyk,miske ale jest zimno a nie bylo lwascicieli i nie wiem czy na noc biora ja do domu..nakarmilismy ja i wyglaskalismy bo jest strasznie spragniona uczuc...biedactwo...mam pytanie..czy nie byloby mozliwosci zebys ja wziela i np w dzien przywiazala na smyczy dlugoiej w ogrodku a na noc do domku??moze pomysl o tym bo ona musi juz miec nowy dom..a nie wiem jak wstawic fotki na forum...pozdrawiam i czekam na odpowiedz szybka

Posted

Karolinaa ciesze sie bardzo ze nie zrazaja cie humorki Filki:)jak to pieski ale na pewno sie nauczy..znam takich co od razu po pierwszych humorkach oddaja psy ale w ciebie wierze i zycze cierpliwosci...Filka jest przeciez warta tego:)

Posted

Witam wszystkich,
dopiero teraz bo mialam jakis problem rano z wejsciem na dogo. Sprawa rzeczywiscie jest pilna,tylko kurcze u nas z tym domem jest taka sprawa ze ja tam jezdze po poludniu okolo 17(po pracy bo to jest poza Krakowem) i jestem gdzies do 21 - jak mam siłe. Nie jestem tam rano zeby pieska wypuszczac, no i rano nie dam rady tam jezdzic bo pracuje od 7 i to jeszcze w Skawinie. I własnie tu jest nawiększy problem. Naprawde nie wiem co w tej sytuacji zrobic, mozna by ja uwiazac na działce, ale tam nie ma jeszcze zrobionej dobrze bramy i inne psy mogłyby spokojnie wchodzic.
Cholercia, co robic?

Posted

Ale mordulka słodka:loveu: :lol:

Agnieszko, Twoja sytuacja rzeczywiscie jest skomplikowana..
Jedynie faktycznie chyba wchodziłby w grę hotelik- jak proponowała Patia, albo ew. zrobienie kojca z siatki.

Posted

Kurcze mnie tez jakos ciezko jak sobie pomysle o niej bidulce na lancuchu a w nocy jest tylko 10 st.C, moze faktycznie lepiejby bylo wziasc juz na ta dzialke i zeby tak byla przywiazana niz tam gdzie jest teraz??
sama nie wiem , patowa sytuacja... tak zle i tak nie dobrze

Posted

Karo_linaa napisał(a):
Kurcze mnie tez jakos ciezko jak sobie pomysle o niej bidulce na lancuchu a w nocy jest tylko 10 st.C, moze faktycznie lepiejby bylo wziasc juz na ta dzialke i zeby tak byla przywiazana niz tam gdzie jest teraz??
sama nie wiem , patowa sytuacja... tak zle i tak nie dobrze



O! Karolcia nie spi!

No wlasnie serce mi sie kraje. Ale tam przynajmniej kolo niej ludzie sa (w sensie gospodarze) a na mojej dzialce cisza i ciemno jak w d... pewnie by sie bardzo bała :-(

Posted

w sumie jesli faktycznie ma byc tam sama to lepiej u tych ludzi gdzie jest teraz, najwazniejesze ze wiem ze trafi w dobre rece to sie liczy najbardziej!!! chociaz kazdy chcialby zeby to sie zdarzylo jak najpredzej ale w koncu lepeij tak niz szybko ale nie wiadomo gdzie a z tego co AgaW pisze to widac ze jest zaangazowana naprawde i to najwazniejsze
A ty Agnieszko chekasz na koniec remontu dzialki zeby sie tam przeprowadzic, tak??

Posted

Czesc wszystkim,
po bardzo wyczerpującym weekendzie, po którym naprawde nie miałam nawet siły siąść do komputera(jak dobrze ze jest praca:) , w której mozna skorzystac z neta ) zagladam do mojej Sonisi. Jesli chodzi o moja działke to ona jest ogrodzona tylko jest problem z brama- jest cos nie kompletna (wybaczcie mi brak wiedzy na ten temat, ale od technicznych spraw jest moj mężuś:) ) no i ona sie nie do konca zamyka, a pod nia jest jedna wielka dziura i kazdy moze sobie tam dowolnie przechodzic. My juz mamy plan jak to naprawic i zatkac dziure ale to jeszcze jakies 2 tygodnie, bo najpierw musze dokonczyc o wiele pilniejsze sprawy. Ale nie wiem ile jeszcze Sonia moze na nas czekac. I czemu Karusia nic nie pisze?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...