Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

jestem.przepraszam ale nie moglam wejsc na dogo a na weekend musialam wyjechac...nie wiem co mam powiedziec..moja siostra byla dzis u soni..zwiala z lancucha i latala po ulicy,na szczescie wlascicielka ja zlapala..ma w sumie dobrze ale ten lancuch i siostra jej wody nalewala bo juz zielona byla a tu takie upaly...ja mysle ze lepiej by byla tam niz w hotelu..2 tyg Agnieszko moge poprosic wlascicieli by ja trzymali..ale nie wiem ile jeszcze sie zgodza...no nic dawaj znac co i jak z remontem bo Sonia czeka:)

  • Replies 794
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ja wiem ze to moze zabrzmi jak banał, ale najwazniejsze ze jest jakies światełko w tunelu i ze Aga na nią czeka, wiec sytuacja nie jest najgorsza, poprostu trzeba czekac, gorzej by bylo gdyby wogóle nie bylo chetnych na Sonie... Wiem ze każdy ze mna włacznie juz chce zeby byla w nowym domku ale lepsze to czekanie niz totalna cisza!! chce Was troche podniesc na duchu i mam nadzieje ze mi sie uda!! :)

Posted

No dzień dobry wszystkim,
ja wiem ze wszyscy czekaja kiedy Sonia bedzie u nas. Kazdy czeka... Dzieki Karolci za te słowa. Byc moze denerwujecie sie ze nie zawsze jestem na forum, ale moze to zabrzmi zbyt wyniosle, ale naprawde czasami jest tak ze juz moge tylko doczołgac sie tylko do łóżka. Ten tydzien wracałam z budowy o 11 wieczorem, a wstaje do pracy o 5:30 - powiem wam- nie jest łatwo. I zaczynam powoli wysiadac. Ale chce was zapewnic ze cały czas mysle o Soniku i dąże to tego zeby u nas była wszelkimi siłami (chcoc mam ich juz niewiele:) )
Pozdrawiam bo wlasnie sie wybieram na dalsza harówke.

Posted

mnie tez nie bylo przez weekend..Agnieszko nikt nie ma Ci nic za zle..wszyscu chcemy jak najlepiej dla Sonii:)bedziecie razem na spacerach odpoczywac:)Karolinaa ma racje.pozdrawaim wszystkich:)

Posted

witam
Agnieszko szczerze powiem, ze trzeba szybko podejmowac jakies kroki...wiem ze zalezy Ci na suni i tez bym chciala by byla u Ciebie ale ja nie wiem czy nie bede musiala szukac jej nadal domu bo trzeba ja oddac czym predzej...postaram sie pojechac pod koniec tyg do Panstwa i spytac ile jeszcze poczekaja ale nie wiem czy to dobrze tez dla niej by sie tak przyzwyczaila...a jak tam ida prace??nie zlosc sie ja i tak licze ze suniia bedzie u Ciebie

Posted

karusiap napisał(a):
witam
Agnieszko szczerze powiem, ze trzeba szybko podejmowac jakies kroki...wiem ze zalezy Ci na suni i tez bym chciala by byla u Ciebie ale ja nie wiem czy nie bede musiala szukac jej nadal domu bo trzeba ja oddac czym predzej...postaram sie pojechac pod koniec tyg do Panstwa i spytac ile jeszcze poczekaja ale nie wiem czy to dobrze tez dla niej by sie tak przyzwyczaila...a jak tam ida prace??nie zlosc sie ja i tak licze ze suniia bedzie u Ciebie


Karusiu,
jak mogłabym sie na Ciebie złościc! To raczej Ty powinnas miec do mnie pretensje bo to w sumie moja wina ze Sonia u nas nie mieszka. Mowilam ze wezme ja do konca wrzesnia a tu wszystko wzielo w łep. Biore cała wine na siebie i w zadnym wypadku na nikogo nie bede zła tylko raczej sama na siebie ze nie dotrzymałam obietnicy danej Tobie:oops:

Posted

Wiem ze w tym momencie nawazniejsze jest dobro pieska i to o niej musimy myslec w pierwszej kolejnosci, nie o mnie. Dlatego Karusiu wiem ze bedzie mi przykro bo juz z mężem ustalalismy - tu Sonia bedzie spała tu jadła a tu sie bawiła itd. ale w tym momencie ona jest najwazniejsza i jezeli byłby jakis inny domek (pewny) wczesniej niż ja ja wezme to bedzie mi przykro ale dla niej bedzie lepiej. Karusiu powiedz jak Ci pomoc?

Posted

kurcze sama nie wiem juz co tu robic...a czy wiesz Agnieszko kiedy moglabys ja wziac?czy to kwestia powiedzmy tygodnia??dwoch??ja pojade do suni jakos w tym tyg moze w weekend...no nie wiem mozemy wspolnie szukac jej domku...a moze akurat uda Ci sie ja zabrac..oby tak bylo..bo nie wiem juz jak szukac bo tez oswoilam sie z mysla ze ma juz domek...

Posted

No wlasnie ja tez nie wiem co robic, wiem ze oczekujesz ode mnie terminu bo to oczywiste - ja wstepnie myslalam o 20.10 (bo my jeszcze nie mamy tam gazu wiec nie ma ciepełka i ciepłej wody). A chciałabym ja wziac z weekend zeby sie troche przyzwyczaiła ze 2 dni. Najwyzej moze skonstruuje sie jakis prowizoryczny kojec na jakies 2,3 tygodnie a po południu Sonia bedzie se biegac kolo nas. Tylko nie wiem czy to nie zadługo do tego 20?

Posted

ja sie wszytskiego dowiem jak tam pojade..wiem ze ciezko jest podac date bo roznie to bywa...pewnie ze fajnie by bylo jakby sie juz troszke przyzwyczajala tylko nie wiem jak ona zniesie np jakbys ja wziela a potem oddala...moze jak bedziesz miala kiedys chwile to podjedziemy tem gdzie jest i sie "zapoznacie":)....a jak by byl ten kojec prowizoryczny to na noce by tam sama zostawala tak??bo pisalas kiedys ze tam nie ma nic wokol tylko ciemnosc...

Posted

bylam dzis u suni i po prostu brak mi slow...jest tak przepiekna i kochana..radosna a do tego slucha i jest grzeczna..nie odbiega gdy sie ja wola...ogolnie na razie jest przy budzie ale nie ma zle...wyrosla i jest po prostu sliczna...no wiec trzeba szukac domu, dla takiej psiny musi sie znalesc!!

Posted

no mnie sie nie wydaje to takie kolorowe...Agnieszka napisala ze o 20 pazdziernika myslala wstepnie ale sami wiemy jak jest z budowo ,zreszta Agnieszka tez sie juz przekonala ze zadna data nie jest pewna...to za 2 tyg a jesli sie nie uda??to co? ja musze znalesc dom suni bo nie wybacze sobie jesli trafi do schroniska...

Posted

karusiap napisał(a):
no mnie sie nie wydaje to takie kolorowe...Agnieszka napisala ze o 20 pazdziernika myslala wstepnie ale sami wiemy jak jest z budowo ,zreszta Agnieszka tez sie juz przekonala ze zadna data nie jest pewna...to za 2 tyg a jesli sie nie uda??to co? ja musze znalesc dom suni bo nie wybacze sobie jesli trafi do schroniska...



Witam,
nie mam na razie netu w domu wiec przez weekend nic nie pisalam.
Karusiu ciesze sie ze bylas u Sonii i ze nia wszystko dobrze. Moje prace tez ida zgonie z planem (mam nadzieje ze nie zapesze) i mysle ze termin ten moze byc aktualny.Na dzis dzien wiem ze bede miec szkolenie od 19-22.10 w Szczawnicy i musze jechac,ale to pozniej jakbys dala rade to podjedziemy w tygodniu. (poniedziełek, wtorek czy jak tam) Takze u mnie moge powiedziec ze bez zmian i ze sunia na ta date ma domek.
Wiem ze nie chcesz tyle czekac, wiem ze pieskowi tez nalezy sie troche wolnosci, a nie tylko siedzenie przy budzie. Takze nie upieram sie zeby nie sprawdzic, a noż bedzie ktos szybciej mogł wziac Sonie do siebie? (mam tylko nadzieje ze nie:placz: ) Ja ze swojej strony moge tylko powiedziec ze licze dni kiedy Sonia do nas zawita. :multi:

Posted

no to bylo by super..na razie Sonii nie jest zle tam gdzie jest..jest cieplo wiec nawet na polu da rade...chodzi tylko o to ze nie ma tam czulosci...a ona chce sie przytulac,bawic...wiec czekamy...wierze Agnieszko ze juz niedlugo Sonia bedzie u Ciebie:)

Posted

Karolinaa odezwij sie...jak tam Filka????ja musze wyjechac na weeekend ale jutro sie odezwe..musz pojechac do Sonii zawiesc jej jakis kocyk czy cos albo poprosze rodzicow zeby przypomnieli wlascicielom bo na razie miala sama bude a noce sa juz zimne...
czekamy na wiesci o Filce

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...