Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wtedy w niedzielę musial sobie naprawdę chyba te łapy "przyleżeć" bo jak go teraz sami "układamy" porządnie, to jest lepiej. O ile to można nazwać leoiej.........:shake:
Na szczęście się już nie przewraca i jakoś tam niegramotnie sobie chodzi, no ale do ideału daaaaaleko
Czekam aż wet zadzwoni że są wyniki

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No właśnie jeszcze nie ma............... Tzn wet nie dzwonił a był dziś do 15ej
Jutro też ma zmianę do 15ej, to go chyba "pomolestuję" od rana
Wyników specj. nie robi na miejscu, wysyła krew do Wrocławia. Mam nadzieję że jutro juz będą

Posted

[quote name='marta0731']No właśnie jeszcze nie ma............... Tzn wet nie dzwonił a był dziś do 15ej
Jutro też ma zmianę do 15ej, to go chyba "pomolestuję" od rana
Wyników specj. nie robi na miejscu, wysyła krew do Wrocławia. Mam nadzieję że jutro juz będą[/QUOTE]

to nadal :kciuki:

Posted

Są wyniki, jeszcze ich nie widziałam, bo dziś przyjmował rano, jutro idę po pracy.
Ale są DOBRE:crazyeye: oczywiście jak na staruszka
Czyli............... zostaje zwyrodnienie stawów:placz:
Jutro będziemy myśleć z wetem, co dalej...

Dziś jak TZ w trakcie pracy przyjechał z nim wyjść na spacer, to Mizi leżał na podłodze:-( pewnie wstał żeby się napić, pośliznął na panelach, i nie mógł się podnieść żeby iść na swój kocyk:placz:

Posted

Bidulek :(
Pogoda dla ,,zwyrodnieniowców,,i reumatyków jest naprawdę zła , jest wilgoć i to potęguje ból , na dodatek chyba jest niskie ciśnienie i to też może być przyczyną osłabienia
Moze bomba witaminowa i coś na stawy ? Na niebieskim ASTowym polecano mi na stawy Cortaflex
[url]http://cortaflex.pl/index.php?page=12&news=4[/url]

Posted

[quote name='Alicja']Bidulek :(
Pogoda dla ,,zwyrodnieniowców,,i reumatyków jest naprawdę zła , jest wilgoć i to potęguje ból , na dodatek chyba jest niskie ciśnienie i to też może być przyczyną osłabienia
Moze bomba witaminowa i coś na stawy ? Na niebieskim ASTowym polecano mi na stawy Cortaflex
[URL]http://cortaflex.pl/index.php?page=12&news=4[/URL][/QUOTE]

[quote name='Jagoda1']Na dolegliwości zwyrodnieniowe polecam "arthroflex" w płynie, mozna dolac do karmy. Oczywiście, jeśli weterynarz nie ma przeciwskazań.[/QUOTE]

Dziekuję Wam kochane za rady:loveu:
Nazwy sobie zapisałam i spytam jutro weta

Posted

No więc Miziołek ma wyniki jak marzenie:crazyeye::multi: Wet powiedział, że jakby go nie znał, to po wyglądzie by takiego czegoś się na pewno nie domyślił ;)
Jedynie wynik wątrobowy lekko podniesiony, od przyjmowania dużych ilości tabletek, ale na szczęście niegroźnie
No więc zostaje to zwyrodnienie stawów......... :(
Ostatnio mu się pogorszyło tak jak napisałaś Alicja, ze względu na tą kiepską pogodę
Narazie przez jakieś 4 dni mam mu podawać Aspicam (do krótkotrwałego leczenia zaostrzeń objawów chorób reumatoidalnych, działanie p/zapalne i p/bólowe). Mam go mieć zawsze w zapasie w razie takich właśnie sytuacji jakby się kiedyś pogorszyło (tfu tfu!!!)
Do tego dostałam weterynaryjny Arthrofos do podawania tak normalnie, na bieżąco

No to mam nadzieję, że szybko mój Mizi zacznie mnie znów witać w drzwiach, i skakać jak wariat, jak wrócę z pracy......................

Posted

[quote name='marta0731']No więc Miziołek ma wyniki jak marzenie:crazyeye::multi: Wet powiedział, że jakby go nie znał, to po wyglądzie by takiego czegoś się na pewno nie domyślił ;)
Jedynie wynik wątrobowy lekko podniesiony, od przyjmowania dużych ilości tabletek, ale na szczęście niegroźnie
No więc zostaje to zwyrodnienie stawów......... :(
Ostatnio mu się pogorszyło tak jak napisałaś Alicja, ze względu na tą kiepską pogodę
Narazie przez jakieś 4 dni mam mu podawać Aspicam (do krótkotrwałego leczenia zaostrzeń objawów chorób reumatoidalnych, działanie p/zapalne i p/bólowe). Mam go mieć zawsze w zapasie w razie takich właśnie sytuacji jakby się kiedyś pogorszyło (tfu tfu!!!)
Do tego dostałam weterynaryjny Arthrofos do podawania tak normalnie, na bieżąco

No to mam nadzieję, że szybko mój Mizi zacznie mnie znów witać w drzwiach, i skakać jak wariat, jak wrócę z pracy......................[/QUOTE]

:cool2: widzisz jak (PO)boksiaowata ciotka się zna , ma takie same dolegliwości jak boksie ;)...serio ;)

Posted

[quote name='Alicja']:cool2: widzisz jak (PO)boksiaowata ciotka się zna , ma takie same dolegliwości jak boksie ;)...serio ;)[/QUOTE]

Czyli tarczyca i stawy? :crazyeye: A w szelkach też chodzisz i smaczki lubisz? ;):cool3:

Posted

[quote name='marta0731']Czyli tarczyca i stawy? :crazyeye: A w szelkach też chodzisz i smaczki lubisz? ;):cool3:[/QUOTE]

dokładnie , tarczyca i stawy :lol: smaczki lubiam ;) ...a szelki kiedyś miałam , teraz nosze paseczek :grins:

Posted

[quote name='marta0731']Alicja, jeszcze powiedz że śpisz u męża w nogach, biegasz za PATYKIEM i nie lubisz się kąpać, to padnę :lying: Hihi żartuję ;)

A czy ja już zapraszałam na bazarek dla pragnących schudnąć? ;)

http://www.dogomania.pl/forum/threads/240493-Kto-nie-chciałby-SCHUDNĄĆ-przed-wiosną-niech-nie-zagląda!-)-Dla-Simona-do-10-03-13r

:roflt:
w nogach śpi Ozzulek :lol: ciasno by było :)
kurde ...kąpać się uwielbiam , to w tym się nie zgadza nasze podobieństwo :lol:

Posted

E, zepsułaś mi zabawe :eviltong:

A wiesz, że zmieniłam Montkowi tabletki na tarczyce na te co Ty bierzesz? Euthyrox prawda? Ma 200mg i teraz daję 2szt zamiast 5-ciu. Za wsze to kilka mniej przy jego "kilkudziesięciu" dziennie

Posted

[quote name='marta0731']E, zepsułaś mi zabawe :eviltong:

A wiesz, że zmieniłam Montkowi tabletki na tarczyce na te co Ty bierzesz? Euthyrox prawda? Ma 200mg i teraz daję 2szt zamiast 5-ciu. Za wsze to kilka mniej przy jego "kilkudziesięciu" dziennie[/QUOTE]

Tak , ja biorę Euthyrox 125 w tygodniu i 150 w weekendy , bo mi się rozregulowala tarczyca na maxa

Posted

Trafiona diagnoza to już połowa sukcesu, reszta to odpowiednio dobrane leki. Niech jak najszybciej polepszy się Montusiowi, by mógł witać Cię radośnie, gdy wracasz z pracy :kciuki:

Posted

Mizi bierze ten mocny lek dwa dni (ma brać 4) i dziś zaczął sam wstawać ze swojego spanka:multi: (tak to musieliśmy go za szelki i za tyłek podnosić)
Jak robiłam w kuchni sałatkę z tuńczykiem (a on węch mimo wieku ma bardzo dobry! i za tunczyka by się dał pokroić ;) ) to zaraz do mnie przylazł :D
I jak widział, że TZ się ubiera na spacer, to też sam się gramolił :)

Jak wysiadamy z windy to mamy 8 schodów do wyjścia, przez te gorsze dni to go znosiliśmy praktycznie, bo jechał tyłkiem jak na sankach z górki :(
I zaczął mieć uraz do tych schodów, boi się do nich podejść...
ALe dziś zaczął już schodzić "prawie tak jak kiedyś":cool3:

Oby było coraz lepiej:loveu:

Posted

musi być lepiej :kciuki:


mnie właśnie schody przerażają ... jak Harley był chory ,musiałam go ciągać na to 4 piętro :(
Ozzy'ego po narkozach maż z synem wnosili , jak mi się chłopak zestarzeje to nie wiem co będzie ...4piętro bez windy , w sumie na zdrowy rozsądek nie powinnam mieć dużego psa :(

Posted

[quote name='Alicja']

mnie właśnie schody przerażają ... jak Harley był chory ,musiałam go ciągać na to 4 piętro :(
Ozzy'ego po narkozach maż z synem wnosili , jak mi się chłopak zestarzeje to nie wiem co będzie ...4piętro bez windy , w sumie na zdrowy rozsądek nie powinnam mieć dużego psa :([/QUOTE]

Na zdrowy rozsądek to sama też będziesz kiedyś stara i też nie powinnaś mieszkać na 4 piętrze ;)

Posted

[quote name='marta0731']Na zdrowy rozsądek to sama też będziesz kiedyś stara i też nie powinnaś mieszkać na 4 piętrze ;)[/QUOTE]

ja zjadę na doopie ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...