Ela_and_Krzys Posted September 22, 2006 Posted September 22, 2006 Jasne że prześlę, ale każde w pełnej rodzielczości ma kilka MB. Podeślij mi adres na PW, wyślę z domku. :) Quote
Ela_and_Krzys Posted September 22, 2006 Posted September 22, 2006 A żebym ja to wiedziała. Ale jakiś zwykły chyba - od cioci ze stanów dostaliśmy :) hihi. Chyba Casio, rozdzielczość coś koło 7,2? Czy zmyślam? Sprawdzę w domu to Ci powiem. Quote
Ela_and_Krzys Posted September 22, 2006 Posted September 22, 2006 W Kadynach i okolicach Fuksio miał generalnie pracowite dni. Dowiedział się w końcu na czym polega aportowanie (no prawie, bo po zabawkę biegał, ale rzadko z nią wracał tam gdzie trzeba) :evil_lol: Poznawał nowe lądy :) Brykał na plaży z panią :lol: panem :cool3: a jak oboje padli to też sam :eviltong: Taplał się w wodzie pomimo fal :multi: Oraz wylegiwał się na piasku słuchając szumu morza :p napraszając się na dużą porcję pieszot Quote
Ela_and_Krzys Posted September 22, 2006 Posted September 22, 2006 A wieczorami korzystał skwapliwie z hotelowych wygód i odsypiał dzień albo na sofie :) albo na łóżku :eviltong: I tak właśnie upłynął Fuksiowi pierwszy tydzień urlopu. Fotoreportaż z drugiego tygodnia, spędzanego w Gdyni i okolicach niebawem :) Quote
Ela_and_Krzys Posted September 22, 2006 Posted September 22, 2006 Na tym jednym z łóżka widać pięknie pokieraszowany po walce z wiewiórą nos! Zapomniałam dodać, że jak pojechaliśmy do weta do Elbląga, żeby ocenił czy z noskiem wszystko OK czy może czymś smarować, to Fuks tak ładnie leżał, że wet doszedł do wniosku że to modelowy pacjent żeby mu EKG zrobić :) I nie oparł się tej pokusie i zrobił :) Gratis oczywiście :) Powiedział, że zakłada Fuksiowi kartę i jak przyjedziemy za rok to zrobi jeszcze raz i będziemy sobie mogli w komputerze wszystko porównywać :) Quote
Ela_and_Krzys Posted September 22, 2006 Posted September 22, 2006 Ambra napisał(a):ocho widać że Fuks to pies polujący i zadnemu futrzakowi nie popuści! hehe iby tylko do tragedii nie doszło bo Robcio słodziutki jak nie wiem co!:loveu: Urlopu z psem Wam pozazdroszcze! moje na wsi siedziały i przyjemności morskich niestety nie zaznaly! a co do Fuksa, to ja nie wiem co mam powiedzic, sorry ale poprostu nie wiem! jak juz Lena wspomniała to nie jest ten sam pies - chcecie nas oszukac i tyle!!:mad: jest piekny, zadbany, a siersc i patrzac na zdjęcia czuje się ze mięciutka i przytulaśna - przestał juz linieć?? ze zdjęć widac tez że pozostał taka kochana łajzunią, dawniej chybotał sie i koslawo chodził - a wlasciwie to mało co chodził! z choroby i niedozywienia - a teraz hmm taki styl mu pozostał - takiego pociesznego dzieciaczka! :Cool!: ehh uroczy jest i nie wyobrazam sobie żeby przejawil kiedykolwiek jakas agresję !!( nie mówie o futrzakach hahah) Elu, Krzysiu cudownie patrzeć na jego metamorfoze - kto go wczesniej nie widzial nigdy by nie powiedzial że ten szczęsliwy usmiechnięty pies ma taka przeszłość. Dziękujemy, że na stale do nas dołączyliście i to z takim zaangazowaniem i poświeceniem! :buzi: ps. zdjęcia the best! słonik jombo z tymi uszami - czy jak tam mu było :evil_lol:hehe! z konmi też ahhh - czy on tak bardzo przyjaxnie do nich podchodził? nie obszczekiwał? i z przyjaciólka przy kości :eviltong: Juz nie linieje prawie, ale taka słodka fajtłapka z niego została :) Choć chorobę zdradzają już chyba tylko ticki nerwowe, które niestety zostaną mu już na zawsze (ale chyba mu nie przeszkadzają). I straszny śliniak z niego :loveu: przez to kłapanie pycholkiem :) Cioteczki drogie, musimy się kiedyś umówić i zobaczycie Waszego podopiecznego na żywo :) Gentleman się z niego zrobił - na dziewczynki już raczej nie warczy, to może polubią się w końcu z Twoją damą :) A koników chyba się trochę bał bo nie szczekał. Ale ciągnęło go do nich strasznie! Quote
loozerka Posted September 22, 2006 Posted September 22, 2006 Piękny i szczęśliwy ten Fuksio, wreszcie moze, jak to na psa przystalo, biegac po plazy, kąpać w morzu, pływać tratwą, wylegiwać się na łożku, czy nie widać czasem na jego pyszczku refleksji "Jak mogłem do tej pory bez tego życ" ;)? Quote
Ela_and_Krzys Posted September 22, 2006 Posted September 22, 2006 loozerka napisał(a):Piękny i szczęśliwy ten Fuksio, wreszcie moze, jak to na psa przystalo, biegac po plazy, kąpać w morzu, pływać tratwą, wylegiwać się na łożku, czy nie widać czasem na jego pyszczku refleksji "Jak mogłem do tej pory bez tego życ" ;)? On na szczescie juz chyba nie pamieta tamtych czasow. Tylko w czasie snu miewa jakies koszmary chyba (moze cienie przeszlosci) bo czasem placze, czasem warczy, czasem wyje i rzuca nim mocno. Bidulek nasz kochany. Ciociu Loozerko, doszły fotki? Quote
loozerka Posted September 23, 2006 Posted September 23, 2006 doszły :), dziekuję. Dopiero teraz zajrzałam na pocztę, bo dzisiaj miałam cięzki dzien, dość wcześnie poszlam spac, no ale moj psiak dopomniał się o swoj wieczorny spacer- jakąs godzinę temu :razz: To i mam czas na dogo ;) i wreszcie nie muli, jak to za dnia bywa. Quote
syla00 Posted September 23, 2006 Posted September 23, 2006 o matko!! Chyba zgadzam się z Ambrą, gdzie jest prawdziwy Fuks?? Ten psiak w niczym nie przypomina tej bidy z Orzesza! Piękna sierść, śmiejący się pychol i oczyska, no i ciałka powoli nabiera! :multi: :multi: :multi: Quote
Ela_and_Krzys Posted September 24, 2006 Posted September 24, 2006 Z tym ciałkiem to mocno powoli, ale chyba nadrabia zaległości chłopak. Apetyt ma niesłychany, tylko gusta mocno dziwne, Eukanuba nie, psie ciasteczka nie, ludzikie słodycze nie, ale bułka albo chleb bez dodatków nawet to już MEGA przysmak. Ktoś go chyba musiał chlebem karmić... A dziś mijają dokładnie 3 miesiące odkąd Fuksik jest z nami. A my już dawno nie wyobrażamy sobie, że mogłoby go nie być :) Quote
AniaB Posted September 24, 2006 Posted September 24, 2006 Ela_and_Krzys napisał(a): Apetyt ma niesłychany, tylko gusta mocno dziwne, Eukanuba nie, psie ciasteczka nie, ludzikie słodycze nie, ale bułka albo chleb bez dodatków nawet to już MEGA przysmak. Ktoś go chyba musiał chlebem karmić... Elu, nasza Leksa podobnie - one chyba wszystkie tak mają te schroniskowce:lol: Żadnych smakołyków (zreszta niestety nie moze - jest strasznym alergikiem:-( ), ale buła albo chlebuś - o raju, lepszej rzeczy nie ma. Przyobserwowalismy ją kiedys - z michy to najpierw bułeczkę odcedza (dajemy jej w bułce leki - bo wtedy jest gwarancja, ze zje:lol: ), potem kurczaczek, a na końcu zbędna reszta w postaci ryzu:lol: A Wasz psiulek cudny!! Do metamorfoz go!!:loveu: Quote
Ela_and_Krzys Posted September 24, 2006 Posted September 24, 2006 Dzięki Aniu :) Fuksik był już kiedyś w metamorfozach, ale po pierwszym miesiącu u nas - teraz dużo większe zmiany widać. Damy chłopakowi jeszcze troszkę czasu, niech sierść zmieni przed zimą i troszkę przytyje :) to dopiero będzie piękniś. A Leksa jest w Twoim avatarku? Ślicznista :) Quote
AniaB Posted September 24, 2006 Posted September 24, 2006 Leksa z avatarka jest nasza Leksą:loveu: :loveu: :evil_lol: A ja zeby nie zaśmiecać watku Waszego Fuksika zapraszam Cie na nasz watek http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=21584&page=14 PS Zdjecia są na str 1 i 5 ( było wiecej ale niestety po awarii naszego serwera na razie nie udało nam sie ich uzupełnić - od razu spieszę doniesc, że przez lenistwo mojego Adasia:mad: :mad: ) Quote
Ela_and_Krzys Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 Ciociu kiwi, dziękujemy za cudne fotki :loveu: :loveu: :loveu: Warto dodać, że Fuks i Bimuś (czarno-biały) razem z Toleńką i Demonem pomagały nam dzielnie uzbierać nasze 56 podpisów pod petycją.... Quote
AniaB Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 No widze właśnie ze jamnisie to jakieś znajome mi są z wygladu :lol: A Fuksio jaki grzeczny i smiejacy na zdjeciach! Szczęśliwa psina:loveu: :loveu: :loveu: od razu widać! Quote
syla00 Posted September 26, 2006 Posted September 26, 2006 Jakie cudne maluchy:lol: widze, że Fuksik ma coraz więcej przyjaciół czworonogów:evil_lol: . Masz racje piesu, lepiej sie z nimi bawić niż zjadać:cool3: Quote
Camara Posted September 26, 2006 Posted September 26, 2006 [quote name='kiwi']niedzielny spacerek jak ślicznie ubłocone łapki :p i jaki on duuuuży.... przynajmniej w porównaniu do przegubowców kiwi :evil_lol: Quote
kiwi Posted September 26, 2006 Posted September 26, 2006 przegubowece kiwi jak weszly do bajorka to mialy wody prawie po pas ;) Quote
Camara Posted September 26, 2006 Posted September 26, 2006 kiwi napisał(a):przegubowece kiwi jak weszly do bajorka to mialy wody prawie po pas ;) ojojoj :shake: to i tak dobrze, że nie musiały nurkować :evil_lol: Quote
loozerka Posted September 26, 2006 Posted September 26, 2006 Tak sobie myśle, czy nie mozna byloby zmienic tytułu tego wątku? Za każdym razem, gdy tu wchodzę ten dysonans pomiedzy zawartością :loveu: a tytułem mi się rzuca w oczy. Przeciez golden juz nie jest anonimowy, ma imię i o umieralni na szczęscie juz zapomniał .... Elu- dopiero dzisiaj odebralam e-maila, dzieki za odpowiedz :) Quote
Ela_and_Krzys Posted September 27, 2006 Posted September 27, 2006 Fuksik z brudnymi łapami to szczęśliwy Fuksik. A to bajoro to fontanna w parku AWF jakby ktoś nie wiedział :) Dość wysoka, ale co to dla Fuksa. Te łapy to zdecydowanie za długie ma - jak na labka / goldena :) Bo on jest taki wyyyysooooki dość i chudziutki :) A tytuł wątku zdecydowanie można by zmienić. Pisałam już nawet kiedyś do Muro - ale chyba rzadko tu bywa ostatnio... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.