Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Saththa napisał(a):
Dałam mu kawadrack 5 mm x 5mm zjadła menda i oblizywał się przez 5 minut hehehe

I tak na wymianę On mi coś oddaje a ja mu nagrodę :lol: ze dobry i oddał:)


jaki kochany :loveu:
ja mojemu daje wszystko, ale co nie jestem pewna to maluńkie kawałki :D z tego co wiem nie wolno, winogron, rodzynek, czegolady, kapusty i strączkowych :niewiem:

Posted

deer_1987, kasza jest szkodliwa?
Przecież do gotowanego jedzenia psom dorzuca się zazwyczaj makaron ryż lub właśnie kaszę.. :-o

Posted

Napisał Fides79
ojj zderzenie z pędzącym dogiem to nic fajnego :roll:
ja miałam wczoraj przytulanki z dozycą, też błękitną ;) a obok stała druga która postanowiła sie o mnie deczko poopierać :evil_lol:



nie zrobiłaś się szczuplejsza :lol:

no jakoś na szczęście nie :) sunie były pilowane, i sa powstrzymywane przed bardzo natarczywym zachowaniem, a nawet karcone
a one koniecznie chciały sie "przymilić" bośmy sie nie widziały 2 tyg , no i liczyły na ciasteczka z kieszeni ;)


co do doga na szkoleniu, to rzeczywiście dziwne, ze właścicielka nie złapała smyczy, choć z drugiej strony wiem ze nie jest łatwo utrzymac i zatrzymać biegnacego doga:shake:

z tego co wiem nie wolno, winogron, rodzynek, czegolady, kapusty i strączkowych :niewiem:


ooo o strączkowych nie wiedziałam,
a o cebuli i cebulowych (czosnek, por) to juz tak, choc z tym czosnkiem to nie wiem jak jest, bo sa przeciez tabletki z czosnkiem dla psów, a dodanie od czasu do czasu do żarcia rozgniecionego ząbka czosnku, podobno działa profilaktycznie na robale w jelitach :roll:

Posted

[quote name='Fides79']co do doga na szkoleniu, to rzeczywiście dziwne, ze właścicielka nie złapała smyczy, choć z drugiej strony wiem ze nie jest łatwo utrzymac i zatrzymać biegnacego doga:shake:
Dziwne? Dziwne, ze ona jej nie trzymała w ręce. Pewnie jakby złapała, to i tak by poleciałaaaaa :lol: Ja mam 8 kilo psa, było kilka syt. gdzie udało jej się wyrwać mi smycz z ręki czy przewrócić mnie i polecieć :eviltong: Raz się rozpędziła na flexi za moja drugą suką, ale w międzyczasie namierzyła kury, ja byłam przygotowana, że zawróci, a ona jak jej się flexi skończyła szarpnęła z całej siły. Miałam wtedy najlepszy czas na 100 m :lol: Ale to nic, moja wina. Ale kiedyś odgięło jej się kółko w szelkach i zostałam ze smyczą w reku. Dobrze, że ją uczyłam po każdym szarpnięciu siad, bo by z kotecka futerko zostało :evil_lol: Podstawą jest szkolenie, bo fizycznie zapanować nad psem wariatem, to nad jorkiem można ;)

Posted

[quote name='omry']deer_1987, kasza jest szkodliwa?
Przecież do gotowanego jedzenia psom dorzuca się zazwyczaj makaron ryż lub właśnie kaszę.. :-o

kasza i owszem ale chyba taką na maxa rozgotowaną ale tak to nie, ponieważ kasza nie jest trawiona przez psa a pęcznieje w brzuchu...

Posted

Całkowicie zgadzam się z zerduszkiem to wina szkoleniowca i nie ważne gdzie jest w danej chwili,gdyby właścicielka umiała panować nad psem to pewnie nie byłaby na szkoleniu;

mnie osobiście śmieszy wymiana z psem,inteligentne specjalnie znajdują śmieci aby coś dostać, to ja jestem szefem i decyduję co wolno a co nie;

moje psy były chowane na kaszy i swietnie się mialy,tylko kasza musi być dobrze rozgotowana,ona nie pęcznieje ale jest wydalana przez psy w postaci w jakiej ją zjadły

Posted

[quote name='wilczy zew']Całkowicie zgadzam się z zerduszkiem to wina szkoleniowca i nie ważne gdzie jest w danej chwili,gdyby właścicielka umiała panować nad psem to pewnie nie byłaby na szkoleniu;

mnie osobiście śmieszy wymiana z psem,inteligentne specjalnie znajdują śmieci aby coś dostać, to ja jestem szefem i decyduję co wolno a co nie;

moje psy były chowane na kaszy i swietnie się mialy,tylko kasza musi być dobrze rozgotowana,ona nie pęcznieje ale jest wydalana przez psy w postaci w jakiej ją zjadły


No tak tylko co ma zrobić szkoleniowiec w momencie kiedy właścicielka nie chce sięzastosowac się do pewnych zmian?

A co do wymiany wiem ;) Zazwyczaj wymianiam piłkę na wybiegu na smaka. albo jak ukradnie zabawke i odda to pada pare komend i jest nagroda ;) Tutaj sam sobie wczoraj wymyślił;)

Posted

wilczy zew napisał(a):
moje psy były chowane na kaszy i swietnie się mialy,tylko kasza musi być dobrze rozgotowana,ona nie pęcznieje ale jest wydalana przez psy w postaci w jakiej ją zjadły


jesli nie jest dobrze rozgotowana to pęcznieje.... To po co psy żywiłaś kaszą skoro ona nic nie daje im?

Posted

[quote name='Saththa']No tak tylko co ma zrobić szkoleniowiec w momencie kiedy właścicielka nie chce sięzastosowac się do pewnych zmian?

A co do wymiany wiem ;) Zazwyczaj wymianiam piłkę na wybiegu na smaka. albo jak ukradnie zabawke i odda to pada pare komend i jest nagroda ;) Tutaj sam sobie wczoraj wymyślił;)

zwrócić włścicielce pieniądze za kurs,bo powinien czuć się odpowiedzialny za resztę kursantów,ja osobiście zrezygnowałabym z takiego szkoleni,gdzie ja lub mój pies możemy zostać kalekami;


to świadczy o inteligencji piesia,to przecież sznauc, po co się z nim wymieniasz,nagrodą jest Twoja pochwała,nagrodki stosuj nieregularnie aż przestań wcale

Posted

wilczy zew napisał(a):
zwrócić włścicielce pieniądze za kurs,bo powinien czuć się odpowiedzialny za resztę kursantów,ja osobiście zrezygnowałabym z takiego szkoleni,gdzie ja lub mój pies możemy zostać kalekami;


to świadczy o inteligencji piesia,to przecież sznauc, po co się z nim wymieniasz,nagrodą jest Twoja pochwała,nagrodki stosuj nieregularnie aż przestań wcale


Heheh nie zawsze dostaje smaka;) zawsze jest pochwała słowna i albo smak alboglaski czy tak poklepanie;) I ja wiem, że on jest inteligentny... zcasem wrecz mam wrazenie ze za bardzo :evil_lol:

Posted

[quote name='Saththa']Heheh nie zawsze dostaje smaka;) zawsze jest pochwała słowna i albo smak alboglaski czy tak poklepanie;) I ja wiem, że on jest inteligentny... zcasem wrecz mam wrazenie ze za bardzo :evil_lol:

to tylko trudniej ułożyć takiego psiaka,nie pozwól przejąć mu wladzy,jeżeli pokażesz,że to ty zasługujesz na jego posłuszeństwo to zrobi dla Ciebie wszystko

Posted

[quote name='wilczy zew']to tylko trudniej ułożyć takiego psiaka,nie pozwól przejąć mu wladzy,jeżeli pokażesz,że to ty zasługujesz na jego posłuszeństwo to zrobi dla Ciebie wszystko

NIe Zamierzam po stokroć nie zamierzam :lol:

Posted

[quote name='wilczy zew']mnie osobiście śmieszy wymiana z psem,inteligentne specjalnie znajdują śmieci aby coś dostać, to ja jestem szefem i decyduję co wolno a co nie;
To trzeba być mądrzejszym i przechytrzyć psa :D Jak uczysz psa oddawania?

My tu gadu, gadu.... a kiedy będą fotaski?

Posted

zerduszko napisał(a):
To trzeba być mądrzejszym i przechytrzyć psa :D Jak uczysz psa oddawania?

My tu gadu, gadu.... a kiedy będą fotaski?


Fotki beda w weekend chyba. Zrezta przecież dwa dni temu były :)

a co do oddawania. to najpierw na zabawkach było. jak puscił pochwała i nagroda. teraz na piłkach kościach (jego kosciach) itd.

Posted

[quote name='zerduszko']To trzeba być mądrzejszym i przechytrzyć psa :D Jak uczysz psa oddawania?

takie pisanie teoretyczne mi nie wychodzi,bo w konkretnej sytuacji czasami zupełnie inaczej się reaguje :roll:

inaczej jest ze szczeniakiem,tu się uczy od małego,z dorosłym też inaczej

jest zakaz zbierania z ziemi,podłogi,jeśli to zrobi to ma burę i wyciagam z pyska
przez okres szkolenia pies ma obrożę a ja zawsze szkoleniową smycz(karabińczyk i taśma z pętlą),więc najpierw jest brany na smycz aby nie czmychnął,jeśli opiera się z oddaniem to naciskam gorne fafle za kłami,czasami podciagam obrożę bliżej szczęk-jeśli nie macie doświadczenia nie stosujcie,bo pies może was ugryź

zabawa
oddaje dostaje słowną nagrodę i dalej się bawimy,żadnej nagródki,nigdy na siłe nie ciągnę z pyska bo wtedy pies zaciska zęby,wydaję polecenie na początku nawet parę razy,czasami łaskoczę tuż za górnymi zębami

Posted

Moja Sadie by Ci odgryzła rękę jakbyś tylko ją wyciągnęła do niej :evil_lol: Mnie osobiście nie śmieszą żadne metody, jeśli tylko działają i nie wymagają znęcania się and psem ;) Metodę dobieram do psa i akurat uwazam, że szablonowe traktowanie wszystkich psów jest śmieszne :eviltong:

Saththa - ja tak robiłam z Sadie i teraz pięknie oddaje wszytko bez nagrody, nawet kości swoje.

Posted

zerduszko napisał(a):
Moja Sadie by Ci odgryzła rękę jakbyś tylko ją wyciągnęła do niej


a kto ci powiedział,że do obcego psa wyciągam rękę,byłoby to glupie;nigdy nie znęcam się nad psem,moje psy mnie kochaly a psy mojej mamy bardzo są przywiązane do mnie

a co wtedy gdy pies uważa,że jego zdobycz jest atrakcyjniejsza niż twoja nagródka?

Posted

wilczy zew napisał(a):
a kto ci powiedział,że do obcego psa wyciągam rękę,byłoby to glupie;

Jak przygarniasz psa, to on Cie uważa za obca osobę. Co więcej zdarzają się psy, które i swoich właścicieli by użarły, bo mają tak złe skojarzenia. Tak jak moja Sadie, ona w swojej obronie by użarła znajome jej osoby.
wilczy zew napisał(a):
a co wtedy gdy pies uważa,że jego zdobycz jest atrakcyjniejsza niż twoja nagródka?

Jeśli dobrze przeprowadzimy ćwiczenia, to pies odda kawał mięcha za darmo. Trzeba mieć wyczucie, co i kiedy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...