Margi Posted February 11, 2014 Posted February 11, 2014 Jak ja to zrobiłam,że tyle fajnych fot przegapiłam? [url]http://i1020.photobucket.com/albums/af326/Saththa/2014/02-2014/09/DSC_2909Kopiowanie_zpsab757b60.jpg[/url] no całkiem jak bliźniaki :lol: Fix maluśki był cudny i wcale się nie dziwię,że się w nim zakochałaś. Quote
Saththa Posted February 11, 2014 Author Posted February 11, 2014 [quote name='ania0112']czarne perełki :loveu:[/QUOTE] Ano... i nochal... Oczka ma brązowe a nochal jasny już teraz;) [quote name='Margi']Jak ja to zrobiłam,że tyle fajnych fot przegapiłam? [URL]http://i1020.photobucket.com/albums/af326/Saththa/2014/02-2014/09/DSC_2909Kopiowanie_zpsab757b60.jpg[/URL] no całkiem jak bliźniaki :lol: Fix maluśki był cudny i wcale się nie dziwię,że się w nim zakochałaś.[/QUOTE] Nie wiem :lol: Oj zebym ja wiedziała wtedy to co teraz... To epwnie i tak bym go zabrała :splat: jak sobie czasem pomyslę, ze mógł trafić tak ze by go znowu oddali jakby powyłaziły te problemy ehhh :shake: Quote
ania0112 Posted February 11, 2014 Posted February 11, 2014 Sandra a nie myslałas o klatce? (ze ja to piszę to jestem w szoku) bo mówiłas, ze nie spróbujesz dopóki nie sprawdzisz innych metod i nie bedziesz pewna czy jest zdrowy ze wzgledu na historię jakie miałaś z tazzem. no i jak widac wszystko co próbowałaś nic ci nie dało, zdrowy jest bo testy robiłas... to moze warto spróbowac kenel? ja cie tam bardzo mocno nie namawiam bo to twój pies i twój dom.. ale ja sobie nie umiałabym wyobrazic ze młody pies ciagle mi zostawia prezenty jak wychodze z domu.. zostawia albo zjada:oops: Quote
Saththa Posted February 11, 2014 Author Posted February 11, 2014 [quote name='ania0112']Sandra a nie myslałas o klatce? (ze ja to piszę to jestem w szoku) bo mówiłas, ze nie spróbujesz dopóki nie sprawdzisz innych metod i nie bedziesz pewna czy jest zdrowy ze wzgledu na historię jakie miałaś z tazzem. no i jak widac wszystko co próbowałaś nic ci nie dało, zdrowy jest bo testy robiłas... to moze warto spróbowac kenel? ja cie tam bardzo mocno nie namawiam bo to twój pies i twój dom.. [B]ale ja sobie nie umiałabym wyobrazic ze młody pies ciagle mi zostawia prezenty jak wychodze z domu.. zostawia albo zjada:oops:[/B][/QUOTE] na 100 przypadków 1 raz zostawi więc raczej zjada... i musisz mi uwierzyć ze ja też nie... to nie do pomyślenia zeby pies tyle czasu sikał i srał w domu! ZAWSZE jak wychodzę... Chwilowo kupiłam krople Bacha... jeszcze pare metod chyba mam w zanadrzu... a wiesz klatke mi psi zoo psycholog proponował... najlepiej jak najmniejszą... i wcale się nie nabijam... ani nie ironizuje. nie do klatki nie dojrzałam nadal. Quote
ania0112 Posted February 11, 2014 Posted February 11, 2014 ja wierze, że ci zaproponował bo to podobno skuteczna i dobra metoda pod warunkiem rozsądnego wprowadzania... a widzisz jakies efekty po tych kroplach? Quote
Saththa Posted February 11, 2014 Author Posted February 11, 2014 [quote name='ania0112']ja wierze, że ci zaproponował bo to podobno skuteczna i dobra metoda pod warunkiem rozsądnego wprowadzania... a widzisz jakies efekty po tych kroplach?[/QUOTE] dopiero pare dni je dostaje... wszystko we mnie kłóci sie z pomysłem zamknięcia psa na 9h dziennie w malusiej klateczce... Quote
zerduszko Posted February 11, 2014 Posted February 11, 2014 A próbowałaś od początku go uczyć zostawania? Jak psa z lekiem separacyjnym? Człowiek to sobie wiele rzeczy nie wyobraza a potem ma i jakoś przywyka :roll: Tylko jeśli on się meczy, to go szkoda. Ostatnio tłumaczyłam mojej siostrze, ze szczeniak w typie rasy do adopcji to rzadkość, a jeszcze jak jakaś ozdóbka to pewnie coś ze zdrowiem czy psycha nie tak. Fix jakby to potwierdza. Najgorsze, ze na takie psy chętni są na ogol ludzie mało zaangażowani. Quote
Saththa Posted February 11, 2014 Author Posted February 11, 2014 zasadniczo Idefix to taki kundelek szorstkowłosy jest :lol: p oprostu jest golony na sznupa i tyle bo ze sznupa oprócz cudem zachowanej brody to on za wiele nie ma :) Ja nie wiemc zy on się męczy... tj na pewno go męczy codzienne szorowanie brody :evil_lol: I nie prbówałam bo on zasadniczo ani nie wyje ani nic łązi sobie albo śpi jak mnie nie ma (n o i kupka... :razz) nie wyje nie spizczy (chyba ze słyszy ze podjezdzam autem pod dom... alb o już łązę po domu ale tak to jst cicho... u niego te kupki to najpradopodniebnie nadpobudliwosc jest- a zjada bo moze go mocn oskarcili kiedys... Quote
ania0112 Posted February 11, 2014 Posted February 11, 2014 a ja tak obserwowałam i obserwowałam i nie taka rzadkość ... średnio co 2-3 mc są do adopcji szczeniaki sznaucerki. np. teraz były te dwie sunie, wczesniej w łodzi cały karton maluchów itp... mowiąc do sandry to masz na mysli wyjscie na chwile i jak ok to smaczek itp/ tą metodę? kurcze sandra a moze on by robil jak psy u waszki.. sam wchodzil do klatki i nie musiałaby byc zamykana by on sie wyciszyl..? Quote
ania0112 Posted February 11, 2014 Posted February 11, 2014 a moze zjada bo go wlasnie nie skarcili? przeciez on maluszek byl... nie powinien juz pamietac jezeli tylko sie nad nim nie znęcano a na takiego to chyba nie wyglądaL...? Quote
zerduszko Posted February 11, 2014 Posted February 11, 2014 [quote name='Saththa']I nie prbówałam bo on zasadniczo ani nie wyje ani nic łązi sobie albo śpi jak mnie nie ma (n o i kupka... :razz) nie wyje nie spizczy (chyba ze słyszy ze podjezdzam autem pod dom... alb o już łązę po domu ale tak to jst cicho... [/QUOTE] Moim zdaniem jeśli on załatwia się tylko jak Cie nie ma musi być coś na rzeczy. Moze akurat by mu pomogło. Nie musi mieć leku separacyjnego, ale defekacja tez może być objawem. Nie zawsze jak pies ma problem jak człowiek wychodzi to lek separacyjny. Quote
wilczy zew Posted February 11, 2014 Posted February 11, 2014 [quote name='zerduszko']Moim zdaniem jeśli on załatwia się tylko jak Cie nie ma musi być coś na rzeczy. Moze akurat by mu pomogło. Nie musi mieć leku separacyjnego, ale defekacja tez może być objawem. Nie zawsze jak pies ma problem jak człowiek wychodzi to lek separacyjny.[/QUOTE] Też tak myślę. To zachowanie nie jest normalne. Wygląda jak by nie radził sobie z Twoja nieobecnoscia-przeżywa silny stres Mozna spróbować zamykać go w malym pokoju. Próbowlas zamykac go bez Tazzika. Quote
Saththa Posted February 12, 2014 Author Posted February 12, 2014 [quote name='ania0112']a ja tak obserwowałam i obserwowałam i nie taka rzadkość ... średnio co 2-3 mc są do adopcji szczeniaki sznaucerki. np. teraz były te dwie sunie, wczesniej w łodzi cały karton maluchów itp... mowiąc do sandry to masz na mysli wyjscie na chwile i jak ok to smaczek itp/ tą metodę? kurcze sandra a moze on by robil jak psy u waszki.. sam wchodzil do klatki i nie musiałaby byc zamykana by on sie wyciszyl..?[/QUOTE] na tę chwilę to jest nie do wykonania. jak wychdoze z domu to psy zostają w kuchni i na schodach a spia ze mna w sypialni.... nie zawsze by miał dostep do klatki a to raczej ne o to chodzi... Chyba :lol: [quote name='ania0112']a moze zjada bo go wlasnie nie skarcili? przeciez on maluszek byl... nie powinien juz pamietac jezeli tylko sie nad nim nie znęcano a na takiego to chyba nie wyglądaL...?[/QUOTE] jesli oni go nie skarcili to ja to zrobiłam jak był mały i nie wiedziałam ze ma problem :multi: nie wiem mam pare teori (ta chyba najbardziej realna) ale każda jedna coraz lepsza :splat: [quote name='zerduszko']Moim zdaniem jeśli on załatwia się tylko jak Cie nie ma musi być coś na rzeczy. Moze akurat by mu pomogło. Nie musi mieć leku separacyjnego, ale defekacja tez może być objawem. Nie zawsze jak pies ma problem jak człowiek wychodzi to lek separacyjny.[/QUOTE] no to ze musi cos byc to ja wiem. ale jak go zostawiam na chwile jak np wychdoze z samym Tazzem to nic nie robi. tj jak podchdoze pod drzwi to szczeka.... [quote name='wilczy zew']Też tak myślę. To zachowanie nie jest normalne. Wygląda jak by nie radził sobie z Twoja nieobecnoscia-przeżywa silny stres Mozna spróbować zamykać go w malym pokoju. Próbowlas zamykac go bez Tazzika.[/QUOTE] nie mam możliwosci zamknąc go w małym pokoju. Zostawał w domu ogólnie sam bez Tazzmana i ja nie twierdze ze to zachowanie ejst normalne :roll: Ja nie wiem czy to stres czy nakrecenie. Jak ich nagrywałam to zachowują się normalnie... oprócz kupkania :splat: Quote
zerduszko Posted February 12, 2014 Posted February 12, 2014 Widzisz, Twój pies kupa jak Cie nie ma, a moja kota kupa jak wrócę, ale tylko wtedy jak mnie dłuuugo nie było. Jak wyjechałam pierwszy raz na weekend, to się rozchorowała. Zachowywała się zupełnie normalnie, zero objaw stresu i nagle trach nie je, śpi non stop, gorączka itd. Także no :roll: Nie chciałabym Cie dołować, ale to już długo trwa. Quote
Saththa Posted February 12, 2014 Author Posted February 12, 2014 jak mnie nie ma godzinkę to tez sie skupka i zje. ja wiem ze cos jest nie tak... ale nawet jak bedzie w klatce to i tak sie skupka i zje! :mdleje: Quote
malawaszka Posted February 12, 2014 Posted February 12, 2014 Drops mi tak srajdolił w domu jak wychodziłam... długo długo - chyba z rok, ale on to trochę inna bajka niż Fix bo starszy i na pewno był prany... przeszło mu w sumie samo bo przecież ja jak zwykle nic nie robiłam z tym tylko go sobie zostawiłam, "no bo któż inny by wytrzymał ze srającym psem" :lol: a klatka mnie szokuje, nie namawiam absolutnie, ja jej nie cierpię nadal, ale Piździa ją kocha... jest spokojniejsza, kupiłabym jej taką materiałową najchętniej i mniejszą, ale taką materiałową Viki ogryzie :placz: Quote
zerduszko Posted February 12, 2014 Posted February 12, 2014 [quote name='Saththa']jak mnie nie ma godzinkę to tez sie skupka i zje. [/QUOTE] Dlatego bym zaczęła od zera, powoli na maxa. [quote name='malawaszka']Drops mi tak srajdolił w domu jak wychodziłam... długo długo - chyba z rok, ale on to trochę inna bajka niż Fix bo starszy i na pewno był prany... przeszło mu w sumie samo bo przecież ja jak zwykle nic nie robiłam z tym tylko go sobie zostawiłam, "no bo któż inny by wytrzymał ze srającym psem" :lol: [/QUOTE] No i Ty nie znikałaś codziennie na aż tak długo. Klatka to wydatek, ale ja bym spróbowała, nawet go nie zamykając. Po prostu żeby miał. Quote
ania0112 Posted February 12, 2014 Posted February 12, 2014 on chyba musi się faktycznie stresowac skoro kupka... w sensie jak pies jest wyrobiony to nie powinien miec ochoty na kolejną no chyba ze się zestresuje... Quote
Saththa Posted February 12, 2014 Author Posted February 12, 2014 [quote name='malawaszka'], "no bo któż inny by wytrzymał ze srającym psem" :lol: [/QUOTE] Ja :evil_lol: z tym, ze ja nie wiedze jak i gdzie miałaby te klatkę postawić... Jak psizę psy spią w sypialni która w ciagu dnia jest zamykana a w dzien siedza w kuchni. kuchnie mam taką beznadziejną ze... jedyne miejsce gdzie mogłabym ja postawić... zblokowało by mi dostęp do [B]jedynej [/B]szafki... i jak... miałabym ją przenosić na noc do sypialni...? a rano do kuchni? Innej możliwości po prostu nie mam... a w ciągu dnia ja nie siedze w kuchni w ogóle wiec co? dwie musiałabym kupic? paranoja. Mam nadzieje ze plany jakie mamy z TZ wypalą i wtedy zmieni się troszke nasz rozkład dnia... i nie bedzie siedział tyle czasu w domu... Quote
Saththa Posted February 12, 2014 Author Posted February 12, 2014 [quote name='ania0112']on chyba musi się faktycznie stresowac skoro kupka... w sensie jak pies jest wyrobiony to nie powinien miec ochoty na kolejną no chyba ze się zestresuje...[/QUOTE] wyrobiony?????? Quote
ania0112 Posted February 12, 2014 Posted February 12, 2014 a czemu nie mają dostepu do większej czesci mieszkania? ze wzgledu na kupkanie czy boisz się demolki czy o co kaman? a one w kuchni maja posłania zeby móc spać gdy Ciebie nie ma? Quote
ania0112 Posted February 12, 2014 Posted February 12, 2014 [quote name='Saththa']wyrobiony??????[/QUOTE] no jak był na spacerze wczesniej i zrobił wszystkie swoje potrzeby... siku i koo ;) Quote
Saththa Posted February 12, 2014 Author Posted February 12, 2014 [quote name='ania0112']a czemu nie mają dostepu do większej czesci mieszkania? ze wzgledu na kupkanie czy boisz się demolki czy o co kaman? a one w kuchni maja posłania zeby móc spać gdy Ciebie nie ma?[/QUOTE] wiesz co... jak tazzman się poajwił to pierwszy raz jak został sam w domu to taka abstrakcje uskutecznił ze zawezyła obszar strat :lol; potem jak dorósł to mu otworzyłam ejden pokój, jak sie pojawił Fix to tez pokój był otwarty ale jak zaczał idefix tak kupkac a tam wykładzina... to zamknełam [quote name='ania0112']no jak był na spacerze wczesniej i zrobił wszystkie swoje potrzeby... siku i koo ;)[/QUOTE] A to oczywiscie załatwiony :lol: Quote
zerduszko Posted February 12, 2014 Posted February 12, 2014 Tez przezywam ten problem, otworzyć sypialnie czy nie ;) Moim zdaniem to by Ci mogło mega pomoc. U mnie sypialnia była długo zamknięta, a teraz jak tam zamknę psy i wracam, to Bolt nawet nie piśnie. Normalnie jak jest luzem, to się drze na cały blok :roll: Nowe miejsce, nowe zasady. Quote
Saththa Posted February 12, 2014 Author Posted February 12, 2014 [quote name='zerduszko']Tez przezywam ten problem, otworzyć sypialnie czy nie ;) Moim zdaniem to by Ci mogło mega pomoc. U mnie sypialnia była długo zamknięta, a teraz jak tam zamknę psy i wracam, to Bolt nawet nie piśnie. Normalnie jak jest luzem, to się drze na cały blok :roll: Nowe miejsce, nowe zasady.[/QUOTE] miałabym ich tam zamknąć w sypialni? nie wykonalne niestety. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.