Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Natula napisał(a):
u mnie to samo, Amelka dotanie byle zabawke czy patyka do pyska i rusza się tak jakby nie dotykała ziemi, patrzcie i podziwiajcie jaka jestem super mam zabawke :evil_lol:


Dokłądnie :)

justyska2 napisał(a):
śliczny, Aron tez tak dumnie chodzi jak dostanie nową zabawkę, albo coś ;)


Jak kiedyś z nim szłam na dworzu i patyka miał to az ludź skomentował, ze taki dumny :D

Posted

[quote name='Saththa']

Pamietacie?

http://i1020.photobucket.com/albums/af326/Saththa/DSC00231.jpg



no jakże można by zapomnieć jak nam ciągle w Avatarku prezentujesz :eviltong:

a ci zanjomi co Ci mówią, że se "na długie lata" że taka młoda... :stupid:

Aron zawitał do mnie do domu gdy byłam na 1 roku studiów, miałam wtedy... 20 lat, też różni tacy sie dziwili, że zamiast imprezować, życie studenckie uskuteczniać i w sobote odsypiać balangi do południa to ja wole wziąć psa i skoro świt gnać z nim na szkolenie, spacerki i takie tam... a ja serio wolałam :p

Posted

co do takich gadan to wam opowiem jak to kiedys na osiedlu taka pani sie na mnie oburzyla, szla za mna ja z trzema na smyczy ON,Bokserka i jamnik a ta pani glosno do sej towarzyszki : "zobacz pani jak to sie tym mlodym w glowach przewraca psy sobie hoduja zamiast dzieci rodzic , by sie zajela dziecmi to by glupoty jej w glowie nie staly a tu patrz pni az trzy ma !!! " zwolnilam odwrocilam sie i patrze na pania w spokoju pani w szoku bo dopiero wtedy zobaczyla ze ja wysoko w ciazy i mowie ze psy w rodzeniu wlasnych dzieci nie przeszkadzaja!!!.
ale to byly zupelnie inne czasy hihihi

Posted

[quote name='jambi']no jakże można by zapomnieć jak nam ciągle w Avatarku prezentujesz :eviltong:

Zapomniałam :lol::lol:
a ci zanjomi co Ci mówią, że se "na długie lata" że taka młoda... :stupid:

Właśnie!

Aron zawitał do mnie do domu gdy byłam na 1 roku studiów, miałam wtedy... 20 lat, też różni tacy sie dziwili, że zamiast imprezować, życie studenckie uskuteczniać i w sobote odsypiać balangi do południa to ja wole wziąć psa i skoro świt gnać z nim na szkolenie, spacerki i takie tam... a ja serio wolałam :p
Zgadzam sie po stokroć... Chociaż u mnie ten skoro swit to rzadko :D Chociaz przez pierwsze meiisące to na 9 w weekend mielismy szkolenia:)


[quote name='Tekla64']co do takich gadan to wam opowiem jak to kiedys na osiedlu taka pani sie na mnie oburzyla, szla za mna ja z trzema na smyczy ON,Bokserka i jamnik a ta pani glosno do sej towarzyszki : "zobacz pani jak to sie tym mlodym w glowach przewraca psy sobie hoduja zamiast dzieci rodzic , by sie zajela dziecmi to by glupoty jej w glowie nie staly a tu patrz pni az trzy ma !!!

Własnie ostatnio moja mam tez do takiego wniosku doszła. Tj nie dosłownie takiego, po prost u zaobserwowała na różnych przykłądach, że ludzie młodzi zamiast dzieci psy biorą. Ale o przewracaniu się w głowie nic nie wspominała:lol:

" zwolnilam odwrocilam sie i patrze na pania w spokoju pani w szoku bo dopiero wtedy zobaczyla ze ja wysoko w ciazy i mowie ze psy w rodzeniu wlasnych dzieci nie przeszkadzaja!!!.
ale to byly zupelnie inne czasy hihihi

Hehhehe to sie pewnie pani zdziwiła:evil_lol::evil_lol:



ja ogolnie znajomym jak mi gadają o tym, mówię, że to najlepsze co mogłam zrobić... dla siebie... może to i eoistyczne ale taka jest prawda. Te prawie dwa lata przerwy między Tamisiem a Tazziorem strasznie się ciągneły... ja się nie nadaje, do życia bez psa przy mnie:loveu::loveu:

A ludzie co sie czepiają i dziwią sie w **** pocałują;)

Posted

e tam najgorzej i tak jest w szkole :D
jestem w 2 klasie LO i jest ciut lepiej niz w gimnazjum , ale to co tam przezyłam to piekło :angryy:. Pierwszego psa miałam w 5 kl. podstawówki ale wtedy nie miałam takiego świra :evil_lol: jazda zaczeła się przy Lunie w 2 klasie gim. Wystawy, zajęte weekendy , po szkole nigdzie nie mozna mnie było wyciągnąć bo do psa trzeba. Duzo osób mnie przezywało ... do tej pory jestem wg nich "inna" . Bardzo czesto się z tymi ludzmi spotykam w parku, z tym że ja z psem pracuje na śladzie a oni siedzą na pieńku w głebi parku z procentami w ręku :diabloti:

podejrzewam ze gdyby nie własne hobby, które mnie tak pochłania mogłabym z nimi tam siedzieć :roll: bo oni ewidentnie nie mają co robić z czasem

jak sie tata zawsze pluł że psy , że to tyle kasy idzie ze mogłaby sobie buty/ciuchy kupić, a nie tylko psy psy i psy to mama mu ze niech się cieszy ze wracam do domu do psów, a nie do parku pić :diabloti:

Posted

Tekla64 napisał(a):
a ilu fajnych ludzi sie poznaje no nie?
hobby zawsze rozszerza swiadomosc i wizje na zas


DominikaAnna napisał(a):
Dokładnie :D


I ja się zgadzam :)

eria napisał(a):
Tazzik jak zawsze na wszystkich zdjęciach bez oczu :D


No nic nie poradzę, jemu i tak teraz oczu nie widac a zazwyczaj jeszcze pochyla głowę :)

Posted

[quote name='Tekla64']co do takich gadan to wam opowiem jak to kiedys na osiedlu taka pani sie na mnie oburzyla, szla za mna ja z trzema na smyczy ON,Bokserka i jamnik a ta pani glosno do sej towarzyszki : "zobacz pani jak to sie tym mlodym w glowach przewraca psy sobie hoduja zamiast dzieci rodzic , by sie zajela dziecmi to by glupoty jej w glowie nie staly a tu patrz pni az trzy ma !!! " zwolnilam odwrocilam sie i patrze na pania w spokoju pani w szoku bo dopiero wtedy zobaczyla ze ja wysoko w ciazy i mowie ze psy w rodzeniu wlasnych dzieci nie przeszkadzaja!!!.
ale to byly zupelnie inne czasy hihihi


hihihi no to sie kobitom głupio musiało zrobić :lol:

a psy w rodzeniu własnych dzieci faktycznie nie przeszkadzają :p



Aron zawitał do mnie do domu gdy byłam na 1 roku studiów, miałam wtedy... 20 lat, też różni tacy sie dziwili, że zamiast imprezować, życie studenckie uskuteczniać i w sobote odsypiać balangi do południa to ja wole wziąć psa i skoro świt gnać z nim na szkolenie, spacerki i takie tam... a ja serio wolałam
Zgadzam sie po stokroć... Chociaż u mnie ten skoro swit to rzadko Chociaz przez pierwsze meiisące to na 9 w weekend mielismy szkolenia



nasze szkolenie rozpoczynało się o godz. 8, trzeba było tam dojść - 5 km, jakieś pół godzinki drogi, więc z domu wychodziłam 7.20 - 7.30; jako że przed wyjściem wystarczyło tylko szybko sie umyć, ubrać i złapać jakąś kawkę wstawałam jakis kwadrans przed siódmą :) i tak każda sobote i niedziele :lol:


[quote name='Saththa']
... ja się nie nadaje, do życia bez psa przy mnie:loveu::loveu:

A ludzie co sie czepiają i dziwią sie w **** pocałują;)

no i to są swiete słowa :p - ja do życia bez psa też sie nie nadaje, odbija mi, głupieje :razz:

[quote name='Tekla64']a ilu fajnych ludzi sie poznaje no nie?
hobby zawsze rozszerza swiadomosc i wizje na zas

co fakt to fakt :) wiecie ile ja osób poznałam dzięki moim psom? był taki czas, że "psiarze" stanowili 99 % moich znajomych, ten 1 % to były jakies wyjątki :lol:
a ile kulturalnych rozmów sie przy okazji takich spotkań przeprowadziło, a wiecie, że nawet jedna prace dostałam dzięki swemu psiolubstwu? babce która przeprowadzała ze mną rozmowę kwalifikacyjna spodobało się że w hobby wpisałam kynologia :lol: okazało sie że ona miała ONke :)

Posted

[quote name='jambi']hihihi no to sie kobitom głupio musiało zrobić :lol:

a psy w rodzeniu własnych dzieci faktycznie nie przeszkadzają :p

Hie hie a o tym to ja nie mam pojęcia :D


nasze szkolenie rozpoczynało się o godz. 8, trzeba było tam dojść - 5 km, jakieś pół godzinki drogi, więc z domu wychodziłam 7.20 - 7.30; jako że przed wyjściem wystarczyło tylko szybko sie umyć, ubrać i złapać jakąś kawkę wstawałam jakis kwadrans przed siódmą :) i tak każda sobote i niedziele :lol:

To rzeczywiście rano:) My na 9 mieliśmy przez pierwszy okres, zanim nie awansowaliśmy :cool3: Ale o tej 9 rano zimno było w cholere heh bo to styczen był i zima pełna geba masakra. Jakby bylo na 8 to chyba bym zamarzla.. :)


no i to są swiete słowa :p - ja do życia bez psa też sie nie nadaje, odbija mi, głupieje :razz:

Zgadzam sie :) Ja już się rzucałam na każdego znanego/nieznanego psa/kota/królika/ chomika... bo jak to koleżanka mówiła miałam "niedobór Futerka"... :-(

co fakt to fakt :) wiecie ile ja osób poznałam dzięki moim psom? był taki czas, że "psiarze" stanowili 99 % moich znajomych, ten 1 % to były jakies wyjątki :lol:
a ile kulturalnych rozmów sie przy okazji takich spotkań przeprowadziło, a wiecie, że nawet jedna prace dostałam dzięki swemu psiolubstwu? babce która przeprowadzała ze mną rozmowę kwalifikacyjna spodobało się że w hobby wpisałam kynologia :lol: okazało sie że ona miała ONke :)

heheh nigdy nie wiadomo chce i co może się "przydać":) Chociaż trzeba przyznać, że najlepiej i najwięcej tematów do rozmów mam na wybiegu z ludzmi, którzy tam przychodzą :)


[quote name='Doginka']Ale super nochal:loveu:
http://i1020.photobucket.com/albums/af326/Saththa/dogo.jpg


Nie wiem, czy już tu byłam, czy nie, ale chyba nie bo przejrzałam wszystkie wątki i nie znalazłam żadnego swojego wpisu:oops:
Ale teraz już będę zaglądać i podziwiać Taza:lol:

Witamy serdecznie po raz pierwszy:) I zapraszam serdecznie do zaglądania;)
A Tazza nos jest duży:) Nawet wet/hodowca i gromer w 1 to stwierdził:)

Posted

ach te cytaty :evil_lol:

hihihi no to sie kobitom głupio musiało zrobić

a psy w rodzeniu własnych dzieci faktycznie nie przeszkadzają

Hie hie a o tym to ja nie mam pojęcia

NO TO JUZ TERAZ PRZYJMIJ TO ZA PEWNIK, SKORO DWIE CI TO MÓWIĄ :lol:



nasze szkolenie rozpoczynało się o godz. 8, trzeba było tam dojść - 5 km, jakieś pół godzinki drogi, więc z domu wychodziłam 7.20 - 7.30; jako że przed wyjściem wystarczyło tylko szybko sie umyć, ubrać i złapać jakąś kawkę wstawałam jakis kwadrans przed siódmą i tak każda sobote i niedziele

To rzeczywiście rano My na 9 mieliśmy przez pierwszy okres, zanim nie awansowaliśmy Ale o tej 9 rano zimno było w cholere heh bo to styczen był i zima pełna geba masakra. Jakby bylo na 8 to chyba bym zamarzla..

A WIDZISZ, BO MY SZKOLENIE ZACZĘLISMY W KWIETNIU I TAK SOBIE CHODZILISMY CAŁY KWIECIEŃ, MAJ, CZERWIEC, LIPIEC - AŻ DO JESIENI :p
A WAKACYJNE MIESIĄCE O 8 RANO TO SAMA PRZYJEMNOŚĆ



no i to są swiete słowa - ja do życia bez psa też sie nie nadaje, odbija mi, głupieje

Zgadzam sie Ja już się rzucałam na każdego znanego/nieznanego psa/kota/królika/ chomika... bo jak to koleżanka mówiła miałam "niedobór Futerka"...

ŻE CO MIAŁAS??? "NIEDOBÓR FUTERKA"??? :hmmmm: WIESZ CO SATHTHA... JA OGÓLNIE PAMIĘTLIWA JESTEM, I PAMIĘTAM NIE TYLKO "CZEKAŁEM NA CIEBIE CAŁE ŻYCIE" WESZKOWEGO KIJKA, ALE TAKŻE TEKST, KTÓRY PADŁ KIEDYS Z TWOJEJ STRONY "GŁASZCZE TO FUTRO CO LEZY MI MIĘDZY NOGAMI"...

co fakt to fakt wiecie ile ja osób poznałam dzięki moim psom? był taki czas, że "psiarze" stanowili 99 % moich znajomych, ten 1 % to były jakies wyjątki
a ile kulturalnych rozmów sie przy okazji takich spotkań przeprowadziło, a wiecie, że nawet jedna prace dostałam dzięki swemu psiolubstwu? babce która przeprowadzała ze mną rozmowę kwalifikacyjna spodobało się że w hobby wpisałam kynologia okazało sie że ona miała ONke

heheh nigdy nie wiadomo chce i co może się "przydać" Chociaż trzeba przyznać, że najlepiej i najwięcej tematów do rozmów mam na wybiegu z ludzmi, którzy tam przychodzą

TAK, Z CZASEM WIEDZIAŁAM WIĘCEJ O LUDZIACH Z PÓL MOKOTOWSKICH NIZ O MOICH ZNAJOMYCH Z PRACY, CZY Z UCZELNI.... :lol:



Tera Ty! :eviltong:

Posted

a to ze on to wielki nochal to mysmy juz dawno mowily malo ze wielki nochal to jeszcze dlugokufy chlopak strasznie hihihi
ale za to piekny a tak malo go tu!!!
szczedzisz nam jego widoku hihihi
a z oczamii to i ja mialam klopot z Dona i dopiero jak jej inaczej przycielam grzywe a do tego dosc bardzo mocno skrocilam to zaczelo byc widac jej oczy.
kiedys mowilas ze masz problem by mu w kolo oczu ciac to ja ci powiem jak ja to robie, lapie mocno za brode z wasami gadam slicznie i okraglymi nozyczkami mozolnie co chwile cos tam wytne, degazowkami do kitu poprawie i najwazniejsze dla mnie ze oczy widac a ze nie jest wystawiana i szybko zarasta wiec nie mam az takich oporow przed eksperymentami i juz. moze ci sie przyda jakas podpowiedz ale ja mysle ze na kazdego psa trza swa metode wypracowac i uczyc go by te chwile byl spokojny i bez ruchu, nie nie zebym sie madrzyla ino sa momenty gdy ja wykorzystuje to ze Dona jest zmeczona i te male chwilki gdy jest w stanie wytrzymac bo tak ogolnie to ona ma wielkie problemy by spokojnie postac pobyc a nie mam nikogo kto by mi ja potryzmal czy podtrzymal wiec musze se radzic sposobami sama i calkiem mozliwe ze wcale nie dobrymi sposobami ale jakos se radzimy hihihi i czasem wygladamy tez bo na sie prawie uda !!! hihihi

Posted

[quote name='jambi']
Tera Ty! :eviltong:


teraz to ja już nie umiem :) Ale jak mi powiesz jak:0 To odpowiem :D

[quote name='Tekla64']a to ze on to wielki nochal to mysmy juz dawno mowily malo ze wielki nochal to jeszcze dlugokufy chlopak strasznie hihihi
ale za to piekny a tak malo go tu!!!
szczedzisz nam jego widoku hihihi
a z oczamii to i ja mialam klopot z Dona i dopiero jak jej inaczej przycielam grzywe a do tego dosc bardzo mocno skrocilam to zaczelo byc widac jej oczy.
kiedys mowilas ze masz problem by mu w kolo oczu ciac to ja ci powiem jak ja to robie, lapie mocno za brode z wasami gadam slicznie i okraglymi nozyczkami mozolnie co chwile cos tam wytne, degazowkami do kitu poprawie i najwazniejsze dla mnie ze oczy widac a ze nie jest wystawiana i szybko zarasta wiec nie mam az takich oporow przed eksperymentami i juz. moze ci sie przyda jakas podpowiedz ale ja mysle ze na kazdego psa trza swa metode wypracowac i uczyc go by te chwile byl spokojny i bez ruchu, nie nie zebym sie madrzyla ino sa momenty gdy ja wykorzystuje to ze Dona jest zmeczona i te male chwilki gdy jest w stanie wytrzymac bo tak ogolnie to ona ma wielkie problemy by spokojnie postac pobyc a nie mam nikogo kto by mi ja potryzmal czy podtrzymal wiec musze se radzic sposobami sama i calkiem mozliwe ze wcale nie dobrymi sposobami ale jakos se radzimy hihihi i czasem wygladamy tez bo na sie prawie uda !!! hihihi

Ale to nie ejst xle, że ma długa kufe? :razz:
eee co to degazowki? :cool3:

Ja to sie boje ze Tazzowi oczy wydłubie:shake:

Posted

dlatego musza koniecznie byc nozyczki z okraglymi koncami no i mowie musi chwila spokojnie wytrzymac a ty trzymasz mocno brode razem z wasami , znaczy ja tak robie ale moze bardzej wprawne i specjalistki ci podpowiedza lepszejszy sposob na to a jest tu ich sporo hihihi ino sie pytaj nie boj sie najwyzej ktoras nie odpowie ale jest reszta , ktoras zawsze zlituje sie nad nami laikami hihihi i podsunie co i jak mozna i powinno sie zrobic

co do godzin szkolenia to ja z Hamletem na slad latem wychodzilam o 4rano, byl czas ze dojezdzalam z wakacyjnej miejscowosci do placu szkolenia pociagiem i kolejka ponad 3godz w jedna strone i robilam to z wlasnej woli w wakacje 4x w tyg hihihi
ale .... sama chcialam, mialam cel, mialam efekty i mialam kupe radochy!Hamlet zreszta wcale nie mial mniej!!! on to uwielbial!
a znajomosci w tamtym czasie mialam niesamowite , tzw, chody , wiele moglam zalatwic mimo bardzo mlodego wieku hihihi
ale to byly czasy... cos pieknego
a teraz mam was hihihi i tez jest pieknie!!!!

Posted

Jakimś cudem ostatnio postawiłam sobie za punkt honoru oko :lol: Na oczy nie mam szans przy tym stopniu zarośnięcia ale jedno dałam rade chyba:oops:









Ogólnie Tazzior spi, tylko się obudził bo się z kanapy podniosłam i tak powstały zdjęcia :razz:

Posted

fakt, cudne zaspane oko :)

[quote name='Saththa']teraz to ja już nie umiem :) Ale jak mi powiesz jak:0 To odpowiem :D

no toć juz u Fides podpowiadałam :) ręcznie wpisujesz

i drugie [/ QUOTE] a w środek sobie wstawiasz skopiowany tekst - ja najpierw kopiuje, zwyczajnie zaznaczając tekst i myszką - kopiuj/wklej, bo jak klikniesz w "odpowiedz" to tekst który już jest cytowany Ci znika - proste? :lol:


[quote name='Saththa']
Ale to nie ejst xle, że ma długa kufe? :razz:


a dlaczego ma być źle? u Tazza ta kufa wydaje się wyjątkowo długa pewnie przez ten zgryz, ale żeby źle? a skąd! ;)

Posted

pewnie ze nie zle hihihi dobrze i ja tak ino troche z zadrosci hihihi bo moje maja male noski i normalne kufy !!!

odwaz sie pobawic z oczami i grzywka i zobaczymy oba oka Tazza!!!

a nie boj sie zaczac go ciachac bo i tak szybko zarosnie jak sie cos nie uda hihihi

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...