Saththa Posted January 15, 2011 Author Posted January 15, 2011 Teklo:) Tazz był opitalany pod koniec października :) A ja sama nie wiem jak szybko mu to odrasta bo porównania nie mam :) Bylismy we wtorek bodajże u weta i się ważyliśmy tj Tazz się wazył i wyszło 37 kg :) i przeszlismy na karme dla dorosłych piesów;) Natula napisał(a):śliczna obrózka :) Dziekujemy :) Quote
Saththa Posted January 15, 2011 Author Posted January 15, 2011 [quote name='eria']nie no ostatnie powalające!! http://i1020.photobucket.com/albums/af326/Saththa/DSCN0735.jpg ja chcę oczka Tazzika!!! Bo po tych fotkach to wnioskuje że ich nie ma ? :D Eria specjalnie dla Ciebie jedno oczko Tazzika:) Może być? :) Quote
DominikaAnna Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 http://i1020.photobucket.com/albums/af326/Saththa/dogo.jpg ale słodziak :loveu: Quote
Fides79 Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Saththa napisał(a):...Bylismy we wtorek bodajże u weta i się ważyliśmy tj Tazz się wazył i wyszło 37 kg :) i przeszlismy na karme dla dorosłych piesów;) no no no, to gratulacje dla tego "dorosłego" psa :lol: i właścicielki :p Quote
Tekla64 Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 hahaha to znaczy ze dlugokufy juz nie jest szczeniorkiem !!!! ale za to bardzo mlodym rozwijajacym sie sznupem , jest wiekszy sporo od Dony ale wagowo za daleko jej nie uciekl jeszcze bo panienka wazy 35kg drapanko niedzielne od nas bardzo prosze Quote
Saththa Posted January 16, 2011 Author Posted January 16, 2011 Teklu a kiedy Dona ma ur? Pamietam, że jakos 15 grudnia? chyba był rok jak była z Wami :) ALe nie wiem ile miała jak do Was trafiła;) U nas zaraz bedzie rok jak Tazzmanek trafił do nas- 18 stycznia :D Ale on miał 3,5 miesiąca :D Quote
Saththa Posted January 16, 2011 Author Posted January 16, 2011 A wiecie... zapomniała się pożalić...:mad: Jak wszyscy się zapewne zorientowali zrobiła się odwilż wczoraj było całe 7,5 st.C. koło godziny 16 jak to sie CHORA wybrałam z Futrem na wybieg. Na wybiegu okazało się, że jest wieeeeeeeeelka sadzawka pełna wody z tej odwilży... I pewnie się już domyślacie co nastąpiło... Tazz moje futro wodne postanowiło się ochłodzić z racji tych upałów trzaskających... :mad::mad: Jeszcze zęby tylko pobiegał a nie położył się w tej wielkiej sadzawce... Czy te wasze tez tak za woda są? Ja nawet odwołac go z tej wody nie mogłam... ja go wołałam a on sie tapla w wodzie szczęśliwy jak nigdy... Jakaz ja byłam głupia, że przezwyciężyłam jego strach do wody... się gówniaz bał wody a teraz proszę :mad::mad: Utukę futrzaka:diabloti::diabloti: Quote
Fides79 Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 no to pięknie Cie Taziorek załatwił :diabloti: mój na szczęscie lubi przelazić przez wszelkie kałuże, ale się w nich nie tapla i nie tarza ale i tak spacery często się kończą płukaniem podwozia :razz: Quote
Natula Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Saththa napisał(a): Utukę futrzaka:diabloti::diabloti: Lepiej utop :diabloti: Amelka potrafi się kąpać w misce z wodą do picia ... a jak sobie radzicie z brodą? bo Ami najchetniej piłaby non stop, jak juz jej sie nie chce i ładnie wyszusze brode to idzie spać...z broda w misce :mad: Quote
Tekla64 Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Tekla z racji wieku juz sie nie tapla ale Dona ma dzika rdoche jak moze pelnym galopem se po takich w terazniejszym czasie wszedzie mnozacych sie jeziornych kaluzach polatac te rozbrygi sa dla nie zadoscuczynieniem i super radocha , klasc sie kaldzie ale sie nie tarza , Nikodem tyz lubi latac po kaluzach , troche inaczej wyglada sprawa z jeziorem , tez dosc chetnie ale nie z taka radocha jak kaluze lub brzegi jezior, chyba chodzi o bieg w tej wodzie. Broda -woda hm to chyba wlasnie sznupy i kazdy ma swoj sposob , fakt faktem ze trza czesac i to duzo czesciej niz reszte. Dona 29.05 skonczy 2 lata powinna juz powoli doroslec hihihi ale jak na razie nic nie wskazuje na to by doroslala Quote
Natula Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Tekla64 napisał(a): Broda -woda hm to chyba wlasnie sznupy i kazdy ma swoj sposob , fakt faktem ze trza czesac i to duzo czesciej niz reszte. ja mam czarne teriery rosyjskie więc brody więcej :razz: i w ogóle wszedzie wiecej :diabloti: z tym ze Luna pije tyle ile musi i nie moczy brody a Ami ma radoche z mokrej brody... wiecznie mokra i smierdzi przeokropnie Quote
Saththa Posted January 16, 2011 Author Posted January 16, 2011 Fides79 napisał(a):no to pięknie Cie Taziorek załatwił :diabloti: mój na szczęscie lubi przelazić przez wszelkie kałuże, ale się w nich nie tapla i nie tarza ale i tak spacery często się kończą płukaniem podwozia :razz: No załatwił mnie p ostokroć, cholera czarna jedno, noo Natula napisał(a):Lepiej utop :diabloti: Amelka potrafi się kąpać w misce z wodą do picia ... a jak sobie radzicie z brodą? bo Ami najchetniej piłaby non stop, jak juz jej sie nie chce i ładnie wyszusze brode to idzie spać...z broda w misce :mad: Co do kapieli w misce to tez lubi... A z brodą dopiero zaczynamy sobie radzić od końca pażdziernika rzekłabym zaczynamy od nowa, gdyż broda została ścięta... Bo sobie nie radziłam... a raczej zanim się zorientowałam, ze powinnam było za późno;) Tekla64 napisał(a):Tekla z racji wieku juz sie nie tapla ale Dona ma dzika rdoche jak moze pelnym galopem se po takich w terazniejszym czasie wszedzie mnozacych sie jeziornych kaluzach polatac te rozbrygi sa dla nie zadoscuczynieniem i super radocha , klasc sie kaldzie ale sie nie tarza , Nikodem tyz lubi latac po kaluzach , troche inaczej wyglada sprawa z jeziorem , tez dosc chetnie ale nie z taka radocha jak kaluze lub brzegi jezior, chyba chodzi o bieg w tej wodzie. Broda -woda hm to chyba wlasnie sznupy i kazdy ma swoj sposob , fakt faktem ze trza czesac i to duzo czesciej niz reszte. Dona 29.05 skonczy 2 lata powinna juz powoli doroslec hihihi ale jak na razie nic nie wskazuje na to by doroslala No to Dona starsza o 5 miesięcy od Tazza jest:) Tazz jeziora tez lubi... On wogule wodę lubi :D Quote
Natula Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 oj, a ja tam ruskich nie czesze, leniwa jestem i o dziwo nie mają kołtunów... za to na mopie mam co czesać... jeszcze takie pytanko co do obrozy, ile to jest cm ? ogólnie nie lubie nie-zacisków na psach naszego typu ale Tazz wygląda cuudnie w niej. I skad takie cudo? Quote
Saththa Posted January 16, 2011 Author Posted January 16, 2011 Natula napisał(a):oj, a ja tam ruskich nie czesze, leniwa jestem i o dziwo nie mają kołtunów... za to na mopie mam co czesać... jeszcze takie pytanko co do obrozy, ile to jest cm ? ogólnie nie lubie nie-zacisków na psach naszego typu ale Tazz wygląda cuudnie w niej. I skad takie cudo? No to zazdroszczę braku kołtunów;) A obroża to 4 cm:) a na resztę odpowiem przez PW jak pozwolisz:) Quote
eria Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 oo Natula, kopę lat Cię nie widziałam :) Sandra, dedykowane mi oczko może być,ale czuję pewien niedosyt ^^ Quote
Saththa Posted January 16, 2011 Author Posted January 16, 2011 eria napisał(a):oo Natula, kopę lat Cię nie widziałam :) Sandra, dedykowane mi oczko może być,ale czuję pewien niedosyt ^^ Ahhh pewnie i drugie by się przydało:) Ale to nie ejst takie proste z ta ruchliwą cholera :D Quote
jambi Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 po kolei ;) 1. a mi się zdjęcia podobają, i te z telefonu i te z aparatu - doskonale rozumiem jaki problem jest ze zrobieniem fotki czarnychowi... 2. ależ ten Tazzo odrósł! zrobił się z niego prawdziwy kudłacz, a jak urósł! spore chłopisko :) 37 kilo - no no... i 18 miesięcy? to będzie z niego naprawdę duży pies, bo ta waga to jeszcze nie koniec... 18 miesięcy to jeszcze młodziak, jeszcze nie do końca rozwinął masę; a ja przy okazji piątkowej wizyty u weta zważyłam Arona... przytyło mu sie - obecnie 46,5 kg! 3. co do taplania w wodzie - to dłuuugi temat ;) a odpowiadając na pytanie saththy: Czy te wasze tez tak za woda są? skrótowo powiem - tak :grins: 4. zdjęcie Tazzia dedykowane erii osobiście mi się baaardzo podoba - cudny nochal :loveu: Quote
DominikaAnna Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 Saththa napisał(a):A wiecie... zapomniała się pożalić...:mad: Jak wszyscy się zapewne zorientowali zrobiła się odwilż wczoraj było całe 7,5 st.C. koło godziny 16 jak to sie CHORA wybrałam z Futrem na wybieg. Na wybiegu okazało się, że jest wieeeeeeeeelka sadzawka pełna wody z tej odwilży... I pewnie się już domyślacie co nastąpiło... Tazz moje futro wodne postanowiło się ochłodzić z racji tych upałów trzaskających... :mad::mad: Jeszcze zęby tylko pobiegał a nie położył się w tej wielkiej sadzawce... Czy te wasze tez tak za woda są? Ja nawet odwołac go z tej wody nie mogłam... ja go wołałam a on sie tapla w wodzie szczęśliwy jak nigdy... Jakaz ja byłam głupia, że przezwyciężyłam jego strach do wody... się gówniaz bał wody a teraz proszę :mad::mad: Utukę futrzaka:diabloti::diabloti: Ha ha. No co tam chce tuc, jak on tylko zrobił sobie klimatyzację :D Moja Emcia za Chiny ludowe do wody nie wejdzie :D Omija wielkim łukiem. Quote
Saththa Posted January 17, 2011 Author Posted January 17, 2011 jambi napisał(a):po kolei ;) 1. a mi się zdjęcia podobają, i te z telefonu i te z aparatu - doskonale rozumiem jaki problem jest ze zrobieniem fotki czarnychowi... CZarnemu psu w momencie jak juz ciemno jest :D Abstrakcja :D 2. ależ ten Tazzo odrósł! zrobił się z niego prawdziwy kudłacz, a jak urósł! spore chłopisko :) 37 kilo - no no... i 18 miesięcy? to będzie z niego naprawdę duży pies, bo ta waga to jeszcze nie koniec... 18 miesięcy to jeszcze młodziak, jeszcze nie do końca rozwinął masę; a ja przy okazji piątkowej wizyty u weta zważyłam Arona... przytyło mu sie - obecnie 46,5 kg! Jambi 37kg i 15 miesięcy :eviltong: Oooo a Aron kawał piesa;) 3. co do taplania w wodzie - to dłuuugi temat ;) a odpowiadając na pytanie saththy: skrótowo powiem - tak :grins: Dziekuję :) Przynajmniej nie jestesmy sami :loveu: 4. zdjęcie Tazzia dedykowane erii osobiście mi się baaardzo podoba - cudny nochal :loveu: Cudny i mokry, bo akurat po kąpieli był;) Ale już zafundowanej przeze mnie :evil_lol: DominikaAnna napisał(a):Ha ha. No co tam chce tuc, jak on tylko zrobił sobie klimatyzację :D Moja Emcia za Chiny ludowe do wody nie wejdzie :D Omija wielkim łukiem. Taak klimatyzację, upały trzaskające całe 7 stopni na zewnątrz :D Mój poprzedni- Tami tez był taki jak Emi:) Jak padało to nawet na dwór nie chciał wychodzić... A ja ręce załamywałam, bo przecież jak to? Siku chociaż...:razz::razz: Ale wymysliłam sposób na niego;) Po prostu go na ręce brałam i wynosiłam z domu jakies 50 metrów i tam go stawiałam... I szybciutkim tempem wracalismy do domku ale siku zawsze w międzyczasie było:evil_lol::evil_lol: Quote
jambi Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 kontynuując ;) po kolei 1. a mi się zdjęcia podobają, i te z telefonu i te z aparatu - doskonale rozumiem jaki problem jest ze zrobieniem fotki czarnychowi... CZarnemu psu w momencie jak juz ciemno jest Abstrakcja NO CHYBA ŻE AUTOREM ZDJĘĆ JEST ERIA :eviltong: 2. ależ ten Tazzo odrósł! zrobił się z niego prawdziwy kudłacz, a jak urósł! spore chłopisko 37 kilo - no no... i 18 miesięcy? to będzie z niego naprawdę duży pies, bo ta waga to jeszcze nie koniec... 18 miesięcy to jeszcze młodziak, jeszcze nie do końca rozwinął masę; a ja przy okazji piątkowej wizyty u weta zważyłam Arona... przytyło mu sie - obecnie 46,5 kg! Jambi 37kg i 15 miesięcy Oooo a Aron kawał piesa ACH! DOPIERO 15 MIESIĘCY! TOŻ TO SZCZYLUS JESZCZE :) I JUŻ 37 KILO? POGRATULOWAĆ :evil_lol: A ARON OSTATNIO PRZYTYŁ - CAŁE ŻYCIE OSCYLOWAŁ W GRANICACH 41-43 KILO, TYLE CO TERAZ TO JESZCZE NIGDY NIE WAŻYŁ... CO DZIWNE, BO MIĘŚNIE JUZ NIE TE, ALE ZA TO APETYT MA... 3. co do taplania w wodzie - to dłuuugi temat a odpowiadając na pytanie saththy: skrótowo powiem - tak Dziekuję Przynajmniej nie jestesmy sami I TEGO SIE TRZYMAJ :p 4. zdjęcie Tazzia dedykowane erii osobiście mi się baaardzo podoba - cudny nochal Cudny i mokry, bo akurat po kąpieli był Ale już zafundowanej przeze mnie MOKRY, NIE MOKRY - CUDNY :lol: Quote
Saththa Posted January 17, 2011 Author Posted January 17, 2011 Heh ja juz nie umiem tego zacytować :D 1. A tak Eria... Juz sam nick wszytsko wyjasnia :) 2. Ano szczytus dorosły to on nie ejst:) Ale hodowcy/weci stwierdzili, że juz moge go na dorosłego Ariona przerzucić. Przez ostatnie 2 worki był na BOSCHu ale to była pomyłka... No i nie wiedziałam czy nadal puppy czy już dorosły i pojechalismy, zostalismy obejrzeni i stwierdzili, że możemy dorosłą już:) 3. Taaaak grunt to dostrzega c dobre strony:) 4. Ja w sumie wole suchego bo jak mokry jest- ale np pokapieli w jeziorze to ma abstrakcje na pysku - wygląda jakby miał maske gazowa- jak już mocn ozarośnięty jest :) Quote
Tekla64 Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 eh coz ja mam teraz powiedziec ze .... ja mam to na codzien bo mam kaluzowejezioro na swoim terenie[ zalewa nas na potege] nie zdazy wyschnac a wracajac do deszczu to tyla ile ja jestem tyle one sa ze mna i wcale im to nie przeszkadza, toz samo z darciem ryja przed brama, tez deszcz nie dziala ale jak naprawde leje to zadne nie chce siku hihihi i jak ja musze isc w ulewe to wtedy dopiero ze smutnymi minami ale ida wcale nie namawiane ale jak ja ide to one tez nie wazne warunki,toz samo bylo z zamieciami i z burzami , wylaczajac z burz Borysa choc czasem zapomina ze sie boi. a co do dobrych stron to jak widze jaka radoche maja w taplaniu staram sie nie myslesc o tym co bedzie na podlodze po powrocie hihihi w ten sposob widze ino dobre strony Quote
Saththa Posted January 17, 2011 Author Posted January 17, 2011 Tekla64 napisał(a):eh coz ja mam teraz powiedziec ze .... ja mam to na codzien bo mam kaluzowejezioro na swoim terenie[ zalewa nas na potege] nie zdazy wyschnac a wracajac do deszczu to tyla ile ja jestem tyle one sa ze mna i wcale im to nie przeszkadza, toz samo z darciem ryja przed brama, tez deszcz nie dziala ale jak naprawde leje to zadne nie chce siku hihihi i jak ja musze isc w ulewe to wtedy dopiero ze smutnymi minami ale ida wcale nie namawiane ale jak ja ide to one tez nie wazne warunki,toz samo bylo z zamieciami i z burzami , wylaczajac z burz Borysa choc czasem zapomina ze sie boi. a co do dobrych stron to jak widze jaka radoche maja w taplaniu staram sie nie myslesc o tym co bedzie na podlodze po powrocie hihihi w ten sposob widze ino dobre strony No to można powiedzieć, żes już przyzwyczajona :) Ja po wybiegu zlądowałam niedawno w domu z znowu mokrym Tazzem a jakże :) Przez półtorej godziny udało mi się uniknąć kapieli w jego wydaniu to jak już wychdozilismy już przy furtce bylismy to się wziął i wykapał :D Quote
Tekla64 Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 hihihi widocznie wi jak cie doprowadzic do szalu i to z premedytacja wykorzystuje!!! moje dzis calusienki dzionek na zewnatrz to teraz machane spia moze wyschna hihihi Quote
Saththa Posted January 17, 2011 Author Posted January 17, 2011 Do szału... Hmmm raczej nie. Raczej do rezygnacji;) Bo z iście anielskim spokojem i zrezygnowaniem zostałam ejscze na wybiegu coby się troche wytzrepał :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.