jambi Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 tam zaraz zaszalałam, nudzi mi sie... ale kurde jak mi sie nudzi!!!! nic kurde nie robie w tej pracy a siedziec musze... heh :cry: ale widze, że Wy tez mocno zarobione... w sensie Ty i zerduszko... skaczecie po tych watkach jak nie przymierzając... pchły po pościeli... Quote
Saththa Posted August 31, 2011 Author Posted August 31, 2011 jambi napisał(a):tam zaraz zaszalałam, nudzi mi sie... ale kurde jak mi sie nudzi!!!! nic kurde nie robie w tej pracy a siedziec musze... heh :cry: ale widze, że Wy tez mocno zarobione... w sensie Ty i zerduszko... skaczecie po tych watkach jak nie przymierzając... pchły po pościeli... Bo ja odreagowywuje złośc szefa na mnie :( Niezasłuzona do tego... jakbym zasłuzyła to bym nie szalała heh Quote
jambi Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 Niezasłużony ochrzan najbardziej boli, ale szef to szef, czasem sie kurde dyskutowac nie da... a ja siedze w pracy i dziś - uwierzcie mi albo nie, nie zrobiłam NIC!!! i żeby to był tylko 1 taki dzień w roku, albo jedyny dzień nieróbstwa po miesiącach wytężonej pracy, ale nie... u nas to sie kurde robi nagminne, a to niedobrze wróży... inna rzecz, że ja tu już kota dostaje!!!! siedze na 15 piętrze, w klimatyzowanym biurze, bez możliwości otwarcia okna, łeb mnie nawala, a do końca "pracy" jeszcze 4 godziny.... Quote
zerduszko Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 Nie mów mi nawet. Nie znoszę takich dni. Zebym mogła jeszcze jakieś ogłoszenia robić, ale muszę być na posterunku :( A w domu tyle roboty, aż mi żyłka drga :/ Za godzinę zapewne zwali się na mnie cała masa roboty..... Quote
Saththa Posted August 31, 2011 Author Posted August 31, 2011 bo to takie najgorsze jest... jak człowiek siedzi i nic nie robi... ale siedziec musi a w domu roboty od cholery Quote
jambi Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 byłam juz w MCDonaldzie, gdzie nabyłam Happy meal`a ze smerfem, potem w małym sklepiku po pokrowiec do telefonu, w Rossmanie... zjadłam lunch, obejrzałam milion stron w internecie, teraz mysle co dalej... właśnie, a w domu, wszystko lezy i czeka... Quote
Culineo Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 w sumie fajnie czasem tak nic nie robić, ale żeby tak cały czas to też kota można dostać ... ;) Quote
Saththa Posted August 31, 2011 Author Posted August 31, 2011 jambi napisał(a):byłam juz w MCDonaldzie, gdzie nabyłam Happy meal`a ze smerfem, potem w małym sklepiku po pokrowiec do telefonu, w Rossmanie... zjadłam lunch, obejrzałam milion stron w internecie, teraz mysle co dalej... właśnie, a w domu, wszystko lezy i czeka... chociaz możesz pochodzic... ja jak nie mam nic do roty to msuze siedziec na dupie bo a nuz widelec ehhh klaudusia0219 napisał(a):w sumie fajnie czasem tak nic nie robić, ale żeby tak cały czas to też kota można dostać ... ;) lepiej, żeby kotów za to nie rozdawali :eek2: Quote
zerduszko Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 Jakby jeszcze z kotem musiała do domu wracać, to zostałabym wesołą bezrobotną ;) Quote
jambi Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 Saththa napisał(a):chociaz możesz pochodzic... ja jak nie mam nic do roty to msuze siedziec na dupie bo a nuz widelec ehhh jak tak bardzo chcesz to sie możemy policytowac kto ma lepiej :diabloti: jakby za takie siedzenie koty rozdawali to bym miała więcej jak Villasowa psów swego czasu... Quote
malawaszka Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 boszzz ja dla odmiany mam masę roboty i to na wczoraj a przez Was siedzę i czytam coście napitoliły tutaj:stupid::wallbash: Quote
jambi Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 malawaszka napisał(a):boszzz ja dla odmiany mam masę roboty i to na wczoraj a przez Was siedzę i czytam coście napitoliły tutaj:stupid::wallbash: wasia, ja Ci powiem w tajemnicy... nie warto... :grins: Quote
zerduszko Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 malawaszka napisał(a):boszzz ja dla odmiany mam masę roboty i to na wczoraj a przez Was siedzę i czytam coście napitoliły tutaj:stupid::wallbash: A co masz do roboty? Podzielimy się i popitolimy razem :D Quote
Saththa Posted August 31, 2011 Author Posted August 31, 2011 malawaszka napisał(a):boszzz ja dla odmiany mam masę roboty i to na wczoraj a przez Was siedzę i czytam coście napitoliły tutaj:stupid::wallbash: :roflt: ja nie wiem dlaczemu ale mnie to bardzo rozsmieszyło :lol!: Quote
malawaszka Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 zerduszko napisał(a):A co masz do roboty? Podzielimy się i popitolimy razem :D mapy kochana mapy - muszę wyznaczyć strefy zalewów w Rudniku gmina Sułkowice :lol: chcesz? :D Saththa napisał(a)::roflt: ja nie wiem dlaczemu ale mnie to bardzo rozsmieszyło :lol!: ja też nie wiem bo mi nie jest do śmiechu a dalej zaglądam co pitolicie :d sio do domów psami się zająć!!!!! Quote
zerduszko Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 Dziś wyznaczałam strefy zagrożenia wybuchem, jak podobnie to dawaj :D Quote
Saththa Posted August 31, 2011 Author Posted August 31, 2011 nyyy moge do domu musze tu odsiedziec swoje;) Quote
jambi Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 [quote name='malawaszka']mapy kochana mapy - muszę wyznaczyć strefy zalewów w Rudniku gmina Sułkowice :lol: chcesz? :D niezwykle interesujące zagadnienia, jakby co to mogę Ci pomóc :grins: jutro dzień będzie podobny do dzisiejszego... ja też nie wiem bo mi nie jest do śmiechu a dalej zaglądam co pitolicie :d sio do domów psami się zająć!!!!! jeśli chodzi o ścisłość, ja nie bardzo mam się jakimi psami zająć ... smutna prawda jest taka, że na tą chwilę ja NIE MAM psa... ewentualnie koty, ale koty wczoraj wykąpałam, oba, więc aktualnie się do mnie nie odzywają... Quote
malawaszka Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 zerduszko napisał(a):Dziś wyznaczałam strefy zagrożenia wybuchem, jak podobnie to dawaj :D to musimy poprosić jambi o stworzenie podobieństwa wyznaczania stref zalewowych i wybuchowych :lol: Quote
jambi Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 malawaszka napisał(a):to musimy poprosić jambi o stworzenie podobieństwa wyznaczania stref zalewowych i wybuchowych :lol: ależ prosze bardzo :grins: ... ja co prawda nie bardzo wiem o czym mówicie, ale da sie zrobić :evil_lol: Quote
wilczy zew Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 [quote name='zerduszko']Dziś wyznaczałam strefy zagrożenia wybuchem, jak podobnie to dawaj :D jakim wybuchem,bomby podkładasz :crazyeye: [quote name='jambi']jeśli chodzi o ścisłość, ja nie bardzo mam się jakimi psami zająć ... smutna prawda jest taka, że na tą chwilę ja NIE MAM psa... ewentualnie koty, ale koty wczoraj wykąpałam, oba, więc aktualnie się do mnie nie odzywają... a Balbinka i Mia,Fred? Quote
jambi Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 wilczy zew napisał(a):a Balbinka i Mia,Fred? na skutek pewnych nieprzewidzianych okoliczności Balbinka, Mia są u mojej mamy. Są jej psami, z nią mieszkają, ja widuję je codziennie, ale to Ona się nimi zajmuje. a Fred? Fred nie jest moim psem, na skutek różnych okoliczności, ja się nim nie zajmuje. Moim psem był Aron. Mój pies nie żyje. Ja nie mam psa. Quote
WATACHA Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 jambi napisał(a):no tak zakładałam, dlatego napisałam "wjedziesz" a nie "wejdziesz" :megagrin: iiii tam, chcieć to se mogą, ale ja myślę, że biorąc pod uwagę całość okoliczności, możesz się czuć bezpieczna :lol: Z tym, że z rozpędu przeczytałam wejdziesz, a potem już nie chciało mi się zmieniać :) Quote
Saththa Posted August 31, 2011 Author Posted August 31, 2011 jambi napisał(a):na skutek pewnych nieprzewidzianych okoliczności Balbinka, Mia są u mojej mamy. Są jej psami, z nią mieszkają, ja widuję je codziennie, ale to Ona się nimi zajmuje. a Fred? Fred nie jest moim psem, na skutek różnych okoliczności, ja się nim nie zajmuje. Moim psem był Aron. Mój pies nie żyje. Ja nie mam psa. :calus: .......... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.