Saththa Posted December 16, 2010 Author Posted December 16, 2010 I częśc "reklamowa" :evil_lol::evil_lol: Ahhhh no troche mi zeszło;) Ale ale zaraz historyję opowiem tylko zapalę;) Quote
Saththa Posted December 17, 2010 Author Posted December 17, 2010 teraz przeniesmy się w czasie jakieś hmmm 4 miesiące wczesniej, gdyż rzecz miała miejsce w połowie sierpnia;) Mała historyjka o slepym za młodu Tazziorku i czwórce normalnych ludzi zdolnych teleportowac się jakieś 40 metrów :lol: W połowie sierpnia ja wraz z Kataramą, dwoma naszymi TZtami i trójką futer wybralismy się na jeziorko :cool3: Miejsce naszego odpoczynku odgrodzone od jeziorka-wody było plażą, betonowa drózka oraz ogrodzeniem z furtką(która to dośc kluczowa w naszej opowieści będzie) rzeczona furtka była przymknieta w sensie, że nie otwarta na oścież ale taka hmmm bardziej zamknieta niż otwarta:evil_lol::evil_lol: W każdym razie futra biegały to do nas to do wody i przebiegały przez te furtke dość często. W końcu poprosiłam ja TZtów aby ową furtkę otworzyli szerzej coby żadnemu z futer krzywda się nie stała... Po mnie powtórzyła to Katarama ale furtka jak była bardziej zamknieta niz otwarta... :shake::shake: A futra tak biegały w tą i spowrotem... Oczywiście do czasu... W pewnej chwili a miałam ja ta przyjemność, że akurat patrzyłam jak piesy biegną od nas w stronę wody, Tazzman zarył prawą częścią swej klatki piersiowej łapy itp w obramowanie furtki i z dzikim skowytem, siłą rozpędu poleciał jeszcze poarę metrów do przodu, przebiegając dzięki wszytskim bogom za to, ta betonową ścieżke i zarył w śnieg...(EDIT w piach w sensie :)ten wszechogarniający snieg mi sie wbił w głowę:eviltong:) W tej samej chwili cała nasza ludzka czwórka pojawiła się przy nim:-o Do dziś nie pamietam ani żebym biegła a to naprawde z 40-50 metrów było, ani żeby inni biegni a trzeba tutaj napomknąć, że musielismy przebiec przez ta furtke a skoro trzy psy się nie zmieściły na raz to co tutaj mówic dopiero o czwórce ludzi z czego dwóch to dość szerokie w barach facety... Tazz dość mono kulał, ale chodził więc postanowiłam dać mu kwadrans czasu i w razie braku poprawy do auta i do weta. Na szczęście po 10 minutach już biegał a po 15 szalał jakgdyby nigdy nic a ja norrmalnie zawał miałam heh A co do furtki to po tym incydencie została zamknieta odcinając tym samym futrom dostęp do wody, plaży, ściezki betonowej i możliwości zrobienia sobie krzywdy poprzez ślepotę chwilową. Co do wpadania w stałe przeszkody mieliśmy jeszcze zarycie w ławkę na wybiegu na której siedziałam z taką siłą, że aż wibracje poszły (siedziałam to czułam :eviltong:)az bałam się na niego spojrzeć:shake: Za to w ludzi udało mu się (będąc ze mną) wpadac tylko podczas zabawy z Sońka właśnie, ale ostatnio ponoć na wybiegu z TZtem jak był to przewrócił jakiegos Pana:oops: I jestem pod wrażeniem, że biegnąc w pełnym pędzie potrafi zmieścic sie miedzy dwójke ludzi stojących w odległości mniejszej niż wyciągniecia ręka a wpadł w tą cholerną furtke i ławkę. Ja dostane zawału kiedyś przez niego:razz::razz: Tym optymistycznym akcentem zakończe i pożyczę Miłego Dnia:evil_lol::evil_lol: Quote
Fides79 Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 ooo jakie fajowskie wybiegowe zdjęcia, a Tazz robi niezłe wygibasy :p:evil_lol: a historyjka też bardzo fajna, prawie każdy piesek cierpi na taką chwilową ślepotę ;) mój Gamoniek ostatnio miał czołowe zderzenie z latarnią :lol: wcześniej też "wpadał" na drzewa, śmietniki, ławki, płotki i zaparkowane samochody, o ludziach i innych psach nie wspomnę :evil_lol: ale coś mi się nie zgadza w tej opowiastce Saththa teraz przeniesmy się w czasie jakieś hmmm 4 miesiące wczesniej, gdyż rzecz miała miejsce w połowie sierpnia;-)[QUOTE](...)siłą rozpędu poleciał jeszcze poarę metrów do przodu, przebiegając dzięki wszytskim bogom za to, ta betonową ścieżke i zarył w śnieg... [/QUOTE] hmmm jak się ma sierpień do śniegu?? albo ja mam kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem (co dziś jest możliwe) albo ktoś tu nas oszukuje:razz: Quote
Saththa Posted December 17, 2010 Author Posted December 17, 2010 [quote name='Fides79'] hmmm jak się ma sierpień do śniegu?? albo ja mam kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem (co dziś jest możliwe) albo ktoś tu nas oszukuje:razz: Hehhehehe, przeporaszam :) w piasek, miało być w piasek a, że głowe ostatnio zaprzata mi wiecznie snieg (bo odsniezyć, po trzeba gdzieś jechac a tu ciągle pada, odśniezyć itp) to wyszło, że w snieg :D Quote
eria Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 hahahah fajna historyjka i też się tym sniegiem zdziwiłam :D Quote
Tekla64 Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 witam i melduje sie a poczytam pozniej jak sie deczko ogarne drapaj czarnucha od nas Quote
Saththa Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 eria napisał(a):hahahah fajna historyjka i też się tym sniegiem zdziwiłam :D Juz zedytowałam i w nawiasie dodałam ze w piach:) Tekla64 napisał(a):witam i melduje sie a poczytam pozniej jak sie deczko ogarne drapaj czarnucha od nas Wtamy witamy:) i drapiem drapiem:)) Quote
Marta_Ares Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Witamy poraz pierwszy :) przepiękne masz to futro!! szaleństwa z ONkiem kapitalne :D:D Quote
Saththa Posted December 22, 2010 Author Posted December 22, 2010 [quote name='Marta_Ares']Witamy poraz pierwszy :) Witamy, witamy:) przepiękne masz to futro!! Dziekuję w imieniu Futra :cool3::cool3: szaleństwa z ONkiem kapitalne :D:D Na żywo są trochę przerażające :razz: Niedługo będą zdjęcia :cool3::cool3: Quote
Saththa Posted December 22, 2010 Author Posted December 22, 2010 Zdjęcia z wczorajszego spacerku dookoło jeziora :) W towarzystwie Kataramy i jej TZta oraz 3 oszołowów: Rasty, Shadowa oraz Tazzmana:lol: Zdjęcia by Katarama- dziękujemy :loveu::loveu: Quote
Saththa Posted December 22, 2010 Author Posted December 22, 2010 Na lód wlazły, miałam zawał:mad: Quote
Saththa Posted December 22, 2010 Author Posted December 22, 2010 I dwa ostatnie :p Pozdrawiamy;) Quote
Fides79 Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 ehhh jak pieknie w Szczecinie :p Czy byliscie na Szmaragdowym?? A przy okazji Quote
Saththa Posted December 22, 2010 Author Posted December 22, 2010 Ahhh dziękujemy za życzonka;) Na głębokim bylismy;) Quote
Saththa Posted December 23, 2010 Author Posted December 23, 2010 [FONT="]Choinka,choinka przy stole wigilijnym rodzinka. Specjałów na stole wiele i dzwony biją w każdym kościele. Prezentów kupa i radości, to święto rodzinne, święto miłości. I żeby tak zawsze było i dobrze nam razem się żyło, bądźmy dla siebie mili w każdym dniu i w każdej chwili. Choinka, choinka, wypijmy za zdrowie kieliszek winka. Wszystkiego najlepszego dla Was i dla Waszych osobistych dwunogów i czworonogów :p Zyczę ja i Futro :loveu::loveu: [/FONT] Quote
Yuveza Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 No to jestem jak obiecałam;) Śliczne futro Twoje wygłaszcz od nas:) i Wesołych świąt!!!! Quote
eria Posted December 24, 2010 Posted December 24, 2010 Byłam, fotki ze spacerku widziałam. Ale Taza bez nosa jeszcze nie hihihih http://i1020.photobucket.com/albums/af326/Saththa/3%20oszolomki/IMGP0644.jpg Wesołych Świąt! Quote
Marta_Ares Posted December 24, 2010 Posted December 24, 2010 http://i1020.photobucket.com/albums/af326/Saththa/3%20oszolomki/IMGP0645.jpg hahah swietny jest:loveu: :loveu: :loveu: Quote
Tekla64 Posted December 25, 2010 Posted December 25, 2010 Wspanialych swiat ! u nas znowu zasypalo we wilije i pewnie do was tez dotrze wiec znowu bedzie odsniezanie a sypie od wczoraj wieczora caly czas. za to zdjecia spacerowe piekne i widac jaka radoche psiska maja z tego sniegu co go tak nie lubisz. Quote
Saththa Posted December 25, 2010 Author Posted December 25, 2010 Dziękujemy za życzenia;) Ja śnieg lubię, nie lubię go odsnieżać... A dziś pokonałam 200 km samochodem heh po białej oblodzonej osniezonej jak nie wiem co drodze... Obróciło mna o 180 stopni masakra... A jutro najprawdopodobniej spowrotem ehhh Quote
Yuveza Posted December 25, 2010 Posted December 25, 2010 A gdzież tak gnałaś?:) Mamy nowe zdjęcia w galerii;) Quote
weszka Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 Fajne zimowe towarzystwo :) Ale jak weszły na lód to ja też bym chyba zeszła na serducho. A ileż to Tazz ma na sobie pozakładanych obroży? Quote
Saththa Posted December 26, 2010 Author Posted December 26, 2010 westie_justa napisał(a):A gdzież tak gnałaś?:) Mamy nowe zdjęcia w galerii;) A do rodzinki TZta ;) I nie gnałam bo średnia prędkość wyniosła 46 km/H :mdleje: weszka napisał(a):Fajne zimowe towarzystwo :) Ale jak weszły na lód to ja też bym chyba zeszła na serducho. A ileż to Tazz ma na sobie pozakładanych obroży? Tazz obrozy ma 3 :D Taka moja mała ehh schiza :) A jak na lód wchodził to go odwoływałam cały czas :) Oczywiście z zawałem :) Quote
Yuveza Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 Saththa napisał(a):A do rodzinki TZta ;) I nie gnałam bo średnia prędkość wyniosła 46 km/H :mdleje: A co to jest TZ??:P Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.