AśkaK Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 :-( :-( :-( ...historii tego psa nie da się inaczej zacząć niż łzami.:-( Przedstawiam Wam Śliniaczka. Zaczęlo się jak zwykle - niepotrzebny nikomu pies trafia do schroniska. Pech chciał, że do schroniska w Ostrowi Mazowieckiej. Jest tam fatalnie, bo prócz opłakanych warunków teraz przyplątała się nosówka.:-( Śliniak jakoś szczęśliwym trafem nie zachorował, w porę został zaszczepiony (na koszt wolontariuszy niestety, właściciele schroniska nie poczuwają się do szczepienia zwierząt:angryy: ). Niestety przyplątało mu się coś innego, coś tak paskudnego, że nie potrafię nawet pomyśleć, jak ten pies to znosi.:-( Śliniak ma rozległe, ropiejąco-krwawiące nadżerki w pysku, na górnych i dolnych dziąsłach. Jego imię wzięlo się z tąd, że bezustannie toczy z pyszczka ślinę wymieszaną z krwią i ropą.:-( Brzmi okropnie, prawda? Pomyślcie więc, jak on się z tym czuje...:cry: W schronisku Śliniaka obejrzała dokładnie wspaniała wetka. Niestety warunki nie pozwoliły na pobranie krwi ani oczyszczenie ran. Wetka przepisała leki, zostawiła recepty które wykupiła wkrótce Fela. Ale czy pracownik zastosuje się do zaleceń? :roll: :shake: Mało tego, antybiotyk i leczenie miejscowe mogą nie wystarczyć. Takie nadżerki powstają przy niewydolności nerek, przy cukrzycy, przy innych poważnych chorobach.Śliniakowi trzeba zbadać krew i mocz. Dalsze leczenie zależy od wyników badań... Jutro po Śliniaka jedzie do schroniska Lara. Jedzie by zabrać go z tamtąd, przebadać i leczyć. Ale jak wysokie będą koszty hospitalizacji i leczenia...nie wiemy.:oops: A już nie wyrabiamy na zakrętach. Kochani, pomóżcie nam leczyć Śliniaka!!!:placz: Quote
Witokret Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 Ooo mój faworyt :loveu: Czy Wy widzicie jakie to piękne psisko ???? :loveu: Taki przystojniak szybko powinien znaleźć domek - tylko najpierw musimy go wyleczyć :shake: Już jutro psineczko będziesz pod dobrą opieką... Quote
Toska Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 Biedaczysko :-( , ależ jego to musi boleć :placz: dzięki Wam , dziewczyny :lol: , że od jutra już Śliniakowi będzie tylko lepiej !!!! proszę , podajcie nr konta , gdzie można będzie wplacić choć trochę na psiaka !!! Quote
malagos Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 Cieszę sie, ze to już jutro. Ciekawe, czy to sunia, czy piesek? Quote
Witokret Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 Lara przed chwila skonczylam rozmawiac z p. doktor z Gagarina - czekaja jutro na Śliniaczka :lol: Możesz podać moje dane - będą wiedzieli o co chodzi... Jutro będziemy się zdzwaniac jeszcze w tej sprawie :) W kazdym razie miejscoweczka czeka na naszego przystojniaka :loveu: Quote
Witokret Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 malagos napisał(a):Cieszę sie, ze to już jutro. Ciekawe, czy to sunia, czy piesek? Malagos to jest piesio ;) chociaz gdyby jakims cudem okazalo sie, ze jednak sunia... to najwyzej pozmieniam testy z "przystojniaka" na "ślicznotkę'... :evil_lol: Quote
AśkaK Posted June 8, 2006 Author Posted June 8, 2006 Nie, nie, zmieniać nie trzeba będzie, to na pewno "Pan pies".:p W związku z licznymi protestami na wątku ostrowskim;) , proponuję zmianę imienia dla psiaka na "Kiri", czyli fonetycznie po francusku "uśmiech". Maćka i Lara - jesteście od tej chwili mamami chrzestnymi!:lol: Jak dobrze że jutro już będzie bezpieczny...Laro, poproś pracownika o tą notatkę, którą zostawiła wetka, wypytaj jakie leki mu podawali (powinien był dostawać antybiotyk w tabletkach), to moze mieć znaczenie dla badań. W sobotę dostał zmniejszoną dawkę sterydu, który mógł trochę pomóc jeśli to niewydolność nerek. Niestety zastrzyk może też zmienić wynik badania krwi, trzeba o tym powiedzieć na Gagarina. Quote
esperanza Posted June 9, 2006 Posted June 9, 2006 Kiri nie jest sunią, zaręczam :lol: nie wiem, skąd to przekonanie, że to panna. Quote
Owieczka Posted June 9, 2006 Posted June 9, 2006 [quote name='esperanza']Kiri nie jest sunią, zaręczam :lol: nie wiem, skąd to przekonanie, że to panna. Może dlatego że jest tak uroczy :loveu: ..i to spojżenie ...:cool3: Czy ktoś mu już założył aukcję na allegro ?? moze warto byłoby zbierać na niego kase przez aukcję dajcie znać !! Bo ja mogę go wstawić ( a jeśli już jest na allegro to prosze o linka) Quote
Witokret Posted June 9, 2006 Posted June 9, 2006 A ja siedzę jak na szpilkach i czekam na wieści z lecznicy :lol: - co to za paskudztwo naszemu przystojniakowi się przyplatało :mad: Quote
Witokret Posted June 9, 2006 Posted June 9, 2006 No ciotka juz minuty do ty 19-ty ;) liczy ;) Kiri śmierdziuszek :evil_lol: ale za to jaki kochany :loveu: Quote
Witokret Posted June 9, 2006 Posted June 9, 2006 No jestem juz po rozmowie z p. doktor: morfologia Kiriego jest super :multi: nie ma zadnych stanow zapalnych - leukocyty w normie :lol: Zaraz bedzie mial zrobiony test na nosowke nnno bo p. doktor........ nawet nie bede nic pisac na ten temat - na pocieszenie dodam, ze nic na to nie wskazuje, ale lepiej dmuchac na zimne ! I takie podejscie bardzo mi sie podoba. Jutro po poludniu mam sie dowiadywac o wyniki - wtedy bedzie wiadomo wiecej. Poza tym dostaje wzmacniajace kroplowy i mase innych wzmacniaczo-odzywczych rzeczy... Bedzie dobrze :lol: PS Jak powiedzialam o naszej Jasminusi, to p. doktor sie poplakala :placz: Quote
Witokret Posted June 9, 2006 Posted June 9, 2006 Nnno przeciez mowilam, ze od razu napisze ;) Kirus ma 41 stopni goraczki :shake: i brzydko kaszle... niedobrze... jestem caly czas pod telefonem i jakby co to pedze z surowica... mam jednak nadziej, ze nie bedzie potrzebna !!!! :mad: Quote
AśkaK Posted June 9, 2006 Author Posted June 9, 2006 O jak dobrze!!!:multi: Czyli co, na 100% już wiadomo, że to nie nerki??? Laro, oj, spłatał Ci figla Kiruś z tym faflem koło nosa:shocked!: :evil_lol: . A to Ty może kochana dzwoniłaś do mnie ok.15? Nie odzyskałam jeszcze niektórych numerów i nie wiem kto dzwonił.:oops: A zębulce - zgniłki niech sobie rwą! Byleby już psiaczka nie bolało.:-( A jak znajdzie już wspaniały domek, to w Krakowie jest taka lecznica, gdzie piękne implanty wstawiają...jakby co!;) Quote
jnk Posted June 9, 2006 Posted June 9, 2006 Dziewczyny, jak w przyszłym tygodniu podjadę na Gagarina w odwiedziny do Kiri, to będę mogła zostawić dla niego parę groszy bezpośrednio w lecznicy? Quote
Witokret Posted June 9, 2006 Posted June 9, 2006 Lara - ja od przyszlej soboty - na tydzien bede mogla wziac niunka do siebie :lol: potem musze wyjechac na chwilke i wtedy bedziemy sie martwic co z nim dalej - poki co trzymamy kciuki za TEST !!!!! MUSI byc wszystko dobrze !!! Quote
jnk Posted June 9, 2006 Posted June 9, 2006 Jak już odbębnię w przyszłym tygodniu wizytę u Kiri, to się odezwę do Witokreta z raportem finansowym :) Quote
malagos Posted June 9, 2006 Posted June 9, 2006 Dlaczego nie je normalnie, nie może , czy celowo nie podają , by oszczędzić chore dziąsła? Boziulko, to jak on w schronisku miał przeżyć?.......:shake: Quote
Witokret Posted June 9, 2006 Posted June 9, 2006 malagos napisał(a):Dlaczego nie je normalnie, nie może , czy celowo nie podają , by oszczędzić chore dziąsła? Boziulko, to jak on w schronisku miał przeżyć?.......:shake: Malagos - on ma potwornie owrzodzony pycholek :shake: Takie cos strasznie boli samo w sobie, a co dopiero jakby mial jeszcze cos międlić i przelykac... :shake: Najpierw musi to sie chociaz troszke cofnac. Quote
Witokret Posted June 9, 2006 Posted June 9, 2006 Jeszcze sliczniejszy ???? Niemozliwe :loveu: Ja tam juz wpadlam po uszy i nawet ten pycholek nie jest w stanie mnie odstraszyc :evil_lol: :loveu: Quote
AśkaK Posted June 10, 2006 Author Posted June 10, 2006 Słodki, kochany lisek.:loveu: Czy są jakieś wieści, jak on się dzisiaj czuje? Jest już wynik testu...?:oops: Ja dopiero teraz przeczytałam, że gorączka mu wczoraj podskoczyła i że z płucami słabo. A jak dzisiaj? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.