Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziś był odebrałam telefon w sprawie adopcji Arktica - chyba ogłoszenia już "działają" ;) Dzwonił Pan, któremu niedawno skradziono psa, ma się odezwać po świętach. W domu są dzieci w wieku szkolnym, więc powiedziałam, żeby Pan przemyślał sprawę, bo Arktic nie jest przytulanką i zdarzyło mu się ugryźć. Zobaczymy czy jeszcze zadzwoni, ale szczerze mówiąc obawiałabym się oddać Arkitisia do domu z dziećmi...

  • Replies 804
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cieszy każdy odzew, bo dowodzi, że ogłoszenia Arktica są widoczne :lol: i żeby było tego jak najwięcej. Aniu, Twoja w tym głowa, aby dobry domek wybrać, ... tego Ci nie zazdroszczę :shake:.

Posted

Ale przeciez Arktic juz teraz nie gryzie?? Jezeli trafi do odpowiedniej rodziny to napewno nie bedzie gryzl. Wydaje mi sie, ze on tak jak wiekszosc innych psow robil to bo czul sie zagrozony.

Posted

Wczoraj Arktic zaskoczył mnie kompletnie, wzruszył, nie byłam w stanie powstrzymać ... łez :-(, ale po kolei.

Na początek, gdy weszłam do klatki, tradycyjna radość, niestety podskoki kończyły się ślizganiem na oblodzonej powierzchni i upadkiem. Kilkakrotnie Arktisiowi rozjechały się łapy i kończył w pozycji żaby, podnosił się błyskawicznie by za chwilę znowu wylądować na pupie. Może i było to śmieszne, ale mnie zmartwiło to lodowisko i zwróciłam się z prośbą do pracowników o posypanie piaskiem, trocinami lub przykrycie słomą. My poszliśmy na spacer, tym razem, ze względu na zaśnieżony las, w stronę osiedla domków jednorodzinnych, bo zauważyłam, że Arktic woli spacerować po wydeptanych ścieżkach :evil_lol:.














Przed wyjściem ze schroniska zorientowałam się, że kojec Arktica nie został zabezpieczony, pracownik akurat zajmował się czymś innym, obawiałam się, że może zapomnieć, więc napakowałam słomy w olbrzymi karton i wgramoliłam się do klatki. Rozkładałam słomę a Arktiś ponownie się cieszył, ślizgając się tym razem na słomie, liczył chyba na kolejne wyjście a nie dostał nawet smaczka :shake:, nie miałam już ich przy sobie. Czując, że go zawiodłam, ukucnęłam przy nim i w tym momencie ... Arktiś delikatnie musnął mnie językiem po policzku. Nie wiem kto bardziej był tym zdziwiony - ja czy on - spojrzałam na niego nie mogąc ukryć wzruszenia i wtedy już centralnie, całą powierzchnia swojego wielkiego jęzora ... Arktic przejechał mi po twarzy. Coś we mnie pękło, poczułam kluchę w gardle, łzy napłynęły mi do oczu, nie powstrzymałam ich, popłynęły ... :-(. Przytuliłam się do tego wielkiego, smutnego psa, przeprosiłam i cichutko, na ucho obiecałam, że to jego ostatnie święta w schronisku.

Posted

Arktisiu, ja też Ci obiecuję że to ostanie święta w schronisku. Po ostatnich ogłoszeniach było kilka telefonów, nie będę pisać w szczegółach, bo nie chcę zapeszać, ale jedyne co powiem to że coś drgnęło i różne osoby (mniej lub bardziej odpowiednie) zaczęły dzwonić. Ja od początku wierzyłam, że nie taki diabeł straszny jak go malują!

Posted

Szarotka napisał(a):
Ciotki napewno dzadza rady :):)


Nie ma innej opcji, wiara w to, że znajdzie się odpowiedni dom dla Arktica mobilizuje mnie do wizyt w schronisku, do wspólnych spacerów, pozwala patrzeć bez wstydu w oczy Arkticowi.

Posted

Arktic miał dzisiaj gościa, odwiedziła go Cromikowa :lol: i do tego z jego ulubionymi ciasteczkami. Olał moją osobę w kojcu robiąc słodkie minki do Ani za siatką :mad:.
Wklejam zdjęcia, większość z Anią, nie wszystkie niestety udane, ale ... tak rzadko mogę oglądać Arktisia w towarzystwie. Jak już mowa o towarzystwie to napiszę jeszcze, że Arktic miał dzisiaj okazję zobaczyć Goykę Cromikowej. Celowo napisałam zobaczyć bo do bliższego poznania nie doszło. Raz - że Goya nie była szczególnie chętna do zawierania znajomości, dwa - nie do końca byłyśmy pewne zamiarów Arktica. Jedno jest pewne, Goya jest cudowna i wg mnie Arktiś był pod wrażeniem :evil_lol:.




















Posted

[quote name='Szarotka']Trzeba by zrobic Arctikowi akcje na f.b. i naszej klasie i go porozsylac po krewnych i znajomych krolika :):)

Pomysł wart uwagi, niestety nie posiadam konta na żadnym z podanych portali :shake:.

Niżej kolejne zdjęcia z niedzielnej wizyty. Przykro mi, że nie zdążyłam pożegnać się z Cromikową i Goyą. Po odprowadzeniu Arktica do kojca (trochę to trwało, bo Arktis zawsze w klatce domaga się pieszczot:evil_lol:) Ani już nie było, dowiedziałam się, że odjechała, by ustąpić miejsca do zaparkowania. Dziękuję Aniu za wspólny spacer:Rose:.













Posted

Grażynko, właśnie miałam Ciebie przeprosić, że tak uciekłam bez pożegnania! :oops: Pod schroniskiem jest dosłownie 5 miejsc parkingowych, podjechało auto i wydawało mi się, że w środku są jacyś chętni na psiaka, więc pędem zapakowałam Gojkę i odjechałam, żeby mieli gdzie zaparkować :cool3:

W kwestii Gojeczki to jeśli miałabym pewność, że Arktic będzie dla niej grzeczny to pozwoliłabym na bliższy kontakt, ale młoda jeszcze trochę się boi dużych psów i nie chciałam żeby się zraziła...

Co do ogłoszeń Arktica, dzwoniła kolejna osoba, ale znów z gospodarstwa gdzie są kury, więc w przedbiegach odpadło. W ogóle mam wrażenie, że interesują się nim głównie osoby, które chcą mieć przy domu psa (może nawet przy budzie) żeby w dzień siedział zamknięty, a w nocy pilnował posesji. Teoretycznie nie jest to złe rozwiązanie dla Arktica, ale zgłaszają się osoby, które o wychowaniu trudnego psa moim zdaniem nie mają zielonego pojęcia... o ile w ogóle zdają sobie sprawę, że pies potrzebuje czegoś więcej niż dachu nad głową i pełnej miski...

Posted

Nie podlaga wątpliwościom, że Arktic powinien iść do domu, gdzie mają już doświadczenie w prowadzeniu psa z problemami. Dodatkowy znak zapytania to czy Arktiś zechce pilnować :evil_lol:. Myślę też o tych kurach. W notatce przy przyjmowaniu psa ponad pięć lat temu, jest zapisane, że zagryza kury, ale czy to rzeczywiście prawda :niewiem:? Szkoda, że nie mamy możliwości tego sprawdzić.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...