Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

supergoga napisał(a):
"..."
Czy to może wreszcie już ty?
Wiesz, tak bardzo długo tu czekam...
W klatkach wszystkich wielkie poruszenie - chyba lepiej będzie, jak zaszczekam.
Ty na pewno rozpoznasz mój głos, zawsze przecież się śmiałeś, jak wyję. Tylko nie wyjdź z jakimś innym psem - bo ja tego już nie przeżyję.
Tutaj zawsze w misce coś jest, wszystkie psy tutaj raczej są miłe. Czasem nawet mnie ktoś pogłaszcze.
Ale czemu mnie tu zostawiłeś? - Autor nieznany

O ile się nie mylę to wiersz "Schronisko" pani Borzymowskiej. Piekny jest.


Śliczny wiersz i smutny... :( bardzo mi sie podoba i o ile ja też się nie mylę to on jest Borzymowskiej ^^


supergoga napisał(a):
Owszem tak - ponoć, chyba że podmienili w trasie szpitalnej. Ale pogięta mocno, więc chyba moja.
Ona sporo czyta, sporo tez pisze, nakłada sie to wszystko jedno na drugie. Ogólnie cóż - po prostu MOJA!:lol:


Mamuś >.< Dzięki wielkie >.<

Marzenka18 napisał(a):
Acha, no to przepraszam. Tak napisałam, bo tam gdzie czytałam było inne zakończenie. Ale ogólnie to bardzo fajne opowiadanie. Mnie się podoba, gratulacje za pomysł.


Ja się nie gniewam ^^ Ale co do innego zakończenia to nic dziwnego - zmieniłam zakończenie trochę by było czytelniejsze, bo wcześniej miałam inne i ludzie źle je osbierali :roll: :p

  • Replies 135
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

"Schronisko niechcianych uczuć"
Barbara Borzymowska


Jeśli kiedyś duma nadmierna
z człowieczeństwa w tobie zagości,
pójdź do schroniska niechcianych uczuć,
przechowalni niepotrzebnej miłości.

W każdej klatce mieszka ciężka dola.
Między pręty smutek wciska nos.
I na pewno nie załatwia sprawy
wzruszenie ramion,no cóż,taki los.

Może,kiedy tam się wybierzesz,
smutne oczy zawładną twym sercem
i już będzie jedna miłość potrzebna,
jednej stanie się kres poniewierce.

Potem będziesz miał już samą radość:
psa z milionem merdających ogonów.
I z pewnością szybko się przekonasz,
że to lepsze od fałszywych ukłonów.

  • 10 months later...
Posted

Oktawio, świetny wątek.

Dorzucę to:


Ray Charles, Somewhere Over The Rainbow

Czy dotarłeś bezpiecznie, kochany,
po drabinie z bielutkich obłoków
do tęczowej, świetlistej bramy?
...Uchylona, choć nie słychać Twych kroków.

Wsuń łapeczkę w szparę - w tę niebieską,
teraz główkę; widzisz most? – piękny pewnie!
Nie bój się, podążaj jak ścieżką,
drugi brzeg to Twój dom, choć beze mnie.

No a ja, chociaż serce mi pęka,
myślę tutaj o Tobie z uśmiechem,
przecież wiem, kto na Ciebie tam czeka.
Znam ich, wiedzą że idziesz.
Już lepiej?

Bądź szczęśliwy w tęczowej krainie,
ja swą miłość Ci czasem podeślę,
- zbieraj ją, gdy do Ciebie dopłynie,
ale czasem odwiedź, choć we śnie.

Posted

I to:


Elżbieta Zechenter – Spławińska, Nasze psy

Psy
które wyszły na wieczny spacer
cierpliwi towarzysze
dziecinnych zabaw
dyskretni świadkowie
pierwszych pocałunków
piastunki naszych dzieci
psy
o tyle od nas mniej skomplikowane
że rozumiały co to wierność
która jest dla nas
abstrakcyjnym rzeczownikiem
odmienianym przez losowe przypadki
psy zazdrosne ale nie zawistne
które umiały patrzyć prosto w oczy
naszej samotności
urodzeni komicy
z pantoflem w pysku
psy
które nie przyjdą już na zawołanie

Posted

Ja pisuję i piszę, między innymi o psach i dla psów.
Jeden z wierszy, które ułożyłam dla zwierzaków w potrzebie właśnie wkleję...
Może komuś się spodoba :)
Jest dedykowany cudownej, owczarkowatej Monie ze schroniska...

"Przywróć mi nadzieję"
Jedno mam marzenie, jeden ciągle sen,
Lecz jego spełnienie zasnuwa wciąż cień...
Siedzę, czasem płaczę, bez ustanku czekam,
Nie potrafię przestać wypatrywać człowieka,
Który mógłby nie zważać na przeciwność losu.
Czekam tak już długo, brakuje już czasu.
Kiedy ktoś przechodzi, proszę z całej siły,
Lecz łapy już zapał do skoków zagubiły,
Teraz tylko ogon macha już bez przerwy,
Jakby nie zatracił swej młodzieńczej werwy.
Oczy - oczy patrzą najszczerzej na świecie,
Próbuje się cieszyć, choć serce ból gniecie.
Myślę: skacz i raduj się jak szczenię w swawoli,
Nie zważaj, że samotność tak ogromnie boli,
Jeśli będziesz piękna, żwawa i szczęśliwa,
Nikt nie będzie swych uczuć przed tobą ukrywać!
Może ktoś pogłaszcze, może ktoś przytuli,
Może zwykli ludzie okażą się czuli,
Może ktoś uchwyci smutne, psie spojrzenie
I spełni się twoje największe marzenie!
Ale choć tak myślę, nic się nie udaje...
Ludzie patrzą, głaszczą, świat się pięknym staje,
Lecz zaraz odchodzą... szept słyszeć się daje.
Nadzieja odchodzi, a ból pozostaje...

Posted

Oto wiersz mojego autorstwa-pisany pod wpływem rzeźni-dla ubojowców o nich...dla tych co tam mordują niechumanitarnie:

Puste twarze, patrzę i nie widzę nic
jeśli ludzkośc brzmi dumnie
-chcę by je schyłek był szybki
Wstyd podnieśc czoło
bez ideału, bez celu
Patrz na swoje ręce - ociekają krwią
jesteś nikim, niczym - nocnym koszmarem
nawiedzającym mnie we snach
mroczniejszy od wynaturzonch demonów
Bez końca, bez dna
nie dające się zmierzyc cierpienie
głuchy skowyt agonii - rozchodzi się...
bez echa - degradacja osobowości
bez współczucia, bez emocji
w ukryciu dalej to samo
Agonia przemija, trwa już martwy szept
i nie ma już nic.

Wiedz, że z każdym dniem
jesteś bliżej śmierci
ostatnie tchnienie wydasz w samotności
obdarty z nadzieji - ból zadany
powróci byś nigdy nie zaznał spokoju...
-------------------------^----------------------------

Autor: Oktawia Mroczek

Posted

Mojego autorstwa -

"Byłaś.... dla Hap..."

Byłaś dla mnie jak słońce, co świeci dniem i nocą...
Byłaś dla mnie jak kwiat, co kwitnie cztery pory roku...
Byłaś dla mnie jak, przyjaciel co nigdy nie zawiedzie....
Byłaś....
Odeszłaś...
Zaszlo słońce...
Zwiędnął kwiat...
A przyjaźń nadal trwa...

Na zawsze w moim sercu pozostaniesz, Hapiczko...

Twoja Ola, Ola164...

  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='Ola164']Mojego autorstwa -

"Byłaś.... dla Hap..."

Byłaś dla mnie jak słońce, co świeci dniem i nocą...
Byłaś dla mnie jak kwiat, co kwitnie cztery pory roku...
Byłaś dla mnie jak, przyjaciel co nigdy nie zawiedzie....
Byłaś....
Odeszłaś...
Zaszlo słońce...
Zwiędnął kwiat...
A przyjaźń nadal trwa...

Na zawsze w moim sercu pozostaniesz, Hapiczko...

Twoja Ola, Ola164...
bardzo fajny, przykro mi ze twoja sunieczka odeszła... :(

Posted

Ale piękne te wszystkie wiersze, przy niektórych można naprawdę łezke uronić :-( szkoda, że ja tak nie umiem pisać, ale przynajmniej wasze poczytam:siara:

  • 2 weeks later...
Posted

Kto zgadnie?!
ZAGADKA 1
Niski, długi, krótkonogi
brzuszkiem sięga do podlogi,

w trzech rozmiarach występuje,
różnobarwnie sie maskuje.

Lubi pospać na kanapie,
ale w nocy z panem chrapie,
lecz myśliwska z niego rasa,
więc po polach tez pohasa!


O kim mowa w tym wierszyku?
Oczywiście! O ..............!

ZAGATKA 2

Duży, średni, albo mały
do mieszkania doskonały!
Różnobarwne nosi szaty,
nie dopuści rzadnej łaty!

Lubi smacznie spać w pokoju
i poleżeć też w spokoju...
Ale także z panem swoim,
odpoczywać nie pozwoli!

Do fryzjera często chodzi,
bo fryzura go odmłodzi!
Obcina się go w pompony,
bo to piesek jest szalony :-D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...