Basia1244 Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 A powiedz mi , co z tym panem , co miał przyjechać z Kujaw? Generalnie Saba ignoruje dzieci, ale jak wiadomo są dzieci i dzieci, więc trzeba naocznie sprawdzić. Saba jest spokojna, do wszystkich ludzi łagodna, na początku nie wolno być zbyt nachalnym do psa ze schronu, nie uszczęśliwiać psa na siłę przywoływaniem, głaskaniem, tuleniem itd - bo pies ze schronu najpierw musi otrząsnąć z siebie ten syf, czyli poznać otoczenie , poznać zasady, dostać czytelne sygnały, gdzie jego miejsce do spania, kto podaje żarcie, gdzie wolno, a gdzie nie wolno wchodzić - najlepszy sposób na szybką asymilację to podejście takie naturalne, tak, jakby ten pies był już z nami 100 lat, czyli nie za dużo i nie za mało okazujemy psu, oczekujemy od psa itd. Myślę,że nie będzie z nią żadnego problemu w nowym domu, bo ona jest naprawdę fajna, tylko trzeba jej w pierwszych dniach zapewnić właśnie ten spokój - czyli nie być nachalnym w zaprzyjaźnianiu psa i dzieciaków, wytłumaczyć dzieciom, że pierwsze kontakty z psem wyłącznie pod opieką rodzica, wspólny spacer bez nadmiernej aktywacji psa (wrzaski, krzyki, piłki - na to przyjdzie pora) no i trzeba pamiętać,że Saba z racji wieku na pewno nie będzie bawiła się jak szczeniaczek. Quote
Iljova Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Oby Sabci trafił się wspaniały domek i mogła być w nim już na zawsze. Trzymam kciuki. Quote
bros Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 jejku a Sabunia przez kraty wystawia nosek z takim smutkiem , kochana sunia ......... Quote
olivetshka Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Dziewczyny, a jest ona na owczarkach w potrzebie? Quote
Iljova Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Sabuniu spokojnej nocy i wyśnij sobie domek który pojawi się w rzeczywistości :-) Quote
LILUtosi Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 [quote name='mari23']rodzina z okolic Wrocławia chcialaby wilczura, szczeniaczka, żeby z dziećmi rósl.... mówiłam im o Sabie, bo bardzo mi ona na sercu leży.... Basiu, jak ona do dzieci? to nie maleństwa już te dzieciaki, takie większe, ok. 6-8 lat oczywiście najpierw muszę ten dom sprawdzić, bo nawet własnej i jedynej siostrze nie zaufam (to jej znajomi) Jest piękny szczeniak w schronie wrocławskim : http://picasaweb.google.com/Ingolec/Schron16012011#5562903565907555234 http://picasaweb.google.com/Ingolec/Schron16012011#5562903472996245298 Quote
olivetshka Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 [quote name='LILUtosi']Jest piękny szczeniak w schronie wrocławskim : http://picasaweb.google.com/Ingolec/Schron16012011#5562903565907555234 http://picasaweb.google.com/Ingolec/Schron16012011#5562903472996245298 A czy wiesz może, czy to sunia? Quote
LILUtosi Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 Nie wiem, w niedziele tam zawsze taki młyn jest że nie ma nawet jak się dowiedzieć. Tylko zdjęcia robiłam. Ale owczarko - podobnych jest bardzo dużo, no może nie takich ładnych ale onkowatych. Quote
mari23 Posted January 17, 2011 Author Posted January 17, 2011 Basia1244 napisał(a):A powiedz mi , co z tym panem , co miał przyjechać z Kujaw? Generalnie Saba ignoruje dzieci, ale jak wiadomo są dzieci i dzieci, więc trzeba naocznie sprawdzić. Saba jest spokojna, do wszystkich ludzi łagodna, na początku nie wolno być zbyt nachalnym do psa ze schronu, nie uszczęśliwiać psa na siłę przywoływaniem, głaskaniem, tuleniem itd - bo pies ze schronu najpierw musi otrząsnąć z siebie ten syf, czyli poznać otoczenie , poznać zasady, dostać czytelne sygnały, gdzie jego miejsce do spania, kto podaje żarcie, gdzie wolno, a gdzie nie wolno wchodzić - najlepszy sposób na szybką asymilację to podejście takie naturalne, tak, jakby ten pies był już z nami 100 lat, czyli nie za dużo i nie za mało okazujemy psu, oczekujemy od psa itd. Myślę,że nie będzie z nią żadnego problemu w nowym domu, bo ona jest naprawdę fajna, tylko trzeba jej w pierwszych dniach zapewnić właśnie ten spokój - czyli nie być nachalnym w zaprzyjaźnianiu psa i dzieciaków, wytłumaczyć dzieciom, że pierwsze kontakty z psem wyłącznie pod opieką rodzica, wspólny spacer bez nadmiernej aktywacji psa (wrzaski, krzyki, piłki - na to przyjdzie pora) no i trzeba pamiętać,że Saba z racji wieku na pewno nie będzie bawiła się jak szczeniaczek. pan ma przyjechać w lutym, a koleżanka właśnie do Afryki poleciała, wraca za tydzień, to będę z nią rozmawiać o wizycie przedadopcyjnej.... mamy kogoś na Kujawach do przeprowadzenia wizyty? dogo-cioteczki czy tez wujkowie - Kujawiacy - POMOCY ! Quote
anett Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 mari23 napisał(a):.... mamy kogoś na Kujawach do przeprowadzenia wizyty? dogo-cioteczki czy tez wujkowie - Kujawiacy - POMOCY ! a dokładniej gdzie?? Quote
Iljova Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 No właśnie gdzie dokładnie na Kujawach? Jaka miejscowość? Quote
mari23 Posted January 18, 2011 Author Posted January 18, 2011 Iljova napisał(a):No właśnie gdzie dokładnie na Kujawach? Jaka miejscowość? niestety, koleżanka wraca dopiero w poniedziałek wieczorem.... jak nie zjedzą jej krokodyle ;) a ten domek pod Wrocławiem...ech, szkoda słów... :( zona i dzieci chcą, ale mąż.... szczeniaka albo w wieku do 1 roku psa chce, on sam musi sobie wychowac i ulożyć psa.... szkoda, że jego niewłaściwie ułożyli, egoista..... Quote
wolf122 Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Wiesz Mari może nie jest egoistą,może marzy o psiaku,którego od małego ukształtuje po swojemu.Nie każdy ma tyle serca by wziąć jakby nie było sunie po przejściach.Do takich adopcji trzeba dojrzeć.Może lepiej,że nie wyszło nic z tego.Kolejne rozczarowanie...Czekamy dalej... Quote
mari23 Posted January 18, 2011 Author Posted January 18, 2011 wolf122 napisał(a):Wiesz Mari może nie jest egoistą,może marzy o psiaku,którego od małego ukształtuje po swojemu.Nie każdy ma tyle serca by wziąć jakby nie było sunie po przejściach.Do takich adopcji trzeba dojrzeć.Może lepiej,że nie wyszło nic z tego.Kolejne rozczarowanie...Czekamy dalej... pewnie masz rację, ja w życiu zawsze sercem się kieruję, rozumu rzadko używam ;) co widać po ilości zwierząt w domu i moich obowiązków...a wiesz, że mnie marzył się dom z bernardynem w ogrodzie? a mam stadko starych i chorych kundelków.... i wcale nie narzekam:loveu: ten konkretny człowiek, o którym tu mowa pracuje do południa i potem ma dodatkową pracę po południu - do 20.00..... kiedy wychowa szczeniaka? stad się biorą bezdomne psy - kupiony szczeniak, jak już "przetrwa" sikanie i gryzienie w domu - wychowuje się sam.... a kiedy "właściciel" widzi, że pies nie taki ma charakter, jak się mu marzyło.... kopniak na ulicę.... wiem, przesadzam, jestem zawiedziona i rozgoryczona.....sił mi już brak i łez też... nie wszyscy muszą jak ja - brać chore staruszki i 6 razy dziennie myć podłogi...innych "atrakcji" nie wymienię... Quote
LILUtosi Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Mari tego bernardyna da się załatwić ;-) Quote
Iljova Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 mari23 napisał(a):niestety, koleżanka wraca dopiero w poniedziałek wieczorem.... jak nie zjedzą jej krokodyle ;) a ten domek pod Wrocławiem...ech, szkoda słów... :( zona i dzieci chcą, ale mąż.... szczeniaka albo w wieku do 1 roku psa chce, on sam musi sobie wychowac i ulożyć psa.... szkoda, że jego niewłaściwie ułożyli, egoista..... Ludzie często chcą szczeniaki żeby sobie wychować psiaka. Ten pan jest kolejnym dowodem na to jak mało ludzie widzą na temat psów. Panuje przekonanie mylne zresztą że starszego psa nie da się niczego nauczyć poprostu nie idzie go już wychować. Ja każdej osobie która mówi mi coś takiego staram się przekonać i zmienić jej myślenie że to nie tak dorosłego psa też można szkolić, wychować żeby był psem zrównoważonym i spokojnym. Trzeba tylko chcieć i być cierpliwym !!!!!! Quote
Basia1244 Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 A wiecie, co jest najgłupsze w tym wszystkim? Że Saby nie trzeba wychowywać - ona już jest świetnie wychowana - produkt gotowy. Quote
mari23 Posted January 18, 2011 Author Posted January 18, 2011 Basia1244 napisał(a):A wiecie, co jest najgłupsze w tym wszystkim? Że Saby nie trzeba wychowywać - ona już jest świetnie wychowana - produkt gotowy. właśnie !.... dlaczego nie zrozumieją, nie widzą... wydaje im się, że tylko oni potrafią dobrze psa wychować..... a że wielu tylko tak się wydaje - potem mamy pełne schroniska.... maja prawo....wiem.... a gdzie prawa tych skrzywdzonych psów? Lilutosi, dziękuję za taką wielką chęć pomocy.... wielką, jak bernardyn.....;) jakby tak te moje dziadeczki i kurdupelki razem na wagę postawić.... pewnie wyszłoby tyle, ile waży dorodny bernardyn, wiec mam "spełnione inaczej" marzenie :evil_lol: Quote
Iljova Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Basia1244 napisał(a):A wiecie, co jest najgłupsze w tym wszystkim? Że Saby nie trzeba wychowywać - ona już jest świetnie wychowana - produkt gotowy. To fakt, ale cóż niektórzy chyba nigdy nie zrozumieją pewnych rzeczy. * * * * * Mari nie masz wielkiego bernardynka, wagowo podobnie, ale masz to większą ilość łapek, łebków, grzbietow, brzuszków do głaskania :-) coś za coś albo 4 łapki i duża waga, albo mnóstwo łapek i też duża waga -:))))) Quote
wolf122 Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 :diabloti::lol:Dziewczyny nie rozumiecie ,że niektórzy muszą mieć wypasione fury,ciuchy firmowe i psa z metką???A jak mają żony,to gdy się starzeją(żony),to wymieniają na lepszy model???:cool3:Ja to rozumiem,bo jestem facetem,no może nietypowym,bo bez takich zachcianek:evil_lol:Sorry za offa,lepiej takim ludziom nie dawać takiego skarbu jakim jest Sabcia,szukamy dojrzałego LUDZIA;) Quote
Iljova Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 wolf122 napisał(a)::diabloti::lol:Dziewczyny nie rozumiecie ,że niektórzy muszą mieć wypasione fury,ciuchy firmowe i psa z metką???A jak mają żony,to gdy się starzeją(żony),to wymieniają na lepszy model???:cool3:Ja to rozumiem,bo jestem facetem,no może nietypowym,bo bez takich zachcianek:evil_lol:Sorry za offa,lepiej takim ludziom nie dawać takiego skarbu jakim jest Sabcia,szukamy dojrzałego LUDZIA;) Zgadzam się z Tobą lepiej trochę poczekać , żeby był to naprawdę wspaniały odpowiedzialny domek. Quote
olivetshka Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 wolf122 napisał(a)::diabloti::lol:Dziewczyny nie rozumiecie ,że niektórzy muszą mieć wypasione fury,ciuchy firmowe i psa z metką???A jak mają żony,to gdy się starzeją(żony),to wymieniają na lepszy model???:cool3:Ja to rozumiem,bo jestem facetem,no może nietypowym,bo bez takich zachcianek:evil_lol:Sorry za offa,lepiej takim ludziom nie dawać takiego skarbu jakim jest Sabcia,szukamy dojrzałego LUDZIA;) Fajnie to wszystko ująłeś, wolf. Już zazdraszczam żonie (albo przyszłej zonie) ;) Quote
wolf122 Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 :cool3::lol:Nie taki ze mnie ideał ha,ha ale z żoną już jesteśmy ponad 20-lat i na razie nie myślimy o lepszych modelach;)Sorry za kolejny offtop,obiecuję poprawę.Tu mamy lans robić Sabci a ja zagaduję nie na temat.Dzisiaj taka pogoda brrr jak byłem z moimi psami na ogrodzie to wilgoć i zimnica przenika do kości a te wszystkie zwierzaki na czele z Sabą tęsknią i pewnie niektóre marzną:shake: Quote
Iljova Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 Jestem już Sabuniu, przyszłam Cię odwiedzić i dalej nic z Twoim domkiem? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.