black_dorian Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Noc minela spokojnie i dzisiaj Mika czuje sie juz lepiej. Przede wszystkim jest bardziej ruchliwa, mniej spi i widac, ze powoli dochodzi do siebie. Z siusianiem tez troche lepiej, ale to jeszcze nie pelnia formy. Rana po sterylce jest mala (max 2 cm) i wyglada dobrze. Jest lekkie zaczerwienienie, ale to podobno w normie. Na fotel nie pozwalam jej wskakiwac - wczoraj zrobila to, jak nie widzialam, ale dzisiaj juz sie pilnujemy :) Quote
__Lara Posted January 7, 2011 Author Posted January 7, 2011 Mikusiu, trzymaj się dzielnie, moja kochana drobinko. Cieszę się, że jesteś już po. Masz przy sobie kochających ludzki i na pewno szybciutko dojdziesz do siebie :) Pozdrawiam serdecznie :) Quote
magda222 Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 Kurde a ja tak sobie myślę ciągle - ale ta Mikulińska ma szczęście :) Quote
black_dorian Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 :) :) :) U nas wszystko w jak najlepszym porzadku. Ranka sie super goi, a Mikusia czuje sie swietnie :) Widze jednak, ze cala ta sytuacja mocno ja zestresowala i stala sie bardziej bojazliwa. Na spacerach znowu nadstawia uszy na kazdy dziwny odglos i chodzi caly czas przy nodze. Musimy na nowo odbudowac jej pewnosc siebie i zaufanie do otoczenia. Quote
maciaszek Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 Bidula... Mam nadzieję, że szybko dojdzie do siebie. I fizycznie i psychicznie! Quote
__Lara Posted January 9, 2011 Author Posted January 9, 2011 Mikusia znowu Wam zaufa, to kwestia czasu :) kochana mała :) Quote
black_dorian Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Witajcie :) Ranka juz calkiem zagojona i Mikula czuje sie tak, jakby nic sie nie wydarzylo :) Odzyskala pewnosc siebie i pozwala sobie odbiec na spacerze na cale 20 m :) :) :) W srode bylismy u weta, bo zaniepokoila mnie opuchlizna wokol rany, ale lekarz uspokoil mnie, ze wszystko jest w jak najlepszym porzadku - faktycznie, dzisiaj juz nie ma sladu po opuchliznie :) Mika jest u nas juz 4 miesiace, a caly czas odkrywam jakies jej nowe upodobania. Ostatnio ze zdziwieniem stwierdzilam, ze lubi surowa papryke. Chrupie az milo :) Nie pogardzi tez zielonym ogorkiem i marchewka :) Powoli przestawiamy sie tez na sucha karme (light), zgodnie z zaleceniem ochudzenia Mikulki. Chociaz wydaje mi sie, ze jej "sadelko" to skutek zimy i zmniejszonej dawki ruchu, a na wiosne wszystko wroci do normy. Co jeszcze z ciekawostek :) W czasie swiat "przetestowalismy" Mike pod katem reakcji na nowe miejsca i ludzi. Zabieralismy ja ze soba na kazdy rodzinny wyjazd. Okazalo sie (co mnie oczywiscie nie zaskoczylo), ze Mikula, to najlagodnieszy pies na swiecie :) Pomimo obecnosci wielu nieznanych osob i calej rzeszy dzieciakow, ani razu nie pokazala na nikogo zebow. No po prostu oaza spokoju :) Na poczatku oczywiscie byla zestresowana nowym miejscem, ale szybko sie aklimatyzowala i po chwili czula sie jak u siebie, obszczekujac wszystkich pojawiajacych sie gosci. Jednym slowem, ten test przeszla szczekajaco :) :) :) Problem mamy tylko z jazda samochodem - jest to dla Milkusi bardzo stresujace przezycie i staramy sie wyjazdy ograniczac do niezbednego minium. Moze znacie jakies sposoby na oswojenie psa z podrozami? Pozdrowionka :) Quote
soboz4 Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 ja mam ciągle problemy z waga u moich jamniczek po sterylce, Iga to starszy jamnior i kluseczka z niesamowitym apetytem, ale Roksia to diabeł ruchliwy i wcześniej był zbyt szczupła. Obecnie przeszłam wyłacznie na gotowany ryż albo kaszę z kurczakiem, żołądkami, czasami jakaś wieprzowinka, czy wołowinka. Roksia na gotowanym pokarmie zaczęła szczupleć, je ze smakiem, wylizuje dwa razy dziennie miseczkę. Daję sporo jarzyn, poradzono mi też żeby zetrzeć do tego ziemniaka bo robi balast a pies nie trawi. A tak kupowałam karmy light, royal obesity i pies był głodny, szukał na dworze czegoś do chrupnięcia. Zaczynam być przeciwnikiem suchych karm, owszem jest to wygodne ale mam wątpliwości czy najlepsze dla psa... Quote
black_dorian Posted June 29, 2011 Posted June 29, 2011 Pozdrowienia dla wszystkich, ktorzy nas pamietaja :) Quote
__Lara Posted June 29, 2011 Author Posted June 29, 2011 Ostatnio myślałam o Mice, o Was :) :) :) Dziękujemy za śliczne zdjęcia :) ale Mikusia ma błyszczącą sierść :D :D Quote
maciaszek Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 [quote name='__Lara']ale Mikusia ma błyszczącą sierść :D :D[/QUOTE]To samo chciałam napisać :). A ten uśmiechnięty pychol... miodzio :). Quote
saphira18 Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 gdybym spotkała na ulicy to bym nie poznała:) śliczna Mika Quote
soboz4 Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 Jaka śliczna linia!!!! Jak to zrobiłaś, że nie przytyła??? Musze iść do Ciebie po naukę! Quote
__Lara Posted June 30, 2011 Author Posted June 30, 2011 No pięknie wygląda! Linia przepiękna! :) Quote
black_dorian Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 Dziekujemy pieknie za komplemety :) Siersc blyszczaca pewnie od surowych jajek, ktore czasami jej daje, jak mi zostaje przy pichceniu, albo od karmy, ktora wcina... kto to wie :) Ale linia nie do konca taka idealna - z boku owszem, niczego sobie, ale z gory jak na nia spojrzec, to juz nie ma takiego super "wciecia" w pasie :) Z ciekawosci stanelam z nia na wadze i wyszlo cale 9,5 kg, wiec sporo :( Ogolnie jestesmy na suchej karmie, ale w miare mozliwosci dostaje gotowana watrobke lub serduszka drobiowe, z ryzem i warzywami (uwielbia takie jedzonko). Jeszcze raz serdecznie pozdrawiamy :) :) :) Quote
magda222 Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 Ale pięknie Mikusia pięknie wygląda :) Uśmiechnięta, pewna siebie :) To już nie ta sunia, którą pamiętam :) Quote
__Lara Posted July 1, 2011 Author Posted July 1, 2011 A tam, kto tam na nią patrzy z góry :) ważne, że ją jej Pani kocha :D Quote
black_dorian Posted September 27, 2011 Posted September 27, 2011 Hello :) Serdeczne pozdrowienia od Mikusi, która uwielbia się opalać :) :) :) Prawie jak panna młoda: Tak mi dobrze :) Buziaki! Quote
soboz4 Posted September 27, 2011 Posted September 27, 2011 ale się błyszczy!!! Maleństwo słodkie! Quote
maciaszek Posted September 27, 2011 Posted September 27, 2011 A jak się wyleguje :). Fajnie ma! Quote
magda222 Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Nic nie powiem :loveu: Zatkało mnie :loveu: Quote
__Lara Posted October 5, 2011 Author Posted October 5, 2011 Jak ja bym ją chętnie wyściskała :D ciekawe czy by mnie jeszcze poznała :) ta mała kruszynka :) dziękuję za tą porcję zdjęć:) Quote
magda222 Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 A pamiętacie jakie to strachajło było? Nigdy nie zapomnę łapanki... Tak się bało maleństwo... A teraz... :) Rozwalona na słoneczku pani na włościach :) :) :) Quote
saphira18 Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 dużo przeszła i teraz ma wspaniały dom:) czekamy na następne zdjęcia :) Quote
black_dorian Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 Tak naprawdę to Mikula dalej jest mega strachulcem, no może troche mniejszym niż na początku. Nigdy np. nie zrozumiem, co powduje, że do niektórych psów (nawet dużych) potrafi "skoczyć", a innych panicznie się boi. Na pewno dużo pewniej czuje się na smyczy i wtedy jest bardziej bojowa. Puszczona luzem zaraz strzeży uszami na wszystkie strony i przybiega do mnie, jak tylko poczuje się zagrożona. Mieliśmy już na łące kilka poważniejszych akcji z dużymi psami, dosżło nawet do tego, że ochrzaniłam kobietę porządnie za puszczanie luzem labka. Niby taki łagodny psiak i krzywdy zrobić Mikusi nie chciał, ale jego wielkość chyba ją przeraziła. Takiego przeraźliwego pisku w jej wykonaniu jeszcze nie słyszałam. Ja ją zaraz na ręce wzięłam i krzyczę na kobietę, żeby psa zabrala. Ta sie dopiero obudziła i zaczeła go wołać. Od tego czasu widzę większy lęk u Mikuli w stosunku do dużych psiaków i staram się unikać takich spotkań. Bardzo się za to Mikula polubiła z sunią od sąsiadów. Wprawdzie dzieli je siatka na ogródku, ale zawsze jak się widzą, to radośnie merdają ogonami i Mikusia chciałaby się z nią bawić :) Co do do kotki drugich sąsiadów (tutaj nie dzieli ich siatka) zachowuje bezpieczny dystans. Kotka od razu wyznaczyła granice koleżeństwa i Mika na razie ich nie przekracza :) Inne koty natomiast potrafi pogonić przez pół podwórka - taka z niej rozrabiaka :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.