Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Rozmawiałam przed chwilą z tym Panem z Torunia, któremu przesłałam zdjęcie, ale on chce wiedziec na co wyrosną psy ( zaznaczyłam, że zostały znalezione i ojciec nie jest znany) Ja nie wiem, czy Ci ludzie nie potrafią słuchac. Może zdjęcia chciał pooglądac;)

Reklamę na słupach ogłoszeniowych/ w komunikacji miejskiej w Toruniu/ Bydgoszczy chciałam załatwic we wtorek, ale mogę się wstrzymac do środy- poczekam na nowe info o maluchach:) Na realizację zlecenia czeka się 3 dni.

I tu moja prośba, czy będziecie w stanie powiedziec już nieco więcej o maluchach, tzn. mam na myśli zachowanie ( spokojne, szalone łobuzy;)?
Bo takie rzeczy zwracają uwagę.

Dam też ogłoszenie ze zdjęciem w anonsach.

A ten Pan, który je dokarmia, co im daje do jedzenia?
Może jemu też trzeba pomóc, w końcu to 8 psiaków i mama.

I może postawic jakieś tymczasowe ogrodzenie, żeby się nie rozeszły, bo szkoda takich istotek...

  • Replies 181
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Agnieszka :) dzięki za "stawiennictwo":)

Jesteśmy Ci BARDZO, BARDZO wdzięczne za deklarację tych ogłoszeń.
Jeśli środowe sprawozdanie ma opóźnić Twoje ogłoszenia, to może nie czekajmy?

Psiaki nie są, przynajmniej na razie - jakimiś "oszołomami" .(sorry za określenie)
To dzieciaki - trudno na tym etapie rozwoju określić ich temperament. Są raczej nieśmiałe niż nachalne.
Podejrzewam, że w warunkach domowych wyrosną na przysłowiowe "ciapy"., ale to może być zbyt daleko posunieta ocena.
Na razie żaden z maluchów nie wykazuje "tendencji przywódczych" w sosunku do człowieka.
To kundelki - nie wiadomo co z nich wyrośnie. Dzięki zainteresowaniu kilku osób (dokarmiających) maluchy wiedza co to czlowiek i nie piszczą opętańczo przy braniu na ręcę i aplikowaniu medykamentów.

Psiaki - zarówno maluchy, jak i mama dokarmiane są suchą karmą dla szczeniąt.
Nie wiem jakiej firmy).
Tymczasowe ogrodzenie - to nakład finansowy, na który nikt się nie zgodzi.

PS. Marta - chociaż mój pies nie jest tematem tego wątku - to szybko odpowiem - gdyby rozrabiał - to pół biedy - on terroryzuje całe osiedle:) , Przynajmniej usiłuje :)
Wydaje mu się, że jest psim Pudzianem - a waży zaledwie 2kg.

Posted

Bardzo dziękujemy za pomoc w ogłaszaniu i za zainteresowanie.

Abro, jeśli chodzi o testament, to mogę wziąć, ale z mieszkaniem:diabloti:

Temperament maluchów możemy spróbować określić w trakcie szczepienia, ale będą to tylko "mini-testy" jakie się robi szczeniętom w hodowlach, nie wiem ile to da.
Według mnie one są za małe na to, żeby określić ich charakter.
Jednak jeśli uznamy, że jest to chociaż częściowo sprawa dziedziczna - to po mamie powinny być superowe. Mama jest cudowna, łagodna, grzeczna.

Hienkowata sunia z pękatym brzuszkiem jako jedyna popiskiwała na początku kiedy ją odrobaczałyśmy, ale potem dała sobie zrobić wszystko.

Posted

Dzisiaj wypada kolejne odrobaczenie maluchów, Abra ma do nich podjechać o ile da radę się wyrwać z pracy.
Musimy zorganizować jakiś bazarek, ale ja nie mam żadnych fantów, za parę dni szczepienia a to będzie jakaś kupa kasy :(

Posted

Najpierw smutna wiadomość... jeden klusek zaginął bez wieści :( dwa dni temu...
Nie wiadomo co się z nim stało. Tak jak pisałysmy wcześniej - to teren hurtowni po której krążą tiry, a nieopodal jest dość ruchliwa droga.
Jeśli wydostał się poza teren - i lezie przed siebie pewnie długo nie pożyje. :(
Zostanie rozjechany, umrze z głodu, albo padnie ofiarą dzikich zwierząt bądź jakichś zwyrodnialców.
Jest jesze nikły cień szansy, że koś go przygarnął..
Z powodu zniknięcia braciszka pozostała siódemka maluchów została spacyfikowna w pospiesznie skleconej "zagródce".

Odbrobaczę je dopiero w piątek, bo szczerze powiedziawszy dzisiaj nie bardzo było mnie stać.
Najpóniej w piątek będą też nowe zdjęcia - kluski trochę ewaluowały jeśli chodzi o wygląd i powoli z poczwarek przeobrażają się w motylki :)

Posted

Biedna, mała Kluseczka. Głupi, debilni, okrutni ludzie, którzy pozwolili, żeby przyszły na świat.

Dziękuję Abra, że dbasz o tych małych wyrzutków.

Posted

A który znikł?
Może w tych betonach się zaklinował gdzieś...

Dzwoniłam o Zwierzuś że przyjadę w piątek po tabletki na robaki, ale ona jest dopiero od 14, nie zdążę do lekarza, mam na 15 :(

Posted

Zaczynają się telefony o maluchy, szkoda tylko że dzwonią KOSMICI :evil_lol:

Jednemu panu powiedziałam dzisiaj, że nikt normalny mu nie da psa.
Zadzwonił i radośnie chciał jechać po szczeniaka, ale na słowo "szczepienia" stwierdził, że nie po to bierze psa żeby na niego wydawać!
A wizyta przedadopcyjna to dla niego kłopot
Sterylizacja to już w ogóle jakaś masakra, po co to w ogóle, skoro to kupę kasy kosztuje.
I tak długo mędził, aż mu powiedziałam to co powyżej.
Ale najpierw byłam grzeczna, zaprawdę :razz:

Posted

Neris napisał(a):
Zaczynają się telefony o maluchy, szkoda tylko że dzwonią KOSMICI :evil_lol:

Jednemu panu powiedziałam dzisiaj, że nikt normalny mu nie da psa.
Zadzwonił i radośnie chciał jechać po szczeniaka, ale na słowo "szczepienia" stwierdził, że nie po to bierze psa żeby na niego wydawać!
A wizyta przedadopcyjna to dla niego kłopot
Sterylizacja to już w ogóle jakaś masakra, po co to w ogóle, skoro to kupę kasy kosztuje.
I tak długo mędził, aż mu powiedziałam to co powyżej.
Ale najpierw byłam grzeczna, zaprawdę :razz:


Neris - ZAPRAWDĘ -nie wyobrażam Cię sobie niegrzecznej :)
Włóżmy tę kandydaturę między karty historii ....

Jutro pojadę do Zwierzuś i nabedę tabletki na odrobaczenie. Oczywiście zaaplikuję je kluchom.
Wysłałam Ci na maila najnowsze fotki, sorry, że tak długo to trwało.

Posted

Oto są:

Piesek:


Sunie:
Moja ulubienica, słodzieńko moje :loveu:


Czarnuszka:



Hienka - bardzo urosła! Widać że odrobaczenie pomogło


T





Ja to bym najchętniej jutro SIAMA pojechała porobić zdjęcia, bo te to są nietentego
Z opisu zdjęć wynika, że jest 6 suniek i 1 pies, więc na jednym "suniowym" zdjęciu musi być piesek

Posted

Nikt nie zajrzał od wczoraj...

Dzisiaj, razem ze SBD odrobaczyłyśmy maluszki (3-kilogrmowe :) )
Zaaplikowałyśmy im tabletki w pasztecie podlaskim.
Szkoda, że nie widziałyscie , jak nawzajem wylizują sobie pyszczki. Widok bezcenny.
Robią się coraz piękniejsze. I coraz wieksze.

Posted

[quote name='Abrakadabra']Nikt nie zajrzał od wczoraj...

Dzisiaj, razem ze SBD odrobaczyłyśmy maluszki (3-kilogrmowe :) )
Zaaplikowałyśmy im tabletki w pasztecie podlaskim.
Szkoda, że nie widziałyscie , jak nawzajem wylizują sobie pyszczki. Widok bezcenny.
Robią się coraz piękniejsze. I coraz wieksze.

Abra, to ja od poniedziałku robię im ogłoszenia na cafeanimal. Wyślij mi fotki na emila.

[email protected]

Dzięki.:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...