Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

....wciśnięta w sam róg szpitalikowej klateczki, mała sunieczka (może ok. 10-11 letnia), zmęczona, chora apatyczna, rzadko kiedy nawet podnosi główke.... odlicza dni do uśpienia...

znaleziona z guzem tak ogromnym że utrudnia jej chodzenie... nie mówiąc już o tym, że ciągnie też za sobą prawą tylnią nóżynę....

a jako że ktoś "zgubił" ją w takim stanie na terenie Wrocławia...
sunia trafiła niestety do "wzorcowej" instytucji, "psiego raju" gdzie nie ma starości i chorób....

...stary i chory piesek jeśli nie opuści murów schroniska natychmiast po kwarantannie...opuszcza te mury w worku...

czy chemy? czy możemy coś dla niej zrobić?

  • Replies 75
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

naturalnie że nie,
najpierw potrzebny doświadczony dt, badania, konsultacje w sprawie zabiegu, sam zabieg... a zatem bardziej szukamy teraz dt i pieniędzy

Posted

Ja nie mogę już podejmować "dożywotnich" zobowiązań - jeśli to coś pomoże, to przez rok mogę skromną dyszkę miesięcznie na tą bidulkę wysupłać...

Posted

Zaglądam w imieniu Talcottowej Skarpety dla starszych psów, jakie są plany co do tej jamniczki, będzie operowana? Jeśli będziecie znać szczegóły możecie liczyć na nasze skromne wsparcie!!!

Posted

lika1771 napisał(a):
Tu by sie przydało allegro cegiełkowe, zbieranie na operacje kto robi takie allegra!!!! ja zapłace


Z tego co wiem, to Isadora7. Ma nawet bazarek ogłoszeniowy. A ja zapisuję wątek.

Posted

xmartix napisał(a):
zapisuję się
a co mówią weci w schronie? guza można operować? tak wstępnie.. czy sunia jest chora na coś jeszcze?


sunia jest do uśpienia, nikt jej na nic nie badał dopiero po naszych zapewnieniach, ze ją weźmieny zrobiono morfologie, ma brzydkie wyniki nerek... guza nikt nie badał....

Posted

boże kochany, to straszne, ludzie to bydlaki, kiedyś miałam sunię z ulicy, która miała to samo, wet powiedział, że to ropomacicze i guz sutków, miała
operację i żyła jeszcze jakiś czas, podajcie nr konta to coś wpłacę na biedulkę

Posted

Stara i porzucona a do tego ciężko chora:-(
O losie losie, nikomu źle nie życzę, ale nadzieja żyje we mnie, iż ten ktoś nigdy spokojny nie będzie...

Posted

sunia jest u mnie, ma wyniki kiepskie ale nie tragiczne...
w tej chwili ma tez doraznie infekcje, ktorą trzeba zaleczyć, teraz zastanawiamy sie jaki lekarz w ogole podejmie sie az tak rozleglego zabiegu

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...