kikou Posted July 28, 2010 Author Posted July 28, 2010 niunia ma się naprawde źle, infekcja ją strasznie męczy, zajęte całe oskrzela, z noska sie leje, nic malńka nie je... dlatego byłyśmy dzisiaj na kroplówkach...dużo leków, niunia tylko leży na podusi i nie ma siły wstać....ale żeby minimalnie myśleć o zabiegu musi wyjść z infekcji...inaczej o operacji w ogóle nie ma mowy.. Quote
kikou Posted July 31, 2010 Author Posted July 31, 2010 z malutką ciągle tragicznie, jeszcze nie widziałam tak uporczywej ifekcji, oskrzela nie "ruszyły" ani po kombinacji dwóch antybiotyków, ani po ogólnym sterydzie... dzisiaj dostała znowu kroplóki bo nadal sama nie je i nie pije oraz najmocniejszy dostępny steryd wziewny...ostatnia deska ratunku Quote
xmartix Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 ojejku... KIkoi doszły te grosze po Bosmanie? Quote
kikou Posted July 31, 2010 Author Posted July 31, 2010 xmartix napisał(a):ojejku... KIkoi doszły te grosze po Bosmanie? doszły, dziekujemy ale napisałaś w przelewie że to na Rozi i Maksa... postaram sie w najbliższych dniach na każdym wątku nowych biedaków cokolwiek porozliczać.. u maleńkiej (mówie do niej Fiona) koszt jest już też masakryczny dzisiaj sam steryd to 142,- Quote
xmartix Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 Kasia, napisałam przykladowo.. czyli obojętnie na ktorego pieska pójdzie.. kurcze moglam nie mieszac... bo Ty wiesz ktory najbardziej potrzebuje, także rób z tą kasą co chcesz ;) Quote
kikou Posted August 1, 2010 Author Posted August 1, 2010 Fionka nie walczy, nie sika...wysiadły jej nereczki.... jest tragicznie nic jej nie pomaga.... finanse: wydatki: 1. 26.07.10 wet 10,- 2. 28.07.10 wet+ kroplówka 36,- 3. 31.07.10 kroplówka 15,- 4. 31.07.10 steryd 142,- wpływy: od Bosmanka 63,- Quote
Lionees Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 Oj Kikouś,bardzo to przykre:-(Szkoda suni,u Ciebie by miała cudownie,ale jak psiak sam się poddaje,to niestety my niewiele możemy zrobić:shake: Quote
Isadora7 Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 kikou napisał(a):Fionka nie walczy, nie sika...wysiadły jej nereczki.... jest tragicznie nic jej nie pomaga.... Boże gdzie jesteś :( Quote
GoskaGoska Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 oj to naprawdę nieciekawie - Isadora a możecie coś dołożyć na nią ze skarpety jaminków ? Quote
kikou Posted August 2, 2010 Author Posted August 2, 2010 Rokowanie jest naprawde złe... bo pal sześć guz...ale nereczki nie chcą podjąć współpracy.... ze wszystkim innym można jakoś próbować walczyć... jeszcze damy sobie "chwilę czasu" karmiąc się cieniem nadziei, że może jednak podejmie walkę.... Quote
danka1234 Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Sunia otrzyma wsparcie na leczenie od Jamniczej skarpety. Quote
kikou Posted August 2, 2010 Author Posted August 2, 2010 ale ciągle jest kiepsko.... żeby zechciała "ruszyć" mała dziewczynka Quote
malagos Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Czy ta infekcja, to nie przerzuty do płuc i oskrzeli?.............. Quote
kikou Posted August 2, 2010 Author Posted August 2, 2010 nie jest to wykluczone ale nie robiłam jej zdięcia rtg bo jest w tak marnym stanie, że nie am to sensu... niemniej nawet jeśli infekcja jest od przerzutów wdraża się identyczne leczenie.... i przyajmniej na jakiś czas pomaga... chociaż w dzień zdawało mi się że niunia lepiej oddycha.. i taka była jakby żwawsza...a teraz wieczorem znowu tylko tak leży bezwładnie biedulka... rano wstała i sama wychłeptała wodę, za dwie minuty wszystko zwymiotowała.... potem poiłam ją strzykawką w malutkich ilościach, po południu nie wymiotowała Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.