mikoada Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 wtatara napisał(a):gdybym była bliżej to mogłabym Wam więcej pomóc a tak to co taka pomoc Pani Wando Pani bardzo dużo pomaga, taka pomoc w rozsyłaniu wątków, ogłaszaniu, robieniu bazarków i podnoszeniu wątków, pomoc w wizytach jest bardo potrzebna :) Quote
kaja555 Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 wiecie, nawet jakbyście zdąrzyły dzień wcześniej sunie i maluchy wyciągnąć, to ona i tak mogła być nie do odratowania :( a maluchy kilkudniowe bez matki, to same wiecie :( ktoś tej suni straszną krzywdę wyrządził i to ten co przywiązał ją do drzewa powinien mieć wyrzuty... Quote
Nutusia Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 Dziewczyny, nie zadręczajcie się! Widocznie tak było zapisane w górze. Przynajmniej w ostatnich chwilach życia Sunia czuła, że ktoś przyszedł jej na pomoc. A jeśli chodzi o jej oprawców - ponoć na Sądzie Ostatecznym ludziom zostanie odebrana mowa - mówić będą zwierzęta. I wtedy będzie to sąd najsprawiedliwszy ze sprawiedliwych... Quote
Tarzanka Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 Jak to mój chłop powiedział, nie mogę tymczasować dla mojego dobra, bo wie, że będę ryczała za każdym tymczasem jak przyjdzie czas rozstania, że za bardzo się przywiążę. Poza tym jak pójdę do pracy to nie miałyby opieki. Teraz będę ryczała bardziej bo mogły żyć i być szczęśliwe ;-( coś mi się wydaje, że będę musiała rozpętać w domu piekło i postawić na swoim :[ Quote
Lu_Gosiak Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 o nieeeeeee:placz::placz: moja kase przekazcie na innego psiaka w potrzebie moze byc na FARTA Quote
wtatara Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 ja walczyłam z mężem o każde psiaka a że jest ciekawe to potem ja walczę z mężem żeby mu szukać domku. To on nie chce oddawać pieski. To one do niego się szybciej przywiązują niż do mnie. Może dlatego że ja nie potafię z nimi tak bawić. Ostatnio to zostawiL dokumenty przy podpisaniu umowy. Chociaż pieska zawiozłam wcześniej sama bo nie chciał. Quote
Nutusia Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 Bo oni tylko takich twardzieli udają... Mój mnie zapytał ostatnio, gdy mu oznajmiłam, że bierzemy małą jamniorkę ciepniętą w lutym w krzaki z powodu przepukliny pachwinowej (miała wtedy 7,8 tygodni) "ile jeszcze weźmiesz psów, zanim się z Tobą rozwiodę?". Byście go teraz zobaczyły, co z maleńką wyprawia, jak do niej przemawia... Dlatego ja nie pytam - ja OZNAJMIAM! :) Quote
Tarzanka Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 Ja jeszcze oznajmiać nie mogę, na razie staram się prosić. Z drugiej strony może i by uległ, ale wiadomo szczeniory lubią sobie poobgryzać coś co znajdą na drodze, a u mnie większość rzeczy na podłodze ( jakieś kable, głośniki z auta, kartony z ubraniami ), bo się niedawno przeprowadziliśmy i nie mamy żadnych szafek na ciuchy a kasy na zakup jakiś też nie ma - obiady jemy na kartonie z TVka ;). Jak to się mówi " jesteśmy biedni ale szczęśliwi ". Quote
wtatara Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 ale można dorosłą. Mysia jest taka biedna , siedzi w tej budzie . Jak sobie o niej pomyślę w tych Mysłowicach Masz do niej link? Quote
Tarzanka Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 Podeślij na PW bo bym może widziałam a nie kojarzę, pokażę oczywiście ją Mężowi może tym razem się uda go przekonać. codziennie pokazuję mu jakiegoś psiaczka którego bym przytymczasowała ale ciągle słyszę nie :( Quote
Nutusia Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 Tarzanka napisał(a):Jnie mamy żadnych szafek na ciuchy a kasy na zakup jakiś też nie ma - obiady jemy na kartonie z TVka ;). Jak to się mówi " jesteśmy biedni ale szczęśliwi ". Wszystko przed Wami! My zaczynaliśmy od choinki na...pralce Polar, którą dostaliśmy w prezencie ślubnym. Przedwczoraj obchodziliśmy 25 rocznicę ślubu w towarzystwie Syna, 3 piesów i 2 kotów, we własnym domu, w którym nadal wielu rzeczy brakuje, ale jest to, co NAJWAŻNIEJSZE! Powodzenia! Quote
Tarzanka Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 My wynajmujemy, akurat wczoraj kupiłam sobie aż 3 garnuszki, wcześniej miałam 2 :) pomału zbieram wszystko to co do domu jest potrzebne. Mam nadzieję, że kiedyś będziemy mieli własne M lub domek. Czasami śni mi się, że w totka wygrywam... Wtedy rano budzę się z ręką w nocniku... Ale mam Ukochanego na głowę nam nie pada, ze śmietników jeść nie musimy więc nawet bez kasy ale jestem szczęśliwa :) Quote
wtatara Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 http://www.dogomania.pl/threads/189489-Czy-dacie-mi-szans%C4%99...Mysia-pilnie-szuka-DT-DS-pro%C5%9Bba-o-og%C5%82oszenia-!!! Oto Mysia . W poniedziałek czeka ją dożywocie. Ja mam małe mieszkanko47 ale mam 2 pieski , 2 dzieci- córka już na swoim i nie narzekam.30 lat po ślubie- mieszkanie spółdzielcze ale aby tak dalej. Kocham pieski i szkoda że nie mam domu , ogrodu, bo nie wiem jak by to wyglądało Quote
Tarzanka Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 Widziałam wątek już wcześniej przedstawię Mysię mojemu jak wróci z roboty i jak zje, bo człowiek głodny to człowiek zły. Może się zgodzi chociaż nie chcę robić nadziei. Gdzieś ok 18 powinnam znać odpowiedź czy tak czy nie. Quote
wtatara Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 ale mów że DT a dalej byś zobaczyła. Najwyżej byśmy szukały DS. A teraz dajmy jej szasnę Quote
wtatara Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 http://www.dogomania.pl/threads/190005-Na-ogłoszenia-dla-ślicznego-Rudolfa-z-Pszczyny-do-2-VIII-2010r.-do-godz-22?p=15105097#post15105097 oto bazarek dla Rudolfa Quote
TERESA BORCZ Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 straszne spóżniłyśmy się o kilka godzin, bo już było miejsce. ale niestety tak bywa, trzeba sie śpieszyć z pozostałymi, czasu niewiele. Quote
Klaudus__ Posted July 29, 2010 Author Posted July 29, 2010 No niestety jak już Ada napisała - poszłam i suni nie znalazłam... Podobno "PADŁA" wczoraj podczas deszczu [tylko co ma do tego deszcz?? - zmywa ślady?] Szczeniaki natomiast zostały uśpione jako ślepy miot <patrz pierwsza strona wątku - dzień wcześniej znaleziona była...> Nie bardzo mam siłę komentować... Kolejne duszyczki za TM... Zapalę Wam dzisiaj świeczuszkę Quote
halbina Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 Smutno... bardzo smutno... już nie cierpią... [*] Quote
polubek Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 wreszcie jestem z kompa. nie mogę i nie chcę wierzyć w to co czytam brak słów... Quote
aanka Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 Żegnajcie małe psie aniołeczki :-(:-(:-(....................... Quote
Maruda666 Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 Nie wiem co można jeszcze napisać...płakać się chce :( Teraz już nie cierpią - tylko tak chyba można się pocieszać :( Moją wpłatę użyjcie na pomoc dla jakiejś innej biedy w potrzebie z tego miejsca. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.