Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

wtatara napisał(a):
gdybym była bliżej to mogłabym Wam więcej pomóc a tak to co taka pomoc


Pani Wando Pani bardzo dużo pomaga, taka pomoc w rozsyłaniu wątków, ogłaszaniu, robieniu bazarków i podnoszeniu wątków, pomoc w wizytach jest bardo potrzebna :)

  • Replies 234
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wiecie, nawet jakbyście zdąrzyły dzień wcześniej sunie i maluchy wyciągnąć, to ona i tak mogła być nie do odratowania :(

a maluchy kilkudniowe bez matki, to same wiecie :(

ktoś tej suni straszną krzywdę wyrządził i to ten co przywiązał ją do drzewa powinien mieć wyrzuty...

Posted

Dziewczyny, nie zadręczajcie się! Widocznie tak było zapisane w górze. Przynajmniej w ostatnich chwilach życia Sunia czuła, że ktoś przyszedł jej na pomoc. A jeśli chodzi o jej oprawców - ponoć na Sądzie Ostatecznym ludziom zostanie odebrana mowa - mówić będą zwierzęta. I wtedy będzie to sąd najsprawiedliwszy ze sprawiedliwych...

Posted

Jak to mój chłop powiedział, nie mogę tymczasować dla mojego dobra, bo wie, że będę ryczała za każdym tymczasem jak przyjdzie czas rozstania, że za bardzo się przywiążę. Poza tym jak pójdę do pracy to nie miałyby opieki. Teraz będę ryczała bardziej bo mogły żyć i być szczęśliwe ;-( coś mi się wydaje, że będę musiała rozpętać w domu piekło i postawić na swoim :[

Posted

ja walczyłam z mężem o każde psiaka a że jest ciekawe to potem ja walczę z mężem żeby mu szukać domku. To on nie chce oddawać pieski. To one do niego się szybciej przywiązują niż do mnie. Może dlatego że ja nie potafię z nimi tak bawić. Ostatnio to zostawiL dokumenty przy podpisaniu umowy. Chociaż pieska zawiozłam wcześniej sama bo nie chciał.

Posted

Bo oni tylko takich twardzieli udają... Mój mnie zapytał ostatnio, gdy mu oznajmiłam, że bierzemy małą jamniorkę ciepniętą w lutym w krzaki z powodu przepukliny pachwinowej (miała wtedy 7,8 tygodni) "ile jeszcze weźmiesz psów, zanim się z Tobą rozwiodę?". Byście go teraz zobaczyły, co z maleńką wyprawia, jak do niej przemawia... Dlatego ja nie pytam - ja OZNAJMIAM! :)

Posted

Ja jeszcze oznajmiać nie mogę, na razie staram się prosić. Z drugiej strony może i by uległ, ale wiadomo szczeniory lubią sobie poobgryzać coś co znajdą na drodze, a u mnie większość rzeczy na podłodze ( jakieś kable, głośniki z auta, kartony z ubraniami ), bo się niedawno przeprowadziliśmy i nie mamy żadnych szafek na ciuchy a kasy na zakup jakiś też nie ma - obiady jemy na kartonie z TVka ;). Jak to się mówi " jesteśmy biedni ale szczęśliwi ".

Posted

Podeślij na PW bo bym może widziałam a nie kojarzę, pokażę oczywiście ją Mężowi może tym razem się uda go przekonać. codziennie pokazuję mu jakiegoś psiaczka którego bym przytymczasowała ale ciągle słyszę nie :(

Posted

Tarzanka napisał(a):
Jnie mamy żadnych szafek na ciuchy a kasy na zakup jakiś też nie ma - obiady jemy na kartonie z TVka ;). Jak to się mówi " jesteśmy biedni ale szczęśliwi ".


Wszystko przed Wami! My zaczynaliśmy od choinki na...pralce Polar, którą dostaliśmy w prezencie ślubnym. Przedwczoraj obchodziliśmy 25 rocznicę ślubu w towarzystwie Syna, 3 piesów i 2 kotów, we własnym domu, w którym nadal wielu rzeczy brakuje, ale jest to, co NAJWAŻNIEJSZE!
Powodzenia!

Posted

My wynajmujemy, akurat wczoraj kupiłam sobie aż 3 garnuszki, wcześniej miałam 2 :) pomału zbieram wszystko to co do domu jest potrzebne. Mam nadzieję, że kiedyś będziemy mieli własne M lub domek. Czasami śni mi się, że w totka wygrywam... Wtedy rano budzę się z ręką w nocniku... Ale mam Ukochanego na głowę nam nie pada, ze śmietników jeść nie musimy więc nawet bez kasy ale jestem szczęśliwa :)

Posted

Widziałam wątek już wcześniej przedstawię Mysię mojemu jak wróci z roboty i jak zje, bo człowiek głodny to człowiek zły. Może się zgodzi chociaż nie chcę robić nadziei. Gdzieś ok 18 powinnam znać odpowiedź czy tak czy nie.

Posted

No niestety jak już Ada napisała - poszłam i suni nie znalazłam...
Podobno "PADŁA" wczoraj podczas deszczu [tylko co ma do tego deszcz?? - zmywa ślady?]
Szczeniaki natomiast zostały uśpione jako ślepy miot <patrz pierwsza strona wątku - dzień wcześniej znaleziona była...>
Nie bardzo mam siłę komentować...
Kolejne duszyczki za TM...
Zapalę Wam dzisiaj świeczuszkę

  • Posted

    Nie wiem co można jeszcze napisać...płakać się chce :( Teraz już nie cierpią - tylko tak chyba można się pocieszać :(
    Moją wpłatę użyjcie na pomoc dla jakiejś innej biedy w potrzebie z tego miejsca.

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...