Evelin Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 witaj Pati :) I co Ania się zgadza??? Napisz nam coś o sobie Quote
anotherworld Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 Evelin napisał(a):witaj Pati :) I co Ania się zgadza??? Napisz nam coś o sobie Mam nadzieję, że się zgodzi :) A co mogę powiedzieć o sobie. Jakieś 2 miesiące temu wynajęliśmy z TŻ-em mieszkanie ale niestety nie możemy wziąć psa ani z mojego domu ani z jego. Pies z mojego domu to straszny szczekacz, szczeka dosłownie na wszystko więc w bloku by nas chyba powiesili zresztą Miśka od małego jest przyzwyczajona, że zawsze ktoś jest w domu i że wychodzi na dwór kiedy chce i ma cały ogród do dyspozycji. A Skoti również od małego nie zostaje sam a poza tym tata TŻ-a jest do niego bardzo przywiązany (chociaż sie głośno nie przyznaje :P). A że ja nie potrafie tak bez psa, bo jest mi tak jakoś "pusto" to postanowiliśmy jakiegoś przygarnąć :) A co do warunków dla psiny to mogę wrzucić jakąś ankietę wypełnioną albo pytajcie o to co was interesuje na pewno odpowiem na wszystko :) Quote
Ania+Milva i Ulver Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 Ja czekam na ostateczną decyzję- bo Tż miał jeszcze wątpliwości i wtedy przeprowadzimy wizytę przedadopcyjną:) Skubi i tak może iśc do domu dopiero po sterylizacji. Quote
anotherworld Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 Ostateczna decyzja jest taka, że chcemy adoptować Skubi :) Quote
Pipi Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 Pati,a czy właściciel mieszkania zgadza się na psa w jego mieszkaniu i co zrobisz,jak bedziesz musiała sie wyprowadzić,a w kolejnym mieszkaniu nie będziesz mogła trzymać psa? Jeszcze to,że Skubi sama również nigdy nie była zostawiana..U pierwszej włascicielki mieszkała w domku z ogrodem i wychodziła kiedy chciała.U p.Stasi mieszkała w mieszkaniu,ale było podwórko.W prawdzie nikt nią się nie zajmował i biegała sobie,nie raz spała na dworze,bo kobieta jest sparaliżowana i jak nie było komu jej wpuścić,to siedziała biedna na schodkach,do rana,aż np.pielęgniarka ją zabierała do mieszkania.Zawsze jednak była z człowiekiem. Proszę się nie gniewać,ale musiałam o tym napisać.Ostateczna decyzja należy do Ani,lecz jeśli chodzi o mnie,to raczej Skubi nie nadaje się do siedzenia w mieszkaniu sama. Quote
anotherworld Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 Właściciel się oczywiście zgadza, a co do sytuacji kiedy musiałabym się wyprowadzić to wtedy i tak będę szukać takiego mieszkania gdzie właściciel będzie się zgadzał na psa bo nie wyobrażam sobie nie mieć psa. Co do zostawania małej w domu to zanim się zdecydowałam pytałam tez o to czy może sama zostawać i Ania napisała mi że teraz nie przebywa non stop z człowiekiem i jest nauczona zostawać sama. Nie wzięłabym psa który nie może zostawać sam bo nie chce żeby pies cierpiał, dlatego tez nie możemy wziąć swojego psa od rodziców. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 Skubi jest uczona zostawania samemu- nie szczeka wtedy, nie niszczy. Oczywiscie zawsze może być różnie, ale nie jest to jak dla mnie typ bezsensownego szczekacza- mam takiego jednego i widzę różnicę:) Pati podaj prosze adres do siebie i numer telefonu na pw-musze poszukac kogoś na wizytę. Quote
anotherworld Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 Jeśli tylko mała nie będzie cierpieć i "płakać" zostając sama to wszystko będzie ok :) Bo szkoda żeby miała się męczyć. A adres i telefon już wysyłam. Quote
Kisiaraf Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 Jestem na apel Jenny z wątku sosnowieckiego schroniska. Mogę przeprowadzić wizytę tylko u mnie różnie bywa z czasem. Najlepiej jak dostane nr. telefonu do przyszłego domku i po prostu się umówię :) Quote
Ania+Milva i Ulver Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 Skubi czuje się dobrze- rano zrobiła siku i zjadła śniadanie. Jest teraz u mnie w domu, abym miała na nią oko po zabiegu. Oprócz sterylki u Skubi trzeba było wykonać jeszcze jeden zabieg- a mianowicie usunięcie kaszaka na szyi. Zrobione to zostało za jednym zamachem, ale biedulka ma wiecej bólu do zniesienia. Mam dla niej antybiotyk na 10 dni. Podczas narkozy obcięte zostały paznokcie i uszka wyczyszczone, do uszek na razie mam podawać kropelki i na przyszłość trzeba pamiętać o częstym ich czyszczeniu. Koszty tego wszystkiego wyszły spore- 320zł. Wszelkie wpłaty więc mile widziane. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 To może napisze jakie wieści na froncie:) U Pati2802 odbyła sie wizyta przedadopcyjna i jest wszystko ok:) Skubi pojedzie do Sosnowca!! Nowy domek może po nią przyjechac pociągiem do Warszawy, tak więc do Wawy szukam transportu-ale mam coś na oku:) Skubi pojedzie i tak dopiero po zdjęciu szwów , czyli po 24 wrzesnia. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 Tak- wszystkie w nowych domkach!! Quote
Lilianna Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Ania+Milva i Ulver napisał(a):Tak- wszystkie w nowych domkach!! Więcej takich wątków :) Quote
gonia66 Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 Lilianna napisał(a):Więcej takich wątków :) Oj..naprawde...az miło się czyta;);) Quote
anotherworld Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 Jeszcze nie. Mamy nadzieję, że w ten weekend już będzie u nas. Ale wszystko zależy od transportu do Warszawy kiedy będzie. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 Skubi jedzie dziś do nowego domku. Nowy domek dojeżdza do Warszawy, gdzie 1 qaz z dogo przekaże sunię:) W nowym domu na Skubi czeka legowisko, zabawki, smakołyki-wszystko przygotowane. Mam nadzieję,że przypadną sobie do gustu i wszystko bedzie ok:) Quote
Pipi Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 Jeśli z jakichś względów się nie sprawdzi,to przecież wróci. . . .tfu,tfu,tfu. Mam prośbę jeśli mogę.Chciałabym baaaardzo prosić o ostrozność na początku,żeby nie uciekła.Tyle oststnio uciekinierów na dogo. . . . .U mnie też nieszczęście,bo Gucio zwiał. patii2802,wszystkiego dobrego,dziękuję,że ją wzięłaś.Wszystko będzie dobrze.Skubi,to mądra kochana suczka.W sumie przez pięć domów przeszła.Oby to był ostatni.Powodzenia. Aniu bardzo dziękuję. Quote
Evelin Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 I jak tam Skubidubidu?? Już dojechała??? pati pozdrawiam i mam nadzieję,ze wszystko bedzie ok Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.