Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 480
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziewczyny dzisiaj udało mi jakoś zorganizować sobie wyjazd jutro nad morze pod namiot na 5 dni. W związku z tym nie będę miała dostępu do internetu. Bardzo proszę o jakąś wiadomość smsem czy coś jakby coś się zmieniło w tym czasie u Misi, mam nadzieję że jeśli już to zmiany będą teraz tylko na lepsze :) Nie zapomnijcie też o moim bazarku...bo coś tam ruch zamiera powoli :(

Posted

Maja i Misia na spacerze w sadzie .
Misia dzisiaj duzo lepiej się czuje ,zjada z apetytem ale nie lubi aby patrzreć jak je więc odchodze .
Byłysmy na spacerze poza hotelikiem ,zrobiłysmy ładny kawał .Szła ochoczo ,zrobiła duzo siku i wielkie kupskooooo.
Oczywiście po powrocie znowu kładzie sie i wyłącza .Ale ja jej nie daje spokoju bo cały czas ja pobudzam do reakcji - Jakiejkolwiek ...
Wydaje mi sie ,ze pomachała na moj widok ogoonem, .Mysle ,ze to nie było oganianie od komarów tylko właśnie okazanie radosci .tak myśle :eviltong:

sory ,za jakosc zdjęć ....Ja po prostu nie umie ustawiac aparatu za nic .

Posted

as_ko napisał(a):
Dziewczyny dzisiaj udało mi jakoś zorganizować sobie wyjazd jutro nad morze pod namiot na 5 dni. W związku z tym nie będę miała dostępu do internetu. Bardzo proszę o jakąś wiadomość smsem czy coś jakby coś się zmieniło w tym czasie u Misi, mam nadzieję że jeśli już to zmiany będą teraz tylko na lepsze :) Nie zapomnijcie też o moim bazarku...bo coś tam ruch zamiera powoli :(

Ja chociaż podrzucam regularnie, ale jakoś tłumów nie widać :shake: Na smsa możesz liczyć.

Posted

funia napisał(a):
Maja i Misia na spacerze w sadzie .
Misia dzisiaj duzo lepiej się czuje ,zjada z apetytem ale nie lubi aby patrzreć jak je więc odchodze .
Byłysmy na spacerze poza hotelikiem ,zrobiłysmy ładny kawał .Szła ochoczo ,zrobiła duzo siku i wielkie kupskooooo.
Oczywiście po powrocie znowu kładzie sie i wyłącza .Ale ja jej nie daje spokoju bo cały czas ja pobudzam do reakcji - Jakiejkolwiek ...
Wydaje mi sie ,ze pomachała na moj widok ogoonem, .Mysle ,ze to nie było oganianie od komarów tylko właśnie okazanie radosci .tak myśle :eviltong:

sory ,za jakosc zdjęć ....Ja po prostu nie umie ustawiac aparatu za nic .

Wspaniałe wiadomości, zresztą zdjęcia mówią same za siebie, Misia znalazła sobie już pańcie:lol:

Posted

Ale ona ma fajny kudłaty ogonek...oby coraz częściej merdał na widok człowieka. :)
Funiu jakby udało Ci się zrobić jej zdjęcie jak stoi w całej okazałości to byłoby super, przyda się do ogłoszeń, za które trzeba będzie się niedługo wziąć.
Super że sunia czuje się lepiej. TYlko z tą psychiką jej...eh...no ale jak ją zabierałyśmy ze schronu to było wiadomo że tu trzeba będzie czasu i trochę pracy.
Madi dziękuję :multi:

Posted

zobaczyłam banerek i nie mogłam się oprzeć....
taki widok do końca życia będzie dla mnie wzruszający...:-(
zdjęcia mogę wysłać ja ;)- mam trzy takie pieski, jeden idealnie taki, jak Misia - ale moje 2 stare i młodszy chory na padaczkę -ten najbardziej do Misi podobny
jeśli ogłoszenia nic nie dadzą i Misia nie znajdzie domku.....może ja... wiem, mam za dużo piesków, wiem.... ale Misia przypomina moją nie żyjącą Majeczkę, bardzo przypomina....:-(

Posted

[quote name='matrioszka2']Witamy Cię, mari23, na wątku.Napisz nam o sobie , o domku, dzieciach ,o pieskach ...

ależ byłoby pisania :):evil_lol:


do Lubelszczyzny mam bardzo wielki sentyment...
piesków przygarniętych mam 7, z czego 3 malutkie rude, jak Misia (jeden to Misiek:)) właśnie ósma bieda - czarna sunia - szczeniaczek mi tu biega po pokoju...:)
mam spory dom na 13-arowej działce... i kochanych, cierpliwych sąsiadów;)
a, jeszcze dzieci - córka i syn ::cool3:
i zięć...z Chełma - też od Was :lol:

na dogo mam "pod opieką" Łatka u Murki - to też Lubelszczyzna - kocham tę ziemię, choć mieszkam na przeciwległym krańcu Polski...
w Kazimierzu Dolnym urodził się mój mąż, ma tam babcię, która jest chyba najstarszą mieszkanką miasta :)

ilość moich psów w domu i deklaracji na dogo już dawno przekroczyła granice rozsądku, ale ja się w życiu sercem zawsze kieruję, choć księgową jestem
a ten świat naprawdę malutki - panią Kasię czyli funię znam, mamy u niej 2 małe sunie Maję i Kaję w hoteliku - pod opieką naszego nowo utworzonego Stowarzyszenia Help Animals


na dogo to raczej nowa jestem - od czasu Charliego - znalazlam mu dom, ale po 3 miesiącach chcieli go oddać z powrotem do schroniska, więc wzięłam....szósty był chyba...
http://www.dogomania.pl/threads/128841-ju%C5%BC-w-DS!!!!!!-czyli-Z-ULICY-DO-RAJU-0%29%29%29%29-...historia-starego-Charliego.../page34?p=14996710#post14996710
to link do wątku - tam są fotki moich psiaków (nie wszystkich:)) i dom też widać troszkę

ależ się rozpisałam, już chyba wszystko o mnie wiecie.... :)
ale tak ciepło i miło na tym wątku, że serce mięknie...:loveu:


a Misia taka do mojej Majki podobna, biedactwo....:-(
26 lipca minie 8 lat od śmierci Majusi...powiedziałam wtedy, że do końca życia nie wezmę psa do domu....

Posted

byłysmy w czwartek na wizycie u weta .
Dostała zastrzyki i leki na 5 dni do domu .Oczywiscie robimy higiene rany .
Misia po woli otwiera sie ( baaaardzo po woli ),reaguje juz na mnie .Komendy idziemy ,wstań rozumie .
Apetyt jeest .
Na widok muchy wariuje ,łapie i zjada .
Robi tarzanie na plecach po trawie .
Wskoczyła sobie wczoraj na mój lezak i jak gdyby nigdy nic na nim lezala .
Pieknie spaceruje na smyczy .
Z oczu juz jej tak nie leci ,obsechło .

Koszt czwartkowej wizyty u weta ( spora znizka) 20 zl + 10 zł transport = 30 zl .
Wpłacono 50 zł - 35 zł ( zalozyłam )
czyli na koncie Misi jest minus 15 zł

Posted

Przelałam wczoraj 100 zł.
Mam nadzieję, że przesyłka "medyczna" już dotarła.
Funiu, a tak na Twoje oko , według Twojego wyczucia i wiedzy nie należałoby małej podać jakichś witamin, preparatu dla rekonwalescentów ... no nie wiem ... Ewa kupowała dla Negry taki preparat na Stefczyka za psi grosz.Co myślisz ?
Dowiem się o nazwę. Może kupię i przyślę. Tak na " wsjakij słuciaj" ;)

A czy rana wygląda lepiej ?

Tak sobie czytam Twój post i myślę, że jak Ty ją raczysz drobiem, sucha karma " kłuje" ją w podniebienie, pozwalasz wylegiwać się na leżaczku ..., spać w domku..., to w krótkim czasie stanie się rozkapryszoną rudą mendzią :diabloti:, z którą nikt do ładu nie dojdzie :mad:

Posted

Jak dużo trzeba podawać tego preparatu i przez jaki okres, aby dał odpowiednie efekty?
Od razu jak rude to menda,że niby się rozpieści, nic bardziej mylnego rudasy mają swoje diabelskie charakterki od urodzenia tylko z czasem bardziej je ujawniają wiem co gadam mam taką bestię w domu.:evil_lol:

Posted

MaDi napisał(a):
Jak dużo trzeba podawać tego preparatu i przez jaki okres, aby dał odpowiednie efekty?
Od razu jak rude to menda,że niby się rozpieści, nic bardziej mylnego rudasy mają swoje diabelskie charakterki od urodzenia tylko z czasem bardziej je ujawniają wiem co gadam mam taką bestię w domu.:evil_lol:


ja mam "rude bestie" aż cztery, w tym trzy malutkie, a Majkę - identyczną, jak Misia już 8 lat opłakuję...
co to za brzydkie określenia rudzielców????:mad::mad::mad::evil_lol:
to najcudowniejsze i najukochańsze psiaki !!!!;)

Posted

[quote name='matrioszka2']Ja też mam rudzielca ... mieleckiego i jest super.... szczekaczem, doskonałym 10-kilowym stróżem.;)

prześliczny jest ten twój pies, cudo!


a drugiego takiego szczekacza, jak mój Misiek :diabloti:(ok.7kg) nie ma chyba na całym Dolnym Śląsku:evil_lol:.... co mnie podkusiło przygarniać tego rudzielca....:shake:;)
po tym, co przeszedł (znalazlam go skopanego, pobitego), nic dziwnego, że taki nerwowy, ale po dwóch latach pobytu u mnie i tak jest dużo lepiej:loveu:


tu Misia nie widać, jest za lewą nogą mojego TZ.... oni kolację jedzą wszyscy:evil_lol:
jaśniejszy to 6-letni Kiler (ma padaczkę a jego imię to największy dowcip moich dzieci:evil_lol:) , z tyłu jego mamusia- Pusia - starusia
z rudych to jeszcze Łatka brak na zdjęciu - on taki prawie collie...
czarny ślepek to Charlie - link do jego wątku wkleiłam wyżej gdzieś...
jest jeszcze Hektor i Mały, ale oni z ONków obaj
a kot.... ma tylko 3 łapki - nie wiem, dlaczego - taki był znaleziony przez straż miejską


ja wciąż myślę o Misi - jeśli nie znajdzie domku lepszego, niż mój "wielodzietny", będę miała pięć długowłosych rudziaszków.......
ale te zdjęcia z małą Mają:loveu:..... oj, może Misia ma już domek?:cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...