Mantis Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Znalazłam taką informację, ale nie wiem czy stosuje się ten chelaton u psów. To już wet musiałby stwierdzić. No i czy podawanie jej tego bez badań nie jest ryzykowne. Chelaton – disodowo-wapniowa sól kwasu etylenodiaminotetraoctowego (CaNa2-EDTA, wersenian disodowo-wapniowy). Jest podawany przede wszystkim przy zatruciu związkami ołowiu (Pb). Jego działanie polega na zastąpieniu wapnia atomem ołowiu, tak powstały trwały kompleks jest rozpuszczalny w wodzie i może być wydalony z ustroju przez nerki wraz z moczem. Lek oprócz ołowiu wiąże także inne metale ciężkie, np. bizmut (ale nie arsen, kadm i rtęć). Jest stosowany jako odtrutka w zatruciach metalami ciężkimi głównie: ołowiem, chromem, manganem, talem, wanadem. Jest podawany dożylnie. Przeraził mnie wynik prześwietlenia. Tego się chyba nikt nie spodziewał :( Mam nadzieję, że da się to świństwo z niej usunąć. Kropeczka dostała deklarację od cioci Kmurdz (15zł.) :Rose: I 100zł. od Marty - Pańci mojej tymczasowej Ineski. :Rose: Bardzo dziękuję wszystkim za pomoc. O, taka jestem cudna :) Quote
E-S Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Oooch ... rozczuliłam się ... dwie moje faworytki razem :) Słodkie królewny kudłate :) Quote
Mantis Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Kropeczka wszędzie czuje się dobrze i niczego, ani nikogo się nie boi, ale z ulgą wraca w znane sobie miejsca :) Weekend na wsi... Spacer po wiejskich wertepach Kropka delektowała się swobodą Ze swoistym spokojem przyjmowała zachęcanie do zabawy dziadkowych psów. Skorzystać nie chciała. Nie przejęła się także "uciekającym" domem ;) (Ani fotograf, ani dom, nie byli w stanie upojenia :eviltong:) A kiedy upał mocno dokuczał, szukała schronienia w domku albo pod krzakiem bzu. Quote
Shanara Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 jakieś tajemne siły mnie na ten wątek przywiały.. Kropka mnie zaczarowała :) poproszę o nr konta p.s. czy wiadomo jaki Kropka ma stosunek do dużych, żywiołowych psów? Quote
leni356 Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Shanara, dziękujemy bardzo Stosunek Kropki do wszystkich jest przyjazny, ale to taka mała księżniczka jest, nic na niej nie robi wrażenia, na duże zamieszanie reaguje stoickim spokojem i najczęściej znajduje sobie ustronny kącik. Jak była u mnie to od razu skierowała się na posłania psów pod schodami, najpierw wypróbowała jedno, potem przymierzyła się do drugiego i usadowiła się w wygodniejszym :) Quote
Shanara Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 mam jeszcze kilka pytań :) -oglądałam filmiki Kropki i nie zauważyłam,żeby sunia biegała..czy ona cały czas jest taka stateczna czy potrafi się bawić bardziej żywiołowo? -czy dużo szczeka? i w jakich okolicznościach? -jak reaguje na drugiego psa zaglądającego do jej miski? p.s. przelew już wysłałam :) Quote
Mantis Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Shanara, dziękuję za pomoc Kropeczce :) Kropka lubi psy, niezależnie od wielkości, ale nie przejawia ochoty do zabaw z nimi. Jeśli psiak jest żywiołowy to znosi zachęty do zabawy ze spokojem, a kiedy ma dosyć, odchodzi w ustronne miejsce. Biegać woli za/z ludźmi :) I nie jest taka do końca ciapulkowata ;) Potrafi mieć własne zdanie. Na przykład potrafi stwierdzić, że miejsce do którego zmierzamy jest kompletnie dla niej nieatrakcyjne i uparcie dąży w innym kierunku. I mam wrażenie, że ona robi Mantis "psikus" ;) Kiedy już mocno spanikowana za nią biegnę, odwraca się i wraca z zadowoloną miną, jakby mówiła "No dobra, dobra, na żartach się nie znasz?" ;) Kropeczka nie jest szczekliwa. W jakich sytuacjach szczeka? Kiedy uważa, że coś zagraża jej stadu. I są to naprawdę konkrety, a nie jakiś tam hałas czy przechodzący pies. Wczoraj na spacerze spotkaliśmy psa, Dafne biegała luzem a pies ruszył w jej kierunku i nie miał przyjaznych zamiarów... Kropka uznała, że koleżance trzeba pomóc i nakrzyczała na intruza gromkim barytonem. Od razu się wycofał. W domku nigdy nie warknęła na psa czy kota, bez względu na sytuację. Quote
E-S Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Ja może dodam od siebie - Kropka biega - do ludzi, przytulić się, lub popieścić, ale tylko wtedy, gdy widzi zachętę - w oczach, albo się gwiżdże, cmoka, wyciaga do niej rękę - sama nigdy się nie narzuca. Na działce u Madalleny z dużych, żywych psiaków była z Kropeczką Nana - bernardynka, zero nieporozumień - spokojne znoszenie zachęty do zabawy, uznanie rządów większego pieska na dzień dobry, dała się spokojnie wszystkim pieskom obwąchać, merdała przy tym ogonkiem - ale sama nie narzucała się psom z wąchaniem ich z kolei. Nie bawiła się z psami - cały czas była przy mnie, a to przy nogach, a to pod pobliskim drzewem w cieniu (były potworne upały wtedy). Pilnuje się człowieka i wyraźnie dąży do tego, aby był w zasięgu jej wzroku i słuchu - choć nie jest "przyklejona", to nie jest typ suni-bluszcza z syndromem separacyjnym. Nie biegnie do psów gdy się bawią - obserwuje z boku. Przy głaskach - ustępuje innym psom gdy się pchają i odchodzi. Czeka aż tamte odejdą i wtedy gdy widzi szansę - leci po swoją porcję pieszczotek. Pani wygodnicka - faktycznie sprawdza wszystkie miejsca noclegowe i wybiera w/g siebie najlepsze i najwygopdniejsze - i wtedy już nie ustąpi, leży kamieniem i udaje, że nie wie o co chodzi i czemu jakiś psiak się tam do niej pcha :) Choćby i bernardyn. Nie warczy wtedy, nie szczerzy się - po prostu bierny opór. Całkowicie pozbawiona agresji. Quote
leni356 Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Przyszło 40 zł od SHANARA dla Kropeczki - dziękujemy :loveu: Do dopisania na pierwszej są wpłaty: +30 zł - Margi +15 zł - Kmurdz +100 zł - Marta +40 zł - Shanara W skarpetce Kropki jest 185 zł - bardzo dziękujemy wszystkim Quote
Shanara Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Bardzo dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi :) Postaram się wspomagać Kropkę systematycznie. Nie sposób nie zakochać się w jej bursztynowych oczach. Quote
E-S Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Leni, miałaś mi wysłać konto na wpłaty dla Kropki - tzn. kudłaczkową skarbonkę. Nie mam. Quote
leni356 Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 E-S napisał(a):Leni, miałaś mi wysłać konto na wpłaty dla Kropki - tzn. kudłaczkową skarbonkę. Nie mam. Wysłałam na maila, nie dostałaś? to zaraz wyślę pw Quote
E-S Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Nie dostałam, pewnie serwer nie wpuścił, robi takie numery a dzisiaj dodatkowo całkiem pada. Quote
leni356 Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Rozmawiałam dziś z wetką która prowadzi Kropkę, ale nadal nic nie wiem, bo radiolog zamiast opisać odcinek szyjny zrobił opis klatki piersiowej :mdleje: na szczęście ma być dzisiaj po 16-tej. Rozmawiałam o tym śrucie - on jest pod skórą w tej części górnej ciała (bo dolnej części nie ma na RTG, trzeba zrobić dodatkowy) i wg pani wet on nie daje takich objawów. Mieli już masę psów poszatkowanych śrutem i jeśli on nie jest bezpośrednio w kręgosłupie to nie daje objawów. Zatrucie u psów się nie zdarza, to możliwe u ludzi. Czekamy więc na opis zdjęcia szyi. Ten lek przeciwzapalny który dostała jest dobry, jeśli się skończy to poproszę o wypisanie znowu. Zapomniałam zapytać ile czasu musi minąć od poprzedniej narkozy, może ktoś jest wetem i wie?? Malagos? Aha, pani wet powiedziała że takie objawy mogą też być po boreliozie. Wykluczyła oponowe rzeczy, bo przy tym pies gorączkuje, a Kropka ma normalną temp. ciała Quote
Mantis Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 O, tak Kropka biega :) Trochę kiepska jakość. No i biegła krótko... "Nagrywasz? Eee, to nie będę się wygłupiać" ;) [video=youtube;hpm96UoOphE]http://www.youtube.com/watch?v=hpm96UoOphE[/video] A wracając do wygodnego tematu... Podczas pobytu u mojej Martyny, Kropeczka od razu ulokowała się w pokoju, w którym jest wieeelki materac :) Także dobrze by było znaleźć domek z osobnym apartamentem dla Kropki. :cool3: Quote
E-S Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Jezu jak ja ją kocham ... gremlinka kudłatego, ogonek merdający cały czas, to uosobienie cichej, nienarzucającej się miłości :loveu: Quote
Sankja Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Rewelacyjna ciapa z ogonem jak śmigło helikoptera! Tylko żeby nie odfrunęła :) Quote
E-S Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Przelałam 50 zetów na kudłatą skarbonkę na leczenie i diagnostykę Kropki. więcej nie jestem w stanie, za dużo w tym miesiącu :( Quote
Shanara Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 nie mogę się nadziwić,że ona non stop ogonkiem wymachuje :D Quote
E-S Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 A jak się rozgląda pod koniec filmu, czy ktoś zawoła na głaski :) I wywija śmigłem szczęśliwa. Nie, no jest tak słodka i kochana, że nie wiem. Quote
Mantis Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Kropka - osiołek, jak sobie coś wymyśli to nie ma zmiłuj ;) Dziś na spacerze postanowiła, że pójdzie TAM. Wołam - nic, Kasia ją przyprowadziła z powrotem, Kropeczka w tył zwrot i uparcie dąży TAM. Bywa nieposłuszna z takim wdziękiem, że choćby człowiek nie wiem jak się starał, nie potrafi się na nią gniewać. Urocza indywidualistka :loveu: Quote
E-S Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Kropeczka jest mistrz świata, no po prostu ją uwielbiam i Madallena też :) Jest niunia kudłata przekochana. Nawiązuje kontakty z pieskami, czy nadal grzeczny i merdający dystans i tylko w człowieka wpatrzona ? Quote
Mantis Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 No przecież jej się nie da nie uwielbiać :lol: Z Gaiką nawiązała kontakt, takie szybkie buzi-buzi i Kropeczka idzie dalej. Dafne ją zaczęła interesować, a raczej to co Dafne robi na spacerkach. Z ciekawością śledzi poczynania małej diabliczki. Dziewczyny żyją w pełnej symbiozie. Rotacja na posłankach jest powalająca ;) Za każdym razem kiedy się obejrzę do tyłu, już inna panna na posłanku. PS. Małe sprostowanie do "Wołam - nic"... Wołam - Kropka o pół kroku zwiększa tempo, a mordka się szczerzy od ucha do ucha. Pocieszna ta moja kochana "ośliczka". Quote
Mantis Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 I taka ciekawostka... Idziemy po łączce, na której jest ścieżka. Kiedy ja z niej zbaczam, wszystkie psy zawsze szły za mną. Ale nie Kropka... no przecież nie będzie się brodzić w wysokiej trawie kiedy jest ścieżka. Proste. I cudny jęzorek :) Próbuje ją przekonać, że jest taka kochana i ważna, że nie musi wszystkim ustępować. Szczególnie w kolejce po głaski. E-S, nie wiem czy uwierzysz, ale czasem ma ich dosyć ;) Odwraca się wtedy "po swojemu" dając mi do zrozumienia, że pies też ma prawo do świętego pokoju. No. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.