mru Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 radze sie też na chomiczym forum: http://www.forum.e-chomik.eu/viewtopic.php?f=11&t=7476 cholera jasna :( on mnie taj ujął, no taki był cudowny cwaniak dzwoniliśmy do Ogonka, polecili przyjechać z Alfredem :( popołudniem Quote
sleepingbyday Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 nie spodziewalam się, że tak się przejmę, wiecie? ile ja z nim czaus spędziłam, 3 godziny, to tyle. ale naprawde zrobił na mnie wrażenie! szkoda myszonia. no cóż, czekamy na info, o co poszło. Quote
mru Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Ola, ja też :( ja tu normalnie wysiadam w tej robocie, każdy mnie pyta czy jestem chora czy co no nie moge, nie spodziewałabym sie, nie on! jak ja go zobaczyłam u cioci Twojej to mi serce pękło, juz go chciałam brać snił mi się w ogóle po nocach a w sumie nie u mnie mieszkał... i to tylko 4 dni mieszkał :( chcieliśmy mu zrobić hamsterville... hamak już kupiony, Paweł mu wczoraj całą wyprawkę kupił...! rurki ogladał. wiecie, jakby chciał niemowlakowi kupić rower czy coś. Quote
MaDi Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Strasznie mi przykro... taki malec a skradł tyle serc. Quote
Kociabanda2 Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 dopiero tu trafiłam :( Biedne maleństwo :( Nie czytałam całego wątku, ale tak z opisu na pierwszej to bym powiedziała, że to mała nornica... No ale nornicę to by wet chyba rozpoznał. Poza tym nikt chyba nie hoduje nornic... Quote
mru Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Alfred był dżungar :( juz nawet boki mu się robiły jaśniejsze... Quote
Kociabanda2 Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 pojęcia nie mam jak wygląda dżungar. Nie ważne. Bardzo mi przykro Mru, że tak nagle odszedł :( Quote
sleepingbyday Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 no kurka, małe to, myszoniowate ni wiadomo co, a nawet paweł dostał syndromu gniazdowania i ojcostwo mu sie włączyło. ech... Quote
pucka69 Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 hm ... może eee tego ... weźcie jakiegoś gryzonia w potrzebie... Wiem że Alfred był jedyny, ale kurcze - skoro wszystko gotowe? Quote
mru Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 pucka, weźmiemy na pewno:) chomik niestety nam najbardziej gabarytowo odpowiada, prawie nas w domu nie ma no i psy są. Quote
Kociabanda2 Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Pucka, a Ty się może przypadkiem zajmujesz jakimiś gryzoniami w potrzebie? Quote
pucka69 Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 No zajmuję. Świnki morskie głównie. ale koszatniczki by się też znalazły . Szynszyle. Króliki - wiem ze to nie gryzoń. Szczurki. Myszy. Chomika poszukać :cool1: Quote
mru Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 znalazłam (znaczy koleżanka od szczurów mi podpowiedziała) niestety aż w Toruniu, ale dziewczyna ma 20 chomików z interwencji. pogadam z nią :) Quote
pucka69 Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Tzn - w tej chwili nikogo nie mam na tymczasie w domu. Ale jak potrzeba to mogę pośredniczyć. A co? Szukasz gryzonia czy znasz jakiegoś co jest w potrzebie? Quote
sleepingbyday Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 ale to musi byc dzunbar :-). źle, zeby sie hamak marnował... Quote
mru Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 hamak jest boski i na zdjęciu jest w nim taki szczęśliwy Alfred! szukam chomika, ew dwóch - ale dobrze dobranych, żeby się nie pozabijały. ktoś ogarnięty musiałby je dobrać lub już mieć jakieś dwa, które by ze sobą żyły dobrze. no i jednej płci, bo to nie będzie hodo-ville tylko hamsterdam. dzungar nachetniej, ale w sumie nie jest to tak istotne z tym Toruniem to tylko strach z transportem w upały. Quote
Kociabanda2 Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 pucka69 napisał(a):Tzn - w tej chwili nikogo nie mam na tymczasie w domu. Ale jak potrzeba to mogę pośredniczyć. A co? Szukasz gryzonia czy znasz jakiegoś co jest w potrzebie? Nie no myśleliśmy jakiś czas temu z TZem o przygarnięciu jeszcze kogoś do kompletu do jedzenia sałaty :) bo na resztki mięsne mamy już trzy śmietniczki, a do warzyw by się ktoś jeszcze przydał ;) Wiesz, ja nie lubię jak się jedzonko marnuje :D ;) Poza tym na większe od królika stworzonko nie mamy już miejsca w domu, ale coś mniejszego jeszcze by się upchnęło, więc czemu nie :D W grę wchodziłby oczywiście tylko gryzoń (najlepiej dwa, które się lubią i nie będą rozmnażać) w potrzebie. Na razie niestety nie mamy jednak zasobów na zakup potrzebnego dla gryzonia oprogramowania (klatka, poidełka itd. itp.) dlatego to na razie tylko taki zamysł do realizacji na kiedyś. Dobrze jednak wiedzieć do kogo w razie potrzeby uderzać :) Dlatego zapytałam :) Quote
pucka69 Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 klatkę dla świń mogę pożyczyć na dowolnie długo Quote
pucka69 Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Gryzoniowe forum - o chomikach: http://www.gryzonie.info/viewtopic.php?f=4&t=35605 Quote
kimera Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Gryzoń warzywożerny to tylko świń morski :). Chomik odżywia się podobnie jak myszka, czyli ziarenka, jakiś orzeszek, czasem trochę pokarmu mięsnego. Świnki natomiast są w stanie zjeść nieprzebrane ilości trawy i ziół, zagryźć to marchewką, buraczkiem, ogórkiem i pomidorami z natką pietruszki. A potem jeszcze wejdą z głową do paśnika pełnego siana. No i tak słodko kwiczą :). Quote
Abrakadabra Posted July 6, 2010 Author Posted July 6, 2010 Mru - strasznie mi przykro :( Tak mu kibicowałam..., wierzyć się nie chce... Quote
Elurin Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Szlag by to... :wallbash: Bardzo mi przykro. :-( Mru, jestem w domu od 16.35. Możesz przywieźć klatkę, kiedy chcesz. Quote
mru Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 dobrze, dam znać! zawieźliśmy małego do Ogonka, został dr Kuba ma dzwonić jutro... :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.