Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pytalam Funie o cene,no mala to ona nie jest:shake:, ale takie sa ceny hotelikowania duzych psiakow - 450zl. O miejsce jeszcze nie pytalam,ona ma troche psiakow z tego terenu uratowanych/ale mi sie zrymowalo/ i i jak wiem to z kasa roznie,czesto czeka na nia,wiec az boje sie pytac o miejsce,bo Nero oprocz deklaracji Lucyny nie ma nic,z bazarku tez cos tam bedzie,juz szykuje fanty na nastepny/ah jak ja ta Piromanke wykorzystuje;)/ ale to wszystko i tak malo.Licze tez troche po cichu na ogloszenia lokalne,ala123 dala platne ogloszenie ze zdjeciem,ma sie ukazac we wtorek w Kronice Tygodnia,bardzo ali za to dziekuje:loveu: Wczoraj zabralam autem,starym graciorem Nero do weta na szczepienie,kawalek od lecznicy auto mi sie rozkraczylo,caly uklad wydechowy na szosie,zrobil sie korek,Nero w samochodzie ledwo dyszy,ja rowniez,eh...przezylam maly koszmarek:shake:a Nero niestety nie zaszczepiony,musialam szybko zmykac,bo ktos juz wzywal policje z powodu blokady drogi:shake:

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

O Matko ,malo że Dora ma tyle obowiązkow w domu oraz problemów ze swoim zdrowiem -to jeszcze i auto wysiadlo. :shake: A do tego bezdomne psy na glowie jej też i cala duża gromada innych zwierząt w okolicy ,ktore czekają codziennie na jej pomoc i karmę -kombinowaną gdzie się da-z jakiś resztek z piekarni czy sklepów spoż. Jeden czlowiek nie daje rady temu sprostać -a nawet te kilka osob w tej okolicy -też już nie ogarnia tego .Dobrze ,że jest tam kilka kobiet takich wrażliwych na bezbronne zwierzęta -ale one nie maja na to funduszy ,procz tego co na wlasnych budżetach skromnych wysuplają.
Jak można wspomóc takie osoby pomagające bezdomnych zwierzętom - jak Dora ,Ala123 i inne podobne w tej okolicy ? :roll:
skąd na to brać pieniądze ..

Posted

Biedna Dorka ...
Jeśli ogłoszenie nic nie da, to koniecznie zapytaj Funię o miejsce. Zbierzemy troszkę kasy z bazarków, roześle się wątek. Ja mogę założyć pierwszy miesiąc i zapłacić.
Uproszę swoich znajomych i biuro o datki ...
W niedzielę jadę na wieś w góry do znajomych. Szykują tam gospodarstwo, a właściwie winnicę. Teren chyba jest nie ogrodzony, okaże się. Nie mają jeszcze psiura, czy Nero by się tam nadawał? Może przekonać ich do DT, a jak się zakochają to zostanie?
Planują przyjmować gości i w związku z tym pies nie może mieć odrobiny agresji w stosunku do ludzi, dzieci, psów, kotów itp.
Czy mogę im go przedstawić jako obraz spokoju i łagodności?
Koleżanka miała piesy, ale dużo mniejsze.

Posted

Lucyna napisał(a):
Biedna Dorka ...
Jeśli ogłoszenie nic nie da, to koniecznie zapytaj Funię o miejsce. Zbierzemy troszkę kasy z bazarków, roześle się wątek. Ja mogę założyć pierwszy miesiąc i zapłacić.
Uproszę swoich znajomych i biuro o datki ...
W niedzielę jadę na wieś w góry do znajomych. Szykują tam gospodarstwo, a właściwie winnicę. Teren chyba jest nie ogrodzony, okaże się. Nie mają jeszcze psiura, czy Nero by się tam nadawał? Może przekonać ich do DT, a jak się zakochają to zostanie?
Planują przyjmować gości i w związku z tym pies nie może mieć odrobiny agresji w stosunku do ludzi, dzieci, psów, kotów itp.
Czy mogę im go przedstawić jako obraz spokoju i łagodności?
Koleżanka miała piesy, ale dużo mniejsze.

Nie jest agresywny w stosunku do ludzi,jak wiadomo uwielbia dzieci,jednak co do innych psow,nie ufalabym mu,kotow pewnie tez nie lubi,takze pewnie nie nadawalby sie do dt. Twoich znajomych,a szkoda:shake:Nero to dobry stroz,przez pierwsze kilka dni siedzial z podkulonym ogonem,a teraz kiedy czuje sie bezpieczny,szczeka,ze hej...czasem nawet pomrukuje podczas jedzenia jak slyszy jakies glosy.Do ludzi jest bardzo lagodny,od razu dopomina sie pieszczot i miziania po brzuszku:lol:Jednak mnie nie slucha sie wogole,jak mowie:zostan,siad,nie mozna,to on ma gdzies,ale mnie zaden psiak nie slucha,moga mi "wejsc na glowe",rozpieszczam ich,bo mi szkoda,ze spotkal ich taki los,a to nie jest chyba dobre:shake: Jest bardzo inteligentny,wydostanie sie z obrozy,z szelek,jak przychodze Nero lezy sobie przy prowizorycznej budzie,ktora mu zrobilam i macha ogonkiem.

Posted

Dobrze Dorka, że o tym napisałaś :lol:
Jak obejrzę ich teren i chałupkę, to będę wiedziała coś więcej.
Wiem, że chcą pieska, nawet prawie przygarnęli zagubionego golden retrivera, jednak znalazł się właściciel. Na siłę nie szukają, ale jak znajdę odpowiedniego, to im zaproponuję. Najpierw muszę z nimi porozmawiać i zobaczyć jak mieszkają.
Co do Nero, to ponoć jakiś dobry hotel jest w Brzyściu, koło Mielca. Nie mam namiarów.
Musimy zabezpieczyć się, na wypadek gdyby nie było chętnych na Nerusia do końca lipca. Szukajmy mu miejsca plissss ...

Posted

Zapytam Funi,powstal jakis nowy hotelik,prawdopodobnie super,chyba w okolicach W-wy,ale nie wiem napewno,hotel w Brzysciu jest w porzadku,zapytam jutro czy maja miejsce,gdyby u Funi nie bylo.

Posted

Na wszelki wypadek pytajcie ... a kciukasy trzymać za lokalne ogłoszenia :lol:
W zeszłym roku w okolicach wakacji zajmowałam się Bliźniaczkami, ogłaszane totalnie wszędzie. Piękne psice. Nikt ich nie chciał. Zaraz po wakacjach w okolicy końca września obie śmigiem znalazły domki. Adopcje stoją, widać to wyraźnie.
Może Nero będzie miał szczęście ...:modla::wolfie::modla:

Posted

Piękne miejsce :crazyeye:, Paja musisz mieszkać całkiem blisko mnie. Ja mieszkam w Dobrzykowicach. Dobrze wiedzieć, że hotelik tak blisko, chociaż nie wiem, czy po tej samej stronie Odry. Czasami mogę Ci pomóc. Mam prawo jazdy i auto ...:lol:
A co do Nero, kawał drogi z Zamościa. Jednak może da się coś zrobić z transportem. Dorka jak widzisz Nero w towarzystwie zwierzaków Paji?

Posted

Lucyna napisał(a):
Piękne miejsce :crazyeye:, Paja musisz mieszkać całkiem blisko mnie. Ja mieszkam w Dobrzykowicach. Dobrze wiedzieć, że hotelik tak blisko, chociaż nie wiem, czy po tej samej stronie Odry. Czasami mogę Ci pomóc. Mam prawo jazdy i auto ...:lol:
A co do Nero, kawał drogi z Zamościa. Jednak może da się coś zrobić z transportem. Dorka jak widzisz Nero w towarzystwie zwierzaków Paji?

No jest tam super,i jest konik/kocham konie nad zycie:lol:/ Tylko nie wiem jak Nero zachowywalby sie w stosunku do innych psiakow,malych nie lubi,bo jak bylam prawie:cool3: z nim u weta,to chcial zaatakowac malego psiaka,z ktorym pani sobie szla,wiec nie wiem,ale przeciez jest tam miejsce wydzielone dla jednego,wiec ja jestem jak najbardziej za,wiec szukalybysmy transportu. I co najwazniejsze bylabys Lucynko blisko Nero i czasami pomizialabys "wielkoluda":eviltong:,no i taniej niz u Funi,o cale 100zl.Ja jestem za,a wy cioteczki?

Posted

Lucyna napisał(a):
Piękne miejsce :crazyeye:, Paja musisz mieszkać całkiem blisko mnie. Ja mieszkam w Dobrzykowicach. Dobrze wiedzieć, że hotelik tak blisko, chociaż nie wiem, czy po tej samej stronie Odry. Czasami mogę Ci pomóc. Mam prawo jazdy i auto ...:lol:
A co do Nero, kawał drogi z Zamościa. Jednak może da się coś zrobić z transportem. Dorka jak widzisz Nero w towarzystwie zwierzaków Paji?



Lucyna w takim razie zapraszam Cie do siebie mieszkamy od siebie rzut beretem bo ja Gajków :) zapewne tez znasz z dogo Aresika on tez z dobrzykowic i wie nawet gdzie mieszkam bo przywoził mi razem z diuna_wro Honde na tymczas.Jutro po nia przyjezdzaja mała znalazła DS :)

Posted

Tak, mamy do siebie dwa kroki :multi:
Aresika nie znam, całkiem niedawno się tu przeprowadziłam.
Ale o Hondzie obiło mi się, chyba z Dzierżoniowa od giselle.

Wracając do Nero, czy go przyjmiesz i czy możemy szukać transportu?
Ja mogę zapłacić pierwszy miesiąc, a dalej pobazarkujemy i będziemy szukać pomocy.

Czy to wydzielone miejsce jest na tyle zabezpieczone, że ten uciekinier;) nie da rady w przypadku gdyby nie zgodził się ze stadkiem?
Dorka i Pajo musicie podjąć decyzję :p

Posted

Lucyna napisał(a):
Piękne miejsce :crazyeye:, Paja musisz mieszkać całkiem blisko mnie. Ja mieszkam w Dobrzykowicach. Dobrze wiedzieć, że hotelik tak blisko, chociaż nie wiem, czy po tej samej stronie Odry. Czasami mogę Ci pomóc. Mam prawo jazdy i auto ...:lol:
A co do Nero, kawał drogi z Zamościa. Jednak może da się coś zrobić z transportem. Dorka jak widzisz Nero w towarzystwie zwierzaków Paji?


No ,widzicie cioteczki -mieszkacie prawie obok siebie i nic o sobie nie wiecie -aż dopiero ja -z plowy drogi między Zamościem a Wroclawiem- musialam was skumać :) . No i okazuje się ,że jednak drugiej może w czymś pomoc A jeszcze dorzucę wam fajną dziewczynę -spod Gryfowa Sl. chyba -ale też z tego woj. -to Kikou -ktora ma hotelik hospicyjny i też ogromne serce dla zwierzaków :) .
A jeszcze dodam ,że bywam czasem pod Wroclawiem -a nawet pomieszkujemy tam od czasu do czasu -to może też kiedyś wpadniemy na siebie-kto wie..
A do Lyucynki mam interes -wyslę pw .

Posted

Lucyna napisał(a):
Tak, mamy do siebie dwa kroki :multi:
Aresika nie znam, całkiem niedawno się tu przeprowadziłam.
Ale o Hondzie obiło mi się, chyba z Dzierżoniowa od giselle.

Wracając do Nero, czy go przyjmiesz i czy możemy szukać transportu?
Ja mogę zapłacić pierwszy miesiąc, a dalej pobazarkujemy i będziemy szukać pomocy.

Czy to wydzielone miejsce jest na tyle zabezpieczone, że ten uciekinier;) nie da rady w przypadku gdyby nie zgodził się ze stadkiem?
Dorka i Pajo musicie podjąć decyzję :p



Ja moge przyjac,ale głowna decyzja nalezy przede wszystkim do Was!!!.Jeszcze mi sie nie zdarzyło by jakis psiak z osobnego miejsca mi uciekl.

A głowne podwórko jest na tyle spore,ze kazdy moze znalesc sobie swój konto. Honda np lubiała altanke,Disio zawsze lezał pod brama i czekał az go ktos pogłaska:) a Molcia i Hecia to wszedzie ich pełno,ale najczesciej przebywaja u konia w boksie bo Karino wychodzi o 7 na pastwisko i wraca okolo 21 no kilka razy w dzien tez nieraz wraca zalerzy gdzie rozbije pastucha,zeby sie pasł nie wszyscy chca dawac mu wode bo sie go boja ,i wteczas schodzi na podwórko pije i wraca :) na trawke..

Posted

Nawet jesli Nero trafi do Paji -to na wszelki wypadek dla potrzeb innych psow wklejam taki post :
z 26.05 br-podkreslam :
26-05-2010 22:15 #3
kkanarekk






Spis hotelików z wolnymi miejscami:
wg. wzoru:
lp. nazwa hoteliku lub właściciel, wątek, miejscowość, cena, kontakt

Zaznaczam, że hoteliki nie są przeze mnie sprawdzone, podaję tylko namiary, resztę trzeba weryfikować we własnym zakresie.

1. Magda Śmigla- Żywocka, brak wątku są strony: www.zkrainytyci.pl www.psypracujace.pl , Lubiecz 26 62-590 Golina, 15 zł doba + koszty weterynaryjne w razie potrzeby + cena specjalistycznej karmy jeżeli taka jest potrzebna

2. Asia z Zabrza, prowadzi hotelik domowy, brak wątku, woj. śląskie, cena i szczegóły do omówienia telefonicznie: 503675483

3. Domowy płatny DT , Toruń, 15pln/dobę wszystko wliczone, w tym karma i opieka u weta, wolny od najbliższego poniedziałku,

4. Dogomaniaczka Ewanka, http://www.dogomania.pl/threads/1864...2#post14761172 koło sochaczewa, hotelik domowy,15zł(razem z karmą), kontakt PW lub tel. 602 234 668.

5. Domowy hotelik dla staruszków u Kikou, dokładnego miejsca nie znam, przygarnie 2 psy kilka miesiecy 400zł (za dwa razem z karma) później 600zł. Psy muszą dogadywać się z innymi i muszą być szczepione. Kontakt PW albo tel.0792 333 938.

6. [FONT=Arial][FONT=Times New Roman]Pchełka[/FONT]:[FONT=Times New Roman] http://www.hotelpsa.pl/[/FONT][/FONT], Kraków, cena i kontakt na stronie , raczej dla małych psów, sprawdzony przez fundację Szansa-na pomoc goldenom

7.[FONT=Arial][FONT=Times New Roman] Psia kość[/FONT]: [FONT=Times New Roman]http://www.hotel-dla-psow.pl/glowna_pl.htm[/FONT][/FONT], Kraków, cena i kontakt na stronie, sprawdzony przez fundację Szansa-na pomoc goldenom

8.

9.

Posted

Czyli szukamy transportu?Nero,to nie jest az taki uciekinier,wydostaje sie z obrozy,z szelek,ale nie ucieka,biega sobie po tym terenie,juz go nie uwiazuje,bo to bez sensu,ale jest bardzo spragniony kontaktu z czlowiekiem,jak przychodze szaleje z radosci.Mam 4 nowe zdjecia czarnuszka,komu moge wyslac mailem do wstawienia?Ja niestety nie potrafie:oops:

Posted

Szukajmy transportu, a Paję poprosimy o zaklepanie miejsca. Mam rodzinkę w Zamościu, czasami jeżdżą do Wrocławia, zapytam. Ja osobiście będę jechała z Zamościa, ale pod koniec września. Wybieramy się tam z rodzinkę na ślub i wesele. Jest to rodzina mojego małża.
Byłam w Zamościu dwa razy :lol:
Jak Nero zachowuje się w samochodzie?
Jaki on duży, tzn. ile waży? około 30 kg - tak go oceniam.
Zdjęcia możesz wysłać do mnie na mail
[email protected]

Posted

Lucyna napisał(a):
Szukajmy transportu, a Paję poprosimy o zaklepanie miejsca. Mam rodzinkę w Zamościu, czasami jeżdżą do Wrocławia, zapytam. Ja osobiście będę jechała z Zamościa, ale pod koniec września. Wybieramy się tam z rodzinkę na ślub i wesele. Jest to rodzina mojego małża.
Byłam w Zamościu dwa razy :lol:
Jak Nero zachowuje się w samochodzie?
Jaki on duży, tzn. ile waży? około 30 kg - tak go oceniam.
Zdjęcia możesz wysłać do mnie na mail
[email protected]




Dobrze bedziemy czekac :) prosze tylko jeszcze o 100% potwierdzenie,ze mam czekac na WAS!!!A Lucyne zapraszamy nawet jutro na Kawke lub herbatke :)

Posted

Dzięki Paja za zaproszenie, tak jak pisałam wcześniej jutro rano jadę w góry, ale będę w kontakcie. Tak blisko, a tal daleko ... :evil_lol:, ale zaraz po niedzieli :lol:
Czekamy na Dorkę, ja sprawdzę gumtree - przejazdy. Już kilka razy korzystałam przy przewozie psiaczków. Dokładka do benzyny lub za darmo jak trafi się miłośnik piesków.

Posted

Nero wazy 32kg,moze jechac w aucie,nie tak jak biala sunia,ktora wiozlam i przywiazalam smycza do siedzenia,a ona podczas jazdy w panice wyskoczyla przez otwarte okno:crazyeye:.Nero tak sie nie zachowuje,ale jest mu goraco,takze klimatyzacja w samochodzie bylaby wskazana,to tak daleko,patrzylam na mapie,to chyba 500km.:crazyeye:I mysle,ze ta osoba,ktora wiozlaby psiaka robilaby postoje,zeby psinka mogl lapki rozprostowac.No wiec rezerwujemy miejsce,ale nie zapominajmy,ze we wtorek ukaze sie ogloszenie ze zdjeciem i byc moze Nero znajdzie ds. Jezeli nie,to wtedy juz dogrywamy transport.Niestety Nero ma kleszcze,10 dni temu zapuscilam mu krople o nazwie FipRex,nic niewarte krople,chociaz nie tanie/jak dla mnie/.A teraz wrocilam od niego,miziajac "malucha" wyczulam kleszcze,jutro usune,ale po co sprzedaja takie krople o dzialaniu dwudniowym:shake:Nero jest na dzialce przylegajacej do rzeki,komarow mnostwo,bo tam wilgoc,a tu upaly,ktore Nero niestety zle znosi,i te komarzyska:angryy: chmarami atakuja.Kleszcze,komary,Nero stracil apetyt,nic nie chcial jesc:shake: a te upaly jeszcze tydzien.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...