Neris Posted August 14, 2006 Posted August 14, 2006 Bo on się pcha, skacze, i mamusia przez to głaszcze go najwięcej! I my za to do niego a-frontem... Ale co, tyłeczki zgrabniusie, nie? Na poważnie - z tego, co wiem, Miś jest na Allegro. Tiger i Anielica wiedzą o nim sporo, w sprawie ewentualnej umowy adopcyjnej to chybe też do nich... Quote
supergoga Posted August 14, 2006 Posted August 14, 2006 Ja juz pisałam, wstawiłam juz Misia na eurocity, 4łapy, aaaby, kupsprzedaj. Quote
Tiger Posted August 15, 2006 Posted August 15, 2006 Dzięki supergogo !!!!!:loveu: :loveu: :loveu: Quote
Neris Posted August 15, 2006 Posted August 15, 2006 Cioteczki, proszę żeby ktoś powiedział Misiowi, ze TRZEBA obciąć pazurki! Quote
Neris Posted August 15, 2006 Posted August 15, 2006 Czesać się daje, ale już z pazurkami jest problem... wyrywa rączkę i krzyczy "aj aj aj, boli, boli!" I dobrze wiem, że to ściema, bo juz parę lat mam psy i obcinam im pazurki, więc dobrze wiem, jak to robić i dokąd można... No i Misio ma jeden pazurek obcięty, a reszta dłuuuuuga! Będę go z doskoku i zaskoku próbować oporządzić. Quote
akucha Posted August 15, 2006 Posted August 15, 2006 Ja obcinam, jak śpią!!! Nie gniewaj się cioteczko na Misia ;) jemu pewnie nikt pazurków nie obcinał... On pierwszy raz, to trochę przestraszony jest :loveu: Ale bedzie wymuskany, ho, ho, ho!!! Quote
Neris Posted August 15, 2006 Posted August 15, 2006 Na niego się NIE MOŻNA gniewać. On jest skondensowaną słodyczą. Co prawda zaczął się nieco kłócić z Matkiem, ale mam nadzieję, ze to tylko takie chwilowe przepychanki. Quote
anielica Posted August 15, 2006 Author Posted August 15, 2006 Misiu, bądź grzeczny! :lol: Szukamy domku, domku na stałe!!! Quote
Neris Posted August 15, 2006 Posted August 15, 2006 Miś baldzo gzecny. Baldzo. I lubi gotowanego kurczaka,, jak niosę mojej suńce karmiącej to biegnie za mną z WIELKĄ NADZIEJĄ. Nie ukrywam, coś mu tam czasami skapnie... Quote
Masza4 Posted August 15, 2006 Posted August 15, 2006 Misio jest cudny! Filmik genialy! Zdjęcia nie oddaja tej radości, która w nim się znajduje :multi: Misio szuka domku :loveu: Quote
Neris Posted August 16, 2006 Posted August 16, 2006 Cioteczki, trzymajcie dzisiaj za Misia kciuki, bo strasznie kiepsko mu się dzień zaczął... Wybiegł jak codziennie na dwór i biegał z kolegami po skarpie, potem zjedliśmy śniadanko, a potem skakał po trawie... Nagle przybiegł do domu na trzech łapkach i strasznie piszczał. Myślałam, że może wszedł na kamyk albo gałązkę, ale przecież aż tak by się nie skarżył, więc próbowałam go oberzeć , ale nie dał się biedaczek... Pobiegłam na trawnik zobaczyc, co tam mogło być, a tam leży wielki SZERSZEŃ! Biedny Mis, tyle lat tu mieszkam i nigdy się nic takiego nie zdarzyło, musiało trafić na niego... Obłozyłam mu łapkę octem, a potem lodem i tak sobie leżeliśmy wspólnie. Teraz nie płacze biedaczek, mam nadzieję, że te okłady pomogły. Bieduś malutki, ciągle chodzi na trzech łapkach... Quote
Tiger Posted August 16, 2006 Posted August 16, 2006 Jezu..... Czy to możliwe......???? Misiu ,biedaczku ,ale cię musi boleć..... Ale ciocia Neris Tobą się wspaniale zaopiekuje i miejmy nadzieję ,ze nie będziesz długo cierpiał... Neris..... Dziś do mnie dzwoniła pani z Lublina w sprawie Misia....Jest prawie zdecydowana ,ale .... Nie będziemy zapeszać , ma jeszcze się odezwać.... Myślę ,ze byłby to dobry domek.......Szczegóły podam gdy już będzie wiadomo na pewno... Quote
Neris Posted August 16, 2006 Posted August 16, 2006 Jeju, to by było cudownie! Ja go STRASZNIE kocham i tak bym chciała, żeby był szczęśliwy... Myślę, że u mnie jest mu dobrze, świetnie się dogaduje z Krokodylem, bawią się, uwielbia głaskanie i spacery, ale to jednak jest uwaga, którą musi się dzielić z innymi. Ale to by było smiesznie, nie? Miś pojechał na wczasy do Pomiechówka i wróci do Lublina...No dobra, ale nie zapeszam. Quote
Neris Posted August 16, 2006 Posted August 16, 2006 Wygląda na to, że okłady pomogły, bo łapka prawie nie spuchnięta. Quote
anielica Posted August 16, 2006 Author Posted August 16, 2006 Super, szerszeń to jednak poważnas sprawa. To chyba dlatego, że Misio taki słodki, się go różne pcioły (nawet wielkie) czepiają... Quote
Masza4 Posted August 16, 2006 Posted August 16, 2006 Biedny Miś :-( Musiało go bardzo boleć, Maluszek kochany! Quote
Tiger Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 Wystawiłam Misia ponownie na allegro ,ponieważ pani zainteresowana niestety nie odezwała się ponownie.....:-( http://www.allegro.pl/show_item.php?item=121708005 Quote
anielica Posted August 17, 2006 Author Posted August 17, 2006 najgorsze są te zawiedzione nadzieje... :shake: ale widocznie to nie był TEN domek... Misiu do góry! Quote
Neris Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 Oj Misiu, nie dość że łapka obolała, to jeszcze tak daleko spadłeś. A domku szukamy, szukamy... Quote
aniac50 Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 Misiaczku !!!!! w górę "obolały" syneczku !!!( Mój syn ma na imie Michał i też wołamy na niego Misiu:oops: ) i unikaj szerszeni jak ognia !!!!! Quote
akucha Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 Co ja czytam!!! Miał przygodę z szerszeniem :crazyeye:, ja raz ledwo dowiozłam swoją sucz do weta po takim spotkaniu... łeb miała dwa razy wiekszy, jęzor czarny... To i tak dobrze dla Misia się skończyło!!! Zuch chłopak i Pańcia nie spanikowała... O rany, ale ma przygody!!! Domku dobrego Misiowi życzę!!! Quote
anielica Posted August 18, 2006 Author Posted August 18, 2006 Miś szuka domu! Nie zapomoinajmy o nim! Quote
paros Posted August 18, 2006 Posted August 18, 2006 Już we wtorek wrzuciłam ogłoszenia o Misiu w necie (apele smutne o domki dla Misia i nnych w potrzebie), ponieważ w sumie było dużo ogłoszeń a mało czasu nie wpisałam linków. Wpiszę jak bedę miała trochę więcej czasu :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.