ewatonieja Posted June 30, 2010 Author Posted June 30, 2010 Chip młody mały kudłaty łądny grzeczny czego chcieć wiecej? Quote
szajbus Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 Nie miałam dostępu do komputera więc nic nie mogłam napisać. Mam nowe wieści. Chip został już zaszczepiony pierwszą szczepionką p. chorobom zakaźnym. Jak zachowuje się Chip? Kiedy jest z panią jest psiakiem rozluźnionym. Brama może być otwarta i psina nie wyjdzie poza posesje.Drzwi domu są otwarte na oścież, wiec wchodzi do mieszkania kiedy przyjdzie mu na to ochota. Jednak zdecydowanie preferuje zabawy na świeżym powietrzu, że swoim nowym kupmlem. Problem zaczyna się, kiedy późnym popołudniem do domu z pracy wraca syn tej pani. Chip przystępuje do podkopów i wieje. Syn tej pani postanowił go do siebie przyzwyczaić. Mizia go, mówi do niego spokojnym głosem, przekupuje, ale ten się kuli. Małymi kroczkami prą do przodu. Czy się uda? Żeby nie dochodziło do ucieczek, wstawili Chipowi na podwórko budkę i Chip jest do niej przywiązany na długiej lince, kiedy syn wraca do domu. Na swoim koncie Chip ma już 3 ucieczki, a jest tam piaty dzień. Tak wiec ponad pół dnia psiak jest wolny jak ptak i pilnuje się chałupy, a od późnego popołudnia do wieczora, kiedy jest zabierany na noc musi być na lince. Musi, póki nie przyzwyczai się do mężczyzn. Ma prawo się ich bać, bo nie kto inny jak faceci "sprzedawali" mu kopy i przepędzali. Okazało się, że chip lubi gotowane papu. Pani gotuje swoim psom , wiec i jemu daje. Wczoraj np. nosem wciągnął rozgotowaną kasze z mięsem i warzywami. Jednak na punkcie świeżych , suchych bułeczek ma bzika i codziennie domaga się swojej porcji z dodatkiem mleka. Tak żebrze o tą bułkę i mleko, że kobitka nie ma sumienia mu tego nie dać. Kiedy ona je śniadanie ( zawsze to je na pierwsze śniadanie) on siada w kuchni obok niej i uprawia żebractwo. Dwa razy wyrwał jej bułkę z buzi i wybiegł zjeść na podwórku. Suchą karmę ma cały czas wiec sobie chrupie kiedy ma na nią ochotę. Pozostałych psiaków sucha w ogóle nie interesuje. Jeden podszedł do Chipa miseczki, chrupnął ziarenko i odszedł z niesmakiem. A i jeszcze jedno. Chip zakumplował się z jednym psiakiem tej pani. Obaj przebywali w domu. Tamten jednak wczoraj dostał fochy i za nic nie chciał wejść do mieszkania. Zabrał swoje gałganki i wyprowadził się do pomieszczenie gospodarczego. Ponoć raz na jakiś czas mu tak odbija. Mnie osobiście się wydaje, że to sprawa upału i on ma tam po prostu chłodniej.Chip oczywiście zaczął małpować kumpla i też tam się wyniósł. Pani nie postało nic innego jak zrobić mu tam legowisko i przeczekać, aż panom przejada fochy. Pomimo ogłoszeń, wywieszonych plakatów nikt nie zadzwonił w sprawie psiaka. nadal pilnie potrzebna pomoc w szukaniu dla niego stałego domku. Quote
ewatonieja Posted July 2, 2010 Author Posted July 2, 2010 dobry domek sie znajdzie już było 1 zapytanie Quote
ewatonieja Posted July 4, 2010 Author Posted July 4, 2010 czekamy cierpliwie az właściwy dom sie objawi ... a Chip w dobrym humorze i pewnie pozdrawia ciotki z dogo :) Quote
szajbus Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 Chip przestał reagować strachem na widok syna tymczasowej opiekunki i wiać z posesji. Nie ma tym samym potrzeby wiaząnia go na lince kiedy ten wraca z pracy. Lubi zabawy z mniejszymi psami, ale nadal boi się dużych. Nie atakuje kotów. Wręcz przeciwnie. Kiedy wypije swoja porcję mleka to idzie do kociej miski i pije je razem z kotem. Kot z jednej strony, Chip z drugiej. W kurach tez nie widzi wroga, ale jak któraś za szybko przebiegnie obok niego to próbuj ją łapać za pióra- jednak nie tak, zęby zrobić krzywdę. Psiakowi dopisuje apatyt i zaczyna przybierać na wadze. Uwielbia czesanie. Jest wiercipiętą i ciężko go uchwycić w kadrze. Quote
szajbus Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 Jest śliczny i nadal bezdomny. Była jeden e-mail w jego sprawie. Pani chciała go do pilnowania podwórka. Kiedy zadałam jej kila pytań- zamilkła. Quote
ewatonieja Posted July 6, 2010 Author Posted July 6, 2010 do budy z tymi "ludźmi" a Chip na kanape :) Quote
Kar0la Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Taki ładny psiaczek i nikt go jeszcze nie wypatrzył. Quote
ewatonieja Posted July 8, 2010 Author Posted July 8, 2010 nikt konkretny sie nie pojawił ale jest kilka osób którym się bardzo spodobał np. ja :)) Quote
szajbus Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 kartki z numerem telefonu pozrywane, ale nikt nie dzwonił w jego sprawie. Szkoda, bo to fajniutki i młodziutki psiak. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.