idusiek Posted July 20, 2010 Author Posted July 20, 2010 kurwasz mać :( jedzcie, kasa jeszcze przecież na nią jest. P.S. dzisiaj zapłaciłam fv na te 183 zł za badania. Quote
karoluch Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 Tu nie o forsę chodzi, tylko o jej zdrowie i spokój - lepiej jej niepotrzebnie nie dokładać stresów i podróży, bo to zawsze osłabia, ale jak za chwilę nie będzie lepiej, zbieramy się, podadzą jej chociaż tlen, czy domięśniowo coś rozkurczowego. Idusiek podaj mi proszę adres, to prześlę FV, bardzo Ci dziękuję za opłacenie ostatnich badań, jak i wszystkim osobom, które wspomogły Korę finansowo. edit: jedziemy Quote
karoluch Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 jesteśmy - już lepiej, Kora dostałą leki moczopędne, żeby szybciej opróżnić uciskający jamę brzuszną pęcherz i leki przeciwbólowe - dyszenie to według lekarza reakcja na bolesność jamy brzusznej, a charczenie wynika z osłuchowo stwierdzonych zaostrzeń przerzutów w oskrzelach, nie wykluczył też rozpoczęcia zbierania się płynu. dostaliśmy dla Kory relanium, gdyby znów była taka pobudzona. Kora uspokaja się teraz, jest już znacznie spokojniejsza i układa się do snu. Jutro będę konsultowała się z doktor prowadzącą Korę, może ta bolesność i zmiany w oskrzelach są chwilowe.. :( Quote
idusiek Posted July 21, 2010 Author Posted July 21, 2010 Koruś, spokojnie psino. Będzie dobrze, karoluch nie da Ci zrobić krzywdy. karoluch, napisz jakie są koszty- operacji nie będzie to wiadome, ze mała by jej nie przeżyła w obecnym stanie - to chociaż Ci oddam za leki i wizytę. Quote
rita60 Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 Malenka trzymaj sie dzielnie,jestes w dobrych rekach........ Quote
karoluch Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 Idusiek dostałam tylko druk z wykazem tego, co jej podano, nazwiskiem lekarza przeprowadzającego wizytę, z tego wszystkiego nie wzięłam nawet rachunku, nie mówiąc o FV.. Już rozmawiałam z naszą doc, wprowadzamy na stałe leki przeciwbólowe, takie objawy nie rokują zbyt dobrze, mogło nastąpić gwałtowne zaostrzenie przerzutów. Jeśli jutro nie będzie upału pokażemy ją na oględziny, jeśli będzie tak gorąco i nic nie będzie się działo, to doc kazała nie osłabiać jej podróżą. Quote
emilia2280 Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 Tak, dobra vetka. Teraz tylko mozna podtrzymywac já w komforcie przez czas który ma jeszcze biedulka. Dobrze ze bédzie na przeciwbólowych, tylko je trzeba bédzie zwiékszac z czasem, ale to pewnie ona wie. Quote
karoluch Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 Korę prowadzi Bunia, wiem ma najlepszą opiekę, o to jestem spokojna. Dziś oddech jest spokojniejszy, choć wciąż ciężki, apetyt trochę gorszy, zjadła na śniadanie pół porcji. Quote
idusiek Posted July 21, 2010 Author Posted July 21, 2010 karoluch , ucałuj niunię ode mnie. płakać mi się chce,ze tak krótko ta jej idylla trwała :( fv wez przy okazji, plizz, zebym mogła zwrócic. dane do wysyłki fv napisze ci zaraz na PW. Quote
anetek100 Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 o rany Koruniu:(będzie dobrze wszyscy jesteśmy z Toba i Twoją Pańcią Quote
Ellig Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 Koruniu, zycze Ci zebys nie cierpiala.Dzikuje Karoluch za tak wspaniala opieke dla Kory. Quote
karoluch Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 Kora jest weselsza i czuje się lepiej od kiedy bierze leki p/bólowe :) Wydaje mi się też, że codofix poprawia jej komfort poruszania się. Idusiek, za nocną wizytę FV będzie musiał wystawić nam szef, więc to chwilę potrwa, dokupiłam dziś Korze karsivan, za niego mam już FV. Zrobiliśmy Korze kilka zdjęć, wrzucimy je wieczorem. Kora pozdrawiam wszystkie ciocie. Quote
rita60 Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 madcat1981 napisał(a):I my pozdrawiamy :) I czekamy na foty:razz: Quote
karoluch Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 może tym razem uda mi się wstawić :) Zobaczcie, co stało się z budką - ostatni raz widziałam, jak Kora schowała się do środka kilka dni temu, nie wiem, czy teraz jest jej za gorąco, czy może nie czuje już takiej potrzeby chowania się w niej :) Quote
idusiek Posted July 23, 2010 Author Posted July 23, 2010 Niunia kochana ! Dzieki Bogu, ze sie lepiej czuje, ufff. karoluch- plizz o maila z kosztami- wyśle kasę, bo operacji chyba juz raczej nie będzie prawda? Quote
karoluch Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 niestety nie będzie :( wszyscy mówią, że byłby to w zasadzie zabieg kosmetyczny, lub dla poprawy jej komfortu, ale ryzyko jest zbyt duże w jej stanie. Idusiek prześlę Ci dziś skan dzisiejszej FV za karsivan, a gdy wezmę za tę nocną wizytę, wyślę Ci komplet pocztą. Quote
anetek100 Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 jeny jakie to cudo przepiekne:)Koruniu jestesmy z Toba buziaczki dla Ciebie i Panci Quote
madcat1981 Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 Hihihi, Kora odkryła nowe zastosowanie - jako fotel :D Pamiętam jak na początku moja sucz tak się kręciła w swojej budce, że końcu lądowała dachem do dołu :roll: i tak było najwygodniej i co je zrobisz ;) Piesy wiedzą lepiej :p Quote
Ellig Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 karoluch napisał(a):Kora jest weselsza i czuje się lepiej od kiedy bierze leki p/bólowe :) Wydaje mi się też, że codofix poprawia jej komfort poruszania się. Kora pozdrawiam wszystkie ciocie. Koruniu, jestes bardzo dzielna!:) Pozdrawiam serdecznie ! Ogromne podziekowania za wspaniala opieke dla Karoluch:) Zdjecia sliczne:) Quote
idusiek Posted July 24, 2010 Author Posted July 24, 2010 madcat1981 napisał(a):Hihihi, Kora odkryła nowe zastosowanie - jako fotel :D Pamiętam jak na początku moja sucz tak się kręciła w swojej budce, że końcu lądowała dachem do dołu :roll: i tak było najwygodniej i co je zrobisz ;) Piesy wiedzą lepiej :p Piesy wiedzą lepiej i koniec ;) I dobrze, po co ma miec dach, jak przeciez w domu jest ;) Tylko mniej widać z tej budki ;) Quote
anetek100 Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 moj jamniczek jak mial taka budke robil to smao wskakiwal na nia i lubudu spal:):):):) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.