Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 496
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

w jednym ma zaćmę, nie jestem pewna co do drugiego - w dzień wzrok nie jest zły, jedynie gdy jest ciemno widzi znacznie gorzej, rozbija się wtedy o różne przedmioty. Mała skubnęła trochę kurczaka i ryżu. o której i jak często psy są karmione w ostrowskim schronisku? Widać też, że stawy nie są już najmocniejsze, po spacerze wolniutko wchodzi po schodach, choć ma ich tylko kilka do pokonania, bo mieszkamy na parterze. Kora kazała się wygłaskać, wyprzytulać (namolnie pakowała mi sznupę pod rękę i kładła się na mnie :) ) i poszła spać, nawet biegające jak stado słoni w tę i z powrotem koty nie są w stanie jej obudzić.

Guest Elżbieta481
Posted

Biedna starowina.Na oczka jakby co to faktycznie świetlik mogę polecić.Nasz miał ostatnio kłopoty z oczami i świetlik się fantastycznie sprawdził.Martwi mnie ten kaszel.
Trzymaj się babuniu-b.b lubię takie starowinki.
E/W

Posted

Taka wdzięczna kruszynka:) Jak mnie Anetek100 zaciągnęła tu na wątek, to miałam obawy, czy wyjdzie żywa kiedykolwiek poza ten zas...any boks (przepraszam, emocje:oops:). Dobrze jest ją widzieć w bezpiecznych warunkach. Ja za przykładem Anetki też wpłacę "coś", choć przepraszam, że tylko symbolicznie. Poproszę o nr konta na pw.

Posted

Jesli nie ma przerzutów do pluc to trzeba bedzie omowic z wetem najbezpieczniejszy sposob operacji- koniecznie z narkoza wziewna! Dorzuce sie do tego wtedy.

Co do stawow, nie jest to najwazniejsze ale jak wet powie ze mozna i nie przeszkadza w niczym, to zasponsoruje babci canivition forte. Najlepszy na stawy. Najlepiej kupic u weta a ja zwroce koszty.

Posted

ja również wszystkim dziękuję w imieniu swoim i Kory :lol:
Babulinka zjadła kolację :) co prawda niedużą porcję, ale zjadła. Bardzo mnie to cieszy, bo cały dzień prowadziła głodówkę.
Kora jest pod opieką weterynaryjną Buni, a więc lepszej nie mogła sobie wymarzyć. Zobaczymy, co pokaże jutrzejsza wizyta i badania, kciuki są bardzo potrzebne. Ten guz jest paskudny, mogłam przyjrzeć mu się dziś na spokojnie, jest cały siny, miejscami jakby nabiegły krwią, jakby pod skórą były krwiaki, wydaje się wewnątrz taki ziarnisty. Nie miałam nigdy psa z takim guzem, więc opisuję to dość łopatologicznie.

Guest Elżbieta481
Posted

Opis,,łopatologiczny,,tego guza mnie zasmucił,bo miałam nadzieję,że to tłuszczak.Po opisie sądząc nie jest to tłuszczak..
E/W

Posted

Z tłuszczakami miałam do czynienia u kota, to na pewno nie tłuszczak. Doc mówi, że najprawdopodobniej złośliwy, ale zobaczymy co i jak, postaram się zrobić mu lepsze zdjęcie. Krew pobrana do analizy, w poniedziałek wszystko omówimy i podejmiemy decyzję, co robimy.
Kora jest z każdym dniem coraz bardziej rozkokoszona :) dziś w lecznicy strasznie się złościła, gdy nie była głaskana, podskakiwała, nawet poszczekała sobie ze złości :cool3:

Guest Elżbieta481
Posted

Puk,puk babuniu jak Ci się wiedzie?
E/W

Posted

dopiero wróciłam do domu, miałam dziś sporo spraw do załatwienia i nie miałam czasu zajrzeć wcześniej na dogo. Rtg już mamy, robiła je młoda wetka w innej lecznicy, jutro obejrzy je nasza doc i powie co i jak, są tam jakieś zmiany, ale nie była pewna, jakiej natury. Korunia nabiera apetytu, mocno ze mną pertraktuje co do diety, ale najważniejsze, żeby jadła. Wstawię jutro rachunek za badanie krwi i rtg. Kora pozdrawia wszystkie cioteczki :) jutro napiszę więcej, gdy będę po rozmowie z naszą doc i gdy nie będę padała na twarz. Idę spać, Kora już umościła się na łóżku wśród kotów ;)

Posted

Kora ma powiększone serducho, jakies zmiany w płucach, kaszle z lekka. Krew tak nieźle, kłopotów z nerkami nie ma, ale za to wąrtoba naruszona.
USG guza jeszcze nie było.

Kora dostała antybiotyk i ma go brac przez 2 tyg a potem powtarzamy badania i jeżeli będą lepsze- to trzeba operować.
Niunia spała dzisiaj między kotami :) a na spacerku domagała się głasków i szarpała resztkami zębów smycz :)
Rozkeca się :)

Posted

Wyniki krwi pokazały, że Kora ma problemy z wątrobą i silną leukocytozę (22 tys.). Na rtg widać, że coś uciska tchawicę, najprawdopodobniej jest to węzeł chłonny. Może być powiększony przez jakąś infekcję lub przez raka; Kora dostała antybiotyk, trzymajmy kciuki, aby węzeł się zmniejszył po ich otrzymaniu, wtedy rokowania będą lepsze. Kaszel jest spowodowany najpewniej tym uciskiem. Za 3 tygodnie powtórzymy rtg i zrobimy usg, aby przyjrzeć się temu powiększeniu. Serce też nie wygląda najlepiej, jest powiększone, w czwartek idziemy na konsultacje w sprawie jego leczenia, tu też kciuki mocno potrzebne.
Mimo tych wszystkich dolegliwości Kora jest bardzo radosna, odzyskuje apetyt, dziś zjadła już znacznie więcej, a na spacerze chciała się bawić i ciągnęła smycz :) gdy zwąchała naleśniki przy kolacji, dostała kręćka, aż uszy jej się trzęsły :) jest bardzo kochana, to wspaniały pies, to straszne, że ktoś tak potraktował ją na starość, gdy najbardziej potrzebowała swojego człowieka.

Idusiek, widzę, że pisałyśmy jednocześnie :) Kora upatrzyła sobie miejsce w łazience i kładła się tam spać, może dlatego, że było jej tam chłodniej. Dziś gdy chciałam zakroplić jej uszy, szukam jej i nigdzie nie ma, nawet w łazience, patrzę, a Kora cała zadowolona śpi na łóżku z Reą i Rysią :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...