karoluch Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 u Koreczka wszystko dobrze, bez większych zmian. Tylko pogoda bardzo jej dokucza, przesypia prawie całe dnie, na spacery chodzi niechętnie, bo nie lubi chodzić po mokrej trawie. Największy problem pojawia się, gdy chce ominąć kałuże, a zalany jest cały chodnik. Staje wtedy, skonsternowana, i zastanawia się co tu zrobić, żeby tylko nie wdepnąć w wodę ;) Quote
anetek100 Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 hehehehe no udana kobitka z niej nio:)::)świetna sunia:)trzymajcie sie dziewczynki;)buziaki dla Was Quote
idusiek Posted November 8, 2010 Author Posted November 8, 2010 karoluch napisał(a):u Koreczka wszystko dobrze, bez większych zmian. Tylko pogoda bardzo jej dokucza, przesypia prawie całe dnie, na spacery chodzi niechętnie, bo nie lubi chodzić po mokrej trawie. Największy problem pojawia się, gdy chce ominąć kałuże, a zalany jest cały chodnik. Staje wtedy, skonsternowana, i zastanawia się co tu zrobić, żeby tylko nie wdepnąć w wodę ;) to tak jak mój Roman..jacy oni podobni do siebie z charakterów - albo podobno bo oboje starzy jak świat :) Karolina, ucałuj od nas Korunię , trzymajcie się ! Quote
karoluch Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Kilka dni temu przyjechał do nas koci odpowiednik Koruni :) kotunia ma 13 lat, wyrzucona na dwór przez syna zmarłej pani, na brzuszku miała duży nowotwór, który pękł - niedługo operujemy. Guzy są w kilku miejscach listwy mlecznej. Obie uwielbiają kontakt z ludźmi, mają apetyt i cieszą się ciepłem domu, pełną miską i drapaniem za uszkiem zupełnie jak gdyby nic ich nie bolało i nie targały ze sobą bagażu przykrych doświadczeń. Mimo podobieństwa wieku i stanu zdrowia dziewczyny na razie nie przypadły sobie do gustu ;) ale to nie szkodzi - Kasia i tak musi na razie być izolowana, z czasem się dogadają. Koreczek pozdrawia wszystkie cioteczki Quote
LadyBell Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Karoluch, Ciebie to chyba trzeba ozłocić za to serce dla zwierząt! :) Wyczochraj od wszystkich ciotek całe towarzystwo. :) Quote
idusiek Posted November 10, 2010 Author Posted November 10, 2010 i pokaż zdjęcie zakochanej starej pary:) Quote
karoluch Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 nie zrobiłam dziewczynom zdjęcia, może za jakiś czas, jak Kasia nie będzie już izolowana, zrobię im wspólne. tu jest wątek kituni i kilka zdjęć http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=119843&p=6645946 Quote
rita60 Posted December 1, 2010 Posted December 1, 2010 [quote name='karoluch']nie zrobiłam dziewczynom zdjęcia, może za jakiś czas, jak Kasia nie będzie już izolowana, zrobię im wspólne. tu jest wątek kituni i kilka zdjęć http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=119843&p=6645946 Tak cichutko u maleńkiej:roll: Quote
idusiek Posted December 1, 2010 Author Posted December 1, 2010 rita60 napisał(a):Tak cichutko u maleńkiej:roll: pewnie karoluch zajeta Quote
idusiek Posted December 3, 2010 Author Posted December 3, 2010 karolina nie moze zalogować się na dogo, wiec kopiuję maila ;) Koreczek czuje się dobrze. zaokrągliła się na zimę; nie wiedziałam, że potrafi tak szybko biegać dopóki nie zobaczyłam jak zasuwa do domu, gdy śnieg sypie jej w pyszczek, chowała się w każdej klatce, żeby choć na chwilę nie wiało na nią. Muszę kupić jej coś na łapki, bo przemarzają jej, sprawdzałaś kiedyś spray do łap zapobiegający zamarzaniu albo psie buty (rzecz jasna nie sama, tylko na psie :D)? Zima podoba się Korze pod warunkiem, że nie sypie; wtedy mogłaby spacerować i spacerować, ryjąc tunele w śniegu wyższym niż ona i wyszukując "skarby" spod śniegu. Jestem ostatnio zalatana, dopiero zoperowaliśmy kotkę Kasię z nowotworem na brzuchu (tę, o której pisałam na wątku Kory). Okazało się, że guz był już kiedyś wycinany, a to było wznowienie, guz jest złośliwy, do tego kotka ledwo widzi, jest słaba i stara, dobrze, że nie jest już na dworze, pierwsze mrozy zabiłyby ją, miała przecież w brzuchu ziejącą dziurę; zostanie już u nas, tak jak Koreczek, mam nadzieję, że i ona odżyje tak jak ten psi grubasek :) postaram się niedługo o zdjęcia. Quote
LadyBell Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 bardzo dziękujemy za relacje :) Trzymaj się rudzielcu w te mrozy ;) Quote
elzak3 Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Niedawno odeszła moja adoptowana staruszka spanielka Kama. Z sentymentu do was zaglądam. Tęsknię za suńką. Quote
karoluch Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 ha, udało mi się zalogować! :) Kora na oko czuje się bardzo dobrze, po operacji została tylko blizna, niestety oglądałam jej dziś brzuszek i poniżej żeber wymacałam dwa guzy wielkości piłeczki kauczukowej :( są twarde, wydaje mi się, że to nie tłuszczaki, ale mam tu za małe doświadczenie. Jutro Koreczka obejrzy doc, zabieramy ją i jej koci odpowiednik Kasię na kontrolę pooperacyjną. Kasia jest słaba, ale bardzo dzielna. O ile Korze podoba się śnieg leżący na ziemi, to przeciw temu sypiącemu w pyszczek ogłosiła strajk i jak wychodzi na spacer i widzi, że pada, staje na klatce i nie chce się ruszyć :) Quote
idusiek Posted December 12, 2010 Author Posted December 12, 2010 kurdę, przerzuty.... karoluch plizz skonsultuj i daj znać co robimy.. Kora ma rację - ja tez protestuję jak mam wychodzić a pada śnieg:) Quote
LadyBell Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 ja tam wolę jak pada niż jak jest odwilż, jak dziś. ;) Koruniu trzymaj się! Quote
karoluch Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 Doc uprzedzała, że mogą się pojawić, raczysko szuka jakiegoś ujścia i w takich przypadkach przeważnie roznosi się po skórze, ale może to tłuszczaki? Dam jutro znać wieczorem, jak wypadła wizyta.. Quote
karoluch Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Oprócz wymacanych przeze mnie guzów pojawił się też nowy bliżej tylnych łapek. Niestety nie wróży to dobrze, jest tak jak przewidywała doc: kiedy usunęliśmy największe ognisko, zaczęły pojawiać się mniejsze. Na razie nic nie zrobimy, zobaczymy w jakim tempie będą rosnąć i czy będą pojawiać się nowe, jeśli się uda, po zimie będziemy ponownie operować Koreczka. Poza tym, doc pochwaliła Korę, że bardzo dobrze wygląda :) Quote
idusiek Posted December 13, 2010 Author Posted December 13, 2010 a pokazesz i nam jak dobrze wyglada? :) Dzięki za info Karoluch-ech, biedny Koreczek... Quote
idusiek Posted January 13, 2011 Author Posted January 13, 2011 [FONT=Times New Roman]Spokojnie cioteczki [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT] [FONT=Times New Roman]Wszystko jest ok. No może nie ok, bo Korunia ma guzy ale generalnie kondycha dopisuje ;)[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Rozmawiałam kilka dni temu z Karolouch, wyslała mi nawet zdjęcie spiącej na piekym posłanku koruni= ale niesestety jestem pierdoła po zmianie telefonu i nie umiem go zgrać na dogo....[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Korunia zimą trochę osłabła (ale tak jak gadałysmy, moj staruteńki Roman ma tak samo). [/FONT] [FONT=Times New Roman]Spacerki tak, ale wokól bloku i fiu do ciepłego domku;) Kałuże omija szerokim łukiem, jak prawdziwa dama [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Times New Roman] Ma też mniejszy apetyt.[/FONT] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.