Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 496
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

u Koreczka wszystko dobrze, bez większych zmian. Tylko pogoda bardzo jej dokucza, przesypia prawie całe dnie, na spacery chodzi niechętnie, bo nie lubi chodzić po mokrej trawie. Największy problem pojawia się, gdy chce ominąć kałuże, a zalany jest cały chodnik. Staje wtedy, skonsternowana, i zastanawia się co tu zrobić, żeby tylko nie wdepnąć w wodę ;)

Posted

karoluch napisał(a):
u Koreczka wszystko dobrze, bez większych zmian. Tylko pogoda bardzo jej dokucza, przesypia prawie całe dnie, na spacery chodzi niechętnie, bo nie lubi chodzić po mokrej trawie. Największy problem pojawia się, gdy chce ominąć kałuże, a zalany jest cały chodnik. Staje wtedy, skonsternowana, i zastanawia się co tu zrobić, żeby tylko nie wdepnąć w wodę ;)



to tak jak mój Roman..jacy oni podobni do siebie z charakterów - albo podobno bo oboje starzy jak świat :)
Karolina, ucałuj od nas Korunię , trzymajcie się !

Posted

Kilka dni temu przyjechał do nas koci odpowiednik Koruni :) kotunia ma 13 lat, wyrzucona na dwór przez syna zmarłej pani, na brzuszku miała duży nowotwór, który pękł - niedługo operujemy. Guzy są w kilku miejscach listwy mlecznej. Obie uwielbiają kontakt z ludźmi, mają apetyt i cieszą się ciepłem domu, pełną miską i drapaniem za uszkiem zupełnie jak gdyby nic ich nie bolało i nie targały ze sobą bagażu przykrych doświadczeń. Mimo podobieństwa wieku i stanu zdrowia dziewczyny na razie nie przypadły sobie do gustu ;) ale to nie szkodzi - Kasia i tak musi na razie być izolowana, z czasem się dogadają. Koreczek pozdrawia wszystkie cioteczki

  • 3 weeks later...
Posted

karolina nie moze zalogować się na dogo, wiec kopiuję maila ;)

Koreczek czuje się dobrze. zaokrągliła się na zimę; nie wiedziałam, że potrafi tak szybko biegać dopóki nie zobaczyłam jak zasuwa do domu, gdy śnieg sypie jej w pyszczek, chowała się w każdej klatce, żeby choć na chwilę nie wiało na nią. Muszę kupić jej coś na łapki, bo przemarzają jej, sprawdzałaś kiedyś spray do łap zapobiegający zamarzaniu albo psie buty (rzecz jasna nie sama, tylko na psie :D)? Zima podoba się Korze pod warunkiem, że nie sypie; wtedy mogłaby spacerować i spacerować, ryjąc tunele w śniegu wyższym niż ona i wyszukując "skarby" spod śniegu.
Jestem ostatnio zalatana, dopiero zoperowaliśmy kotkę Kasię z nowotworem na brzuchu (tę, o której pisałam na wątku Kory). Okazało się, że guz był już kiedyś wycinany, a to było wznowienie, guz jest złośliwy, do tego kotka ledwo widzi, jest słaba i stara, dobrze, że nie jest już na dworze, pierwsze mrozy zabiłyby ją, miała przecież w brzuchu ziejącą dziurę; zostanie już u nas, tak jak Koreczek, mam nadzieję, że i ona odżyje tak jak ten psi grubasek :) postaram się niedługo o zdjęcia.

  • 2 weeks later...
Posted

ha, udało mi się zalogować! :) Kora na oko czuje się bardzo dobrze, po operacji została tylko blizna, niestety oglądałam jej dziś brzuszek i poniżej żeber wymacałam dwa guzy wielkości piłeczki kauczukowej :( są twarde, wydaje mi się, że to nie tłuszczaki, ale mam tu za małe doświadczenie. Jutro Koreczka obejrzy doc, zabieramy ją i jej koci odpowiednik Kasię na kontrolę pooperacyjną. Kasia jest słaba, ale bardzo dzielna. O ile Korze podoba się śnieg leżący na ziemi, to przeciw temu sypiącemu w pyszczek ogłosiła strajk i jak wychodzi na spacer i widzi, że pada, staje na klatce i nie chce się ruszyć :)

Posted

Doc uprzedzała, że mogą się pojawić, raczysko szuka jakiegoś ujścia i w takich przypadkach przeważnie roznosi się po skórze, ale może to tłuszczaki? Dam jutro znać wieczorem, jak wypadła wizyta..

Posted

Oprócz wymacanych przeze mnie guzów pojawił się też nowy bliżej tylnych łapek. Niestety nie wróży to dobrze, jest tak jak przewidywała doc: kiedy usunęliśmy największe ognisko, zaczęły pojawiać się mniejsze. Na razie nic nie zrobimy, zobaczymy w jakim tempie będą rosnąć i czy będą pojawiać się nowe, jeśli się uda, po zimie będziemy ponownie operować Koreczka. Poza tym, doc pochwaliła Korę, że bardzo dobrze wygląda :)

  • 5 weeks later...
Posted

[FONT=Times New Roman]Spokojnie cioteczki [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT]
[FONT=Times New Roman]Wszystko jest ok. No może nie ok, bo Korunia ma guzy ale generalnie kondycha dopisuje ;)[/FONT]
[FONT=Times New Roman] [/FONT]
[FONT=Times New Roman]Rozmawiałam kilka dni temu z Karolouch, wyslała mi nawet zdjęcie spiącej na piekym posłanku koruni= ale niesestety jestem pierdoła po zmianie telefonu i nie umiem go zgrać na dogo....[/FONT]
[FONT=Times New Roman] [/FONT]
[FONT=Times New Roman]Korunia zimą trochę osłabła (ale tak jak gadałysmy, moj staruteńki Roman ma tak samo). [/FONT]
[FONT=Times New Roman]Spacerki tak, ale wokól bloku i fiu do ciepłego domku;) Kałuże omija szerokim łukiem, jak prawdziwa dama [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Times New Roman] Ma też mniejszy apetyt.[/FONT]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...