Ewanka Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 Marta67 napisał(a):kurcze trzeba coś zrobić... najlepiej gdyby zgłosił się domowy, darmowy dt z jednym conajwyżej pieskiem... ale takich to ze świecą szukać... Ewanka masz namyśli Anię? :O ... rzuciłam tylko luźną myśl, bo naprawdę nie wiem, jak to jest możliwe, że psiak zachowuje czystość, a potem w iinnym domu, kompletnie nie wie do czego to służy ... myślę, że to było niedopowiedziane, chyba że się mylę. ... tak Anię. Teraz najważniejsze znaleźć małej Lolci jakieś dobre miejsce ... tamte szczegóły nie są teraz ważne , podziliłam się tylko swoim spotrzeżniem. Quote
Kociabanda2 Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 [quote name='Ewanka']... bo jak wytłumaczyć, że tam zachwowywała czystośc w domu ... a teraz przestała??? Może tym, że tam siedziała większość czasu zamknięta w łazience i nie chciała brudzić pod siebie? Może tym, że po raz kolejny zmieniła otoczenie i być może wpłynęło to na jej psychikę? Z tego co ja pamiętam Ania pisała, że sunia prawie nie brudzi w domu, a jeśli już się zdarzy to poza łazienką, gdzie miała legowisko. Niewielki problem ze sporadycznym załatwianiem się w domu mógł zmienić się w duży problem na tle psychologicznym. Ciągłe zmiany otoczenia i opiekunów na pewno nie są dla niej obojętne. Na przyszłość proponowałabym byś poczytała dokładnie i zastanowiła się zanim zaczniesz rzucać "luźnymi przypuszczeniami". O ile dobrze czytałam wątek to akurat Ania dla Loli zrobiła bardzo wiele. Quote
Ewanka Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 Masz z pewnością wiele racji, po prostu głośno się zastanawiałam, jak możliwa jest aż taka zmiana zachowania, bez jakieś traumy po drodze ... teraz sika również w łazience, nie omija miejsca , w którym czasowo przebywa. Trzymam kciuki za dobre miejsce dla Lolitki i jak najszybszy kochający i cierpliwy DS. Quote
paula82 Posted July 15, 2010 Author Posted July 15, 2010 Kurcze kiepsko to wygląda :shake: Co do pobytu Loli w nowym domku to popieram moje poprzedniczki, że ci ludzie nie byli chyba jeszcze gotowi na przyjęcie psa, brakło im cierpliwości i zbyt szybko z niej zrezygnowali. No szkoda. Trzeba myśleć co dalej... a co do Ani też uważam, że baaardzo dużo dla Loli zrobiła, gdyby nie jej szybka reakcja i chęć przyjęcia Loli pod swój dach mimo sprzeciwu Bulsona Lola pewnie byłaby w schronie, a to, ze u niej rzadziej się wypadki zdarzały to może kwestia, tego, że była bardziej separowana ze względu na Bulka, może nie musiała przebywać sama w domu, ale teraz to można tak gdybać, a to i tak nic nie pomoże, więc może już nie poruszajmy tego tematu. Quote
Aneczka&Sułtan Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 [quote name='Ewanka'] Trzymam kciuki za dobre rozwiązanie ... a swoją drogą, to wydaje mi się, że poprzedni DT nie był do końca szczery co do suni i jej zachowań w domu ... więc chyba jak już sprawa stanie na ostrzu noża, to skutecznie pomoże znaleźć choćby czasowe rozwiązanie, by słodka sunia nie trafiła do schronu !!! http://www.dogomania.pl/forums/937-Domy-tymczasowe Bardzo mi przykro czytać takie słowa. Nie oczekuję podziękowań, że uchroniłam Lolę przed schroniskiem ani za to, że mimo tego że Lolę trzeba było szczepić odrobaczyć obejrzeć u weta i nakarmić nie prosiłam o ani złotówkę. Nic dziwnego, że DT niepłatnych można tu na palcach jednej ręki policzyć, skoro jeszcze są podejrzewane o zatajanie prawdy. Zrobiłam z Lolą całe rozpoznanie, które w nowym domu potwierdziło się w 100%. Oprócz czystości. Poświęciłam małej ogrom czasu kosztem mojego psa. Przez cały czas pobytu Loli u mnie ktoś był w domu. Przez sobotę i niedzielę zrobiłam chyba milion kilometrów, wymieniałam tylko psy. Ale nie zamierzam się dalej tłumaczyć. Po prostu szlag mnie trafia, że łatwiej rzucać bezpodstawne oskarżenia niż czytać wątek dokładnie. Swoją drogą to smutne, że łatwiej uderzyć w człowieka niż poświęcić czas na dokładną lekturę. Mimo tego, że byłam TYLKO awaryjnym DT i od początku wiadomo było, że Lola u mnie nie zostanie czuję się za nią odpowiedzialna. Ale wypraszam sobie zrzucania odpowiedzialności za Lolę na mnie. Gdybyś nie zauważyła pomagam jak tylko mogę. Może swój czas na bezpodstawne oskarżenia przełożysz na ogłaszanie psiaków będzie to z pożytkiem dla wszystkich. Od razu napiszę, że w nowym DT Lola ma cudowną opiekę i jeśli ktoś się ośmieli napisać, że poszukuje nowego miejsca z uwag na jej "śmierdzący" problem to nie ręczę za siebie. Idę ochłonąć bo ciśnie mi się na usta kilka zdań, ale chcę zachować poziom. Quote
protzlav Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 Nie kłóćcie się, bo nie o to tu chodzi, Moje Drogie Panie ... ale tak swoją drogą, warto najpierw 10 razy pomyśleć a potem dopiero napisać !!! (D.) Quote
Kociabanda2 Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 Kiedy ona ostatni raz była ogłaszana? Ogłoszenia przydałoby się odnawiać raz na miesiąc, bo inaczej leżą głęboko zakopane. Czy ktoś ma nad tym kontrolę? Quote
Aneczka&Sułtan Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 Kociabanda2 napisał(a):Kiedy ona ostatni raz była ogłaszana? Ogłoszenia przydałoby się odnawiać raz na miesiąc, bo inaczej leżą głęboko zakopane. Czy ktoś ma nad tym kontrolę? Lola miała ogłoszenia 3 tygodnie temu. Quote
Kociabanda2 Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 też podniosę _____________________________ Ciotki ja myślę, że nie mamy innego wyjścia jak tylko zacząć zbierać deklaracje i szukać dla Loli płatnego (domowego) DT... Quote
Marta67 Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 Kociabanda to chyba dobre rozwiązanie. innego nie mamy chyba, że kolejny dt niepłatny z nieba nam spadnie spadnie (mając na myśli poprzednie dt ;) ) Quote
Shugartowa Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 Słuchajcie po pierwsze primo - Lola może smiało iść do DT z ogrodem i myślę, że wszystko będzie wtedy ok - jesteśmy własnie na działce i Laleczka już 3 razy siknęła na trawce przy głośnym aplauzie i górze smakołyków i ani razu nie próbowała załatwić się w domu. Jeśli ktoś z Was zastanawiał się nad przygarnięciem Loli, a miał opór ze względu na "problem", to naprawdę myślę, że nie ma się czym spinać. Niestety nie wiem, czy Loli móżdżek zgeneralizuje dzisiejsze sukcesy na tyle żeby w poniedziałek załatwić się na miejskim trawniku :( Drugie primo - w finansowaniu pobytu Loli, czy to w hoteliku, czy płatnym DT pomoże Fundacja dr Lucy, więc może to zachęci osoby mające kontakty lub możliwości do udzielenia wsparcia. Mała ma prawie miejsce w sprawdzonym hoteliku w Białobrzegach niestety zwolni się ono w ciągu tygodnia i nie wiadomo, czy na początku czy pod koniec, więc sprawa jest raczej ryzykowna. Secundo - wyjeżdżam w piątek, czwartek mam na załatwianie różnych spraw i swojego psa zawożę do rodziców już w środę wieczorem, więc Lola ma u mnie już bardzo mało czasu - proszę nie zostawiajcie mnie z zagwozdką co mam wtedy z nią zrobić... :( Quote
Kociabanda2 Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 O rety! Do środy jest bardzo mało czasu :( A ten hotelik w Białobrzegach to boksy czy warunki domowe? Cioteczki na gwałt szukamy DT (może być płatny) dla Loli!!! Zna ktoś jakieś sprawdzone miejsce?? Osobiście uważam, że przy jej problemach nie powinniśmy dawać jej do boksów, bo tam nie nauczy się czystości. Najlepszy byłby domowy DT. Bardzo dziękujemy Fundacji dr Lucy za pomoc w finansowaniu!!! Quote
Shugartowa Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 Lola jedzie dziś do Białobrzegów - hotelik to kojce plus kilka psów jest zawsze trzymanych w domu - mają tam bardzo dobrą opiekę, a Lola będzie miała towarzystwo innej suczki colliepodobnej. Jeśli znajdzie się inna możliwość zawsze można małą stamtąd zabrać. Psy są odwiedzane przez okoliczne dzieciaki i wyprowadzane na spacery, więc nie zabraknie socjalizacji, a i myślę że może Loli łatwiej będzie opanować sztukę zalatwiania się przy kimś. Jeśli ktoś ma inną propozycję w tempie ekspresowym - śmiało, Lola i ja czekamy Quote
Shugartowa Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 Te jak na radom, miejscowość dokładnie nazywa się Promna Quote
Kociabanda2 Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 Ciocia Mru zrobiła Loli banerek :multi::multi::multi: Częstujcie się proszę :) Oczywiście poprosimy też na pierwszą, by łatwo było znaleźć w razie potrzeby. Quote
Aneczka&Sułtan Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 Lolasek już pewnie w hoteliku. Zuza - jak Lola zniosła przeprowadzkę? Quote
kakadu Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 biore banerek lolaska tak jak mi tlumaczylas na watku wtorka i nie moge - cos mam za dlugie i niestety nie sa to moje nogi... mam taka informacje: Your signature cannot be longer than 1000 characters including BB code markup. no i teraz jeszcze raz probowalam to mi daje banerek POD wtorkowym i nic z tym nie moge zrobic; kursor mi miga obok, a wkleja sie pod... Quote
Kociabanda2 Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 Po prostu przekroczyłaś limit znaków (czy czegoś tam). Też mam tak często jak próbuję za dużo upchnąć :lol: W sygnaturze nie pomieści się więcej niż 5 banerków (w przepisowych wymiarach) i to też pod warunkiem, że nie dodajesz napisów. Widocznie przy tych wpisach, które masz zmieści się tylko jeden banerek :( Quote
Aneczka&Sułtan Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 przeklejam wieści od Lolaska: "zurdo" napisał(a):Okazało się, że sikanie nie jest wielkim problemem dla małej Loli, pod warunkiem, że ma dostęp do trawnika wtedy, kiedy chce ;) Lola pojechała dziś do hoteliku. Potrzebny dom na cito, póki jest dzieciakiem i można ją wychować... "Scarlet" napisał(a):Marta, to są rozumiem przecieki z hoteliku? Tak coś czułam, że to nie o podłoże chodzi tylko swobodę, dowolność czasu i pewnie po trochu obecność człowieka. Tak było przez weekend na działce i tak by pewnie było w domu z ogrodem...eh...jutro usiądziemy i porobimy małej śliczne ogłoszenia i piękne nowe allegro żeby nie musiała czekać na dom aż wymieni wszystkie zęby ;) co to za dom, którego nie zbada sie organoleptycznie :D a na smoczej smutno bez Loli, jej tarmoszenia i pchania się na łóżko... :( "Donka5" napisał(a):Lola jest u mnie :641: . Przebywa w boksie,ale bardzo dużo czasu przebywa poza nim. Pogoda jest piękna ,więc biega po trawie i bawi sie z moją córeczka Załatwia sie poza boksem. Jutro postaram się zrobić zdjęcia. "zurdo" napisał(a): Wychodzi na to, że to jednak Shughart Stary Deprawator podpuszczał Lolkę i czynił ją odporną na zabiegi wychowawcze :kosci: Quote
Kociabanda2 Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 no proszę. Czyli z tym siusianiem nie jest tak najgorzej :) Quote
Aneczka&Sułtan Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 Kociabanda2 napisał(a):no proszę. Czyli z tym siusianiem nie jest tak najgorzej :) o ile hotelik nie zataja całej prawdy:diabloti: oczywiście żartuję, ale nie mogłam się powstrzymać :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.