2411magdalenka Posted September 1, 2010 Author Posted September 1, 2010 ok dzięki.. bo od wczoraj musiałam "pasztet" dawać na koniec języka i zamykać paszczę.. tylko kurcze nie było kontroli wapnia (miał być sprawdzony na początku sierpnia razem z mocznikiem, ale wtedy był boom nużycowy i wetka zaleciła odczekać z badaniami..) więc na wszelki wypadek z serkiem białym się wstrzymam... no i topiony odpada... ehh.. moze maslo spróbuję.. Freyka nie ma diety weterynaryjnej, pytałam o zmianę karmy kilkakrotnie - ma zostać na RC Maxi juniorze ze względu na stawy... po cichu się z tego cieszę, bo 0,5 kg karmy na dobę w przeliczeniu na miesiąc i weterynaryjna..... kosmos. Poprzedni mój psiak dostawał Boscha i klaskał na niego uszami ;) Royal to już większy wydatek, a weterynaryjna......... po prostu jak jeszcze kiedykolwiek będę się decydować na jakiekolwiek zwierzę to przemyślę to 20x, bo jednak nastawienie się na "po prostu" karmę i szczepienia to nie wszystko.... ;) Dzisiaj młoda dostała nowy kapelusz.. w ciągu miesiąca zrobiła z pierwszego totalną masakrę. Dzisiaj już biegała a on jej dyndał rozpięty (porozgryzała zapięcia, powyginała i postrzępiła go w wielu miejscach). Już po kąpieli i ostatnim pryskaniu na grzybka.. rany na tyłku lepsze, niestety są 2 nowe na tylnych łapach, 1 pod odbytem i z 5 w okolicach łopatek :( także świństwo musi być wszędzie zanim w końcu zrobimy "kill 'im"... zmęczona jestem już kąpaniem, chyba tylko Fioneczka konkuruje z Freyką z ilością kąpań w ciągu życia. Quote
baster i lusi Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 [quote name='agnieszka24']Tak, to Duda :multi: Tez zawsze Hienie podjadałam :evil_lol: Teraz daję jej witaminki z masłem (ale musi być prawdziwe, bez dodatku oleju, bo inaczej nie zje ;)[/QUOTE] Moje też uwielbiają pasztet i pewnego wieczora mąż narobił kanapek z pasztetem.widząc to jak wcinają z zięciem ze smakiem powiedziałam:eviltong::eviltong:(bo zięć nie za bardzo lubi moje psiaki)dzięki pieskom mieliście z czego kolację zrobić.Ja swoim też wpycham tabletki do gardła bo baster zje wszystko a tabletkę wypluje. Quote
2411magdalenka Posted September 2, 2010 Author Posted September 2, 2010 dzisiaj Freyka skosiła ze mną cały ogród.. zawsze mąż kosił, ale teraz muszę sama.. i Freyka miała uciechę bo tyyyyle czasu z nią spędziłam ;) i piłkę kopałam i w ogóle. Kosiłam też las.. śmiejcie się, ale razem z rodzicami mamy ogrodzone 100 arów lasu który sami zasadziliśmy, na części posadziłam drzewa owocowe i ten teren koszę.. Freyka oczywiście w las i mogłam ją sobie wołać ;) ale się super wyszalała... zonk jest gdy chce gdzieś odejść.. wyje strasznie, a gdy jadę na zakupy to siedzi pod bramą dopóki nie wrócę.. strasznie jest we mnie zakochana... torba jedna. I żeby tylko mnie liznąć i się przytulić. ...a młoda niestety nadal potężnie wali ;) naprawdę nużyca przy łojotoku to pikuś ;) chociaż w sumie może to wszystko razem tworzy tą niepowtarzalną mieszankę? ;) łapki dzisiaj bledsze.. nie wierzyłam, że taka "byle-jaka" obróżka z amitrazą działa.. ale chyba działa ;) w tym miesiącu muszę kupić karmę ;) znowu w pon zapytam weta czy na pewno tą co mamy i "lubimy" ;) Quote
2411magdalenka Posted September 5, 2010 Author Posted September 5, 2010 młoda super.. rozkwita szczeniakowo na powrót ;) mimo pogody humor ma przedni, chce się jej figlować, wyskakuje na mnie, burczy (jak wychodzę z domu i wracam), wcina karmę aż jej się uszy trzęsą, krzywi się na pasztet ;) ale wciskam ;) ...niestety coś jest mojemu drugiemu kocurowi :( od wczoraj nie je i bez przerwy śpi.. jest całkiem bez humoru... do tego ma biegunkę :( nie wiem czy to zapalenie trzustki wróciło, czy... wolę nie myśleć :( jutro zabieram Ozziego z Freyką do dr Orła... był już w Krak-vecie 3x, a ogólnie próby wyleczenia go z biegunki trwają już ponad rok :( najlepiej mu na RC GastroIntestinal moderate calories czy jakoś tak, ale płaciłam za 2kg karmy 90 zł :( teraz jest na RC Sensitivity Control 1,5 kg 55 zł, ale kurcze wychodzi, że kiepsko :( ...no chyba że to już nie sprawa trzustki tylko... FIPa :( jak jeden kocur, to czemu nie dwa? :( :( :( ale wodobrzusza nie ma... no, ale może być bezwysiękowe :( ehhh masakra jakaś Quote
wojtuś Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 Cieszę sie że Freyce lepiej, a z kotkiem - trzymam mocno żeby ta biegunkę wyleczyć Magdalenko pozdrowienia:) Quote
skrzeli Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 Freycia super - mieliśmy przyjemność poznać Małą i wspaniałą Panią osobiście :) Mała nas obszczekała, że hohoho - ogromny temperament i mimo bytowania w kloszu wspaniała chęć życia :) pozdrawiamy serdecznie a kotek też na chorego absolutnie nie wyglądał - może coś zeżarł na zewnątrz? Quote
Vlk Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 a są jakieś nowe foty? Freyunia, jak zwykle trzymam za Ciebie kciuki Quote
2411magdalenka Posted September 6, 2010 Author Posted September 6, 2010 jestem po wizycie... i zonk. Mam zalecenie.. uwaga.. TRZYMAĆ FREYĘ Z DALEKA OD... trawy. No myślałam że padnę jak to usłyszałam. Jeszcze się nie zastosowałam, bo leje jak z cebra, a muszę młodej chyba do domu budę przyciągnąć na podjazd i uwiązać ją jakoś bo inaczej tego nie widzę... ale nadal zastanawiam się czy to zrobić czy nie. Bo młodą to na pewno zestresuje... Dlaczego mam to zrobić? Bo doktor podejrzewa uczulenie kontaktowe łap... bo cała reszta ciała niby lepiej, ale łapy dalej brzydkie i niekoniecznie tylko od nużycy. Ale jak leje to młoda i tak siedzi pod domem czy w garażu, a ostatnio dużo lało.. dla mnie to ściema jakaś - ale może się mylę. Pomóżcie - wiązać ją? albo zamknąć w garażu i wyprowadzać na sikanie? w tym stanie jakim jest tj rany rozdrapywane/ grzybica-niegrzybica do domu i dzieci jej nie wezmę... pozostaje opcja garaż albo buda i łańcuch. Czy dać z tym wiązaniem spokój? ehhh poza tym - tylko do niedzieli biseptol i odstawiamy. A Steryd niestety dawka w górę do 10mg/dobę bo świąd jest okropny i dalej sobie młoda robi rany otwarte - teraz w okolicy łopatek/barków bo dam sobie da radę "śturnąć" tylnimi łapami... Zastanawiam się nad karmą bo muszę coś kupić wkrótce. Doktor powiedział, że nawet jak wybiorę jakąś bez kurczaka to i tak jakieś białka kurze będą bo do wszystkich to niby dodają... i że jak chce jej nie uczulać karmą to że mam jej koninę gotować. ...także niby z karmą nie mam ruchu (gotowanie odpada, nie mam gdzie kupić koniny no i bez jaj... wiecie, jestem w lekkim szoku - nie puszczać psa na trawę i gotować koninę ;) ) ...szczerze mówiąc doktorowi się z karmami trochę myli czasem, już to sprawdziłam ;) więc Ciotki - poradźcie czy jej zmienić na jakąś jagnięcinę+ryż czy coś innego???? tylko plis litości cenowej... na moją kieszeń to górna granica 200 zł za 15 kg. z kocurem bonanza... znowu dostał antybiotyki i zalecenie GastroIntestinala... a potem jakąś karmę lekkostrawną żeby nie obciążać tej trzustki.. no ale cholera (sorry że sie ekscytuję) dostawał RC Sensivitivi Control i do tego troszkę RC Sensible żeby ciut taniej wychodziło, obie z obniżoną zawartością tłuszczu... to czemu ta biegunka??? myszę wciął? ale z drugiej strony kocur ma 1,5 roku i odkąd go mam ciągle biegunkuje z przerwami....... tutaj też było ok miesiąc po ostatnich zastrzykach i na tych karmach dla wrażliwców... i teraz coś nieteges. Jak nie przejdzie po zastrzykach i na karmie to badania krwi.... nie wiem czy jeszcze nie powinnam odrobaczyć... (ostatnio koniec kwietnia). Ogólnie zwierzakowa masakra trwa. Zadzwoniłam do męża po wizycie to powiedział - wszystko uśpij, dzieci tylko zostaw ;) Quote
2411magdalenka Posted September 6, 2010 Author Posted September 6, 2010 a nowe fotki kiedyś będą ;) tj teraz mam masakrycznie mało czasu bo już męża mam daleko a dzieci blisko ;) i jeszcze mi się pochorowały, więc jestem nieżywa i ledwie wiem jak się nazywam... Quote
2411magdalenka Posted September 6, 2010 Author Posted September 6, 2010 aaa.. z łojotokiem poprawa, mam dalej kąpać ale wydłużyć ostępy: co 5 dni, kolejny sebowet musiałam kupić, bo niestety kawał Suni do prania ;) Quote
agnieszka24 Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 Kurcze, kiedy ta Freyka stanie wreszcie na łapy.. :( Nie wiem co robic z tym wiązaniem u budy.. A może mąż albo jakiś zaprzyjaźniony facet mógłby sklecić dla niej kojec? Jakby miała spory, wysypay piachem, albo z podłogą z dech, to nie miałaby kontaktu z trawą i nie męczyła by się. Psiaki miewają alergię na pyłki, może i trawa jest alergenem..nie wiem. Magdalenko pomyśl nad kojcem - gotowe są masakrycznie drogie, ale samemu tez można całkiem dobry kojec postawić. Co do karm to polecam Arion Premium jagnięcina z ryżem - karma dla alergików. Jest bardzo dobrze tolerowana przez psiaka mojego znajomego, a psiak ma niewydolność trzustki. Część karm ma w składzie kurczaka, ale jeżeli jest to hydrolizat kurczaka, to nie będzie uczulał. To ta karma - cenowo też super :) http://www.telekarma.pl/p18/arion.premium.adult.lamb.amp.rice.15.kg.htm Quote
agaga21 Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 w tym przedziale cenowym jest chyba acana lamb &apple kurcze, ja myślałam, że freyka to domowy pies...z tymi wyłysieniami, ranami pewnie jej ciężko w zimnie, poza tym ma przecież kłopoty ze stawami. ona nie powinna mieszkać na dworze :( a dopiero chłody nadchodzą! ariona z jagnięcina jedzą moje psiaki ale chyba alergikami nie są więc nie wiem jak faktycznie jest z nieuczulaniem. w każdym razie bardzo dobrze ja przyswajają i smakuje im. Quote
ania z poznania Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 Karma z jagnięciną jest generalnie polecana dla alergików, ponieważ jagnięcina jest mięsem najmniej ingerowanym, czyli najmniej w nim antybiotyków, pasz, itd. Mój Killah miał alergie pokarmowe, nie wchodzi w grę np. żadna karma z kurczakiem, jedzą Purinę, jagnięcina z ryżem, super! Bardzo chwalę wszystkie karmy z jagnięciną. Quote
agnieszka24 Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 Freyka była przez jakiś czas w domu, ale magdalenka ma dwoje malutkich dzieci, nie może ich narażać na zakażenie grzybicą. Może dopóki skóra się nie poprawi, to nich będzie tymczasowo w garażu.. Ja zaraziłam się grzybem od mojej tymczasowiczki, cholerstwo ciężko się zwalcza i jest to bardzo droga kuracja. Bałabym się narażać na to swoje dzieci, gdybym je miała ;) Magdalenko zobacz co napisała cioteczka na wątku niekonwencjonalne metody zwalczania nużycy: gadomsia napisał(a):Witam wszystkie ciotki. I wujków (chociaż rwpb gdzieś się zapodział). Walczę z chorobą skory u Agata już ponad rok. Na początku CAŁY wyglądał tak, jak ostatnio zadek Freyi. Takiego go znalazłam. Kąpałam, i strzygłam czasem i dwa razy w tygodniu. Łapy miał tak spuchnięte, że ich średnica miała ok. 10 cm. Tak było rok temu i jeszcze zimą. Teraz: Ma kilka PŁYTKICH ranek i strupków. Już nie śmierdzi chociaż nadal wołam na niego per "Smrodek". Rany nie ropieją i są płytkie nawet jeśli coś się pojawia. Bardzo żywiołowy wesoły piesek się zrobił chociaż teraz wygląda jak ogromny york. Dlatego w tym tygodniu ma ksywkę Yorek. :lol: Jest co tydzień strzyżony żeby mieć wgląd w każdy strupek, bo jak się robiła skorupa to dopiero tam się działo, że hej! Kąpiele: raz w tygodniu. ClorexyDerm na zmianę z manusanem (z manusanu robię łagodny "roztwór pieniący się" i tym myję psinę. Coraz więcej czasu mi to zajmuje bo szczeniak nagle mi zaczął rosnąć:multi:, a właściwie się rozrastać (jakby co to i parę kotletów jakiś psiożerca by wykroił już). Obecna dieta: tylko gotowane jedzonko (kasza, kluchy + mięsko takie dla piesków ale samo wołowe 25 dag dziennie), czasem suchą karmę ale zalewaną wrzątkiem, witaminki, hepatil na wątrobę (z przerwani w cyklach dwutygodniowych), jak jest kasa to lepszy preparat na wzmocnienie, jak nie to sam tran i olej z wiesiołka. Jeszcze dostaje 4 posiłki (zaliczył "psi Oświęcim" i musi się odbudować). Na początku dostał dawkę uderzeniową różnych leków ale później wet powiedział że to i tak dużo, poszliśmy w naturoterapię (Dzięki Pineska, masz w tym swój udział:loveu:). Nie mam nawet obroży "przeciw" bo bałam się żeby nie katować psa dodatkową chemią. Teraz dopiero zamówiłam, bo chodzimy na dłuższe spacerki do lasu (łapki już wytrzymują dłuższy spacer). Obecnie kuracja polega na smarowaniu psa olejem z dziurawca, olejem czosnkowym, sokiem z dziurawca lub sokiem z kasztanowca. Dzień przed kapielą nacieram skórę Agata olejem czosnkowym. Na drugi dzień go kapię. Po kąpieli, jeszcze w brodziku, polewam go naparem z mieszaniny dziurawca, szałwii i rumianku. Do następnej kąpieli codziennie przemywam mu skórę jednym z soków (kasztanowiec, dziurawiec). Jedno smarowanie z oleju z dziurawca. Dobry też jest łopian na swędzenie ale nie ma w żadnej okolicznej aptece. Jutro jadę do Wa-wy to może znajdę). Bardzo mu się szybko zaczęła goić skóra (od lipca). Oczywiście zioła rozcieńczam w wodzie a olej to po prostu sok z dziurawca zmieszany z olejem słonecznikowym (dwie łyżki stołowe soku na szklankę oleju). Piszę to wszystko po to, żeby nie załamywać się po paru tygodniach. Dziewczyny walczcie! Quote
andzia69 Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 co do karm dla psów alergicznych...skoro to alergia raczej kontaktowa (trawa) to nie bardzo rozumiem sens podawania karmy dla alergików...no ale moze ja niedouczona jestem, a wetem nie jestem;) w każdym razie dla labki alergiczki dr Popiel z Wrocławia - dermatolog psi - polecał ryż i ryba - gotowana;) koleżanka kupowała po prostu filety i to gotowała plus ryż... aaa - czy podajesz jej coś z wiesiołkiem? jest dobre na skóę i sierść:) Quote
nina_q Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 Mnie tez wet mówił o roztworze z manusanu, ze mozna spróbować. Ja osobiście polecam wrotycz. Zrobiłam piorunującą miksturę i naprawde działa. Przetestowane na Oskarze ;) Tylko psiak nie cierpi tego zapachu i dałam mu chwilowo spokój ;) Mikstura na nużycę - do 100 ml wody wlać 50 ml nalewki wrotyczowej, 50 ml octu wrotyczowego, spirytus mrówczany - 20 ml, spirytus kamforowy - 20 ml, wymieszać. Skórę zakażoną przemywałam raz dziennie. Potem zwiększałam odstęp czasowy az do widocznej poprawy. I derbymed-puder na wszelkie rany itp zawiera wiele cennych olejków, które nie tylko leczą rany i łagodzi świąd ale i pomagają w usunieciu nużycy. I tak jak Andzai pisze wiesiołki i inne omegany + rybka Quote
2411magdalenka Posted September 6, 2010 Author Posted September 6, 2010 Freyka była przewidziana "na polko" bo w naszej okolicy jest bardzo dużo włamań do domów i po prostu nie mieć psiaka na polu to zaproszenie dla włamywaczy... moja starsza, poprzednia sunia, którą odziedziczyłam po babci bardzo się pochorowała, ustała praca nerek i wątroby.. szukałam piesia na dwór i od samego początku to było wiadome na dogo... w ramach adaptacji z rodziną plus choroby na początku Freyka była trzymana w domu, ale gdy wydobrzała to poszła na polko... nie ukrywam, że wolałabym żeby tam została - kocham ją bardzo, sporadycznie na pewno do domu wejdzie i kijem jej nie będę goniła, ale do jej dyspozycji jest ogród zasadniczo. Gdy będą mrozy to będzie młoda miała do dyspozycji garaż, który jest przy domu, ocieplony i w którym grzejemy... także źle jej się nie będzie działo. A kto wie, może gdy się podgoi to wyląduje w domu, w końcu miękka jestem ;) ale narazie NIE MA TAKIEJ OPCJI z uwagi na grzyb i rany które rozdrapuje do krwi - cały dom i garaż jest w ciapkach z krwi albo sreberka... :( mam tego niczym nie opatrywać bo dłużej by się goiło... dziękuję za propozycje karmy...sama też trochę szukałam i czytałam.. zastanawiam się nad PURINA PRO PLAN Puppy Digestion Lamb & Rice 18kg 179,00zł HILL'S SP Canine Puppy Lamb & Rice 15kg 189,00zł (narazie krak-vet bo blisko, ale ceny sprawdzę jeszcze gdzie indziej bo każdy grosik cenny) bo jednak wydaje mi się istotne żeby zostać na karmie puppy/junior bo młoda ma w końcu 9 miesięcy jakieś i potrzebuje więcej białka... ACANA niestety nie jest dla szczeniorów, a ta dla szczeniaków jest z kurczakiem... to samo z Arionem... czyli zmieniamy Ciotki na jagnięcinę? z kojcem kłopot... i z chłopem póki co też ;) ale nie chciałabym jej trzymać w kojcu.. na łańcuchu zresztą też :( :( Agniecha dzięki za ten "cytat", przyznam się że sama nie wiem co z tą Freyką robić. Kąpie ją w mydełku z Aleppo, zostawiam na 10 min, żeby podziałało, a potem Sebowetem na łojotok. Przemywam rany Rivanolem i "tonikiem" z olejkiem herbacianym, gdy się sączyły to jeszcze stosowałam Arnikę. hmm.. ale olej z dziurawca to mogę skombinować.. to może jeszcze to... suplementów Freycia dostaje tonę... rozpisywałam kiedyś wit C, B, tran, wiesiołek, esseliv forte/essentiale, symbiotyk (pre+probiotyk)... no i żółteczko 2x w tyg... chemii nie odstawię, bo się boję... biseptol odpadnie w niedzielę, a steryd pewnie też w nieskończoność nie będzie podawany.. niech się tylko młoda zagoi... wreszcie... Obróżki z amitrazą psiaki p/pchelnie i p/kleszczowo noszą, więc nie myślę żeby ją jakoś strasznie truła... Quote
andzia69 Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 Madziu - ja polecam z karm Brita Care - losoś i ziemniaki: Brit Care Salmon All Breed Salmon & Potato (łosoś z ziemniakami). Hypoalergiczna formuła dla psów o wysokiej i bardzo wysokiej aktywności lub dla psów w trakcie rekonwalescencji. Brit Care Salmon All Breed Salmon & Potato - jest zbilansowaną, wysoce strawną karmą super premium stworzoną dla wszystkich ras psów. Łosoś jest źródłem wysoce przyswajalnych białek i zawiera kwasy tłuszczowe omega 3 i omega 6 w optymalnym stosunku. Żywność z łososia ochrania system naczyniowy przed arteriosklerozą. Ziemniaki (poddane obróbce przy wykorzystaniu specjalnej technologii w celu uzyskania lepszej strawności) są wysoce wydajnym źródłem węglowodanów oraz składnikiem hypoalergicznym. Połączenie łososia i ziemniaków jest bardzo skuteczne w zapobieganiu alergicznemu zapaleniu skóry wywołanemu niewłaściwym żywieniem oraz jest wskazane dla psów chorych na cukrzycę. Wygląd sierści i skóry Zbilansowany stosunek pomiędzy nienasyconymi kwasami tłuszczowymi W3 i W6 z organiczną formą cynku i miedzi pomaga utrzymać zdrowy status skóry i polepsza wygląd sierści. Wspomaganie odporności i ochrona zdrowia MOS (Mannano-oligosacharydy) dbają o zdrowie jelit , redukują patogenną mikroflorę w jelitach Czynnik przeciw starzeniu się Ochrona przed wolnymi rodnikami Wysoki poziom witaminy E i organicznego selenu działa jak silny zespół przeciwutleniaczy ,zabezpiecza błony komórkowe przed wolnymi rodnikami. Wspomaganie mikroflory jelitowej Fructo-oligosacharydy wspomagają rozwój korzystnej mikroflory w jelitach , wspierają zdrowy status jelit. Właściwa dla psów: z wrażliwym przewodem pokarmowym, z delikatną okrywą włosową Skład: mączka mięsna z łososia, mączka ziemniaczana, zmielony ryż, tłuszcz drobiowy (konserwowany tokoferolem), olej z łososia, naturalny aromat, otręby ryżowe, suszona pulpa buraczana, drożdże browarniane, suszone jaja, ekstrakt z Jukki Schidigera , suszone jabłka, minerały, chlorowodorek glukozaminy, siarczan chondroityny, DL-metionina, L-lizyna, mannano-oligosacharydy, fructo-oligosacharydy, pięciowodny siarczan miedzi, niacyna, pantotenian wapnia, kwas foliowy, chlorek choliny, biotyna, witamina A, witamina D3, witamina E. http://allegro.pl/brit-care-sensitive-salmon-potato-12kg-prezenty-i1209639446.html albo druga czeska karma typu premium: http://allegro.pl/delikan-cd-salmon-a-potato-15-kg-karma-premium-i1205824819.html obie to czeskie karmy, ale ja jestem zadowolona - kupowałam wcześniej zwykłego Brita, teraz kupuję właśnie Brita Care na zmianę z Joserą (Josera Festival jest genialna dla niejadków! - mój Zgredek potrafi zjeść samo suche bez dodatków:evil_lol:!!!) Quote
agaga21 Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 no faktycznie, przy małych dzieciach to spore ryzyko...moja 2 letnia chrześnica najprawdopodobniej zaraziła się gronkowcem od mojego lecterka. do tej pory zmiany na oczkach jej wracają, mimo leczenia u różnych specjalistów. rozumiem. a co do karmy, to kompletnie zapomniałam, że powinna być dla szczeniąt. Quote
skrzeli Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 My wzięliśmy Małemu karmę brit care junior large breed lamb&rice, bo zależało nam na dodatku na stawy - zawiera na pewno chondroitynę i glukozaminę choć nigdzie nie piszą w jakiej wysokośći;/). Koszt za 12 kg to około 140 zł - świat karm ma też dobre ceny i przy zamówieniu dorzucają jeszcze rabat ok. 7-10% w zależności od wysokości ceny, więc za karmę wychodzi z 10 zł mniej niż figuruje na stronie, ale to trzeba posprawdzać. Po britcie wszystko było ok, zero drapania, ładna sierść, ale nad puriną też się zastanawialiśmy - pewnie też dobra :) Quote
2411magdalenka Posted September 7, 2010 Author Posted September 7, 2010 no to teraz zagwozdka czy tego Brita o ktorym pisze skrzeli, czy wziac PRO PLAN Puriny... cenowo wyjdą podobnie, ale do Pro Planu ma większe zaufanie... ale to chyba dlatego że moi rodzice od zawsze dają Pro Plan psiakom i wyglądają cudnie... myślę.. Freykę spsikałam z rozpylacza "tonikiem" z olejkiem herbacianym, odkaziłam ranki Rivanolem, a na koniec wysmarowałam ją olejem z dziurawca ;) bardzo jej smakuje ;) a teraz idę polować na wrotycz i zrobię takie czary jak nina... tylko kurde, polska chałupa a u nas wódki i spirytusu brak heheheheehe, dam przykład córci i przy odbiorze z przedszkola kopsniemy się po flaszkę ;) Quote
skrzeli Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 To bierz Magdalenka purinę skoro sprawdzona przez lata - my jeden worek dopiero zjedliśmy i póki co przeszliśmy na acanę z kurakiem ze względu na zawartość mięska. Quote
2411magdalenka Posted September 7, 2010 Author Posted September 7, 2010 porobiłam fotosy, wstawię dzisiaj, ale nie wiem kiedy się wyrobię, bo teraz mam gotowanie, bobasa a później zebranie w przedszkolu, wieczorem bonanza z kąpaniem i usypianiem.. spróbuję jakoś się gdzieś wcisnąć z formatowaniem i wstawianiem fotek.. Quote
2411magdalenka Posted September 7, 2010 Author Posted September 7, 2010 obiecane fotosy z dnia dzisiejszego... koło siuchy taka czyrakowa krosta: łapa "uczulona na trawę" ;) no i rany "na łopatkach" tj barki i ogólnie górna część tułowia trochę lepszy tył, ale znowu coś wyłazi: czochramy się w trawie: ogólnie Freyka z tyłu Freka robi a kuku a tak się bawię... nawet piłkę przez kołnierz ugryzę ;) Quote
2411magdalenka Posted September 7, 2010 Author Posted September 7, 2010 Wrotycza dzisiaj nie upolowalam :( juz franca nie kwitnie i cieżko znaleźć! nie wiem czy w ogóle realne jest zebranie chociaż liści.. jutro rano jadę nad rzekę, tam dużo chwaściorów, jest szansa... a przydałoby się.. bo wg mnie jest gorzej :( wieczorem dałam mniej sterydu.. w ogóle podwyższenie dawki nic nie dało.. świąd się nie zmniejsza, a zapalenie jakby gorsze dzisiaj... a może wręcz steryd nasila nużycę i stąd te "buttony" wyraźniejsze wszędzie.. nie wiem kogo mam słuchać.. czy się do zaleceń doktora stosować, masakra co się dzieje.. zadzwonię do niego jutro i powiem, że wg mnie gorzej po zwiększeniu dawki, zobaczymy co powie.. następną wizytę ustalił dopiero na środę przyszłą... miałam kąpać we czwartek, ale chyba zrobię to jutro... i skoro wrotycz nie wypalił to może boraks zrobię i sfukam te nagorsze miejsca... z mężem dzisiaj rozmawiałam.. enigmatyczny był dosyć.. powiedział że to już ostatnia szansa - i dla kota i dla Freyki. Powiedziałam, że ja ich nie uśpię i jemu też nie pozwolę... na co mąż powiedział żeby im może zacząć szukać innego domu w takim razie. :( Widzicie... on nie jest zły. Tylko nie jest zwyczajny, żeby sobie czegoś odmawiać - dla zwierzaka. Bo odkąd mamy Freykę to leczenie było kosztem innych rzeczy do domu, dla nas, czy dla dzieci. Nie jest nam źle, ale jesteśmy tzw rodziną na dorobku, spłacamy różne rzeczy i staramy się powoli wykańczać dom.. ale czasem chciałoby się jakąś drobną rzecz dla siebie... i tego nie ma i stąd frustracja:( dostałam mejla od gadomisi, sama do niej napisałam zapytanie... dzielna kobieta...ale też przeraża mnie, ile już walczy ze skórą i nużycą i dalej to nie jest to:( nie wiem czy dalej jeździć do weta.. bo nie widzę efektu :( chwilkę było lepiej, teraz znowu kicha. Chyba że to ten steryd. skrzeli, widziałaś Freykę w piątek - gorzej jest dzisiaj ,nie? mówicie zioła, mówicie kąpiele, wspomagać od środa.. staram się jak mogę.. i nie wiem co jeszcze zrobić. od 1.10 idę do pracy na cały etat.. po pracy dostanę dzieciaki i już nikt ani na chwilę się nimi nie zajmie, nikt mi nie pomoże... modlę się, żeby się Freyci poprawiło, bo nie wiem ile czasu będę jej w stanie poświecić :( ogólnie dół :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.