Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Te pieniadze od Kasi to odemnie, ona ma moje pieniadze, bo ja niemam jak z tad wysylac :)


[quote name='majuska']Super dziewczyny , będziemy bardzo wdzięczne!!

Tymczasem donoszę, że dotarła do mnie na konto kolejna wpłata 50 zł od Katarzyny W. ( niestety nie ma nicku podanego w tytule przelewu ) już wklejam do pierwszego postu.
Serdecznie, gorąco dziękujemy w imieniu Azjatki:loveu::loveu:[/QUOTE]

  • Replies 164
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Reksiu21']Te pieniadze od Kasi to odemnie, ona ma moje pieniadze, bo ja niemam jak z tad wysylac :)[/QUOTE]

To już poprawiam, dziękujemy Reksiu!!!:loveu:

Posted

[quote name='figa33']ojej ,nie wiedziałam,że taką biedę macie....[/QUOTE]

ano wciąż się jakaś bidulka trafi....wet do którego wozimy nasze połamańce się śmieje, że mamy za dobry wzrok i za bardzo się rozglądamy dookoła :)

Posted

na koncie Fundacji Adopcje Malamutów są trzy wpłaty dla suczki:

1) Marta G. 30,00
2) Marzena J. 100,00
3) Katarzyna G. 40,00

RAZEM: 170,00

Mam nadzieję, że jutro dojdzie też moja wpłata (100 zł)

Posted

Bardzo dziękujemy w imieniu suńki za te wpłaty!!!:multi::loveu:

Tymczasem wklejam nowe wieści...
Azja trochę silniejsza, ale na kontroli okazało się , że łapka wymaga regularnej rehabilitacji, trzeba ją kilka razy dziennie gimnastykować, trzeba też pilnować opatrunku, który różnie się układa, nawet w jednym miejscu obtarł suni łapę, musi mieć na prdę solidną i profesjonalną opiekę......ale.......od początku nad Azją czuwa jakiś psi anioł stróż, pozwolił jej przeżyć zderzenie z pociągiem, zaalarmować o wypadku ludzi, którzy jej pomogli w cierpieniu, a teraz znowu działa :)...Azja znalazła nowego cudownego opiekuna , na czas rehabilitacji i intensywnej opieki postanowił suńkę wziąć do siebie p. Karol, młody człowiek, pracujący w lecznicy Azor, wraz z rodziną od lat mają w domu haszczaki, obecnie 6-cio letnia sunię, nie wiem czy nasza Azjatka mogła lepiej trafić, nad łapeczką musi ktoś teraz profesjonalnie czuwać i właśnie taką opiekę będzie na pewno mieć, zaprosiłam p. Karola na dogo, obiecał wejść na wątek Azji i zdawać nam relacje.
Trzymajmy kciuki aby wszystko sie dobrze goiło i zrastało!!!

Wklejam jeszcze kilka fotek z czekania na kontrolę :









Trzymajmy więc mocno kciuki za zdrówko naszej kochanej dziewczynki!!!
Dodam jeszcze , że bardzo grzeczna i posłuszna dziewczyna z niej, zapewne jeszcze bardzo osłabiona po tych wszystkich przejściach...

Posted

Witam. Obiecałem, że napisze coś o suni więc piszę ;) Nazywam się Karol i tymczasowo przygarnąłem Azję. Jest Jej u mnie bardzo dobrze (przynajmniej tak sądzę). Jestem jednak zaniepokojony łokciem i bioderkami (coś przeskakuje i widoczne są objawy bólu przy dotykaniu). Dzisiaj zabieram Azję do lecznicy porobić zdjęcia RTG. W poniedziałek zmieniliśmy opatrunek stabilizujący na temblak, ale nie wiem czy nie wrócimy do usztywnienia łapki w kontretnej pozycji, ponieważ łokieć w temblaku jest zabardzo zrotowany do wewnątrz.
A teraz o samej Azji :)
Od poniedziałku prawie nie spałem po nocach bo jak nie piszczała żeby ją głaskać to obijała się kołnierzem po meblach :P. Ciągle chce wskakiwać mi na łóżko, doprasza się o pieszczoty i próbuje rozrywać opatrunki. Mimo tego wszystkiego wszyscy w domu opiekujemy się sunią tak, żeby wyszła na psy ;D Łapka napewno nie będzie nigdy do końca sparwa, ale mam nadzieję, że chociaż będzie mogła się nią podpierać.
Niestety muszę prosić o wsparcie finansowe, ponieważ sam nie uzbieram tyle pieniędzy, żeby pomóc Azji.

Serdecznie pozdrawiam, Karol.

Posted

Trzymam kciuki za Azję.
Karolu - dobrze, że sunia trafiła na odpowiedzialnego opiekuna!
A ja proszę o wsparcie moralne, bo mi ręce opadły:
[url]http://www.dogomania.pl/threads/188479-Ja-to-mam-szcz%C4%99%C5%9Bcie[/url]...

Posted

Niestety mam złe wieści. Zrobiliśmy dzisiaj zdjęcia i dodatkowo zwichnięta jest kość krzyżowa w miednicy, ale to nie jest problem bo to się samo zaleje. Problem jest z łokciem, ponieważ śruby nie utrzymały odłamów i łokieć rozszczepił się na kilka części. Jutro sunia przejdzie reoperację. Ponownie spróbujemy ustabilizować odłamy (nie wiadomo czy się jeszcze da)... miejmy nadzieję, że tym razem na stałe.

Pozdrawiam.

Posted

[quote name='Jazzy']Niestety mam złe wieści. Zrobiliśmy dzisiaj zdjęcia i dodatkowo zwichnięta jest kość krzyżowa w miednicy, ale to nie jest problem bo to się samo zaleje. Problem jest z łokciem, ponieważ śruby nie utrzymały odłamów i łokieć rozszczepił się na kilka części. Jutro sunia przejdzie reoperację. Ponownie spróbujemy ustabilizować odłamy (nie wiadomo czy się jeszcze da)... miejmy nadzieję, że tym razem na stałe.

Pozdrawiam.[/QUOTE]

O kurczę, trzymam kciuki, wiem, że tam kiepsko było w tym łokciu......jutro będziemy się zdzwaniać...no przecież to pociąg w nią uderzył:shake:

Posted

Jutro, góra pojutrze postaram się powysyłać zdjęcia RTG z dzisiaj i z jutra po operacji. Proszę o wysłanie mi instrukcji jak wkleić zdjęcia... nie mam zbytniego doświadczenia jeśli chodzi o fora ;)

Mój adres E-mail: [email][email protected][/email]

Posted

Czekamy na wieści..
Tymczasem zaproszę do naszej Boguchwalskiej Emilki :
[url]http://www.dogomania.pl/threads/188528-Emilka-filigranowa-czarnulka-sparaliżowana-strachem.-Boguchwała[/url].

Posted

Operacja zakończona pomyślnie ;) nie robiliśmy zdjęć po operacji, ale ma dodatkowe 2 gwoździe i kilka pętli... nie ma szans sie obruszyć :P Jutro porobie suni pare zdjęć i wrzuce na forum. Teraz sobie spokojnie śpi pod moim krzesłem ;]
Pozdrawiam

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...